-
Posts
436 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dogaja
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
dogaja replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='bea100'] Wczoraj tak się naodśniezałam, że mnie plecy i ręce bolą...a dzisiaj rano? Nic nie lepiej a na ogrodzie mam śniegu po kolana i wciąż sypie :diabloti: Suki szczęśliwe, rano im się włączył biegacz nieprzytomny :lol: A co u Was?[/quote] Włączanie "biegu nieprzytomnego" to świetne określenie! :thumbs: U nas przez noc tak dopadało, że niemal uniemożliwiło mojemu synowi odśnieżanie w czynie społecznym, bo... z trudem otworzył drzwi wejściowe. Zasypało całkiem te kilka schodów aż po drzwi! Za to Gaja włączyła [B]bieg nieprzytony[/B], a po kilku [B]strusiach[/B] wystąpiła nie tylko w tradycyjnym krawacie (zamiast szalika), ale i w pięknej białej czapce! Ładnemu we wszystkim ładnie... :mdrmed: -
[quote name='samograj'] ALE U WAS WESOŁO!!!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] A Tobie ktoś ukradł avatara, czy to na znak protestu?:zly7:
-
[quote name='mmbbaj'][B]Jasne :loveu: Męska solidarność :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/300/28ce688190d12475.jpg[/IMG][/URL] [/B][/quote] [quote name='bea100']No to się nazywa współpraca :evil_lol: A czego tak wspólnie szukają?Zeszłorocznego sniegu? ;)[/quote] [B][SIZE=3]Nie, oglądają pornosy... [/SIZE][/B] :mad::mad::mad:
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
dogaja replied to bea100's topic in Ogar polski
Wysłałam Bei różne wersje i ich wariacje. Bea wybrała sobie spokojną, ale POPRAWIONĄ, ponieważ pewnie nie chciała rewolucji i ja ją rozumiem. Sama mordeczka jest śliczna. Gdybyś umieściła obok siebie ten i poprzedni avatarek to zobaczyabyś ZASADNICZĄ różnicę. Tamten był jakby rozmyty (mnie bolały oczy, kiedy na niego patrzyłam). Obecny jest o wiele bardziej kontrastowy, a psica ma oczy, a nie tylko... oczodoły. :shocked!: -
[quote name='mmbbaj'] Ale rano, na widok śniegu, było mi strasznie przykro... ty wiesz dlaczego..[/quote] [SIZE=5]Wiem... [SIZE=3] [/SIZE][SIZE=3]Ale posmeraj Zagrajka za uchem ode mnie.[/SIZE] [/SIZE]
-
[quote name='JogaGalicyjskaSfora']Pozdrawiamy Kumpla, który jest dla naszej Jogi Galicyjskiej Sfory prawdziwym siostrzeńcem, a ogarek Galen, to nikt inny jak synek naszej Jogi, czyli rodzina odnaleziona na wspólnym spacerze![/quote] Cześć Joga! Moja Gaja (tak naprawdę Juta z Beskidzkich Wysp) jest starszą o jedną cieczkę rodzoną siostrą Kumpla (po obojgu rodzicach). Więc jest też siostrzenicą Jogi! Witajcie w rodzinnym klubie :hand: na Dogo!
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
dogaja replied to bea100's topic in Ogar polski
Wysłałam na e-mail'a. -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
dogaja replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='bea100']Zapisałam zgodnie z Twoją instrukcją...i jak się podoba? :multi:[/quote] A! Wybrałaś ten z czuprynką? Ha! A to był raczej żart! Jest OK, ale prześlę Ci za parę minut "normalniejsze" i z lepszymi oczkami. Będziesz miała ze 20 do wyboru - Ty wybierasz. -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
dogaja replied to bea100's topic in Ogar polski
Zaraz coś zrobię, poprawię jej oczka i wyślę Ci coś do wyboru. :crazyeye: -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
dogaja replied to bea100's topic in Ogar polski
Chętnie, Bea, ale zastrzegłaś w profilu, że nie chcesz e-maili z Forum. Więc albo wyślij mi PW z adresem, albo najedź we wczorajszych wiadomościach kolejno na zdjątko, kliknij prawym klawiszem myszy: wtedy otworzy Ci się okno z wyborem opcji. Wybierz "zapisz obrazek jako" i wtedy otworzy się zawartość Twojego komputera. Znajdź w nim katalog, do którego wrzucasz zdjęcia, nazwij je jakoś, klik i gotowe. Mogę też tylko ciut podostrzyć tego avatarka, którego używasz, ale cudów nie zrobię. -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
dogaja replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='bea100']Dogaja, Bardzo dziękuję...aleeee...ja taka zachowawcza jestem :oops: Poprzedni avatarek miałam na dogo 5 lat (bez zmiany) a do tego aktualnego mnie namówiła Sabinka1 (i zmiana przyszła mi z wielkim trudem- ot kwestia drugiej natury babci-wyłazi :diabloti: ). [/quote] Coś Ty, Stareńka - w życiu nie zmieniaj natury! :nono: Tak mnie coś wczoraj wzięło (a może uwzięło) na tego Twojego avatarka, na którym piesuś jest śliczny, ale taki cóś zwiewno-romantycznie mało ostry i oczków mu dobrze nie widać. Ale karnie spadam na drzewo wichurą powalone! [CENTER] :shithappens: [/CENTER] -
[quote name='madzia18sosnowiec'] moja gaja dzisiaj przyniosła do domu sniegowe buty :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] A moja Gaja... a zresztą nie chce mi się jeszcze raz pisać, więc wyjątkowo skopiuję z "[B]Ciężarnych dziewczynek..."[B], [/B][/B]bo tam coś mało śniegowy wątek się zrobił, jakby śnieg to była zimą jakaś buła z masłem, a nie dziwo. A tu towarzystwo pewnie ochoczo podejmie miły temat śniegowego bałwana z przyległościami. No, więc... U nas było śniegu po kolana, piszę „było”, bo śnieg wali bez przerwy wielkimi płatami. Gaji sięgał on pod brzuch, więc myślałam, naiwna, że w związku z utrudnieniami w ruchu, szybciej zaparkujemy z powrotem (wszak to jej nie pierwsza zima, a na początku listopada mieliśmy już solidny śnieg przez ok. 2 tygodnie). Nic bardziej mylnego! To ją dopiero wzięło::Dog_run: podskoki, turlania, nurkowania po obrożę, obszczekiwania płatków śniegowych i jakichś zwisów ozdobnych z różnych gałązek, niuchanie „na strusia”… To ostatnie trochę mnie zaniepokoiło w pewnym momencie, bo zastanawiałam się, czy aby na pewno po ok. minucie pies (nawet marki „ogar”) rzeczywiście nie potrzebuje zaczerpnąć powietrza, więc postanowiłam interweniować. Nie wyglądała na wdzięczną. [CENTER]:motz: [/CENTER] Problem się zaczął, kiedy poczuła potrzebę naglącą i nieodpartą, a tu… ogon na linii śniegu! Czego bidula nie próbowała! Ale wciąż było jakoś tak dziwnie… Miała coraz głupszą i bardziej zrozpaczoną minę. W końcu wpadła na pomysł racjonalizatorski: najpierw wytuptała „wstępne” kółko, potem wykonała kilka powłóczystych ruchów ogonem, wyrównując płaszczyznę. I na tej, wykonanej samodzielnie platformie – zrobiła co miała zrobić. A to zmyślna bestyjka! Czy myślicie, że jeślibym posadziła ją przy klawiaturze to w końcu coś stworzy? [CENTER]:comp26: [/CENTER]
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
dogaja replied to bea100's topic in Ogar polski
U nas było śniegu po kolana, piszę „było”, bo śnieg wali bez przerwy wielkimi płatami. Gaji sięgał on pod brzuch, więc myślałam, naiwna, że w związku z utrudnieniami w ruchu, szybciej zaparkujemy z powrotem (wszak to jej nie pierwsza zima, a na początku listopada mieliśmy już solidny śnieg przez ok. 2 tygodnie). Nic bardziej mylnego! To ją dopiero wzięło::Dog_run: podskoki, turlania, nurkowania po obrożę, obszczekiwania płatków śniegowych i jakichś zwisów ozdobnych z różnych gałązek, niuchanie „na strusia”… To ostatnie trochę mnie zaniepokoiło w pewnym momencie, bo zastanawiałam się, czy aby na pewno po ok. minucie pies (nawet marki „ogar”) rzeczywiście nie potrzebuje zaczerpnąć powietrza, więc postanowiłam interweniować. Nie wyglądała na wdzięczną. [CENTER]:motz: [/CENTER] Problem się zaczął, kiedy poczuła potrzebę naglącą i nieodpartą, a tu… ogon na linii śniegu! Czego bidula nie próbowała! Ale wciąż było jakoś tak dziwnie… Miała coraz głupszą i bardziej zrozpaczoną minę. W końcu wpadła na pomysł racjonalizatorski: najpierw wytuptała „wstępne” kółko, potem wykonała kilka powłóczystych ruchów ogonem, wyrównując płaszczyznę. I na tej, wykonanej samodzielnie platformie – zrobiła co miała zrobić. A to zmyślna bestyjka! Czy myślicie, że jeślibym posadziła ją przy klawiaturze to w końcu coś stworzy? P.S. Bea, wiem, że dzisiaj zabawiałaś dzieci ogarkami, ale chciałam zauważyć, że Twoja skrzyneczka z PW od wczoraj pęka w szwach! Już ją po nocy dopychałam kolanem. Czyżbyś zgubiła w śniegu kluczyk? -
[quote name='mmbbaj'] Zapowiadają opady śniegu i właśnie chyba w Karkonoszach najpierw :cool3: Skoro ta zima jednak sobie o nas przypomniała, to ja wyglądam śniegu choć na chwilkę, niech Zagrajek trochę w nim pobuszuje, a dodatkowo niech przykryje wszystkie śmieci warszawskie, które co chwila wyciągam mu z pysia :evil_lol: [/quote] W kwestii śnieżnych opadów: to już u nas trochę opadło, ale na razie nie jestem pod dużym wrażeniem. Przykryło tylko z lekka: 6 pięciolitrowych plastikowtych butelek, dwa duże fragmenty wiat autobusowych, ze 3 dekle (niestety, każdy inny), liliowy szalik w paski, rozmiar dziecięcy, na oko ze 364 worki plastikowe i kupę innych śmieci, które przywiało na mój ogród. [LEFT]W kwestii śmieci: obawiam się, Małgosiu, że nadal będziesz wyciągać różne różności z pyszczka Waszego i naszego ulubieńca, nawet jeśli i u Was coś opadnie. Wynajdywanie fajowych rzeczy pod śniegiem jest supeR! :grins::grins::grins: [/LEFT]
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
dogaja replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='bea100'] W środę mam pokaz Ogarów Polskich w Szkole Podst. w Pruszkowie? Godz 9,30. Ok 60tka dzieciaków. Biorę Dunię i Harmonię. A może jakaś sunia Gończa Polska? Pies niestety odpada, bo Dunia dopiero po cieczce. Byłoby wspaniale i wtedy byłby to Pokaz gończych Ras Polskich. Trzeba byłoby opowiedzieć o rasie. Jest ktoś chętny?[/quote] Ja, ja! Bardzo jestem chętna! Szkoda tylko, że mieszkam tak daleko, nie mam gończego ani sama nie jestem gończa... Jestem bardzo nie-gończa - siedzę sobie, nigdzie nie goniąc, w kompletnie bezwietrznych Karkonoszach, po prawie pięciu dobach mam prąd, ciepłe kaloryferki i nawet specjalnie się nie przejmuję tym, że mam również... częściowo rozwalony garaż przez wredną lipę sąsiadów. To było naprawdę LIPNE drzewo! Gdyby przechodziła tędy Ania W - to powiedzcie jej, że ma kolejną PW ode mnie. [CENTER]:cunao: [/CENTER] -
[quote name='bea100']Dogaja, martwiłam się co u Ciebie. Dobrze, że napisałaś. Dobrze,że WAM się nic nie stało!!! Dobrze też, że nie ma mrozów bo byłoby marniej (wiem, że to żadna pociecha:-( ). Przy świeczce i w zimnej chałupie to marnie, ale mam nadzieje, że ten prąd szybko naprawią bo za 2 dni ma przyjść zima (!) chociaż ja już nie wierzę w prognozy:shake: Trzymaj się skarbie i wracaj do nas jak najszybciej!!![/quote] Już jestem! Od godziny znów odżywam... wirtualnie. Mam bezpośrednie połączenie z naszą ukochaną CYWILIZACJĄ (czy mnie porąbało, żeby kiedykolwiek na nią narzekać?!). [quote name='LAZY']Ale jaja! Dogaja...nie fajnie, tymbardziej,z e zaczyna sie ponoć prawdziwa zima:shake:[/quote] Dziękuję Wam, Dogusiaczki, za troskę. :loveu::loveu::loveu: Na razie tylko się melduję i przesyłam Wam bezwietrzne karkonoskie całuski, bo mam tonę korespondencji do odwalenia, a i robota czeka. Degustuję każdą chwilę z cieplutkim kaloryferem. Nigdy wcześniej nie zauważyłam, ze jest całkiem przystojny... :oops: P.S. Poszukuję Ani W. Aniu, wysłałam Ci kolejną PW.
-
Miło poczytać o NORMALNUM życiu. Ja trzecią dobę jestem odcięta od świata, nie mam pradu itp. (po huraganie). Drzewa sasiadow zniszczyly linie energetyczną i nie wiem kiedy zostanie naprawiona (wiec nie wiem, kiedy znowu sie odezwę), a jedno padlo na nasz garaż. Na szczęście samochód ocalał. Liżemy rany i marzniemy, bo ogrzewanie mamy gazowe, ale oczywiście inicowane elektrycznie. Jeden marniutki kominek to malo! Korzystam teraz,przez moment, z Internetu przyjaciół. Pozdrawiam Was!
-
[quote name='Sabina1']W piwniczce, najlepiej zainstalować się w zaopatrzonej piwniczce :evil_lol: .Tak jak nasi pradziadowie, kiedy już nie mogli iść w pole, do boju lub orki :lol:[/quote] To jest myśl! Chociaż po większe zapasy mąki, czy kaszy już nie zdążę wyskoczyć, bo nas może... rozdzielić ten Kirył. A jak ja potem zbiorę te ziarenka z całej okolicy?!!! Ale słoiki z tym i owym w piwnicy już są: to znaczy z zagrychą! Resztę weźmiemy ze sobą i jakoś się przeczeka! [quote name='bea100']Zaleski w radio mówił, że w Niemczech juz wieje wietrzycho do 200km/h a wiatr pod Dreznem przewrócił 2 ciężarówki ...ranyyyy...mówią o Orkanie KIRYŁ...Dogaja trzymaj się cieplutko i szykuj i ogacaj piwniczkę...najgorzej ma być na Wybrzeżu i w Górach...a jutro nie ma bata i przywieje toto do nas z prędkością do 120km/h (w górach już dzisiaj zamiecie śnieżne- na Śnieżce i Kasprowym). Niemcy mają fatalnie, spodziewają się powodzi (fale mają mieć nawet 3,5 m wysokości:-o )- to byłby kataklizm :-( Ja tylko mam nadzieje, że ten Kirył zanim do nas dotrze- to już wyhamuje.[/quote] NIE HAMUJE, skubany, ino przyspieeeeeeeeeesza!!!!!! [CENTER]:scared: [/CENTER] Nie wiem, czy jeszcze napiszę, może to przedostatnie wieści od nas, z Zachodu. Idzie na Was. Okopujcie się. Warszawkoooooooooooooo!!!!!!!!!!!!
-
[quote name='KUMPELka'][IMG]http://msu.republika.pl/images/256.jpg[/IMG] Bodyguard [IMG]http://msu.republika.pl/images/255.jpg[/IMG][/quote] Ale chłopisko z tego NASZEGO Frania! Kumpel ma spjrzenie bardzo czujne (nawet jak się przytula), jakby wiedział, że kupa luda nachyla się teraz nad Franiem i patrzy sprzed tych swoich komputerów... Doooobry pies!
-
[quote name='mmbbaj'] Ja mam dzisiaj doła :flop: [/quote] Na doła najlepszy jest KATAR!!! Ja mam taki katar i ból gardła od dwóch dni, że żaden doł się przez nie nie przedrze. MIEJCIE KATAR (oczywiście tylko wtedy, kiedy nie chcecie mieć doła)! [quote name='Sabina1']Ja niby nie mam doła, ale taka jestem zdenerwowana przez ten wiatr.[/quote] Mój dom otoczony jest wielkimi, starymi drzewami, które tańczą, jak im to wietrzycho zagra, ale najbardziej przerażają mnie dwa potężne świerki od nawietrznej. Zastanawiam się poważnie, z której strony domu się ulokować? Naprawdę wieje...grozą... :eek2: [quote name='Sabina1']Cieszcie się, ze nie macie kota. Pies wyczuwa zły nastrój i pociesza, a kot, czyli GRUBCIA robi na złość. Usiłuję zszyć dwa kawałki puchatego materiału dla niej na poduszeczkę i za każdym razem ,jak na chwile robotę odkładam, ona się na tym układa. Jest złośliwą tłustą kocicą.[/quote] [quote name='Behemot']Ja trochę też, to tego czuję się okropnie rozbita - może to rzeczywiście przed tą nadciągającą wichurą? [/quote] A Ty Behemocie ma oblicze pieska, ale imię kocie :confused::confused::confused:
-
Ty wstrętny Behemocie: zajrzałam na stronę z Twojego odsyłacza: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37262[/URL] [LEFT] i tak mnie bolą mięśnie gładkie, a nawet te pofałdowane, że z trudem dzisiaj zasnę. :megagrin::megagrin::megagrin: [/LEFT] LUDZIEEEE!!!!!!!!!!!! Idźcie tam koniecznie :scared: (ale tych o słabszych pęcherzach uprasza się o wcześniejszą wizytę w toalecie)!
-
[quote name='mmbbaj']Przyznaj się, że chciałabyś zostać jego menagerem :evil_lol: [/quote] [FONT=Comic Sans MS]Przyznaję, żę przemknęła mi taka myśl przez głowę... Myślę, że się jakoś dogadamy, co?[/FONT] :glaszcze: [FONT=Comic Sans MS]Rozmarzyłaś się, nie? Bo to i :Rose:,i :klacz:, i można będzie o nim :czytaj:, a i ze sceny (jak tradycja każe) będzie przecież chciał przede wszystkim podziękować mamusi... Eh... [/FONT][CENTER][FONT=Comic Sans MS]:huh: [/FONT][/CENTER]
-
[quote name='dogaja'] [COLOR=Blue][B]A tu mi przypomina mojego kolegę z dzieciństwa, który wyrósł... na całkiem przystojnego inżyniera:[/B][/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images14.fotosik.pl/33/ea9b79af2a2206ac.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=Blue]Tak więc nie wiadomo dokładnie, co z niego wyrośnie...[/COLOR] [/quote] [quote name='mmbbaj'] Dogajka, to myślisz, że z Zagraja też może być inżynier? :multi: [/quote] No, wiesz... na pewno będzie przystojny... Może nie będzie inżynierem budownictwa, ale taki INŻYNIER-DEMOLKA? Czemu nie? Ponieważ rośnie, jak na drożdżach :evil_lol: , jako odpowiedzialni rodzice, już powiniście zastanawiać się nad jego przyszłością i - nie żeby się narzucać, czy próbować spełniać SWOJE marzenia - ale z lekka POPYCHAć go w DOBRYM kierunku. Jeśli mogę coś podpowiedzieć: jego imię JUŻ brzmi jak pseudonim artystyczny... [CENTER] :siara: [/CENTER]
-
[COLOR=Blue][SIZE=4]Jak na ratlerka, skrzyżowanego z bokserem (z lekką domieszką pudla) - [/SIZE][/COLOR][COLOR=Blue][SIZE=4]Zagrajek jest strasznie miniasty... [/SIZE][/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images14.fotosik.pl/33/4be4727dd8107db2.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=Blue]...dupiasty...[/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images14.fotosik.pl/33/ecdc10a00f292a50.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=Blue][B]...uszasty... [/B][/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images11.fotosik.pl/23/885dfbd1ad25e0d7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images12.fotosik.pl/16/58f7dd1745184372.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=Blue][B] ...i okropnie kościsty![/B][/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images14.fotosik.pl/33/fcc6ca676d991d44.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images13.fotosik.pl/16/a879cb2e7a1c6896.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images14.fotosik.pl/33/5873baa0b484d3b2.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=Blue][B]A tu mi przypomina mojego kolegę z dzieciństwa, który wyrósł... na całkiem przystojnego inżyniera:[/B][/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images14.fotosik.pl/33/ea9b79af2a2206ac.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=Blue]Tak więc nie wiadomo dokładnie, co z niego wyrośnie...[/COLOR] [COLOR=Blue]Ale głupi nie będzie, bo by się tak nie patrzył:[/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/290/f732bfdbcbc008ea.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Hania']Nie spotkałam psa niekompatybilnego z klikerem. [/quote] A ja spotkałam nie jednego, kiedy nawet szkoleniowcy "odpadali", rozkładając ręce. Masz rację, pisząc, że to ludzie robią błędy, kiedy szkolą psy - ja to również zawsze powtarzam. Ale z poprawką: nie ma jednej metody dla każdego psa. Trzeba wybrać najodpowiedniejszą dla niego i... siebie. Znam wielbicieli wielu metod i każdy z nich dałby się za nią pokroić w plasterki. Dyskusje z nimi są na ogół stratą czasu, zwłaszcza, że większość niewiele wie o metodzie... zwalczanej przez nich. Najpierw jednak to TY musisz być przekonana o skuteczności jakieś metody. A treserzy, cóż, jak sroczki, swój ogonek chwalą... Na szczęście, ogary są łatwe w układaniu i z większością nie ma problemów (Gajusia też uczyła się błyskawicznie). Młodość musi się jednak wyszumieć... Uszy do góry Zagrajkowie! :cool2: