mariolazakiewicz
Members-
Posts
43 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mariolazakiewicz
-
No cóż, różne są sytuacje, tak w życiu bywa... czekamy... pojawił się drugi chętny domek ... ale ... zobaczymy...
-
Skórne problemy Murka powoli się kończą, swędzenie zmniejszyło się dość znacznie, w przerzedzonych miejscach pojawia się nowa sierść, wkrótce Muruś wylinieje i zmieni szatę na piekną nową. Waży już prawie 10 kg. Jeden dobry domek już był gotowy, ale się wycofał ... szkoda ...
-
Jasne, że pies na wsi nie oznacza od razu że na łańcuchu i przy budzie, ja też nie mam nic przeciw dużemu kojcowi, w którym pies przebywa czasowo a nie 24 h na dobę. Jednak różnie to jest w różnych miejscowościach. Na Podhalu i we wsiach wokół Gorców - NIESTETY - w zdecydowanej większości "domów" psy są trzymane przy budach na krótkich łańcuchach i karmione nędznymi odpadkami i jak przypadek Murka wskazuje - nieraz wyrzucane jak śmieci lub "pozbywane" w niehumanitarny sposób
-
dzięki, bardzo dzięki!
-
wandul 66, dziękuję! jeśli Muruś będzie w sytuacji podbramkowej zadzwonię i chętnie skorzystam z pomocy jeśli będzie aktualna. Dzięki serdeczne jeszcze raz!
-
xxxx52, jeżeli możesz trzymać u siebie więcej psów i przez dłuższy czas, to znaczy, że masz do tego warunki. Ja takich nie mam. Tak trudno to zrozumieć? Mam się tłumaczyć, że nie mam swojego mieszkania, mamę z alergią na sierść, że dwa razy w tygodniu jeżdżę z 3 przesiadkami praca- dom? Że w końcu moim przełożonym zacznie przeszkadzać pies w biurze? I że muszę zająć się własnym zdrowiem? Przestań pisać do mnie tym tonem. Wiem, czym jest pies, uratowałam kilka, więc odpuść sobie te sloganowe wytarte stwierdzenia i nie pouczaj jesli nie znasz czyjejś sytuacji. Tutaj na wsi są chętni by wziąć Murka na typowe wiejskie chowanie, ale uważam że nie warto o tym nawet pisać.
-
Czy ktoś zna inne sensowne strony www, na których Murek mógłby szukać domu? Czy ktoś mógłby mi pomóc w szerszym ogłaszaniu Murka?
-
Sytuacja Murka zaczyna wyglądać źle. Jest u mnie już trzeci tydzień i nikt się nim nie zainteresował...Jeśli w ciągu najbliższych 2 tygodni Murek nie znajdzie domu na stałe lub na tymczas, będę musiała z bólem serca oddać go do schroniska ... Muszę się zająć swoimi sprawami zdrowotnymi, nie mogę ich dłużej odkładać i nie mam komu powierzyć Murka. JEśLI JEST KTOś KTO MOżE ZAPEWNIć MURKOWI DOM TYMCZASOWY - BARDZO PROSZę O KONTAKT na maila lub tel.komórkowy 784 271 426.
-
I co będzie z Murkiem? :placz:U mnie może być jeszcze najwyżej 2 tygodnie. Bardzo proszę chociaż o DOMEK TYMCZASOWY DLA MURKA
-
Taki świetny psiak i ciągle nie ma swojego pana ...:placz: Gdzie jest domek Murka? W Krakowie? Sosnowcu? Katowicach? Może w Bolesławcu albo Bytomiu?
-
Konkrety na temat Murkowego charakteru, który obserwuję już 2 tygodnie: Przez pierwszy tydzień Muruś był taki jakby go wcale nie było- cichutki, grzeczniutki, większość dnia przesypiał, miał krótkie fazy aktywności zabawowej trzymał się bardzo blisko mej nogi. A teraz, gdy już poznał nowe otoczenie i poczuł się bezpiecznie, pokazuje że jest psem z charakterem. Najważniejsze, że nikt nie zdążył go skrzywdzić psychicznie. Murek nie ma lęków, nie boi się hałasów, nawet strzałów. Wykazuje bardzo odważną ciekawość wobec wszystkiego co nowe - parasol, odkurzacz, spadające pudło - nic go nie zniechęca, do wszystkiego podchodzi i sprawdza. Bardzo lgnie do ludzi, z każdym chce się zapoznać. Nawet na widok dużego faceta wynurzającego się nagle z ciemnej alejki z jakimiś tobołkami - Murek idzie do przodu i sprawdza gościa. Świetnie bawi się piłeczką - już ćwiczymy aporcik. Jest coraz ruchliwszy, włazi we wszystkie kąty i znalazł mi kilka rzeczy, które dawno uznałam za zgubione na wieki. W całym swoim zachowaniu jest niesamowicie pocieszny. Reasumując: Murek może być "misiem" tylko do "miziania", ale ma potencjał nad którym można i warto pracować. Będzie dość dużym i charakternym psem. Jeśli kogoś cieszy praca z psem - szkolenie, sport, to Murek może przynieść sporo radości i satysfakcji. Przecież szkolenia, sporty, PT i inne nie są zarezerwowane dla psów rasowych....
-
Murek Czeka! Może Dziś Przysni Się Komuś, Kto Jeszcze Nie Wie że To Właśnie Na Niego Czeka Pies Z Białymi Skarpetami I Krawatem W Kształcie Krzyża
-
O Murku - pół żartem pół serio: To pies uniwersalny = dla każdego coś fajnego: - dla miłośnika ON-ków: zadek i tylne łapki ze "śladami " kątowania oraz uszy, które czasem się podnoszą i może wstaną ;-)) - dla miłośnika labradorów i retriwerów: ciągle zadowolenie, pracujący ogonek, ogromna przyjacielskość -dla miłośników bernardynów: pewnego rodzaju "ciapciowatość" w ruchach Nawet amator sznaucera olbrzyma znajdzie coś dla siebie - Murek w kąpieli wygląda jak miniatura tegoż sznaucera. To tak trochę żartobliwie. .. A tak naprawdę ... Murek jest przesympatycznym mixem. Trudno przewidzieć, jak będzie wyglądał gdy dorośnie. Z pewnością będzie dość dużym mocnym psem, bo w wieku 3 miesięcy ma 8 kg, grube łapy, masywną główkę, dość solidną muskulaturę jak na porzuconą bidę. Na pewno będzie psem dorodnym i urodziwym, chociaż nierasowym. Jego atut to czarne umaszczenie z pięknymi symetrycznymi białymi skarpetami i białym krawatem w kształcie dużego krzyża. A tak całkiem serio, to przecież każdy kto kocha psy wie, że nie wygląd jest najważniejszy ... a w Murku zaczyna być widoczny konkretny charakter
-
[quote name='xxxx52']czemu do stozowania?Co tu w obecnych czasach mozna pilnowac?teraz zlodziej jak chce wejdzie i ukradnie wszystko jak zechce.Z reguly ludzie co nic posiadaja maja kilka psow na lancuchach Co za srednoiwiecze i zacofanie spoleczenstwa!!! Moze byc przeciez towarzyszem czlowieka ,mieszkajacy na poslanku w cieplym domu.[/quote] Czy stróżowanie oznacza stanie na łańcuchu? Czy ktoś słyszał żeby przez dogomanię wydawać psa na łańcuch? Co to za dziwna interpretacja? Pierwszy raz spotykam się z takim rozumieniem słowa "stróżowanie". Proszę czytać wszystko dokładnie co napisałam, a nie pojedyncze wyrwane słowa! Wyratowałam z opresji i szczęśliwie wyadoptowałam już kilka psów, więc proszę mi nie mówić o zacofaniu społeczeństwa! Napisałam wyraźnie, że Murek czeka na CZłOWIEKA I DOM! A chęci do stróżowania, czyli pilnowania własnego terytorium wykazuje prawie każdy pies, nawet ten mieszkający w domowych pieleszkach bo taka jest jego stadna i terytorialna natura. Duży pies, który chodzi sobie po ogrodzie z całą pewnością zwiększa poczucie bezpieczeństwa domowników, choćby głosem informując, że ktoś chce wejść. I to też jest jego naturalna funkcja.
-
Trochę więcej szczegółów z krótkiej historii Murka: Kiedy go znaleźliśmy był potwornie brudny i śmierdzący, sierść była spilśniona,matowa, nabita trocinami. Rozpaczliwie się drapał mimo, że nie było pcheł. Trudno było go domyć, woda z kąpieli była czarna jakbym płukała węgiel!. Po myciu zrobił się ładny i milutki, ale drapać się nie przestawał. Byłam kolejno u dwóch Wetów, ale nie stwierdzili i nie poradzili nic konkretnego. Drapanie nasilało się i widać było, że psiątko coraz bardziej cierpi przez ten świąd, a sierść miejscami zaczęła się przerzedzać. Dopiero trzeci lekarz (pani wet) zajął się sprawą poważnie. Murek dostał zastrzyk oraz płyn leczniczy- dermatologiczny do kąpieli. Tak więc Muruś jest w trakcie leczenia. Z powodu problemów skórnych stracił trochę urody i nie wygląda tak ślicznie jak na zdjęciach sprzed dwóch tygodni. Straszny brud, w którym szczeniak przebywał i niedożywienie spowodowały stan zapalny skóry i i osłabienie sierści. Ale to jest sytuacja przejściowa i mam nadzieję, że nie zmniejszy szans Murka na adopcję. Problem został już opanowany. W poniedziałek idziemy do kontroli. Niesamowite jest jak cierpliwie i potulnie Murek znosi codzienną leczniczą kąpiel. Zupełnie nie protestuje, choć widać że nie jest zachwycony. Stoi grzecznie w brodziku i w wannie, potulny jak przysłowiowe cielątko. Nawet gdy płukam mu główkę. Może czuje, że ta kuracja go ratuje. A wycieranie w ręcznik po prostu uwielbia! Słodki psiak! CZEKA NA DOM!
-
Muruś ciągle czeka! Nikt go nie chce! A jest naprawdę przesympatycznym psiakiem, spragnionym bliskości człowieka. Jego atutem jest umiarkowany temperament, ciągłe zadowolenie - ogonek pracuje! Szybko się uczy i akceptuje nowe sytuacje. Chodzi na smyczy, jeździł w samochodzie i autobusie, chodzi ze mną do pracy, bo nie mam go gdzie zostawić. Czekamy!
-
Wyrzucony Szczeniak - Kudłata Kuleczka - Ma DOM !!
mariolazakiewicz replied to Lodigezja's topic in Już w nowym domu
Kto jest kto ? Małe wyjaśnienie: Tofik jest u mnie, czyli u Marioli (znalazłam go i się nim opiekuję). Lodigezja (moja koleżanka) zamieściła jego wątek na forum i pomaga mi w akcji adopcyjnej oraz w miarę swoich możliwości zapewnia transport. Tak więc w sprawie adopcji Tofika proszę się kontaktować bezpośrednio ze mną (784 271 426) lub z Lidigezją. Od wczoraj jesteśmy w kontakcie - ja i Jola (autorka cytowanego maila), cdn ... Aktualności: wczoraj Tofik został zaszczepiony (bardzo grzecznie to wytrzymał) pozdrawiam Mariola -
Wyrzucony Szczeniak - Kudłata Kuleczka - Ma DOM !!
mariolazakiewicz replied to Lodigezja's topic in Już w nowym domu
Witam, Lodigezjo - dzięki serdeczne żeś w natłoku spraw i obowiązków znalazła czas i energię by rozkręcić sprawę Tofika na dogo-. Czekam na sygnał od zainteresowanych Toficzkiem ... Problemem nie jest brak chętnych na pieska, jest tak uroczy że w mojej okolicy są już 4 chętne domy, ale to warunki wiejskie, w których Tofik miałby bardzo ograniczony wstęp do mieszkania, ani też nikt nie zajmowałby się nim w konkretny sposób. Poprostu byłby sobie przy chałupie i cieszył oko domowników. Ale obawiam się, że wkrótce biegałby po wsi, jak inne wiejskie pieski...:shake: Jego konstrukcja fizyczna jest zbyt delikatna by był pieskiem podwórzowym. Musi być trzymany w warunkach domowych. Poza tym, oprócz sliczności-urody Tofik ma naprawdę świetny charakter i zasługuje, by wziął go ktoś kto potrafi to docenić, kto potrafi w sposób konsekwentny a zarazem delikatny popracować z maluszkiem. Wrażliwość Tofika jest bardzo duża i można go łatwo zmarnować. Im więcej o nim piszę i czytam co sama napisałam tym chętniej bym go zatrzymała,ale naprawdę nie dam rady - przecież nie po to bierze się psa by go średnio 4 razy w miesiącu komuś "podrzucać" pod opiekę na czas wyjazdów. Tofik to malutki skarb! Czeka na wrażliwego i mądrego Odkrywcę!:dog::kiss_2: Mariola