-
Posts
3425 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LeCoyotte
-
VI Zlot Dogo(alko)maniaków - "Sweet Land" Sieraków 2008
LeCoyotte replied to Asia & Ginger's topic in Obozy
kto ustalil taka kwote zaliczki? wlasciciel osrodka? -
Ksiażka jest po prostu [B]świetna[/B]... :razz: U mnie w Empiku byla jakos na poczatku grudnia
-
[quote name='Nerul']Te tzw. żarciki są dość nudzące, szczegolnie w "Tajemnice...". Uważam ze te opowiastki i wkolko powtarzanie tych samych informacji jest nudne- chodzi mi tutaj o te opowowiastki o jego wlasnych psach...[/QUOTE] no wlasnie, mnie zniechecily do tej ksiazki te opowiadania.. wole cos bardziej konkretnego:razz: i przewijajaca sie tu i owdzie TD...
-
[quote name='WŁADCZYNI']Może spróbuj go wkładać do wanny/brodzika i nagradzać[/QUOTE] Ja bym nie zaczynal od wkladania psa do wanny, bo to moze byc juz wystraczajaco duzy stres dla psa. Lepiej zachecic zeby sam wskoczyl. [quote name='Eve-linka'] Do suszarki przyzwyczajałam zapraszając je do łazienki na smakołyki gdy suszyłam włosy, kładłam suszare na podłodze zeby przestały ja zauwazac, bawiłam sie z psami tak, zeby dmuchała w ich strone itd. [/QUOTE] Moja Samba tez sie bala suszarki, probowalem odwrazliwic, czesciowo sie udalo, pozwalala na siebie dmuchac tylko z wiekszej odleglosci ok metra. Gdy pojawila sie nowa suszarka, problem calkowicie zniknal:) ale i tak zawsze dostaje smakolyki podczas suszenia. [quote name='Marta i Wika'] Przyzwyczajanie psa do kąpieli to w sumie może być fajna zabawa ;) I jak się tak do tego podchodzi, to pies pewnie też czuje się lepiej.[/QUOTE] no zabawa jest swietna:lol: Samba szaleje ze szczescia jak idziemy cwiczyc do wanny;) juz zaczyna sama do niej wskakiwac prosto z podlogi (wczesniej z krzesla). Teraz jestesmy na etapie polewania woda lapek. Cale odwrazliwianie trwa juz ponad pol roku, ale z duzyyymi przerwami.. wszystko oparte na przepisie Marty od Wiki
-
Co robicie z wystrzyżoną, wytrymowaną psią sierścią ?
LeCoyotte replied to Evelina's topic in Pielęgnacja
okrywowke z trymowania zbieram:p podszerstek laduje w koszu, tak jak wlosy ze strzyzenia -
[B]"Pies i człowiek"[/B] Jean Donaldson
-
Chyba kazdy pies potrafi sie bawic, a jesli sie nie bawi to znaczy ze jest jakos zablokowany, pewnie jkies wczesniejsze wydarzenia mialy na to wplyw, albo po prostu taki przypadek psa niesmialego;) DObrze by bylo gdyby pies sobie skojarzyl zabawke z jedzeniem. Najlepiej tym ktore uwielbia;) albo po prostu to co je nacodzien. Potrzeba oczywiscie na to duzo czasu az pies sie otworzy i zrobi pierwszy krok.. wiec jak pisze _ChiQuiTa_ trzeba sie uzbroic w cierpliwosc;) Ja mialem podobny przypadek z moja Samba, nie chciala sie bawic na dworze, bo wszytsko ja rozpraszalo, wiec klikerem pokazalem jej, ze zabawa pilka jest oplacalna:) ale to troche cos innego niz Twoj problem..
-
Co jest złego w psach nierodowodych?
LeCoyotte replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='Rybc!a']Oj z całym szacunkiem, ale nie zgodzę się. Gdyby rzeczywiście nie zarabiali, nie podejmowaliby się takiej pracy. Jakiś zysk muszą z tego czerpać...[/QUOTE] żaden szanujący sie hodowca nie czerpie zysku z hodowli... inaczej mielibysmy same pseudohodowle nastawione na kase.. -
[quote name='betty_labrador']odszukane zdjecie z wakacji [url]http://img518.imageshack.us/img518/8069/wdomkunn1.jpg[/url][/QUOTE] Betty dobre to zdjecie:evil_lol:
-
[quote name='Enchantress*']I psiakow nie ma na łańcuchach :loveu:. Chociaż są jeszcze wsie , że tak powiem - starodawne :shake:.[/QUOTE] chyba wiekszosc jest typu 'starodawne' ... nawet w miastach w dzielnicach z malymi domkami psy tez sa na lancuchach.. moja Samba wychodzi standardowo 3 razy dzienie. Rano zazwyczaj na jakies 20min z tatem jak ja jeszcze spie:D po poludniu dluzszy spacer-zalezy od pogody-min 30min, max 2h, no i wieczorem tak na 10min, czasami dluzej.. z 20-30min [quote name='Rinuś']Na wsi panują inne warunki..jak ktoś od urodzenia mieszka na wsi to będzie się "opiekował" tak psem jak go nauczą rodzice,którzy również na wsi się wychowali...czyli pies albo przy budzie albo biega luzem po całej wiosce[/QUOTE] na szczescie sa tez bardziej ucywilizowani;)
-
[quote name='Rinuś'][I][B]to się porobiło...Ty menelu Ty :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/B][/I][/QUOTE] :mad: to bylo dla Was, ja nie pije :p
-
fiolecik for ewrybady:cool1: :drinking::drinking::drinking::drinking::drinking::drinking::drinking::drinking::drinking::drinking: szybko minelo;) nawet sam nie pamietam kiedy ja zakladalas.. (pomijajac fakt ze o niej wiem od wczoraj:D)
-
hehe jakie landrynki masz na nogach:D [quote name='Rinuś'] zgadnijcie kto jutro obchodzi roczek :cool3::cool3::cool3: [/B][/I][/QUOTE] ja wiem ja wiem!! :diabloti:
-
[quote name='aaanna']A jak nie wierzysz to poczytaj sobie na ten temat.[/QUOTE] nie oburzaj sie tak podaj konkretne linki albo ksiazki gdzie uznani i doswiadczeni szkoleniowcy to potwierdza [QUOTE]Jakoś ani przedtem ani potem nie miałam najmniejszych tego typu problemów.[/QUOTE] udalo Ci sie wyleczyc wszystkie z leku przed samotnoscia?
-
[QUOTE]Od malutkiego szczeniaka nie można go było przyzwyczaić do pozostawania samemu żadnymi metodami (wycie,szczekanie niemal non stop i to takie,że słychać go było na drugim końcu osiedla oraz demolowanie chałupy - było to spowodowane potwornym lękiem przed samotnością- po prostu pies należał do osobników bardzo wrażliwych,wymagających stałej podpory drugiego osobnika dla poczucia bezpieczeństwa). [/QUOTE] na pewno wyczerpalas wszystkie mozliwosci? Zajal sie tym jakis specjalista? Jezeli pies sie nauczyl jako szczeniak,ze jak sie jest samym to trzeba wyc, gryzc itp i jeszcze to bylo np. nieswiadomie wzmacniane, to potem bedzie na prawde trudno tego oduczyc, ale sie da;) Wladczyni prawde prawi:D [QUOTE] No i problemy skończyły się jak ręką odjął (pies przestał wyć,trchę co prawda jeszcze niszczył ale w granicach normalnych dla szczeniaka a jak wyrósł to przestał). I tak przeżyły ze mną kilkanaście lat. Niestety ten drugi pies odszedł pierwszy i problem zaczął się od nowa.[/QUOTE] No wlasnie kupienie drugiego psa nie rozwiazuje problemu, tylko go usuwa na dalszy plan. Podobnie jak kupienie halterka, gdy pies ciagnie na smyczy.
-
[quote name='marcin dondelewski']hmmm a może idzcie na wystawę psów w waszych rejonach i poprostu podchodżcie do psa który wam się podoba i będziecie wiedzieć czy macie alergie czy nie. [/QUOTE] powodzenia w przypadku ostrych atakow alergicznych;) lepiej isc do alergologa i zrobic testy, chociaz nie do konca one sa chyba wiarygodne, bo mi wyszlo ze jestem uczulony na siersc ale nigdy nie zauwazylem tego w kontaktach z psami
-
Moze ktos jeszcze sie wypowie jak dlugo przechowujecie sucha karme? Chce kupic worek 15kg, ale to starczy mojej sucz na 4,5 miesiaca :roll: ... troche dlugo, nie? Nie zaszkodzi to karmie? Pewnie skutki utlenienia odczuja tylko gorne warstwy karmy;)
-
126023 . :angryy:
-
Ja nigdy nie odwazylbym sie zostawic pieska przed sklepem, nawet na minute... Nawet zapietym na klodke;) Jak ide np. do Zabki albo piekarni albo innego nocnego -to z psem:) Jak do innego-to zawsze zostawiam w domu albo na krotko w aucie (jak nie ma slonca, zeby nie bylo goraco w srodku).
-
oczywiscie, ze spie ze swoim psiurkiem w lozku:) Ale to zalezy od ksiezniczki czy bedzie miala ochote spac w lozku, czy na podlodze (rzadko) czy na fotelu, no i wybiera tez lozka-moje albo rodzicow. Jak jej za goraco to schodzi z lozka. Zawsze zejdzie na komende 'zejdz' wiec nie ma z tym problemu - no moze prawie;) czasami ma takie okresy, ze sie chyba boi spac sama.. i na sile sie pcha do lozka, wieczorem czasami mi nawet pokazuje, ze mam dla niej poscielic lozko bo ona che spac:D staje przy lozku i prosi (2 lapki do gory) pokazujac wzrokiem na lozko:) Jak juz sie wgramoli do mnie to sie czasami rozpycha;) i czasem sie budze na brzegu lozka, a na reszcie rozwalony psiak spi:D Zazwyczaj spi w nogach - w zimie fajnie grzeje;) [quote name='dunia77']A czy Wasze psy też śpią w takiej pozycji? [url]http://img.fotonerw.pl/17/12216_99a8b453a7530039131f2daba4e9c8e1.jpg[/url] Bo ja pierwszy raz spotkałam takiego delikwenta :cool3:[/QUOTE] moja delikwentka czasami tak spi:)
-
[quote name='aga_beta']a czy wasze sznaucery lubią wodę?? bo moja sie strasznie boi wody[/QUOTE] moja sznupka do niedawna bala sie wody, ale malymi kroczkami udalo sie jej pokazac, ze woda nie taka straszna;) juz potrafi biegac po wodzie za patykiem albo pilka:) ale jeszcze nie odwazyla sie plywac co do karmy: slyszalem o karmie Bozita Robur, podobno super:) jeszcze nie wyprobowalem, jest tania, ekologiczna i szwedzka;)
-
[quote] Mogę pogratulować ;) Ale gdyby to był taki "pikuś" to ludzie nie płacili by ciężkich pieniędzy za kursy ani nie próbowali podglądać groomerów ;)[/QUOTE] Na pewno nie zrobilem tego tak jak profesjonalista by zrobil;) Jako nie-groomer pewnie inaczej patrze na trymowanie bo na pewno jest duzo roznych szczegolow, na ktore tacy jak ja nie zwracaja uwagi. Mojej sznaucerce w jej niewystawowym zyciu amatorskie trymowanie w zupelnosci wystarcza:)
-
[quote name='*hania']Na to bym nie liczyła. Nie po to ludzie kształcą się latami żeby udzielać lekcji pokazowych i tracić przez to klientów albo co gorsza wychowywać konkurencję. Groomer doradzi, wytłumaczy ale na pewno nie bedzie uczył !!![/QUOTE] jezeli groomer nie pozwoliby mi na przygladanie sie zabiegowi to bym od razu zrezygnowal.. jak nie ma nic do ukrycia to czego si boi?;) na sposob trymowania nie ma ani patentu ani praw autorskich. A poza tym zdazaja sie tacy ktorzy po prostu oszukuja.. nie pozwalaja zostac przy zabiegu i potem mowia laikowi, ze piesek wytrymowany, a tak na prawde ciachniety maszynka.. i klient placi za trymowanko, ktorego nie bylo:roll: [SIZE="1"]sorry za maly off[/SIZE] Co do tematu.. o trymowaniu juz bylo tak duzo na dogomanii-wystarczy poszukac:) Ja bez zadnego doswiadczenia wytrymowalem swojego sznaucera, bez bolu i dokladnie - to na prawde nic trudnego, a 80zl w kieszeni:) wystraczy znac jedna zasade - wyrywac martwe wlosy - najlepiej pociagac za koncowki ale nie szarpac - powinny latwo wychodzic, a jesli nie to poczekac az dojrzeja. Nie wiem jak jest z PRT.. pewie podobnie. powodzenia;)
-
no to tak: -obroza skorzana czerwona + adresowka -obroza nylonowa czarna w zolto-pomaranczowe wzroki + adresowka -lancuszek polzaciskowy -obroza na kleszcze i pchly -flexi 5m czerwona tasma -smycz zwykla ok. 2m -2x smycz skorzana ok. 1.2m -kaganiec nylonowy -szelki do auta -szelki zwykle czarne -koc w aucie na tylnej kanapie -szampon dr Seidla dla szorstkowlosych -odzywka Hery -dywanik do kapieli w wannie -butelka na wode na spacery + mala miska -miska na jedzenie -miska na wode -grzebien metalowy -szczotka nylonowa -szczotka plastikowa -trymer -2x gumki na palce do trymowania -nozyczki zwykle -degazowki -maszynka do strzyzenia -2 maszynki reczne Hauptner niestety juz stepione -stol prawie-trymerski -gumowe zgrzeblo -prawie-kliker -target z antenki -inne akcesoria, ktore nie sa psa ale czasem uzyte;) np suszarka albo cos do cwiczen z klikerem -gwizdek -ok 30 zabawek w tym: ok 5 pilek, rozne szmatki z wezlem w srodku, kazda innego koloru (najlepsza rozowa;) ), nowa pilka ze sznurkiem do uzaleznienia od niej, roznego rodzaju sznurki-grube, cienkie, kolorowe, czarno-biale;), pluszowy misiek, kotek, gumowa piszczaca pomarancowa marchewka (ma ja od wieku 8tygodni :) - juz nie piszczy), piszczaca pilka z kolcami - jeszcze przerazliwie piszczy ;), 3 kosci z suszonej prasowanej skory -poslanie: dywanik+koc+stary sweter -recznik do wycierania psa po deszczu -maly recznik to wycierania brody po jedzeniu/piciu -ksiazeczka zdrowia -troche ksiazek o szkoleniu i rasach i chyba to wszystko, az sie przestraszylem ile tego (ok 70 rzeczy..) :D