Jump to content
Dogomania

Heaven&Lily

Members
  • Posts

    130
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Heaven&Lily

  1. Jest dzielna próbuje zrobić zdjęcia brzuszka i dziurek i mi się nie udało. Może jutro pozwoli teraz zagrzebuje nosem karmę muszę dać jej tam mięsko bo samo suche nie bardzo. .
  2. Dzwonilam do pana doktora nie wyslal wczoraj bo miał dużo pracy zobacz mowil ze dzis wysle . Lunka bardzo dobrze się czuje jakby nic się nie działo myjemy ranki riwanolem a lunia brzucho wystawia do góry jak do glaskow. Sunia spokojna 3 spacerki i odpoczynek ale pancia mniej zadowolona bo plus 3 spacerki z Lilly i Heaven to 6 dobrze ze mam urlop.
  3. Dam znac i będzie mi milo ze Marticzko sprawdzisz domek dla luneczki .oni mieli chorego pieska z dysplazja i musieli mu pomoc odejść chociaż walczyli i dlatego się boją.tej straty miłości i oddania. Kazda z nas wie czego się boja .
  4. Mam nadzieje ze domek okaże się ten jedyny kochany chociaż pani boi się dysplazji bo pochowała właśnie pieska z dysplazja musiała pomoc mu odejść i bardzo to przeżyła.Ale jak pojawila się nadzieja na leczenie chce zobaczyć lunke na żywo jak na nich zareaguje i czy to właśnie ta milosc . Luna musi trafić na kochający bo pomimo ze bardzo ja kocham to to 4 piętro kiedys ją wykończy a ja tego nie chce bo ja kocham
  5. A luneczka już dziś biega szczeka i tylko lize gole wygolone łapki i brzucho . Ale śpi na łóżku potrzebuje czułości .
  6. Bardzo dziękujemy za 675,80 zl Marticzko dziekuje za wpłatę i pomoc w leczeniu Lunki za okazane jej serce. Dzis dzwonila pani z Będzina chce zobaczyć się z suneczka . Co prawda linka ma dysplazje E ale możliwość jej leczenia dzieki ludziom ktorym zależy na szczęściu zwierząt otwarło jej możliwość zamieszkania w domku z ogrodem .jestem wam wszystkim bardzo wdzięczna
  7. Dzień dobry pragnę potwierdzić wplaty Martica 135 Bgra 90 Watacha 35 Gryf80 49,5 I Marticzka jeszcze 0,80 Bardzo dziekujemy
  8. Witam i nas noc w porządku jesteśmy po rozmowie z panem doktorem linka ma dysplazje ta ostatnia ale jej nic nie boli i nie kuleje wiec pomalu zbieramy na leczenie PRP a na teraz jeszcze zaleceni zażywania synomagu lub artroflex . Ale pan doktor powidzial ze czasem z mniejszą dysplazją pieski nie wstają a luna walczy i dzieki Bogu jej nie boli . Będziemy walczyć żeby chociaż zostalo tak jak jest . Dzieki wam mamy silę i nadzieje .
  9. Witam kurze lapki dostają wszystkie moje psiaczki luna tez a jutro pan doktor dokladnie nam powie jakie leki bo dziś miał jeszcze pieska do operacji i bardzo nas przeprosił . Jutro da nam zalecenia na biodra. A luneczka śpi po narkozie i stresie jest bardzo zmęczona .dostala po jeszcze dzis antybiotyk i musze przemywac te dwie ranki riwanolem
  10. Operacja laparoskopowa jest mniej inwazyjna piesek juz jutro może normalnie chodzić nie cierpi tak jak po normalnym cieciu brzucha. Są usuwane jajniki a macica sama się obkurcza. Koszt jest większy o 400 zl czyli zdjęcie i sterylizacja pod jedna narkoza to bylo 840 zl .to wspaniale ze pies nie będzie cierpiał juz jej wystarczy przecież klopot z nóżkami . Taka metodę zaproponował pan doktor aby pies szybciej wrócił do siebie .
  11. Oj przepraszam za powtórkę tego samego ale cos telefon szwankuje a mam tylko taki Internet .jeszcze raz wszystkim dziekuje za wsparcie finansowe i duchowe
  12. Linka juz w domku po sterylizacji laparoskopiwej i najważniejsze zdjęciu bioder. Biodra znaczna dysplazja obu stawów i widoczne drobne zmiany zwyrodnieniowe. Przy dokladnym badaniu bioder lunka nie okazywała oznak bólu. Pan doktor powiedzial ze z taką dysplazja piesek może funkcjonować .co do komórek macierzystych nie jest za .proponuje juz dobrze sprawdzony sposób PRP z płytek krwi podaje się to tylko dwa razy w odstępie 3 tygodni i to pozwoli psu normalnie zyc z taka dysplazja . Koszt całkowity to okolo 1200 zl .faktury zostaną przeslane Bożence dzieki której ratowanie Lunki jest możliwe ponieważ dzieki jej poświęceniu i sercu dołączyli do leczenia suneczki tak wspaniali ludzie jak wy którym los luny nie jest obojętny dokonują wplat na jaj leczenie co zbliża ją do znalezienia kochającego domku .Po podliczeniu wplat i faktor poinformuje ile zostalo pieniążków na dalsze leczenie .teraz z całego serca dziękujemy .
  13. Linka jakby czuła jest smutna chodzi za mną krok w krok. Boje się i martwię o to co wyjdzie na zdjęciu i co powiedzą weterynarze
  14. Bądźcie z nami bo się boimy jutro ten ważny dzień. Zdjęcie i sterylizacja. Jurto 13 00 bądźcie z nami
  15. Witam pragnę podziękować Marticzce za następną wpłatę 225 zl i Mackowi 50 zl . W poniedziałek juz będziemy po zdjęciach i sterylizacji. Tam gdzie idziemy jest bardzo dobry ortopeda po zrobieniu zdjęć wyslucham również jego zdania. Dzwonilam również do dwuch weterynarzy o podanie luni komórek macierzystych ale zaproponowali kwas hialuronowy zamiast komórek.twierdza że będzie tak samo działać a obydwa sposoby będzie trzeba powtarzać wiec i cenowo kwas będzie można dluzej podawać bo jest dużo tańszy. Ja poczekam na zdjęcie i rozmowę z dr.Kemilewem i w Krakowie z dr. Martinem Nowakiem z zakopiankiwet.
×
×
  • Create New...