Jump to content
Dogomania

LeCoyotte

Members
  • Posts

    3425
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LeCoyotte

  1. Najpierw się oddaje 'towar', a później żąda się zwrotu pieniędzy. A gdyby hodowca prowadził DG (wtedy Ty byłabyś konsumentem) to w ciągu 10 dni (obecnie 14) mogłabyś zwrócić bez podania przyczyny (kupowałaś przez internet). Ale to już minęło..
  2. A jak z trwałością? Nie wyciera się, nie odpada?
  3. Ale tutaj tego nie załatwisz.. Od opowieści na forum nikt w sądzie nie wygrał. Jeśli uważasz, że masz niezbite dowody, nie szkoda Ci czasu, zdrowia i pieniędzy to idź do sądu i tyle.
  4. Pytanie o skuteczność takiego odstraszacza... Jeden wrażliwy pies zareaguje, inny się zaciekawi co to tak piszczy, kolejny bardziej agresywny zignoruje albo nabierze większą ochotę na zagryzienie tej piszczałki. Już nie mówię o psie przygłuchym... ;P Można taki samemu zrobić za dosłownie kilka złotych. Te za stówę mają w środku dokładnie to samo (bo inaczej się nie da ;) ).
  5. Znasz już opinię weta, więc teraz popytaj szkoleniowców, na pewno będzie inna... Nie możesz jej całkowicie izolować. http://www.szkoleniepsow.fora.pl/szczeniaki,3/szczeniak-socjalizacja-jaka-droge-wybrac,96-90.html
  6. To zależy od prawa miejscowego i przepisów porządkowych w gminie/powiecie, w którym znajduje się ta łąka/pole, i oczywiście od prawa własności terenu. Prywatna łąka, ale ogrodzona - hulaj dusza (o ile właściciel nie pogoni), ale prywatna i nieogrodzona - to już jest miejsce publiczne i podlega pod powszechnie obowiązujące prawo (ustawa o ochronie zwierząt, art. 10a ust.3-4) oraz przepisy miejscowe.
  7. Każdy pies da radę się przebiec, tylko pytanie jak długo i szybko. Mam sznaucera miniaturę, rozmiary podobne jak pudel, treningi biegu przy rowerze skończyliśmy na 8 km, bo psa przestało to bawić, ale znam miniki biegające po kilka razy dłuższe dystanse, więc to, czy pies będzie biegał chętnie i daleko, zależy też od charakteru.
  8. Czym malujesz na na tych różnych materiałach? Posty w tym wątku są tak rzadko, że chyba załapię się do styczniowego tematu digitali :D
  9. Pomyłka, 10 tygodni miało być ;)
  10. W różnych rejonach Polski jest różny odsetek zarażonych kleszczy, więc prawdopodobieństwo zależy od miejsca, gdzie pies miał nieprzyjemność spotkać kleszcza. Jeśli chcesz mieć pewność, to zrób badanie krwi na obecność pierwotniaków (babeszjoza) i krętek (borelioza). Obserwuj psa przez 2 tygodnie - jeśli zauważysz najmniejszą zmianę w zachowaniu to od razu do weta.
  11. Może też wystarczyć zakładanie obroży przed czymś co sprawia jej przyjemność, np. zabawa, spacery, a po skończeniu ściąganie. W domu nie musi koniecznie chodzić w obroży cały czas, tym bardziej w niej spać. Mój pies nienawidził obroży ani szelek, ale skojarzenie "obroża = super spacer" w końcu zadziałało i działa od 10 lat. Ale szelki w międzyczasie znienawidziła ponownie :) Dobrze robisz, pies musi potrafić zająć się sobą. Też siedzę przy komputerze, ale psa zamiast na miejscu, to wpakowała się na kolana i śpi :) (na szczęście raz na miesiąc-dwa, zazwyczaj chodzi własnymi drogami) Jak na 10 miesięcy (edit) tygodni to dużo już potraficie. Powodzenia ;)
  12. Z jakimi kroplami masz porównanie (pod względem wodoodporności)?
  13. Chyba nie ma różnicy czy szelki czy obroża podczas nauki chodzenia na smyczy. Ale jeśli pies bardzo ciągnie, lepsze mogą być szelki (nie uciskają tak mocno na tchawicę jak obroża).
  14. Pewnie kolejny klon Mosera 1400. Czy warto? Nie sądzę. Dołożysz drugie tyle i masz oryginał, markowy, sprawdzony. Btw, do dziś sporadycznie używam 40-letniego Mosera, działa jak nowy ;)
  15. Co zrobić? Nawiązać kontakty z psiarzami z okolicy, ze szkoleniowcami/psimi przedszkolami, hodowcami, popytać weterynarzy o ewentualne występowanie chorób zakaźnych w miejscu gdzie mieszkasz - oni na pewno maja dorosłe zdrowe psy, z którymi możesz zapoznać swojego szczeniaka :) Do poczytania: http://zyciezpsem.pl/kwarantanna-czy-socjalizacja/ Znam takie psy, które będąc mocno izolowanymi podczas kwarantanny, wyrosły na bezproblemowe psy, ale to bardzo zależy od charakteru...
  16. Jakiej listy by się nie zrobiło (i przerobiło), zawsze przeoczy się coś, z czym pies w przyszłości, w życiu dorosłym, się zetknie, albo nawet będzie musiał się stykać codziennie. I albo będzie się bać (i wtedy mu pomożemy w przezwyciężeniu strachu), albo przejdzie do porządku dziennego. Ale to już zależy od charakteru. Robienie listy i socjalizacja wg niej jest dla mnie przesadą - wystarczy bywać z psem w najrozmaitszych miejscach, nie za często i za długo (spać też trzeba ;) ), umiarkowanie dawkować bodźce, żeby nie przesadzić i nie wystraszyć psa. Boi się na przystanku pełnym ludzi? Wycofujemy się do bezpiecznej odległości, w której pies czuje się komfortowo, a nie podstawiamy pod nos smakołyki... Bądźmy dla psa partnerem i przewodnikiem, a nie treserem :) A propos kwarantanny - z nią też można przesadzić, izolując psa od świata, nosząc wszędzie na rękach/w torebce.. Okres kwarantanny jest najważniejszym okresem w socjalizacji, zaczynając później zrobimy psu wielką krzywdę. Oczywiście nie pchamy się do psiego parku pełnego nieznajomych psów, ale ze znanymi, zdrowymi i spokojnymi psami musi się spotykać, poznawać nowe miejsca, nie w centrum miasta, a gdzieś na uboczu, obcych sobie ludzi (a znajomych nam), itd..
  17. Maszynka się poleca ;)
  18. Jeśli bym wiedział, że w danym miejscu jest większa szansa na znalezisko, to nie spuszczałbym psa ze smyczy, dopóki się nie nauczy. A w pozostałych miejscach, ćwiczyć jak najwięcej. Tak robiłem, zanim porządnie nauczyłem niepodejmowania jedzenia (zostaw, czy cokolwiek) mojego psa, który odkurzałby wszystko co jadalne. Metoda bez awersji, mniej więcej coś takiego http://alaodjazza.pl/zostaw/
  19. Kupię przyczepkę rowerową do przewozu psa (małego)
  20. Przeglądarka bazarków ponowie otwarta, wszystko w jednym miejscu, zapraszam: http://dogomania.cba.pl/bazarek.html
  21. A jak u niej z podstawami szkolenia klikerowego? Targetowanie na przykład? Również się skupia na smakach, czy ładnie targetuje? Jeśli jest ok to ja bym spróbował targetowania zabwek. Jeśli kompletnie nie zwraca uwagi to dojdź do tego przez kształtowanie, krok po kroku. Ale jeśli masz ją od 3 tygodni, to pewnie nie jest jeszcze dobrze rozklikana, więc takie trudniejsze zadania zostaw na potem. Sam swojego psa nauczyłem zabawy piłką na sznurku, którą, nie wiadomo czemu, od początku kompletnie ignorowała. Ale to klikerowa stara wyga jest ;) i w kilka sesji pojęła, że to trzeba szarpać i jest fajnie! A po drugie, ona ma dopiero 8 miesięcy, może jej przejdzie niechęć do zabawek ;) no i czy musi aportować? Psa można wybiegać na wiele innych sposobów, rower, bieganie, znajome psy. A patyki aportuje?
  22. Maszynka już czynna! :) dane logowania bez zmian.
  23. Może jeszcze ktoś się ujawni ze swoją listą? Celem tego wątku było stworzenie jednej oficjalnej listy osób w celu wzajemnej pomocy, więc jeśli chcesz pomóc, to przejmij ode mnie prowadzenie listy z tego wątku i wklej tu swoją "czynną" listę dla innych, nie tylko odwiedzających wątek SDA. sprawdziłem - brakuje tylko marta1624, chyba, że ktoś jeszcze to potwierdzi
  24. (Próbowałem wysłać pw, ale nie działa) Jest taki bazarek-loteria http://www.dogomania.com/forum/topic/143566-loteria-do-wygrania-portret-pupila-za-5z%C5%82-na-pabianice-koniec-1811/
×
×
  • Create New...