Jump to content
Dogomania

Olga132

Members
  • Posts

    3025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olga132

  1. No i oczywiście zachęcam wszystkich do wpłat na Alarmowy Fundusz lub kupna cegiełek na allegro....bo te wszystkie konsultacje, badania, transport to nie takie tanie.....
  2. [quote name='enia']Acha wczoraj rozmawiałam z p. Jadzią kierowniczką i powiedziała mi że myśli o małym cały czas i przy pożegnaniu nie obyło się bez łez.........:placz: i potem też.........:placz:[/quote] a ja wczoraj dostałam smsa od kierowniczki - że bardzo się martwi o małego, bo sam w takim wielkim świecie !!!!
  3. nad Warszawa już wstał nowy, słoneczny dzień.....mam nadzieję, że Czaruś spokojnie spędził noc i jest juz po jakimś śniadanku :sabber: ....... czekam na więści co dalej.......jak przebiegają konsultacje i czy jednak cud sie zdarzy i nasza psinka bedzie biegała na czterech łapkach....
  4. wiecie co...im dłużej wpatruje się w zdjecie Czarusia tym bardziej go kocham:loveu: ....bo jak nie kochać :loveu: tej ślicznej ufnej psinki:dog:
  5. mi tez się łezka w oku kreci...aż głupio.....bo udaję, że pracuję...zapewne wszyscy się zastanawiają czemu nad pismami urzędowymi płaczę.....
  6. I ja od siebie [COLOR=indigo][B]dla Pana Janusza[/B][/COLOR] :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: po prostu słów mi brak !!! i myslę, że Czaruś też :Dog_run: od siebie pomacha ogonkiem jak się spotkają
  7. słuchajcie - a może plakacik by jakiś sklecić z numerem konta i w lecznicach porozwieszać??
  8. [quote name='Aga_Mazury']Czarusiu Ciocia Aga z wielkimi bólami wstawiła aukcję na allegro.....(proszę nie krytykować bo nie bardzo umiem, ale coś robić trzeba ;))...[/quote] Eeeeee....dobra jesteś...bardzo fajnie......myslę, że nikt nie będzie krytykował. [COLOR=magenta][B]BRAWA DLA TEJ PANI[/B][/COLOR] :klacz: :klacz: :klacz: :klacz:
  9. [quote name='Aga_Mazury']a ja tak w ogóle się zapytam to psiak ....jak się załatwia?...pod siebie czy ma czucie...i np. odchodzi na bok na siusiu?...bo chyba nigdzie tu nie było napisane... też napisałam...wiadomo, że pod siebie bo nie podnosi tyłka...ale czy robi to niekontrolowanie?[/quote] jeśli chodzi o mocz to jak się bardzo cieszy i biega to czasami sika - może to być związane z wysiłkiem, a kupę robi po uprzednim wyszukaniu sobie odpowiedniego miejsca - więc musi to kontrolować i raczej nie brudzi się. jego opiekunka powiedziała, że ostatnio jakby coraz wyżej podnosił zadek:lol: mam nadzieję, że [COLOR=darkred][B]to dobry znak!![/B][/COLOR]
  10. i jeszcze zapomniałam Wam napisać o niespodziance jaka spotkała dziś kierowniczkę....ktos na adres schroniska przysłał 5 parasoli !!!! Paczka przyszła bez żadnego listu. [COLOR=darkorchid]bardzo miły gest, prawda?!!!!![/COLOR]
  11. [quote name='gdgt']no rzeczywiście nie pomyslałam, że łańcuchy będą zawadzać. Ponawiam moję ofertę: używana boazeria w dobrym stanie, bez gwoździ, czeka na urynowie.[/quote] ja cały czas pamietam o tej boazeri i jeszcze ktos płyty pilśniowe miał - tylko samochód musze zorganizować.....czy bardzo ci te deski zawadzają? bo jesli nic nie skombinuje w tym tyg to bedę mogła dopiero po 16 bo urlop mam. ale trzymaj ja !!!! bede się starała.
  12. [quote name='Aga_Mazury'] ...no dobra, ale do rzeczy...Cioteczki podajcie mi dokładny adres schroniska tak, żeby nie błądził transport ...[/quote] z tym może być problem bo nie ma numeru tylko ulica - Wierzbowa w Wegrowie. Wiezdżamy do Wegrowa od strony Warszawy. Przy komisariacie policji (policja jest po lewej) skręcamy w prawo. Jest to pierwsza ulica przed samym rynkiem. Jedziemy prosto, mijamy 2 skrzyżowania (na drugim skrzyżowaniu jest sklep Albert) nastepnie jedziemy ok 300-400 m i skręcamy w prawo. Jedziemy prost - droga z pierszeństwem przechodzi w łuk. Po ok 1 km mijamy domki jednorodzinne po lewej stronie i za ostatnim domkiem po lewej stronie skręcamy w lewo w polną drogę (jest info że tu jest schronisko) i po ok 400 m jest schronisko. Tyle mogę pomóc. niech kierowca kieruje sie do Alberta i najwyżej spyta ludzi.
  13. w związku z pojawieniem się szansy na pełne zdiagnozowanie Czarusia prośba do wszystkich fanów tego wesołego malucha o wpłaty na Alarmowy Fundusz na leczenie psinki. Nawet niewielkie kwoty zebrane razem stworzą pokaźną kwotę za która wspólnie wyleczymy psiaka !!!
  14. [quote name='enia']Olga, pani Jola nowy pracownik w Węgrowie jest zootechnikiem z tego co mówiła kierowniczka.......:evil_lol: cos Ty wymysliła? technolog żywienia w schronie?????? przydał by się , oby miał co gotować.....[/quote] no mówiłam że nie pamiętam.....coś mi tam świtało.....ale widać nie to !!!!
  15. [quote name='Olga132']widzę że każdy ma inny pogląd na wielkoć czarusia :lol:[/quote] ustaliłyśmy z enią, że faktycznie bardziej sznaucerek mini ( on jest taki pomiędzy jamnikiem i sznaucerkiem) ale można przyjąc, że sznaucerek
  16. [quote name='enia']Jomar kaleki Czaruś jest wielkości sznaucerka mini , oczywiscie gdyby wstał.......dwie tylnie łapki ciagnie za sobą i są obtarte az do skóry, skarpety dla niemowląt ściągają sie ......[/quote] widzę że każdy ma inny pogląd na wielkoć czarusia :lol:
  17. [quote name='Jomar']Jakiej wielkości jest Czaruś? Kiedyś kupowałam dla Rity z Korabiewic takie osłonki na łapki z czegoś podobnego do ortalionu (na rzepy) i z wzmocnioną podkładką na stopy. Może takie byłyby lepsze, to kupię i podrzucę komuś na następny raz, tylko muszę wiedzieć, czy jest wielkości np. jamnika, czy sznaucera średniego, czy większy. Potrzebuje na dwie łapki tylne, dobrze zrozumiałam?[/quote] on jest raczej wielkości jamnika tylko mam prośbe - czy możesz z tym tematem przejść na wątek czarusia. prosze ci o to dlatego, że osoby zainteresowane czarusiem tam zaglądają i może jak beda widziały, że coś w jego sprawie się dzieje to bedzie więcej osob chetnych mu pomóc. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27386&page=7"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27386&page=7[/URL] a dodatkowo - potem jak juz ten wątek sie zamknie to bedzie nam wszystkim łatwiej zebrac wszystkie informacje dotyczące pomocy czarusiowi. jak myslisz? to jest oczywiście tylko propozycja z mojej strony...ale pomyslalm, że tak będzie wygodniej
  18. [quote name='Olga132']Folen - podaj mi swój adres e-mail. przeslę ci zdjecia tego owczarka żebyś go na forum owczarków wstawiła[/quote] już znalazłam twój e-mail i przesłałam ci zdjęcia Florka - dzięki za pomoc !!!
  19. Folen - podaj mi swój adres e-mail. przeslę ci zdjecia tego owczarka żebyś go na forum owczarków wstawiła
  20. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wiem, że powiedziałam, że będzie w poniedziałek, ale pomyślałam, że może się niecierpliwicie – to ja teraz daję moją relację a Enia swoją w pon + foto[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]No, więc tak…..[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ja w stronę Węgrowa wyruszyłam już w piątek. W między czasie odebrałam 5 ogromnych parasoli przeciwdeszczowych od Igi i Karoliny. Przed samym Węgrowem zatrzymaliśmy się jeszcze na chwilkę u Folen, która powitała nas ze ślicznym wilczurkiem na rękach i zaopatrzyła w cały ogrom sznurków.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Samochód był załadowany tak, że mój sznaucerek mini ledwo wcisnął się na siedzenie z tyłu ( a i tak mógł przebywać tylko w pozycji siedzące, bo o położeniu się nie było mowy) – ale to i tak jeszcze nic w porównaniu z Enią, która rozmawiając ze mną przez tel. powiedziała, że nie widzi swojego kierowcy, bo zasłania go dywan leżący między nimi!!![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jadąc do schroniska czułam się jak chiński eksporter parasoli! Oprócz parasoli miałam jeszcze 2 bele materiałów (niebieski i biały) worek karmy purina i smakołyki tej firmy (kilka z nich użyłam później do przekupienia wilczura stojącego przy samym wejściu do schroniska i suni ze ślicznymi maleństwami w budzie, żeby pozwoliła rzucić na nie okiem), posłaniem dla psa (poprosiłyśmy kierowniczkę, żeby małemu Czarusiowi postawiła je w magazynku) i siatkami z zasłonami, prześcieradłami, sznurkami itp.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Do schroniska pojechałyśmy z Enią z samego rana w sobotę. Na miejscu powitała nas kierowniczka – pani Jadwiga i pani po chyba technologii żywienia albo jakimś pokrewnym kierunku- wstyd przyznać ale kierowniczka już dwa razy mi mówiła po jakim kierunku jest jej pracownica i znów zapomniałam- wraz z synem. Jest to dwóch pracowników schroniska, z których Pani Jadwiga jest bardzo zadowolona. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wyładowałyśmy cały zebrany dzięki Wam towar z samochodów i poleciałyśmy witać się z psami:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- nowym lokatorem schroniska: wilczurem wyłowionym przez strażaków z Liwca i na ich cześć nazwanym Florian (fatalnie znosi schronisko, chyba się troszkę podłamał) Jeśli chodzi o strażaków to kierowniczka bardzo sobie chwaliła współpracę z nimi. Mówiła, że podczas tych największych upałów przyjeżdżali zlewać schronisko wodą żeby, chociaż tak ulżyć zwierzętom.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- faworytami Eni: Żabką i Perełką[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- całą zgrają szczeniaków czyhających tylko na chwilę twojej nieuwagi, aby dać dyla z boksów[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- kalekim Czarusiem, który codziennie jest wyprowadzany na trawkę, żeby pobiegał, ale niestety od tego ciągania za sobą nóżek zdarł sobie z nich skórkę, bo skarpetki zakładane na łapki niestety nie zdały egzaminu[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- drugim Czarusiem staruszkiem, który jest uczulony na pchły i przez to wychodzi mu sierść[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- i całą masa innych psiaków, które los skazała na przebywanie w Schronisku[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] Kierowniczka była bardzo szczęśliwa z naszego przyjazdu – Enia ją nawet pytała czy jej nie przeszkadzamy tak się kręcąc po schronisku ale ta nas zapewniła, że jak dla niej to możemy siedzieć tu nawet cały dzień. Przy nas pracownicy na próbę rozstawili parasol żeby zobaczyć jak to zda egzamin…..i doszliśmy do wnioski, że będzie dobrze…pies się nie bał parasola, leżał pod nim dumny jak paw. Ustaliłyśmy, że parasole zostaną podpisane markerami TOZ, to powinno zniechęcić potencjalnych złodziei do kradzieży. Byłyśmy tam całkiem długo ale nie tak długo jak byśmy chciały…czas nam bardzo szybko płynął.[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W drodze powrotnej odkryliśmy z mężem, że podczas wypakowywania rzeczy zostawiliśmy także nas „prywatny” parasol plażowy, który miał jechać z nami nad morze…..ale co tam…..najważniejsze, że lato dopiero się zaczyna a psiaki mają zapewniony na cały ten okres cień.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=purple][B]WIELKIE DZIĘKI DLA WSZYSTKICH !!![/B][/COLOR][/SIZE][/FONT]
  21. Właśnie wróciłam z Węgrowa i na dogo wpadłam tylko na minutkę!!! Ta akcja z parasolami to był kawał dobrej roboty. JESTEŚCIE SUPER !!!! brawa dla wszystkich:klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: szczegółowa relacja wraz z dokumentacją fotograficzną w poniedziałek. Mam nadzieję, że wytrzymacie do tego czasu.:bye:
  22. ja dosłownie tu na chwileńkę...... ustaliłam z kierowniczka schroniska, ze pojedzie z Czarusiem do Siedlec na prześwieltlenie, żeby zorientować sie jakiego typu ma obrażenia. To tak na początek! Relacja z wyjazdu do Węgrowa w poniedziałek!!!
  23. ja lub enia podjedziemy. zadzwonie żeby o dokładny adres spytać.
  24. KTO PRZYGARNIE CZARUSIA NA TYMCZAS ??:bigcry: on jest taki biedniutki....
×
×
  • Create New...