aniek
Members-
Posts
24 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aniek
-
Witaj! Na pewno będzie dobrze! U mojego cocker spaniela było identycznie - najpierw zapalenie migdałków, krtani, potem cała seria antybiotyków i nic - pies kaszlał, miał gorączkę, sapał bo nie mógł oddychać i ... dopiero kiedy odwiedziliśmy innego weta okazało się, że to zapalenie płuc odporne na ampicylinę i jeszcze jakiś taki podobny antybiotyk, nazwy nie pamiętam. Kiedy dostał już właściwy lek, po trzech dniach już fikał, więc nie martw się!! Tak już niestety jest z tą rasą... jakies odporne na leczenie czy co:razz:
-
Bardzo wam dziekuję!
-
Kolka-wet: DZIĘKI!!! A może wiesz kiedy i gdzie on przyjmuje?
-
Miał robioną krew - jest w porządku, ale zeskrobiny nie miał robionej. A właśnie: jak to jest z tym badaniem: wet pobiera zeskrobiny ze skóry i co dalej? A co do padaczki: to miał robione dziesiątki różnych badań i niestety potwierdzono, ze to jest padaczka dziedziczna.
-
Luminal jest właśnie lekiem przeciwdrgawkowym, i dzięki nim nie ma ataków już około roku... odpukać No chyba muszę poszukać jakiegoś psiego dermatologa we Wrocławiu
-
Witam! Proszę pomóżcie! Mój wet jest chyba bezradny... Ale od początku. Mam 4 letniego cocker spaniela chorego na padaczkę, leczonego luminalem. Od pewnego czasu zaczął się drapać za uszami, na szyji i po bokach - wet stwierdził łupież i kazał go wykąpać w nizoralu,dał jakieś dwa zastrzyki i się uspokiło na 5 dni, a potem znowu drapanie coraz intensywniejsze, więc znowu nizoral, jakiś szampon dla alergików i tak w kółko... Teraz znowu drapie się strasznie, aż się cały trzepie( tak jak mokry pies). Wykluczono zapalenie uszu, odstawienie wołowiny i wieprzowiny tez nie pomogło. Ja już nie wiem co robić... nie mogę spać w nocy, bo on się tak strasznie drapie... pomóżcie:placz:
-
Dzięki za odpowiedzi! Ja go raczej nie kąpie za często - teraz miał trochę dużo tego kąpania, no ale to była wyjątkowa sytuacja. Widzę, że mu pomogło - śpi spokojnie, nie drapie się zaciekle po karku, przestała nawet z lizaniem łap. W ogóle zrobił się spokojniejszy. Ale faktycznie jak wymieniam mu kocyk na legowisku, to potem zaczyna kichać i nie bardzo chce się położyć, więc wczoraj uprałam te kocyki w płatkach mydlanych dla niemowląt i nie było juz takiego problemu:multi: . Pościel też upiorę, bo faktycznie on lubi wskakiwać rano do łóżka. Generalnie jest dobrze. Tylko nie wiem co z tym szczotkowaniem, bo on bardzo lubi jak się go szczotkuje - stoi nieruchomo i merda ogonem. Ale faktycznie może mu odpuszczę na razie, albo b ędę bardzo delikatnie go czasać, jak myślicie?
-
Hej! Byłam wczoraj u weta i na szczęście uszy są w porządku!:) Jednak powiedział, że to jest łojotokowe zapalenie skóry i łupież. Nie wiem jakim cudem to jest łupież - jest regularnie kąpany i szczotkowany codziennie. Kazał go wykąpciać dzisiaj w nizoralu, i w niedzielę też. Dostał też jakieś zastrzyki. Podobno ten łupież mógł wystąpić na tle alergicznym na jakieś pyłki, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że mój pies jest uczulony na pyłki. Będę go kąpać dzisiaj i w niedzielę no i zobaczymy.
-
hmm.. szczerze mówiąc nie wpadłam na to, że to może być zła dieta. On je codziennie mięsko na przemian z makaronem, kaszą, ryżem no i +warzywa. Jak się okaże, że to za dużo białka, to nie wiem co będzie jadł. Jak mu kiedyś robiłam badanie krwi, to wykazało, że jest za dużo czegoś(no niestety nie pamiętam czego) co miało właśnie związek z jedzeniem mięsa. Lecę dzisiaj do wterynarza, bo to nie ma żartów. Dziękuję za odpowiedzi... buźki
-
dzięki za odpowiedź, pójdę dzisiaj do weta, bo właśnie boję się że to coś z uszkami. Najpierw myślałam, że swędzi go cała skóra, również ta na grzbiecie, ale chyba to nie to, bo jednak najbardziej drapie się za uszami. Coś choruje bidulek - jest młodym psiakiem ( ma 4 lata), ale już tyle przeszedł - 2 lata temu wykryto u niego padaczkę - po wszystkich badaniach okazało się, że to genetyczna. Od prawie roku nie miał już ataków ( cały czas jest na tabletkach luminal), tak sie cieszyłam, a tu teraz to uporczywe drapanie... pozdrawiam
-
Witam wszystkich! Mam pieska cocker spaniela. O dpewnego czasu strasznie drapie się za uszami i tak się trzepie, jak mokry pies po wykąpaniu. Najgorzej jest w nocy. Najpierw myślałam, że jest brudny, po kąpaniu było ciut lepiej, ale teraz jest tak samo. Odrobaczyłam go i też nie pomogło. Nie ma łupiezu. Ale drapie się strasznie. Idę jutro do weta, ale może wy coś poradzicie..
-
[url]http://www.canine-epilepsy.com/healthydiet.html[/url] [url]http://internet.roadrunner.com/~dalcrazy/Emma.html[/url] te adresy dostałam mailem od innych dogomaniaków, więc przesyłam dalej i szczerze mówię, że warto przeczytać. O tym leku nic nie słyszałam, w ogóle pierwszy raz słyszę tą nazwę, ale może to jakaś nowość?? Wysłałam Ci też mailem inne informacje o padaczce - no niestety to dosyć kłopotliwa choroba, ale można z tym żyć. Ja na początku byłam zrozpaczona i nie wiedziałam co robić. Dobrą decyzją okazała się zmiana weterynarza na dużo bardziej kompetentnego i Baset na razie czuje się świetnie :P A Twój psiak od dawna choruje? Napisz coś więcej..
-
Hej! Mój psiak dostaje teraz 3mg/na dobę/ na 1 kg mc.. I na razie jest to dawka odpowiednia. jest może trochę spokojniejszy i więcej śpi, ale ponieważ jest to bardzo rozbrykany psiak, to różnica jest niewielka. Robiłam badania krwi, bo wydawało mi się, że to za mało, ale wet powiedział, że są w normie. Luminal faktycznie rozwala wątrobę i wypłukuje z organizmu wszystkie mikroelementy, witaminy, itp.. dlatego Baset( tak ma na imię mój kochany piesio) dostaje także tabletkę z witaminkami i magnezem i właśnie merda ogonem, bo chce iść na spacerek... więc lecę!
-
Hej! Te badania, które wymieniłam już zrobiłam! Na polecenie mojego weta i ponieważ są dobre i wszystkie mieszczą się w normie stwierdzono właśnie padaczkę idiopatyczną. Jak na razie psiak dostaje luminal dwa razy dziennie i jest ok. Jak na razie;-))
-
Dzięki!!! Na pewno przeczytam!
-
Dziękuję bardzo za wszystkie rady i materiały - przebrnęłam nawet przez pamiętnik właścicieli dalmatyńczyka wysłany mi mailem - naprawdę jestem ogromnie wdzięczna!!! Właśnie w tym pamiętniku było dużo na temat specjalnej diety dla psa z padaczką - nie wiecie może czego w jadłospisie powinno się unikać, a czego powinno być więcej; wiem, że powinno się ograniczyć węglowodany i zwiększyć dawkę witamin z grupy B, ale czy coś jeszcze??
-
Badania kału wprawdzie nie robiłam:( Jakoś nikt ( nawet mój wet) nie zwrócil mi na to uwagi, więc zrobię! Dzięki!!
-
Hej! Ponieważ jest to nasz ukochany psiak, więc chcieliśmy zdiagnozować to świństwo ( tzn. tą chorobę). Zrobiliśmy tak: - badania czynności wątroby i nerek, także trzustki - badanie dna oka - badania RTG - badania EKG - całą gamę badań krwi i moczu - badania układu krążenia - badania tarczycy No naprwdę nie wiem co jeszcze mogę i powinnam zrobić;( mój mail to [email]anieko@o2.pl[/email] Dzięki Wam za wszystkie podpowiedzi!
-
No właśnie najgorsze są te badania - a Baset ( tak ma na imię mój piesio) nie przepada, mówiąc delikatnie, na igłą, ani za wetem :-? No ale cóż, trzeba się przyzwyczaić :fadein:
-
No właśnie też mi coś mówiono o jakichś próbach wątrobowych czy jakoś tak.. Kurcze, nie sadziłam, ze to bedzie takie skomplikowane...
-
Hej! Dzięki wielkie!! Była dzisiaj u weterynarza ( innego niż dotychczas) i faktycznie kazał dawać dalej luminal 2x dziennie, a nie jak do tej pory raz. Potwierdził, ze jest to padaczka idiopatyczna - wszystkie badania i obserwacje o tym świadczą. kazał też zrobić badanie krwi... więc jutro się wybieram! Mam nadzieję, że będą dobre;) Dzieki za odpowiedzi!
-
Hej! U mojego psiaka ( to jest 15 kilogramowy cocker spaniel) stwierdzono padaczkę idiopatyczną, tzn. że nie ustalono jej przyczyny. Wet mówił, że to być może np. od nerwów itp.. I dlatego dał mu luminal - bierze go od jakichś dwóch miesięcy i przez ten czas nie miał ataków ( brał pół tabletki wieczorem, bo dostawał ataków na śnie). Trzy dni temu, (chociaż w dawkowaniu nic sie nie zmieniło) dostał nagle ataku rano. Zgłupiałam, nie wiedziałam co sie dzieje. W następnych dwóch dniach było tak samo - ataki rano. może dawka okazała się za słaba, może organizm sie do niej przyzwyczaił... Strasznie mi go szkoda, bo to młody psiak ( ma niecałe 3 lata) i BARDZO GO KOCHAM!!!!!! Chcę mu jakoś pomóc, dlatego właśnie piszę... i proszę PISZCIE O SWOICH DOŚWIADCZENIACH dotyczących psiaków chorych na padaczkę - będę wdzięczna za każde słowo!!!
-
BARDZO WAM DZIEKUJĘ :D
-
Hej! Mój piesek cierpi na padaczkę - dostawał luminal i do tej pory było ok, ale teraz pomimo ze dostaje lek znowu ma ataki. Nie bardzo wiem, co robić, a wet do którego chodziłam do tej pory też chyba nie wie :( Proszę pomóżcie - jeśli znacie jakiegoś dobrego weta we Wrocławiu to napiszcie... Dzięki!!!