[quote name='KaRa_']Cóż bywając na wystawach zauważyłam że dość często asystencji podchodzą, też na własnym psie miałam taką sytuacje,że macał asystent a nie sędzia- i tylko przekazywał informacje ( na międzynarodówce)[/quote]
Zadarza sie ale nie u kazdego. Ja tez byłam świadkiem (podobnej sytuacji - asystent sprawdzał jądra u psów - 1 z nich (krótkowłosy owczarek, więcej nie powiem) na 100% ich nie miał; aystent nierzetelnie poinformował sędziego i psu została przyznana ocena doskonała).