[FONT=Times New Roman]Ja od 13 lat mam psy, miałam 3 jednak od listopada została mi tylko 5 letnia sunia i przez cały czas stosuje obróżki kiltix zdarzało się że miały wbite kleszcze w sezonie ale nigdy mi żadna od niego nie zachorowała jednak jakiś miesiąc temu można powiedzieć że świerzo po zakupie obroży u weta cena to 55 zł psica miała kleszcza na lewej łopatce tuż za obrożom i niestety zachorowała teraz jest już dobrze ale gdzieś z tydzień dochodziła do siebie. Bardzo się wkurzyłam bo niby to ma zabijać kleszcze a on był ogromny, napity jak balon.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Jednak po przeczytaniu tego fragmentu nie winię obroży.[/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Ze str. [/FONT][URL="http://www.vetserwis.pl/kleszcze.html"][FONT=Times New Roman][COLOR=#0000ff]http://www.vetserwis.pl/kleszcze.html[/COLOR][/FONT][/URL]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman]TE PREPARATY SĄ "NIESKUTECZNE" - NA MOIM PSIE JEST KLESZCZ I PIJE KREW... Tak mówią często właściciele, przyprowadzając do kliniki psa, na którym rzeczywiście siedzi kleszcz. Ale to nie oznacza, że preparat jest nieskuteczny! Nie ma substancji, która odstrasza kleszcze i powoduje, że nie atakują one psa czy kota. Wszystkie preparaty przeciw kleszczowe gwarantują jedynie, że kleszcz nie będzie pił krwi i w ciągu 48 godzin zginie lub odpadnie. I to wystarczy - zwykle aby kleszcz przeniósł jakąś chorobę, musi pić krew przez ponad 24 godziny. Dlatego jeśli stosuje się skuteczny preparat, widok kleszcza na psie nie musi martwić. [/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Więc jeśli kleszcz może zarazić w ciągu 24h to na co mi gwarancja że odpadnie wciągu 48 h.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Swoją drogą chyba najlepiej uzupełniać środki np. obroża +krople jeszcze nie stosowałam ale teraz po chorobie boję się że następna może przejść dużo gorzej i może pozostawić trwalsze skutki[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Trochę się ropisałm wiem ;) .[/FONT]