-
Posts
1632 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kahoona
-
[quote name='pantolini']Mam nadzieję,że ten poseł już nic nie będzie nowelizował.Stworzył bubel tysiące psów straciły życie inne zostały porzucone .Ale taka jedna madra jego asystenka stwierdziła ,że rewolucja wymaga ofiar(oby sama była tą ofiarą)Lepiej zqcząć lepiej kontrolować to co już istnieje ,a nie tworzyć kolejny bubel prawny[/QUOTE] Pisz, pisz.... płonne nadzieje - będzie nowelizował jeszcze niejedno Nowelizacja się robi, bez twojego udziału Krzysiu - i się zrobi - obiecuję - juz wkrótce, nawet juz prawie napisana :) ale możesz sobie popisac tutaj dla wprawy - to ci tylko zostało, biedaku:evil_lol:
-
[quote name='gagata']C zyli co? Mieszka w swojej dotychczas zajmowanej chałupie, ma wszystkie swoje "zasikane" rzeczy, AR robi jej zakupy i nie wtrąca sie w jej zycie? Całą reszte Magda sobie wymysliła, meble do zdjęć sama rozwłóczyła po schronie a i kozy tez pewnie sama zagryzła... Konfabuluje - z pewnością, ale nie we wszystkim. Starego człowieka nie trzeba nakręcac, wystarczy go wysłuchać[/QUOTE] [SIZE=3][B]A ja uparcie pytam czy musi mieszkać w baraku i udawać biedną mając piękne mieszkanie w Warszawie - przecież o tym wiecie, ale staracie się udawać, że to nieprawda. Mieszkanie w baraku jest do czegoś potrzebne, nieprawdaż?[/B][/SIZE]
-
[quote name='ostatniaszansa'][B]Widzisz roznice pomiedzy SCHRONISKIEM a DOMEM TYMCZASOWYM?[/B] O ile wiem w Polsce rowniez sa psy na tymczasach. W tej chwili mamy 8 psiakow na DT w Szwajcarii - to zebys nie musiala szukac :). [B]Pytam raz jeszcze - gdzie te super dowody na to, ze Berti byla w schronisku? Bo kurna chyba innego psa przekazywalam wlascicielce ;)? [/B] Proponuje Gagato, zaloz nowy watek na temat OS i adopcji w Szwajcarii - to nie ten watek /Agnieszka[/QUOTE] Agnieszka odpuść, chodzi o wkręcenie cię w dyskusje i zmianę niewygodnego tematu, jesteście samym dobrem i wiedzą o tym wszyscy - ci, którzy nie wiedzą - gryzą pazury z zawiści. Niech sobie kobitki o złych sercach założą wąteczek tu albo na FB i tam wylewają żale. W sprawie Korabiewic nic nie zwojują - mają przeciw sobie wszystkich. I nie da się z okrutnego babska, zbieraczki i cwaniary zrobić anioła - zresztą one doskonale wiedzą jaka Magda jest - wykorzystują ją jedynie do walki z konkurencyjną organizacją, której mogą jedynie buty czyścić... pod każdym względem - od kultury zaczynając....
-
[quote name='gagata'] Tak pisałam, bo zagłodzonych psów w Korabiewicach nie widziałam, nie widziałam ich też na słynnych reportażąch. Zreszta, z Twojego postu wynika, że karma była - szwankowała organizacja pracy w schronisku. [/QUOTE] [B]jasne.... szwankowała....organizacja....[/B]:evil_lol: [quote name='gagata']Po pierwsze : nic nie mam do Vivy, moje zastrzeżenia budzą działania niektórych przedstawicieli Vivy a to wielka róznica.[/QUOTE] [B]zupełnie nic, niektórzy przedstawiciele to szefostwo[/B]:evil_lol: [quote name='gagata']Po drugie: dlaczego panuje tutaj pogląd, że "jesli nie z nami to przeciwko nam"? A mnie nie po drodze ani z Wami ani z MS.Jeśli to jest powód do nazywania kogokolwiek kreaturą - trudno, przeboleję.[/QUOTE] [B]jesteście mistrzami w propagowaniu takiego poglądu - wszędzie - dlatego macie tylu "przyjaciół" - wystarczy jedna wizyta na forum miłości i juz ma człowiek jasność...[/B]:diabloti: [quote name='gagata']Po trzecie:domagam sie równego traktowania wszystkich osób winnych cierpieniom zwierząt, Nie może byc tak, że jednych wyrzuca sie z domu a drugim organizuje karmę. Zreszta, do udowodnienia komus winy potrzebne jest jeszcze udowodnienie mu świadomego zamiaru.Jakos nikt nie okrzykuje bestią trzyletniego dziecka za to, że z kota wydusiło wnetrzności, pretensje mozna miec do jego rodziców.[/QUOTE] [B]równe traktowanie dla wszystkich - racja - Magda Sz. zasługuje na odosobnienie i wyrok karny[/B] [quote name='gagata']Po czwarte: fundacją Niedżwiedż zajmowało się na przestrzeni lat światłe grono różnych działaczy prozwierzęcych: działał pan W.Gotlieb z szacowna małżonką, działał pan Wyszyński, ponoć i "Psi Anioł" zbierał dla nich 1 procent. Po cóż Emir miał sie pchać na trzeciego w ten sos? Zresztą Emir to tylko "maleńka, nic nie znacząca fundacyjka", nie może byc lekiem na całe zło tego świata, skoro w samym woj, mazowieckim organizacji prozwierzęcych jest ponad 600[/QUOTE] [B]doinformuj się - miłująca świat i ludzi guru tez była w tym towarzystwie i działała pod szyldem fundacji Niedźwiedź - nawet razem z Gotliebami[/B] [quote name='gagata']Po piate: żal mi każdego padłego zwierzęcia. Zal suki ze zdjęcia i kangura, którego przeciez Magda sama sobie z Australii nie sprowadziła. Żal szczeniaków, żal kotów i wietnamskich świnek. Ale żal tez zagryzionych kóz, konia i 30 psów, które rozstały sie z tym światem juz pod rządami AR.[/QUOTE] [B]żal, żal, dobrze, że koszmar się skończył, żeby jeszcze okrutna Magda trafiła tam gdzie jej miejsce, albo do swojego drogiego mieszkania o którym ciagle zapominasz bo do tezy nie pasuje....[/B]:evil_lol: [quote name='gagata']Po szóste: przy prowadzeniu schroniska wypadałoby równać w górę, a nie w dół...Tak ciężko jest obejść wieczorem schron i sprawdzic, czy wszystko gra? Wyznaczyć kogoś do nadzorowania działań schronowych gości?[/QUOTE] [B]a skąd wiedza, że tak nie jest - bo "biedna" cwana staruszka tak zeznała? [/B] [quote name='gagata']Po siódme: nie wiem, kto bardziej szkodzi zwierzetom - organizacja, która protestuje przeciwko świadomie złemu traktowaniu chorej kobiety czy organizacja, która "likwidując" pseudohodowle powoduje masowe znikanie "odebranych " zwierząt i smierć wielu z nich? Dla nikogo nie powinno byc tajemnica, że obrona zwierząt stała sie dla wielu wygodnym parawanem przysłaniającym wręcz mafijne działania. I co? tez mam milczeć?[/QUOTE] [B]w rzeczy samej, w rzeczy samej - mafijnym działaniom mówimy NIE! wszystkim.....[/B] [quote name='gagata']Po ósme: asystentek nie potrzebuję, bo mi sie to stanowisko jakos żle kojarzy[/QUOTE] :lol: nie stac Cię, kochaniutka ani na asystentki ani na zdrowy rozsądek
-
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
kahoona replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
są pierwsze wpłaty - rozliczenie na FB -
[quote name='mala_czarna']Gagato, ja Cię kompletnie nie znam, nie widziałam, więc atakować Cię personalnie absolutnie nie zamierzam, ale proszę, bądź człowiekiem, bo jestes, prawda? Jesteś też osobą kochającą psy, i pomagającą im. Proszę, tylko jedno mi wytłumacz: kogo Ty próbujesz bronić? :( Zdjęcia z FB widziałam dawno temu....[/QUOTE] Nie wiesz kogo? Wielkiej miłośniczki zwierząt, która całe życie im poświęcała - jak bardzo to widać na zdjęciach - wspaniałej starej i krzywdzonej kobiety, której medal dali..... I zupełnie nie szkodzi, że baba ma piękne mieszkanie w Warszawie - udaje biedaczkę, żeby znów "kochać" zwierzęta - dobrze, że tam mądrzy ludzie siedzą i pilnują zwierząt przed wybuchami tego nieskalanego "uczucia".
-
[quote name='Charly'][URL="https://www.facebook.com/media/set/?set=a.105488762848427.8375.100001619115955&type=1"] [/URL][URL="https://www.facebook.com/monika.bukowska.14"]4 luty 2011 "Monika B.[/URL] Pani Katarzyno, nie odpuscimy bo nie mozemy, a co najwazniejsze mamy racje i mozemy udowodnic nasze zarzuty cala masa dowodów i zeznan swiadków. Ta pani rzeczywiscie jest niezdolna do prowadzenia jakiejkolwiek dzialalnosci ale nie tylko z powodu choroby ale tez zwyklej znieczulicy, jak sama wiele razy mówila, po latach spedzonych w schronisku, nie czuje juz cienia wspolczucia dla zwierzat, zaluje tylko siebie, ze zmarnowala zycie siedzac z "chamami" na wsi (..)" [URL="https://www.facebook.com/media/set/?set=a.105488762848427.8375.100001619115955&type=1"] [/URL][/QUOTE] nic dodać nic ująć - miałam dokładnie takie samo wrażenie, gdy patrzyłam na te nieszczęsna babę... ten brak współczucia widać było na każdym kroku po wejściu do Korabiewic porządnych i empatycznych organizacji
-
[quote name='Osiolek']O tym zapomnialaś? Może ich duchy też latają po schronisku? [TABLE="width: 100%"] [TR] [/TR] [TR] [TD="align: left"][I][U][B]Psy zagryzły 3 kozy.[/B][/U] Oczywiście fakt ten usiłowano ukryć i dlatego kierowniczka pojawiła się dziś wcześnie rano w schronisku. Zawiadomiony Bacutil, zwłoki kóz odebrał. Historia owych kóz jest tragiczna. Otóż przebywały one na posesji w Korabiewicach u Doroty O., która się nimi i kucami opiekowała. Kozy miały teren, swobodę i fachową opiekę. Ale było to solą w oku A. Rybkowskiej. Gdy Agata Rybkowska rozpoczęła swoje rządy w Korabiewicach nie mogła tego tak zostawić; najechała kobietę i z miejscową policją odebrała jej zwierzęta. Już w sierpniu pod „opieką” Rybkowskiej padły 2 koziołki; teraz psy rozszarpały 3 kozy. Potwierdzają się informację od Magdy, która alarmuje, że na co dzień zwierzęta są pozbawione opieki i jest zero reakcji w razie jakichś zdarzeń. Pracownicy głównie siedzą w baraku zupełnie nie interesując się tym co dzieje się na terenie schroniska. Zagryzienie kóz to skutek bezmyślności i braku odpowiedzialności i braku wiedzy, jak należy postępować w schronisku - w skupisku zwierząt. Jest to także dowód na brak organizacji i dyscypliny - ergo- brak odpowiedniego zarządzającego. Agaty Rybkowskiej (jak zwykle) w schronisku nie było[/I][/TD] [/TR] [/TABLE] [/QUOTE] Ależ nie - to akurat fakt - tyle, że ktoś w nocy te kozy wypuścił.... Pewnie ja albo Sadowińska, albo zbrodniarka Rybkowska. Tyle tylko, że w schronisku nocuje wyłącznie niejaka Magda Sz. czasem z "miłośnikiem" zwierząt niejakim Włodkiem, byłym pracownikiem No ale jesli o duchach mowa :lol: to pewnie duchy otworzyły oborę....
-
Agata, Wy tam dziki Zachód macie? Wolontariusze bandyci i sceny dantejskie.... Forum "miłości" nie przestanie dostarczać mi powodów do śmiechu... :evil_lol: Cytat: [I][COLOR=#000000][FONT=Verdana][B]sobota 17.11.12[/B][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]– do Korabiewic przyjeżdża grupa wolontariuszek; z baraku, gdzie mieszka Magda wybiega mała sunia ( waga ok. 10 kg) . Sukę tę widziałam kilkakrotnie będąc w Korabiewicach.– nie wykazywała najmniejszej agresji, w ogóle żadnej reakcji na przychodzących do baraku.. Jedna z idących osób ( wiemy kto) prawdopodobnie bojąc się biegnącego psa uderzyła sukę ciężkim przedmiotem ( lub kopnęłą) w głowę lub kręgosłup. Skutek: suka padła jak rażona gromem. Zaalarmowana przez pracownika Magda na wiadomość o tym zajściu wzięła ją na ręce i nieprzytomną o swojego baraku., w którym się zamknęła. Wtedy przeżyła się horror – otóż ta grupa z wściekłością usiłowała wyważyć drzwi , a gdy to się nie udawało usiłowali dostać się do wewnątrz przez okno. Wiedzieli co się stało i za wszelką cenę chcieli zabrać sukę, która była ( jeszcze żywym) dowodem tego bestialstwa. Magda bezskutecznie wzywała pomocy i dzwoniła na policję. W końcu napastnicy odstąpili od ataków. Najszybciej jak to było możliwe pojechała z suką do kliniki. Suka ma przetrącony bark, jest prawdopodobieństwo uszkodzenia kręgosłupa i naruszenia narządów wewnętrznych. Suka nie jest w stanie utrzymać równowagi i ma problemy ze wzrokiem. Sygnalizuje silne dolegliwości bólowe. Dostała leki przeciwbólowe i antybiotyk. Stan jest poważny. Zwierzę może nie przeżyć. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Stosowne zawiadomienia o przestępstwie zostanie złożone zarówno o próbie napaści na Magdę jak i o bandyckim ataku na bezbronną sukę. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Zdziwienie budzić musi także też indolencja miejscowej policji. I tego także nie zamierzamy pozostawić . [/FONT][/COLOR][/I][COLOR=#000000][FONT=Verdana]Może tak spróbować w przemyśle filmowym - takie scenariusze mogłyby się przyjąć - wolontariusze bandyci - ale numer....[/FONT][/COLOR][I][COLOR=#000000][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][/I]:diabloti: No i ta zła, pewnie skorumpowana przez Rybkowską, policja, która nie podziela alternatywnej wizji rzeczywistości. Sitwa, panie i mafia normalnie.... Dobrze, że szeryf nie śpi i tropi, tropi.... :evil_lol: A suka ma się podobno dobrze, lata po schronisku całkiem szczęśliwa.... i weterynarz nawet zaświadczenie wydał, suce nic nie grozi - no chyba, że w alternatywnej rzeczywistości....:evil_lol:
-
[quote name='lika1771']A to jest fotka przez ktora nie moglam spac przez kilka nocy...Na zdjeciu jest sunia ktora rodzila w boksie pelnym psow,najpierw zjedli Jej dzieci,a potem ja zywcem.Nigdy nie bedzie mi szkoda tej kobiety.[IMG]http://img217.imageshack.us/img217/8537/masakrad.jpg[/IMG][/QUOTE] Obrońcy "miłośniczki" zwierząt zaraz ci napiszą (do wyboru), że: 1. To nie jest zdjęcie z Korabiewic 2. Nawet jeśli to zdjęcie z Korabiewic, to sukę podrzucono 3. Nawet jeśli to zdjęcie z Korabiewic i suki nie podrzucono, to na 200% Magda o tym nie wiedziała i to wina złych ludzi. 4. Nawet jeśli to zdjęcie z Korabiewic i suki nie podrzucono, i Magda o tym wiedziała, to pewnie z czasów VIVY, bo za jej czasów zwierzęta żyły w raju. To tylko próba tłumaczenia - miłośniczki Magdy Sz. maja znacznie większą fantazje niż ja. Zaraz jakieś bzdety napiszą.:p
-
[quote name='semi-contact']A mi się wydaje,że nie wolno przede wszystkim konfabulować i niszczyć życia zwierząt, które tak pięknie kochała rzeczona biedna,okradziona, pobita, zmaltretowana, oszukana i Bóg jeden wie, osoba, która była katem dla zwierząt. Oto scenka: Przyjeżdża ekipa tv, Magda S. uśmiechnięta, pełna wdzięku, częstuje herbatką, och i ach, ekipa przywozi młode drzewka, by zasadzić, dla psów po to,żeby podczas upałów biedne niedożywione, odwodnione psy miały choćby cień. Sielanka. Ekipa żegna się. Wyjeżdża. I nagle szał, "k....a co oni sobie sk...syny myślą, gdzie kasa, przyjechali bez kasy" i sru powyrywała wielka opiekunka drzewka, szkodząc nie tylko psom ale i środowisku naturalnemu. Scenka druga. Psy się zagryzają. Ktoś biegnie krzyczy, Pani M. ogląda Złotopolskich i krótko odpowiada "a niech się k...y zażrą" i dalej jest w telewizyjnym świecie. To już choroba. Nie wolno niszczyć żywym istotom życia Gagatko. A co do przedmiotów, jaka jest wiarygodność osoby, która kontaktuje się z kosmitami. Sie ma:)[/QUOTE] Każda wiarygodność da się nagiąć jak trzeba sobie coś załatwić.:evil_lol: Nie wiem kim jestes, ale orientację w temacie masz, jak widzę. A słyszałaś może o tym, że Magda S. ma piękne mieszkanie, wyremontowane, w centrum Warszawy? Pewnie tym się nie chwali, bo jak wtedy odgrywac udręczona i bezdomną? Podobno nawet wynająć go nie chce.... To pewnie taki plan B jakby się udawanie udręczonej i torturowanej nie udało:evil_lol: To o kosmitach mi sie podoba:loveu:
-
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
kahoona replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][FONT=arial black][COLOR=#333333]Konto do wpłat dla FRODO Z DOPISKIEM "FRODO"[/COLOR] [COLOR=#333333] Fundacja MONDO CANE[/COLOR] [COLOR=#333333]ul.Grodziska 13[/COLOR] [COLOR=#333333]96-321 Żabia Wola[/COLOR] [COLOR=#333333] konto Bank Pekao S.A. 58 1240 6348 1111 0010 4518 3305[/COLOR] [COLOR=#333333]zagranica : pay pal - fundacja.mondocane@gmail.c[/COLOR][COLOR=#333333]om "DLA FRODO"[/COLOR] [COLOR=#333333]IBAN PL581240634811110010451833[/COLOR][COLOR=#333333]05[/COLOR] [COLOR=#333333]SWIFT: BPKOPLPW wstawcie też do pierwszego postu[/COLOR][/FONT][/SIZE] -
[quote name='Charly']Dziewczyny (albo dziewczyna, która założyła wątek), dlaczego nie napiszecie do moda z prośba o wydzielenie wypowiedzi dotyczące pani Magdy S oraz wszelkich innych osób, nie będących zwierzętami; osoby chętne będą mogły poprowadzić wątek jej/ich dotyczący. A na tym wątku zostaną informacje dotyczące wolontariatu, adopcji i ogłoszeń. Abrakadabra-luz:) Kocham wszystkie metamorfozy, te bardziej i mniej drastyczne też. I myślę, że nie tylko ja.[/QUOTE] Jestem za - i koniecznie drugi o mnie - niektóre osobistości przeniosą się na te dwa wątki - a tu zrobi się miejsce dla zwierząt.
-
[quote name='epe']Kahoona! Nie uważasz, że przegięłaś???!!!! Nie znałam historii rodzinnej p.Szwarc - teraz rozumiem oburzenie. Co widzisz w tym śmiesznego? Zachowujesz się jak rewolucjonista radziecki. Przykre.[/QUOTE] Nie uważam. Uważam, że każde udawane oburzenie jest dobre kiedy chce się osiągnąć cel. W przeciwieństwie do "święcie oburzonych" bywam w Korabiewicach - tam nie ma już szwarcowego piekła - tam jest porządne schronisko ze szczęśliwymi psami. Zdarzało mi się słuchać pierdół wygadywanych przez Magdę Szwarc - baba ma fantazję, widać jak jej oko błyska gdy znajdzie słuchacza - jej poplecznicy doskonale to wiedza, udawane oburzenie i nagły przypływ uczuć pojawiły się niedawno - a co było przedtem? Bo nie przypominam sobie wybuchów uczuć przed faktem kupienia ziemi przez VIVĘ. Przypadek pewnie.... A przecież już wtedy Magda była stara i miała order:diabloti: Zwierzęta - to jest temat tego wątku - podniecanie się tematami zastępczymi jest po coś. I powtarzam - mam głęboko opinie o sobie - mam całkiem dobre samopoczucie - szczególnie gdy patrzę na szczęśliwe i zadbane zwierzęta. Załóżcie osobny wątek o mnie - chętnie się pośmieję - samokrytyki nie będzie - żaden ze mnie człowiek radziecki - oni to robili.:evil_lol: Albo pisujcie na "forum miłości" - obiecuję dostarczać tematów i dowodów na mój cynizm i zły charakter.:diabloti:
-
Tu SWOŁOCZ. :eviltong::eviltong::eviltong: Już nie można więcej gó...na chyba wylać. Ale próbujcie:evil_lol: Zresztą nikogo nie jesteście w stanie obrazić, wszyscy się z was śmieją albo kiwają głowami z politowaniem - ostatnio częściej to drugie. Kilka nawiedzonych bab, którym się wydaje, że coś dla kogoś znaczą i ktoś je bierze poważnie. Proponuję powrócić na ziemię - rzeczywistość jest kompletnie różna od tej, którą sobie sfrustrowane baby wymyśliły. Baby w liczbie aż trzech - potęga normalnie..... I przestańcie udawać święte oburzenie - będę się nabijać jeszcze z wielu rzeczy i zwisa mi bananem czy się będziecie nakręcać. Pytanie o Grunwald ponawiam.:evil_lol: Rozsyłam linka z "forum miłości" gdzie się da - niech się inni pośmieją. :evil_lol: Wprawdzie podnosi wam to oglądalność na jakieś 5 osób dziennie, ale trudno. [SIZE=3]Proponuję również trzymać się tematu wątku, są nim zwierzęta wyrwane z piekła. I piekła im nie zgotujecie - obojętnie jak uzbrojone - nawet hycel Waldek nie pomoże. I nie uda się wykorzystać okrutnej Magdaleny, ona was jeszcze zaskoczy, niejednego zaskoczyła.... Kieruje się wyłącznie swoimi interesami - i to ona wykorzysta was, zaślepione, złe kobitki....[/SIZE]
-
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
kahoona replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='nescca']A mój TZ ciągle w drodze..... ma jeszcze 70 km a zaczęła się paskudna mgła. Masakra......[/QUOTE] nie martw się, on komandos - da radę, Rambo zawsze dawał radę:razz: -
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
kahoona replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='Carrie i Tequila']Cioteczko - gdyby nie Ty tej walki w ogóle by nie było :) To ty się nim zaopiekowałaś kiedy najbardziej tego potrzebował. Poza tym to nie twoja wina tylko niedouczonych weterynarzy. Ty robiłaś to co w danym momencie miało być najlepszym wyjściem. DZIĘKUJEMY[/QUOTE] Też to miałam na myśli. -
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
kahoona replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
O Beacie i Basi napisać sie nie da wystarczająco dobrze, wszystko co napisze to i tak będzie za mało - w życiu nie spotkałam takich upartych bab. Obydwie ratują do końca, do ostatniego oddechu. Beata (Nesca) przywiozła mi kiedyś dwa kociaki braci, jeden od początku był mniejszy. Próbowano we mnie wmówić że mały ma FIP bo chorował, miał zapaść i płyn w jamie brzusznej, Beata wisiała ze mną na telefonie, radziła, konsultowała i na FIP nigdy nie dała zgody. Po pół roku okazało się, że miała rację ONA, nie lekarze. Leoś dalej jest chory ale na coś zupełnie innego. Ona nie odpuszcza - NIGDY! A przykład tego jamola to drugi już w tym miesiącu przykład, jak łatwo powiedzieć za dużo - wystarczy niedouczony wet i tragedia gotowa. Zobaczcie to poniżej. [URL]https://www.facebook.com/events/419315614789960/429349897119865/?notif_t=event_mall_reply[/URL] Misiek wg opinii niektórych lekarzy miał nigdy nie chodzić, zebraliśmy pieniądze na wózek i życie na wózku. I po operacji w klinice na Puławskiej stoi na własnych nogach i właśnie robi pierwsze kroki. [B][SIZE=3]Beata i Basia to anioły, ale dalej to po prostu dobrzy lekarze w miejsce słabych i upór ludzi. [/SIZE][/B] Beata, Basia - wiecie, że Was kocham prawda?:buzi: -
[quote name='Zofia.Sasza']Z "rozpieprzaniem fundacji" doskonale daje sobie radę jej prezes (była?). Nasza pomoc jest - niestety - najzupełniej zbędna. Piszę niestety, bo żal mi psów z Emira. Mam nadzieję, że jak cała sytuacja wreszcie tąpnie wszyscy netowi krzykacze rzucą im się na pomoc...[/QUOTE] Mnie dziwi skąd takie dobre samopoczucie... Jakoś nie zauważyłam tłumów walczących z tą "doskonałą" kilkuosobową fundacją. To jakaś obsesyjka, jako żywo na wzór Maciarewicza i pancernej brzozy. Znakomita większość świata nic o tym nie słyszała i przekonanie, że jest inaczej i świat zajmuje się walką z jakąś mało znaczącą organizacją to MEGALOMANIA!
-
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
kahoona replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Poczekajcie z wyrokami na rzetelną diagnostykę - po podstawa - bez tego można wygdybać wszystko. Nikt zapewne nie zamierza męczyć psa jeśli nie będzie szansy na zapewnienie mu godnego życia - ma odpowiedzialnych opiekunów - skupmy się na pomocy, nie dywagacjach. -
[quote name='Ada-jeje']Tak, potwierdzam w Sosnowcu sie poprawilo, po podpisaniu umowy UM z Stowarzyszeniem nadzieja na dom, ktore postaralo sie o zmiane weta schroniskowego, uruchomienia gabinetu wet na terenie schroniska i wprowadzenie wolontariatu.[/QUOTE] a Gliwice? bo opinie są bardzo rozbieżne o Olkuszu nie wspominam nawet, ale chyba jeszcze schron w Katowicach jest?