-
Posts
7367 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by romenka
-
[quote name='jukutek']Megii, a co z jego brzuszkiem? Na zdjęciach od Ciebie jest jakiś mniejszy :)[/QUOTE] Że niby ja fotomontaż zrobiłam :cool3:;) Cioteczki jutro powysyłam nr konta tak samo jak jutrojuż postaram się zrobić bazarek najpóźniej pojutrze... Megii a nie jest wykastrowany Romuś? Oj ta kupka mnie zaniepokoiła. U mnie znowuż same biegunki miał.
-
Asia ja wykasuje deklaracje od Ciebie n Romeczka a zatrzymaj na Białaska te 20 zł wam tak samo się tam przydadzą.
-
kochani każda złotówka ratuje Romka!!!! Bardzo Wam dziękuje!!! Co do nr konta to proszę Megii by dała namiary na swoje konto bo pieniążki idą na hotel dla Romeczka. Ja dzisiaj niestety nie jestem wolna by siedzieć na dogo bo TZ...Od jutra mogę działać ;)
-
Megii a to pies? Tak a propos? Kastrowany?
-
Megii dziękuje Ci bardzo!! Ale jestem szczęśliwa!!!!!! Śliczny Romeczek!!!!! Już będę się brała za jego ogłoszenia. Podaj mi proszę Megii jeszcze tekst i namiary na Ciebie do ogłoszenia Liska.
-
[quote name='majka2222']Czytam tak sobie ten wątek i niestety muszę to napisać, ale samo mi się nasuwa, okropnego masz faceta. Podnoszę pieska, jest uroczy i jakby mu porobić ogłoszenia na pewno szybko znalazłby dom.[/QUOTE] Majka ja też Go nie rozumie i to bardzo często. Czasem zdaje mi się że ma dobre serce a czasami...właśnie. Megii super że grzeczny Romcio :* Wymiziaj Go ode mnie :)
-
Wszyscy czekamy z niecierpliwością. Ja nie dzwoniłam bo nie chcę Megii się naprzykrzać i tak się ostatnio ze mną ma. Maegii jak będzisz miała chwilkę czasu napisz co z Romkiem bo się martwię.
-
[quote name='Awit']Ale jaki jest Ci wierny, nawet na krok od Ciebie nie odszedł....[/QUOTE] Wiecie co ja się naprawdę dziwie że pies nie odszedł. Że czekał. Kiedyś zgarnęłam psiaka z rowu i był u nas na podwórzu ok 1,5 tygodnia jednak widać było że pies chce sobie iść. Wiem że to bezpański psiak był bo ludzie mówili że go dokarmiają. Ja nie chciałam go wypuścić ale któregoś dnia przyszła sąsiadka otworzyła bramkę i psinka poszedł. Jeszcze go wołałam ale on obrócił się zamerdał ogonkiem i poszedł przed siebie. Od tamtej pory już go nie widziałam a Romek jednak mimo że przez pierwszą dobę był nie odszedł nawet na krok. Kochany psisko!
-
Fajny i przerażony. Marchewa dziękuje ,że jesteś choć wiem że sama borykasz się z takimi psiakami biednymi jak Romek :calus: Cieszę się że obróżka zadziałała...Obroże Romek dostaje ode mnie a raczej odLusi w prezencie. Ja Lusi zakupiłam nową od Megii1.
-
Kleszcze z Romka pospadały martwe!!!!!
-
Kochani psiak już Megii. Megii dziękuje jeszcze raz !!!!! ROMEK biegł za rowerem na szczęście udało się go bezpiecznie dowieść do hotelu. POTEM WIĘCEJ OPISZĘ BO PRZED CHWILKĄ CO PRZYJECHAŁAM I MUSZĘ ZUZIĄIĘ ZAJĄĆ. KOCHANI JESTEŚCIE!!!!
-
Psiunio żyje ;) Ja mam problem...TZ dzisiaj przyjeżdża ok 14-15 do domu a psiaka Megii odbiera ok 17-stej. Może uda mi się uzgodnić z Megii byśmy wcześniej go zawiozły. Megii proszę Cię odezwij się w tej sprawie.
-
Starałam się robić Zachary tak jak piszesz. Myślę że żaden kleszcz nie zostawił łba w Romku. Bardzo jestem Wam wdzięczna za pomoc. Ten psiak zasługuje na to by żyć jak mu się należy!Jest kochany!
-
[quote name='edek']Ale biedny psiak :( to jakieś giganty :([/QUOTE] To jeszcze nic...Ile jeszcze sobie tego świństwa ma. Bardzo jest biedny!!!!
-
[IMG]http://img850.imageshack.us/img850/9795/kleszcze002.jpg[/IMG]
-
15 kleszczy wyciągniętych na razie. Daje już mu spokój bo widzę zmęczony. Kleszcze spuszczone w kiblu ale najpierw popryskane specjalnym śodkiem od kleszczy potem domestos wlany a na koniec kret ;)
-
[quote name='Lu_Gosiak']pewnie z goraca - jak sie tułał po dworze i spal na zimnie to teraz Mu cieplo w domu[/QUOTE] On nie śpi w domu tylko w pomieszczeniu gdzie nie ma kaloryferów jednak nie jest mu zimno bo nie wieje i myślę że temperatura tam wynosi jakieś 17 stopni. Ja bym nie odważyła go dać do pokoi z tyloma kleszczami bo mam małe dzieci a teraz Lusia bez obroży...Ale myślę że i tak ma lepiej niż na ulicy.Ciekawe czy jutro znajdę jakieś kleszcze dzięki obróżce?
-
Romek bardzo sapie i duuuuużo pije
-
NA pewno zdechły ale słuchajcie: dopiero wróciłam od Romka i dla mnie wygląda to wszystko bardzo paskudnie!!! Tam jest kleszczy w cholere a nawet więcej. Są małe nie wbite w ciało i wielkie ogromne!!!! Czy te kleszcze mogą się rozmnażać na nim? Tak to wygląda!!!!
-
[quote name='Lu_Gosiak']najlepszy sposob, ktory pokazala mi wetka, na wyciagniecie kleszcza to palcem wskazujacem mocna na niego nacisnac i krecic na nim rychy koliste - wychodzi sam , nawet jak jeszcze jest maly..rewelacyjny sposob bo nie ma mozliwosci urwania głowy[/QUOTE] Te kleszcze są tak wielkie (pokaże potem na zdjęciu) że w życiu bym je palcem nie dotknęła po postu się brzydzę. Psiunio troszkę przestraszony po co mi penseta i pilnuje co robię ale jest ok. Tak kleszcze od razu topie w szklance wody!!!
-
To nie ja to Wy go ratujecie. Gdyby nie dogo nie miałabym jak mu pomóc. Romek-fajnie :) Jestem zaszczycona :) Na razie 6 kleszczy...
-
Bardzo Wam dziękuje jeszcze raz!!!!! Już dwa kleszcze wyciągnięte !!!! Nie wiem ile mi się uda wyciągnąć ale postaram się jak najwięcej!!!
-
Jak Zuzia zaśnie postaram się mu powyciągać...
-
[quote name='Lu_Gosiak']BERKANO mnie tu przygnala - niewiem skad wie, ze lubie takie rude:mad::evil_lol: moge wyslac 30zl narazie;)[/QUOTE] Dziękuje z całego serca!!!!!