Jump to content
Dogomania

demi

Members
  • Posts

    3511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by demi

  1. biedak nie znalazł domku?:-( spróbujcie dać go do gazety wyborczej! jest tam strona poświecona psom i kotkom w potrzebie. są tam dokładne namiary w któe trzeba wysłać ogłoszenie. w mailu dołaczcie zdjecie, konkretny ale poruszajacy opis. taki maluch powinien we wro coś znaleźc!
  2. tzn że sie już zdecydowałaś go wziać mimo wszystko? niechcesz spróbować najpierw spotkać się z nim i swoim dobkiem? oczewiscie że możemy go wyadoptować:) i pomóc doprowadzic do przyzwoitości. ty chcesz go na tymczas czy na stałe:>
  3. [quote name='BIANKA1']jak długo jest w schronie?[/QUOTE] dokładnie nie wiem. około2-3 tygodni. moja koleżanka z tozu prowadziłą jego sprawe. dokładnego przedziału nie znam.ale po miesiacu zazwyczaj takie staruszki są usypiane, dlatego tak panikujemy i szukamy mu domu!
  4. tak jak napisałam wcześniej, pies ma 12 lat. jego właściciel umarł, a reszta rodziny sie na niego wypieła. piesek jest bardzo załamany! wszystko tak szybko sie działo ze biedak niemógł przyswoic sobie niczego. nieprzyzwyczaił sie do braku jego ukochanego pana, nie rozumie dlaczego zostawili go w tak skandalicznych warunkach, a przecież nic niezawinił!
  5. [quote name='BIANKA1']Demi . Ile on ma lat. Skąd się wziąl w schronie? Czy bardzo czupurny , czy raczej uległy? I dlaczego trzeba jechać z TOZem . Mogą go nie wydać? Mój dobek ma własne zdanie na temat przynoszonych do domu psów . Jedne toleruje , a inne nie . Jak mu dziadzio będzie podskakiwał , to może go zjeść. Dlatego jestem pełna obaw , bo jak będą konflikty , to co z nim zrobie? A z drugiej strony , to w schronie jest bez szans. Co robić?[/QUOTE] może spróbować... warto jechać z kimś z tozu bo moze łątwiej bedzie wyegzekwować darmowe leczenie w razie potrzeby. piesek był tak przerazony całą sytuacją-utracenie właściciela, schronisko, szczekanie psów, nieprzyjazne powitanie przez innych mieszkanców boksu- że tak naprawde trudno powiedzieć o nim cokolwiek! najlepiej jak byś pojechcała tam ze swoim dobermanem i wtedy przynajmniej mniej wiecej zobaczymy jak na siebie reagują. bo twój psiak też bedzie zdezorientowany tym wszystki co sie bedzie w schronisku działo. oczewiscie na włąsną ręke też mozesz wszystko robić, bez porozumienia z tozem:)co by nieutrudniać sobie życia!
  6. jeśli chodzi o leczenie to myśle że można by to robieć nieodpłatnie w schronisku, jeśli zajdzie taka potrzeba! tylko trzeba by zabarać kogoś z TOZu podczas wziecia go na adopje. bedzie łatwiej:) napewno po przywróceniu go do porządku bedzie łatwiej znaleźć mu odpowiedni domek! w razie jakiej koleiwek pomocy jako Tozowicz pomoge na ile moge:)
  7. już pisze, do dzieczyny która zajmuje sie jego sprawa! mam nadzieje ze coś uda się zdziałać!dam znać jak już bede miec nowe focie!
  8. nie tylko te maleństwa potrzebują domu... z TOZowej interwencji pomocy potrzebuje też pewien STARUSZEK! aktualnie psiak jest w schronisku. i nieoszukując nikogo... czeka na eutanazję... takie są realia! jeśli ktoś szybko nie zabierze go do domu, skończy tam swój żywot! jest podobny do shitzu, mały, 12letni, zaniedbany. kapiel, wyczesanie i ewentualne strzyzenie zrobi z niego piękność:-) [COLOR="Red"]ale czy piesek doczeka swojej drugiej szansy?[/COLOR] [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=53971[/url] info równie na stronie TOZU: [url]http://www.toz.wroclaw.pl/adopcje.php?start_from=1&archive=&subaction=&id=&[/url] innym potrzebującym ciepłego domu i zainteresowania jest Kropek. młody piesek, o którym zapomnieli właściciele. zapominają psa nakarmić, dać wody, niemówiąc o głaskaniu czy spacerach... oczewiscie takiego szkraba trzymają na łańcuchu. wiec znikomy jest jego kontak z ludzmi który mimo wszystko KOCHA! aktualnie Kropek jest nadal u swych nieodpowiedzialnych właścicieli,dla których jest tylko kulą u nogi! nie chcemy umieszczać go w schroniku-myśle ze powody są dla wszystkich wiadome! [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=53961[/url] i na stronie TOZU: [url]http://www.toz.wroclaw.pl/adopcje.php?start_from=4&archive=&subaction=&id=&[/url] wiem, że nie są oni jedynymi czekajacymi na współczucie i prawdziwą miłość...
  9. w imieniu TOZU bardzo dziekuje za pomoc! trudno się nie zakochać w takich maleństwach! oddajemy je dopiero w poniedziałek, gdyż najważniejsze są dla nich piersze 3-4dni, dosłownie decydujące o ich byc albo nie być! Pani prezes Tozu jest zachwycona ze pieski bedą mieszkały tak blisko niej- w razie potrzeby zawsze mozna sie jej poradzic itd. przecież to nie pierwszy nasz taki przypadek... teraz bardzo proszę o pomoc w znalezieniu pieskom domku! gdy ukończa 2 miesiące, już gdy "bianka1" je wykarmi bedą potrzebywały odpowiedzialnych właścicieli! akcja ratowania tych maleństw nie kończy sie na ocaleniu im życia. musimy zapewnić im spokojne i godne życie u ludzi którzy je naprawdę pokochają! i tu jest wielkie pole do popisu! licze na dogomaniaków, juz i tak wiele dla psiaków zrobiliście! na prośbę pani prezes wrzucam zdjecia pieska, który nie przeżył .... [IMG]http://img58.imageshack.us/img58/4179/martwypiesekcs2.jpg[/IMG] [IMG]http://img57.imageshack.us/img57/7605/martwy2pm9.jpg[/IMG] niestety psiak nie miał szczęscia!(
  10. [COLOR="Green"]wczoraj 22.03 w śmietniku znaleziono 3 pieski. jeden z nich nie przeżył. dwie sunie walczą o przetwanie! mają około 8 dni! Członkowie Wrocławskiego TOZu dają z siebie wszystko by małe przeżyły! [/COLOR] [B][U]PILNIE poszukujemy matki zastępczej:[/U][/B] [COLOR="Red"]* osoby która poświeciła by im dużo czasu, karmiła, wychowała jak"matka"...[/COLOR] [COLOR="#ff0000"]* najlepszym rozwiazaniem było by znalezienie psiej mamy która obecnie karmi swoje małe!! [/COLOR] [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/7393/sunieprzeyyub8.jpg[/IMG] [COLOR="Purple"]CZY ZNACIE KOGOŚ KTO MÓGŁ BY PRZYGARNĄĆ SUNIE I ODCHOWAĆ JE DO CZASU GDY OSIĄGNĄ WIEK OK 2 MIESIECY!!!???[/COLOR] [B]GWARANTUJEMY ZNALEZIENIE IM NOWYCH WŁAŚCICIELI[/B] JAK TYLKO UKOŃCZĄ 2MIESIĄC ŻYCIA! [CENTER][B]KAŻDA CHWILA SIĘ LICZY...[/B][/CENTER] Kontakt: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Oddział we Wrocławiu ul. Żeromskiego 56, 50-312 Wrocław tel. 0-71 322-56-92, oraz Członek TOZ Joanna Kleszcz 693-511-896 lub 071-354-18-21
  11. [quote name='Enid']hm biedaczek.. to skacz do góry chociaż...[/QUOTE] wiecie pisze sie duzo, obiecuje jeszcze wiecej. ale gdy ktoś poznatą ciemna strone schroniska, fakty o których wiedzą nieliczni to sie robi mniej ciekawie. ja pracowałam tam 4lata i dowiedziałam sie o wiele za dużo... myśle ze zadne schronisko w polsce nie jest takie, jakie ludziom sie wydaje... no cóż, swój wiek już piesek ma... oczka też nie są w najlepszej kondycji ale wrażliwośc i serduszko ciągle to samo...
  12. [quote name='Dorothy']...glównie staruszkami czekającymi na eutanazje....:-( to mnie strasznie zabolalo, gdzies tam w samym srodku serca:placz: cela skazańców. zielona mila. koszmar.[/QUOTE] no niestety taka prawda. to może potwierdzić każdy kto chodz raz próbował zając się wolontariatem w schronisku. dlatego czas nas bardzo goni... niemożemy czekać w nieskończoność:-(
  13. [quote name='Dorothy']jak psiak odnosi sie do innych psow?[/QUOTE] psiak teraz jest w schronisku! jest na boksie wraz z innymi psami- głównie staruszkami czekajacymi na eutanaje ale nie tylko. nie ma pomiędzy nimi żadnych zgrzytów:p
  14. [B][COLOR="Blue"]STARUSZEK PROSI O GODNE ŻYCIE Prosimy o pomoc w adopcji skrzywdzonego 12-letniego psa, który po długich wędrówkach ulicami Oporowa, został zabrany do schroniska. Pies najprawdopodobniej został wyrzucony przez bezdusznych właścicieli, którzy poprostu zakupując, MODNĄ RASĘ, pozbyli się psa, już w podeszłym wieku. Ci okrutni ludzie, zgotowali psu na strarość, surowe, schroniskowe warunki. [/COLOR][/B] [IMG]http://www.toz.wroclaw.pl/newsy/data/upimages/1_13-latek.jpg[/IMG] [IMG]http://www.toz.wroclaw.pl/newsy/data/upimages/2_13-latek.jpg[/IMG] [B][COLOR="Blue"]Piesek jest małym, kudłatym , biało-czarnym mieszańcem, w dodatku bardzo przestraszony i zaniedbany. Boi się odgłosu samochodów. Możliwe, że wcześniej właśnie został potrącony przez jakiś pojazd , bowiem jego źle zrośniete złamanie tylniej łapki, może być na to dowodem. Za jego pozlepianą i skołtunioną sierścią , kryją sią oczka wspaniałego i pięknego towarzysza życia. Prosimy Was bardzo mocno, dajcie szansę temu psu bowiem w schroniskowych warunkach są one równe "0", nikt nie zaiteresuje sie 12-letnim psem i w dodatku z defektem łapy.[/COLOR][/B] [B][COLOR="Red"]POZWÓLCIE MU GODNIE PRZEŻYĆ RESZTĘ ŻYCIA, NIE WIEMY ILE MIAŁ DNI NAPRAWDĘ SZCZĘŚLIWYCH.[/COLOR][/B] KONTAKT: Anna Mroczek 0502-927-284, schronisko 071/362-56-74 czynne od pn-pt godz. 8.00 - 16.30 sob.-niedz. godz. 9.00 - 15.00 [url]http://www.toz.wroclaw.pl/adopcje.php?start_from=1&archive=&subaction=&id=&[/url]
  15. [B][U]URATUJ PSA "KROPKA" [/U] [COLOR="Red"]Kropek, to młody, zaledwie 10 miesięczny pies, który jest pełen energii i skory do zabawy. Kiedy był szczeniakiem, wszyscy domownicy się nim opiekowali. Teraz, gdy podrósł, znudził im się i zaczął przeszkadzać. Zaczęli go traktować jak niechcianą "rzecz". Niepotrzebnego w domu Kropka, niegdysiejszego ulubieńca, bezduszni właściciele przywiązali do prowizorycznej budy i skazali na wieczną egzystencję, na łańcuchu. Pies nie zrozumie powodu takiej zmiany. Poznawszy inny świat i rodzaj relacji z ludźmi będzie cierpiał rozłąkę i mimo wyrządzonej mu krzywdy nadal będzie kochał okrutnych właścicieli. Niestety ludzie ci często zapominają o jego karmieniu!! My nie możemy pozostać obojętni na tę sprawę. Szukamy Waszej pomocy i nowych opiekunów dla Kropka[/COLOR].[/B] [IMG]http://www.toz.wroclaw.pl/newsy/data/upimages/CN0335.JPG[/IMG] [IMG]http://www.toz.wroclaw.pl/newsy/data/upimages/DS0336.JPG[/IMG] Opisana powyżej historia psa "Kropka", ukazuje typowy los wielu psów, które jako małe szczeniaki trafiają do domów, a gdy podrosną są wyrzucane na podwórko lub ulicę. Jest to historia skrzywdzonego psa, u boku nieodpowiedzialnych i okrutnych właścicieli. Ktoś by powiedział "niech oddadzą psa do schroniska, jak nie chcą się nim zajmować !!!! To lepsze niż porzucanie zwierząt (nota bene: jest to przestępstwo z mocy przepisów Ustawy o ochronie zwierząt). Trzeba jednak odpowiedzieć, że schroniska w Polsce są przepełnione z powodu takich ludzi jak opiekunowie Kropka. Często warunki w schroniskach są wręcz tragiczne. W zatłoczonych obiektach trudno zapewnić godny byt . Dlatego psy i koty przeżywają tam liczne dramaty jak np. codzienną walkę o jedzenie, strach i smutek, tęsknotę za domem i za opiekunami, choroby, rany z pogryzień itd. Taka jest przeciętna, szara rzeczywistość schroniskowych psiaków i kociaków. Wpatrzone w zimne , brudne, kraty czekają na ten "jeden dzień" – na „dzień wolności” z nowymi opiekunami. [B][COLOR="SeaGreen"]Nie pozwólcie Kropkowi trafić do schroniska, bo tam z pewnością nie byłoby mu dobrze, gdyż w schronisku na adopcję czeka codziennie ponad 300 wspaniałych psów i 100 prześlicznych kotów.[/COLOR][/B] Pomóż!! Kropek prosi o dom kontakt: Anna Mroczek 0502-927-284 [url]http://www.toz.wroclaw.pl/adopcje.php?start_from=4&archive=&subaction=&id=&[/url]
  16. jesli chodzi o media to musi sie zająć tym tylko jedna osoba, najlepiej najbardziej konkretna. niech ona wysyła mailem czy też sie przejdzie po radiach i tv i poda do siebie namiarty, zeby nie było zamieszania! oni interesują sie takimi sprawamia, czyli prawami zwierząt- tylko muszą wiedziec ze neibedą rozmawiać z bandą buraków, tylko z poważnymi chcący coś naprawde zmienic ludzmi:) i odpowiedzialnosć jest tu bardzo ważna!!! to nie jest tak ze f.emir czy medar sie tym zajmuje. jeśli ktoś jest w danym miejscu, i chce zeby tam przyszły media, to on za to odpowiada i to z nim głównie bedą gadać.wiec nie ma na kogo zwalać tylko brać sie w garść;) jesli chodzi o pieska na rynku, to czemu nei. chodzi tylko o to żeby ci nieprzeszkadzał w rozmawianiu z ludzmi, zbieraniem podpisów itp. bo niewiem jaki twój dzieciak jest:p petycji nie musicie przynosić na sobote pod vege!! mi zostało jeszcze z 50sztuk wiec spokojnie! fajnie aby nas troszke było w sobote z tymi petycjami!kto ma zamiar być 23.09 o 13 pod Vegą??
  17. [B][/B]Witam! w tą sobote razem z dogomaniakami zbieralismy podpisy pod petycją! zbieralismy je tylko 3 godzinki, ale nie jest źle. kolejną akcje planujemy na sobotę 23.09 od godziny 13, pod barem wegetariańskiem Vega(na rynku)!! troszkę przykro mi że zapowiedziane dogomaniaczki nie dotarły na całą akcję, ale cóż... bywa. myśle ze nadrobimy zaległosci;) zapraszam wszystkich chetnych na sobotę! pomoc jest zawsze potrzebna! fajnie by było gdybyśmy fundacji emir wysłali z tysiąc podpisów, albo i wiecej! kto z was wie do kiedy mają zostać wysłane petycję? wszystko zależy od czasu i naszych mozliwości:) dozobaczenia;)
×
×
  • Create New...