Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. [quote name='Ania102']ewu zadzwonię jutro, wczoraj miałam zadzwonić i w końcu wstałam tak późno po nocy, że wypadło mi z głowy:oops: U Biszkopta bez zmian, wczoraj dostał w końcu kość wołową, bo raczył po spacerze nas odprowadzić. Z pewnością dostaje jeść od tych sąsiadów bo nie jada u mnie. Tylko zaczął kuleć. Myślę, że mu łapki zmarzły i dlatego:-( Z bazarku na Biszkopta i Foresta uzbierało się [B]170,10 zł[/B]. W związku ze znalezieniem właścicielki Foresta całość pieniędzy wędruje na konto Biszkopta:) Agata wpisz proszę w 1 post wpływy: 170,10 bazarek [URL]http://www.dogomania.pl/threads/219740-Rozliczamy-na-Foresta-i-Biszkopta.?p=18235167#post18235167[/URL][/QUOTE] To dobrze:) Ja wyślę paczkę, to znowu coś kapnie. Trzeba go ratować. Ja niestety nie jestem w temacie Foresta, cieszę się, że odnalazła się jego Pani:) A Biszkopt nie może zamieszkać tam, gdzie był Forest?
  2. Jak to się mówi:"Nigdy nie pokazuj wrogowi brzuszka..." To w sam raz psi zwyczaj, tylko przyjaciel widzi brzuszek. Więc ukrywajmy nasze czułe miejsca:)
  3. [quote name='goshia30']Ewu, masz rację, najlepiej byłoby ich olać, ale oni jak nie piją zaczynają być agresywni i tego trochę się boję... Ale na pewno już do nich nie zadzwonię :) Będę Was informować na bieżąco :) Jak mogłabym umieścić tu zdjęcia? Pokazałabym Wam jak fajnie prezentuje sie Sabcia :)[/QUOTE] A co Ci zrobią? Jak piją to ,piją i co po policję na Ciebie zadzwonią, pijani... Mnie chamy szantażowali psem dopóki widzieli ,że mi zależy. Im bardziej się starałam, tym było gorzej...:( Jak za radą koleżanki psychologa przestałam, problem się skończył. Pamiętam jak mi powiedziała:" Po czorta dajesz władzę nad sobą tym ...." Jest piękne zdanie w bajce dla dzieci:" Im Kubuś Puchatek bardziej zaglądał , tym bardziej Królika nie było...." Trzymam się tego kurczowo:)
  4. [quote name='goshia30']Niestety rodzina X nie odbiera ode mnie telefonu... Zapewne zapili wczoraj i teraz boją się ze mną rozmawiać żebym nie poznała po ich głosie, że są przepici :( Saba zostanie u mnie w związku z tym do jutra i jutro będę próbować się z nimi skontaktować. Saba ma się świetnie. Zrobiła się bardzo wybredna :) To dobry znak :)[/QUOTE] A ja bym nie dzwoniła.Weź na przeczekanie, czasami tak jest najlepiej. Najgorzej pokazywać ludziom,że mają władzę. Jak sami zadzwonią, to powiedz,że dzwoniłaś i nie odbierali ,że pies nie może teraz iść , bo jest za zimno . "Sunia jest chora i a Ty nie masz auta w tej chwili. Jak się poprawi, to zadzwonisz do nich.Niech sobie nie myślą,że Ci zależy na ich chorym psie. Pomagasz im i powinni być wdzięczni a nie piętrzyć problemy"- Tak bym im nagadała. Radzę - nie dzwoń pierwsza. Miałam kiedyś podobną sytuację i kolokwialnie mówiąc "olałam" towarzystwo.Nigdy się do mnie nie odezwali. Dopóki negocjowałam , ciągle wymyślali problemy, czuli się ważni.
  5. [quote name='iwonamaj']Podnoszę.... To prawda, u nas prawdziwa zima...[/QUOTE] Niestety....:-( Nie mogę pomóc ale non stop zaglądam. Buda jak dobrze zatkana i wyposażona w dużo kocy jakoś powinna spełnić rolę schronienia. Ale to bardzo niedobrze,że jest tak zimno, on jest chory , więc bardziej marznie.
  6. Co u piesia? Dotarły ode mnie namiary na hoteliki?
  7. Jestem u bidusia, trzeba zacząć rozsyłać i fb poruszyć
  8. [quote name='Lobaria']Jestem dopiero teraz i czytam...i nadziwić się nie mogę...[/QUOTE] Skrzynka zapchana, odetkaj kochana:)))
  9. [quote name='Klaudus__'][I]Bo uratowany Ciocia... Wiem,że Smutek nadal bardzo potrzebujący,ale chciałabym też Was do nich zaprosić... [url]http://www.dogomania.pl/threads/220949-Ramzes.-Pozostawiony-przy-drodze.-Tydzie%C5%84-nic-nie-jad%C5%82.-Szukamy-grosika-i-pomocy[/url]. [url]http://www.dogomania.pl/threads/220755-Przera%C5%BCony-skrzywdzony-nieufny...-IKAR.-Bardzo-prosz%C4%99-o-pomoc-dla-Niego[/url]![/I][/QUOTE] Już lecę na wątki...
  10. Matko ,znowu biedak i Ikar i inne, co to za świat podły.
  11. [quote name='Klaudus__'][I]Nawet nikt nie podniesie...?[/I][/QUOTE] Jestem i będę podnosić, hop....
  12. [quote name='Cantadorra']Goshia, a jaki ty masz pomysł? Sunia ma zostać u byłych właścicieli? Cioteczki podpowiadają jak mogą i okazuje się, że nie do końca dobre są te pomysły. Ty znasz najlepiej sytuację, więc może masz jakiś dobry pomysł co dalej.[/QUOTE] No , trudna sytuacja:shake: Siła perswazji czyni cuda, trzymam kciuki.
  13. Oj coś zaczyna być pusto i cicho u Smuteczka....:(
  14. [quote name='goshia30']Wszystko sie zgadza, pomysł super, dzieki za rady, ale... Ja im powiedziałam, ze to niezaraźliwe zapalenie skóry, bo jak brałam ją od nich to oni powiedzieli, że to świrzbica i narobili mi troche stracha ( ja również mam dziecko) i jak tylko dowiedziałam się, ze to nie żadna swierzbica to do nich zadzwoniłam z info, że nawet nie wiedzieli na co leczą psa... :( Dziewczyny, trzymamy kciuki, dzownię do nicho 12ej i się okazę. Choc przyznam, ze jestem cała spięta...[/QUOTE] Szkoda:( To powiedz może ,że jest nowa ustawa , która funkcjonuje od 1-go stycznia, która nakazuje właścicielom leczenie i właściwe odżywianie zwierząt. Wet zlecił psu specjalną bardzo kosztwną dietę, którą trzeba stosować do końca życia psa żeby nie było wznowy schorzenia. Jeżeli nie będą tego robić i chodzić z psem do weterynarza przynajmniej dwa razy w miesiącu, to i tak pies zostanie odebrany a oni zapłacą w najlepszym przypadku karę (ale to w "najlepszym przypadku"....)
  15. [quote name='MWo']Uwielbiam oglądać zdjęcia Smutka - Wesołka :) Dom się znajdzie, to kwestia czasu, póki co..damy radę.[/QUOTE] Pewnie,że tak:)))))
  16. Jeszcze jedna rada - na pytanie: " czy Pani się nie boi zarazić?"- dobrze jest powiedzieć-"ja stosuję specjalne środki do odkażania - bardzo drogie, cały czas zmieniam rękawiczki jednorazowe i kupuję psu drogie podkłady , które palę codziennie. Poza tym jestem dorosła i wiem jak postępować a Państwo macie dzieci ..." I tym podobne ble , ble... Trzymam kciuki i sorki za te rady ale to z serca.
  17. [quote name='goshia30']Saba jest u mnie, ale właściciel kazał mi ją jutro znowu przywieźć. Niby kolejna wizyta u weta w poniedziałek. Nie wiem po co skoro ja ją leczę u Sieranta... Tak więc wkurzyłam się i powiedziałam, ze do jutra mają się zdecydować czy Saba u mnie zostaje na stałe czy mam im ją oddać, bo ja nie chce jej tak wozic co deugi dzień do nich! Jeśli każą mi ją oddać, nie pozostanie nic innego jak poczekać kilka tygodni jak znowu zagłodzą Sabę i wtedy zabrać ją przez Towarzystwo Opieki nad Zweirzętami. Jest to okrutne, ale to jedyny sposób, by Saba nigdy wiecej do nich nie wróciła... Będę dzwonić do nich jutro przed południem.[/QUOTE] Śledzę wątek z niepokojem:( Oby nie było jak z Saturnem:( [URL="http://www.dogomania.pl/threads/215074-Saturn-wyn%C4%99dznialy-ca%C5%82y-w-ranach-chudy-i-zestresowany-podhalan...co-z-nim-bedzie"]http://www.dogomania.pl/threads/215074-Saturn-wyn%C4%99dznialy-ca%C5%82y-w-ranach-chudy-i-zestresowany-podhalan...co-z-nim-bedzie[/URL] Może trzeba powiedzić tym waścicielom,że choroba skóry suni jest zaraźliwa dla ludzi i zawsze może się odnowić. Tak zrobili ludzie z dogo w podobnej sytuacji . Podziałało...
  18. [quote name='mmd']Staram się nie pisać, żeby nie zamulać niepotrzebnie wątku, ale zaglądam i trzymam kciuki.[/QUOTE] Ja też. Powodzenia pieseczku.
  19. [quote name='sambo_os1']Dziewczyna z Wrocławia nie odbiera telefonu i nie wiadomo czy piesek jest jeszcze u niej???? Jeśli oddała go do schroniska,mogłaby przynajmniej odebrać telefon i powiedzieć prawdę,nikt by jej głowy nie urwał.Wtedy trzeba byłoby poprosić kogoś z Wrocławia o fotki. O tym psie z Józefowa też nie mamy wieści,cisza....[/QUOTE] Przykre to wszystko, ludzie potrafią wszystko zepsuć tchórzostwem i brakiem zaangażowania.Lepiej mieć spokój, niż pomóc....:-( Biedny Pikuś, nie ma szczęścia, nawet telefon w jego sprawie stanowi problem... Pewnie Panie, które nie potrafiły mu nawet porządnych, bezpiecznych szelek kupić i natychmiast zabrały na jakiś festyn a potem nie zorganizowały łapanki kiedy był w parku, śpią spokojnie w cieple.....Pikuś może...oby.... Mam nadzieję,że jeśli żyje trafi wreszcie na odpowiedzialnych i mądrych ludzi.....Życzę Ci tego pieseczku w Nowym Roku.
  20. [quote name='Lobaria']Jestem dopiero teraz i czytam...i nadziwić się nie mogę...[/QUOTE] Smutkiem czy panem z FB ???????????:)
  21. [quote name='tobciu'][FONT=Arial][SIZE=2]dodałam jeszcze takie zdjęcie do albumu Smutka na FB z tekstem : [/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=2]Ileż trzeba, by odmienić podłe życie psa... ? Trochę ciepła, suchy kącik, dobre słowo, miska jedzenia. Smutek już nie jest smutny :) Chwyta każdą szczęśliwą chwilę w domu tymczasowym. Nadal szukamy domu stałego :) [/SIZE][/FONT][URL="http://www.facebook.com/events/180777525354059/"][FONT=Arial][SIZE=2]http://www.facebook.com/events/180777525354059/[/SIZE][/FONT][/URL][/B] [B][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/4121/smutek13.jpg[/IMG][/B][/QUOTE] Super to zrobiłaś:))
  22. [quote name='Klaudus__'][I]Nic nie rozumię[/I][/QUOTE] Może ten Pan pomylił psiaki:roll:
  23. [quote name='Mazowszanka']Ta paczka to chyba do mnie. Ja spokojnie poczekam, bo na razie ledwo zipię.[/QUOTE] Fajnie, to nie mordować męża????:)
  24. [quote name='szafra'][U]Jakiś Pan E. J. pisze do mnie na FB [/U] [B]Ja pytam : " Czy chodzi o Smutka" [/B] [U]Na to Pan odpowiada :[/U] " [B]tak o Smutka...bede w niedziele w Jastrzebiu....tam pytalem w szkole na Jagielly..koniec miasta....moze go wezma ..mam dostac odpowiedz....moj tel 501 XXX XXX" [/B]Jakoś dziwnie i nic z tego nie rozumiem :shake::shake:.[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Coś chyba namieszał ten Pan
×
×
  • Create New...