Nasz Labek ma 6 miesięcy. Od czasu do czasu ma problem z wypróżnianiem (nic dziwnego jak zjada wszystko co popadnie ;)). Najczęściej ma problemy bo zjada trawę. Dzisiaj miał problem z wypróżnieniem z powodu właśnie trawy. Gdy mu się w końcu udało zaczął saneczkować. Byliśmy z nim miesiąc temu na badaniach dysplazji (na szczęście jest zdrowy, ale wtedy weterynarz zauważył że zrobił się mu gruczoł i mu go wycisnął). Po dzisiejszym saneczkowaniu mam wątpliwości czy wszystko jest ok. Co zrobić?