Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26266
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    88

Everything posted by Nesiowata

  1. Mogę zadeklarować kupowanie miesięcznie 1/2 kg ciastek. Moze być?
  2. Neśka pozdrawia wszystkie ciocie. Nic się u niej nie dzieje nowego, trochę rozmawia zMiskiem, trochę z kotami, czasem przez płot zobaczy sąsiada (wilkowatego Reksia), z którym też podyskutuje. I tak mija nam dzień za dniem. Zrobiła się bardzo "delikatna", kiedy pada za diabła nie chce wyjśc na dwór, nawet rosa na trawie jest be. Francuski piesek się z niej zrobił.
  3. Święta prawda - przepraszam. Chociaż nie wiem jak mi się to udało.
  4. Na poprzedniej stronie pisałam, że Neska kocha spokój. Usiatko - uszanuj to. Swoje porachunki załatwiaj w inny sposób.
  5. Wątek Neski założyła Mortes. Wystaeczy spojrzeć na pierwszą stronę - może warto?
  6. Misiek zawsze był akrobatą.
  7. Znam wątek - nie potrzebuję zaproszenia. A Nesia nie potrzebuje specjalnego "wyróżnienia" - ONA KOCHA SPOKÓJ.
  8. Nie wpadłam na to - faktycznie Neska idzie od strony klamki. Cwana.
  9. Przepraszam - zamnknął mi się wątek, na kt.orym był.am i jakimś cudem wylądowałam tutaj.
  10. Świetna wiadomość - powodzenia dla studentki na egzaminie. A my wpłaciłyśmy pieniążęk 22.06.br. Mam nadzieję, że doszły - zwrotu nie mam. Piozdrawiamy.
  11. Neska wysłała pieniążek dla nowego koleżki.
  12. Neska również prosi swoi poprzednią opiekunkę o zajęcie się małym NIkusiem
  13. Przepraszamy wszystkie ciocie, które podczytują wątek Nesi, ale od dwóch miesięcy żyjemy prawie na wariackich papierach. Jesli mam trochę czasu, to staram się na bieżąco czytać wątki i na tym się kończy. Zdjęcia obiecujemy kiedy tylko brat stanie normalnie na nodze (po złamaniu). Narazie to jeszcze nie wiadomo kiedy. A u Neski po staremu - trochę sobie poszczeka, trochę "pośpiewa", odgoni Miśka od moich rąk, aby chroń Boże nie był głaskany. Bo uznaje, że tylko jej winno to dotyczyć. Dobrze, że Misiek to zgodny chłopak (czasem i tak ją przechytrzy). Nadal przechodzenie przez drzwi to wyzwanie (o ile oczywiście nie trzeba przy tej okazji "rozmawiać" z kotami - wtedy już nie ma takich zahamowań). I co dziwne - wychodzi przez drzwi zawsze z mojej lewej strony, a wraca z prawej. I nie da rady inaczej - po prostu stanie i czeka aby było tak jak ona chce. Pozdrawiamy.
×
×
  • Create New...