-
Posts
67 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ipsi
-
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
ipsi replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
czesc:) weta staramy sie sciaganac.maz ma suszona glowe od rana do wieczora.jesli tylko dzis bedzie wet to przyjedzie.oni tu sa co 2-3dni wiec nie martw sie psa ktos obejrzy a jak trzeba bedzie to na bank z nim pojedziemy do najblizszej lecznicy.maz wraca do domu o 21-22 ehh tak tylkjo wpada na 10min. wlasnie towarzystwo sie obszczekalo konkretnie floyd objechal misie ktora slimaczym krokiem sobie chodzi w kolo i nic sobie nei robi z zachowan histeryka:lol: tj.jak konfrontacja jest oko w oko to ona odwraca poprostu glowe od floyda.i tyle.ale dzis mision sobie merda ogonem jak mnie zobaczy w oknie-wczoraj nic a nic zero radosci. skubaniec mial kolejna porce glaskow- ladnie potem usiadl przed drzwiami i czekal az wejde.nie slyszalam drapania i wycia.popiskiwania ciche byly. dzis w planie wyjscie po 16 z zuza-na ten skwar nie wypelzamy;) no i dwa spacery.najpierw ja potem maz.w tym czasie co maz bedzie z floydem to pojde i wyglaskam misie- mysle ze to madry pies i rozumie dlaczego jest tak a nie inaczej. a mlody gniewny na nas usilnie probuje skakac po glaskaniu- na was tez skakal?chlopak radosc okazuje bardzo zywiolowo- i mam nadzieje ze to radosc a nie chec ustawienia sobie panci;) i pieknie reaguje na slowo "nie". mi skubaniec przypomina moje dziecko -ten sam system wymuszania;) zuza tez po nas skacze ;) i wyje jak cos chce. a ja reaguje nerwowo bo sie cykam o to ze mlody niewychowany;) a mam 2.5letnei dziecko wiec oczy dookola glowy- z mision sprawdzony lagodny.a ten zywiol.nieznane u mnei zawsze wywoluje reakcje lekko histeryczne.ale dosc skutecznie tlamszone przez meza. -
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
ipsi replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
w nocy spokoj. rano kilka histerii-jak maz znika w domu wychodzi z domu odjezdza.jak wyjdziemy za plot. pisk i pisk nerwowe bieganie. od przyjazdu udalo nam sie ustalic jedna zasade- floyd siada nim mu zalozymy smycz i nim mu ja zdejmiemy.ta sama procedura przy dawaniu jedzenia.i naszym wchodzeniu do domu lub z podworka. siad oczywiscie nie jest wykonywany blyskawicznie ale jak sie powtarza to w koncu uzyskujemy efekt. tak sobie mysle ze on histeryzuje ze strachu przed powtorka z zostawienia.od rana wychodze na kilka minut i wracam do domu.chce mu pokazac ze ja jestem tylko czasem mnie nie widac.nie wiem czy to dobry sposob.nim znikne mu z oczu mowie"zostan.wroce" dzisiaj bylo chwilowe czesanko..psiur ladnei sam usiadl i dawal sie czesac---jak on to lubi:crazyeye: . po chwili wyladowal na grzbiecie i tak sobie lezal wywalajac brzucho.:cool1: teraz sobie lezy w cieniu z glowa na garze z woda. do misi chodze sobie tez-floyd obserwuje.nie szczeka.misia dzis ledwo zipie w cieniu-nadal sie nie oszczenila -brzuch jej lata na wszystkie strony.misiasta potrzebuje pomiziania kilka razy dziennie a tak jak zawsze sobie spaceruje i poleguje. co do floyda- pisalam ze ok z panem strozem..i co?dzis maz zasapal do pracy stroz chcial go obudzic dzwonkiem i psiak go nie wposcil-stroz do bojacych sie zwierzat nie nalezy ale nie mial odwgi wejsc:crazyeye: wieczorem mog sie opierac o plot itp. nic floyd nie zwracal uwagi ale jak chcial wejsc to obywatel f. pokazal ze nunu nie wejdzie.hymmmm maz sie cieszy ze pies broni otoczenia.ja jak zwykle szukam problemow- i musze poszukac informacji jak nauczyc psa ze niektorzy ludzie moga wchodzic na nasz teren?bo pan stroz bedzie sie psami opiekowal pod nasza nieobecnosc.tzn.z misia nie ma problemu bo misia go kocha ponad zycie on ja od 2lat karmi;) dzis nadal mam nerwowa kulke w zaladku.ale widze ze jest lepiej i bedzie lepiej tylko praca nas czeka duzoo pracy. -
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
ipsi replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
wszystkie za i przeciw daly w sumie efekt w postaci tego ze misia jest na swoim dawnym terenie a skubaniec na nowym podworku.nastapil spokoj.misia szczesliwa i zaciekawiona.floyd lata jak z pieprzem nadal ale szczeku nerwowego nie ma, teraz przeszedl na ton "normalny"oczywiscie miske obszczekuje. ja -a ja super spokojna w porownaniu z rankiem i popoludniem.no prawie. mlody byl na spacerze najpierw z mezem.potem po jakims czasie ze mna.chodzenie na smyczy trenujemy.na krotkiej i na luzie.na luzie prawie mu wychodzi:roll: ;) na krotkiej sie spina. komendy musimy wydawac stanowczym podniesionym glosem.wszelkie ciumkania itp powoduja ze obywatel f. ciagnie ze zdwojona sila, skacze na mnie(niecierpie jak pies na mnie skacze..no nie lubie i juz.)ogolnie mowiac zachowuje sie jak wariat. a ktos go uczyl siadania i lezenia.to doskonale rozumie. i po np.2-3krotnym powtorzeniu komendy ja wykona. na dobranoc polozyl sie na grzbiecie i dal sie wymiziac po brzuchu-jaki spokojny jest wtedy jak sie go mizioli( podczas miziania zwrocilismy uwage na rane -dobrze wyglada.ale ku naszemu zdziwieniu wycieto jedno jadro:crazyeye: wet na milion procent konieczny .dzieki milena za informacje.) po mizianiu psiur super pewny prawie wszedl nam do mieszkania - oczywiscie on pierwszy wejdzie:lol: strasznie rozpaczal jak zostal na dworze-drzwi zyskaly kilka subtelnych rys:cool3: placz trwa moze z 3minuty potem cisza i spanko. ja teraz herbatka i do lozka bo dzis super niewyspana.odespac stresola musze.mauz nadal rzy ze mnie ze histeryczka jestem. a z tego wszystkiego zdjec nie robilam jeszcze:oops: ale zrobie obiecuje. boksy bytowe to jakas rzeznie chyba..przerazliwie mi smutno jak widze ze psa skrzywdzono pobytem na takim boksie.. ale bedzie dobrze bo inaczej nie moze byc.i niech ten kliker wreszcie do mnie dojedzie. -
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
ipsi replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
oj misia na ostatnich nogach daleko nie pojdzie.eh brzydko floyd naskoczyl na misiona wlasnie.ta sie ruszyla i przeszla pod schodami...skubany tak napastliwe i warczy.ehhh misia stanela odwrocila glowe w inna strone i wlazla do budy.smutno mi jaktak patrze na psiury.i jeden pokrzywdzony i drugi.maz mowi ze glaskal dzis oba.podszedl najpierw do misi i ja glaskal to floyd sie dolaczyl.nawet nei warknal. zmeczona dzisiejszym dniem jestem.duzooo jeszcze czasu nim zrozumiem zachowanie psow. i corazbardziej sie boje je na noc znowu razem zostawic. -
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
ipsi replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='red']Żeby go ułożyć musisz czasem krzyknąć czy powiedzieć nie wolno, niech reaguje na twoje słowa. Może nikt go tego nie nauczył.[/QUOTE] o wlasnie tak robie.rozumie ton glosu. i naprawde kuma komende siad. do misi po pol roku moge mowic i mowic siad a ona swoje:cool3: nadal sie pojawiam na podworku sporadycznie.floydowi nie chodzi o podworko.jemu chodzi o nas.to o nas zazdrosny.jak ja mam to zalatwic...maz przyjedzie i cala rodzinka pojdziemy na dwor-wtedy latwiej opanowac towarzystwo.niz ja sama 2psy i zuza. -
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
ipsi replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
no ja wiem ze nie jest potworem:lol: tylko ja sie martwie ze sobie kuku zrobia ;) - wiem wiem histeryczka jestem i tak nie wolno. karnie siedze w domu i obserwuje z okien co i jak. suka spi jak walen wyrzucony na brzeg w cieniu obok budy.madralinski wiercipieta lata po podworku-no dobrze ze ruszyl sie ze slonca. przed chwila wykopal dziure pod swierczkiem i sobie w niej lezy:roll: chlodzonko. a i ma rozwolnienie juz gotuje ryz marchewke.nie ma rady przeposcimy go. a psy- jak ktos idzie po ulicy obszczekuja go -razem. potem misia sie odrwaca tylkiem do floyda i robi swoje. lukalam na taka sytuacje,obszczek .misioobrot.floyd krotki szczek urywany w kierunku tylka misi.i kazde w swoja droge. juz postanowilam ze zostaja na podworku razem.ile wlezie az sie przyzwyczaja.na wiekszy teren pojda pozniej.nawet jak sie szczapia w co watpie ze wzgledu na postawe misi- to nie bede ingerowac niech sobie wyjasnia co i jak.nawet jakby mialo to sie jakimis zadrapaniami skonczyc.inaczej chyba nie da rady. i tak jak piszesz jest zaborczy o kazdy gest.mysle ze sie boii z emisia mu to zabierze.maz dal mu stara kurtke do lezenia- zabralam.misia nei ma kurtki to i lepiej aby on nie mial.suka nie moze podejsc do mnie.jak tylko idzie wkierunku moim floyd szczeka.taka swoista pyskowke stosuje.podniesionym glosem mowie dosc.i jest cisza.ale nadal nie wiem czy powinnam ingerowac;/ ryje w dogo aby zgarnac jak najwiecej informacji .ale wszelkie rady mi sa potrzebne.bo ja nerwus. co do porzuconych zwierzat.ja mam doswiadczenie tylko z kotami.mam jednego kota od jego 2miesiaca zycia.po pol roku przyprowadzilam zgarnieta z smietnika kotke- po uplywie jakiegos czasu-ok roku mialam na przechowanie malego kotka.kot- luzik opiekowal sie malym itp.kocica zrobila sie smutna bardzo smutna.tlukla mala.zabierala jej zabawki.w efekcie rozchorowala sie.tez nie moge juz miec wiecej kotow w domu:roll: -
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
ipsi replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
nie nie mam innego psa.tylko misia.siedza na podworku.razem.ja w domu od 9.wypelzlam wyniesc smieci.dac psiakowi antybiotyk.sytuacja wyglada tak: misia lezy w jednej czesci podworka- lezy jak zawsze wylozona jak foka.ogolnie dzis jej najbardziej doskwiera upal.wiec sobie w cieniu plaszczy zadek.floyd -pod drzwiami. raz na jakis czas popiszczy.gdy misia wychodzi zza domu histeryk obszekuje ja -ja to odczytuje "nie podchodz nie podchodz tu moje miejsce." mysle ze on ma jakas schize po tym schronie-nie wyobrazam sobie go na boksie bytowym.jakie zaleznosci sa na takim boksie?moze to mi pozwoli go zrozumiec.misia po obszczekaniu odwraca sie i idzie "do siebie" i tak sobie siedza dzis.ja im nie wchodze w droge.gdy maz wroci z pracy wyjde z dzieckiem i zobaczymy co bedzie jak "rodzinka w komplecie" nie chce tez wychodzic bo ja zdenerwowana -po co maja moj strach wyczuwac. floyd nadal nerwowo wszystko- biega jak z pieprzem jak wyjdziemy.czekam n ameza i damy im jesc- jednoczesnie.gar z woda stoi widze ze pija i awantur nie ma. tu czas musi miec floyd i mam nadzieje ze zrozumie ze ze strony misi mu nic nie zagraza. nie wiem czy dobrze sobie rozumuje-ale jakby chcialy sie zagryz to by juz krew sie polala prawda? dzisiaj nie bede ich na noc izolowac.to chyba nie najlepszy pomysl. a obywatel floyd obszczekuje kazdego obcego ktory zblizy sie do podworka. co do rany srednio to wyglada-tyle co lukne z daleka.nie chce mlodemu pod ogon zagladac tak odrazu..maz kaze czekac z wetem.do jutra poczekam. -
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
ipsi replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
noc spokojna.spal pod drzwiami.misia w swojej budzie po 2stronie ogrodzenia.rano misie przyprowadzilam na podworko-no i poszedl do niej.z warkiem i zebami-wrzasnelam(nie wiem dokonca czy dobrze) i byla cisza.ale mlody sie czuje jak u siebie no prawie dzisiaj znowu odstawia histerie jak wchodze do domu i zostaje sam. przy wychodzeniu z domu oba psy byly na schodach- floyd znowu szczeknowarknal na misie i wepchnal sie przed nia.musial zejsc zaraz za mna,.lazi za mna krok wkrok.misia spi wylozona w oddaleniu.nie podchodzi.podchodzi do mnie jak maz przyjezdza.nie wyrozniam rzadnego psa.chodze i sobie i wyrywam chwasty...jak juz poglaszcze to najpierw misie potem floyda. ja od rana ze scisnietym zaladkiem boje ze sie pogryza-chociaz misia nie przejawia jakiejkolwiek agresji.nie wiem czy je odizolowac..misia szczenna.nie wiem jak wyglada ustalanie "kto rzadzi" i do jakiego momentu nie mam interweniowac. uhhh nie myslalam ze tak bede sie bala ze sie pogryza. a floyd sie slucha i siada na komende- zdazylo mu sie to z 20razy wiec to chyba nie przypadek:crazyeye: no i na bank skubaniec dyszy sapie z histerii czy tez nadmiernej radosci.jak mnie nie ma to wszystko ok.dziwne. rana rozbabrana..dzisiaj poczekamy.jutro powinien byc wet. mam stresa. -
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
ipsi replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
od czasu do czasu popiskuje.a mi sie sercekraje.eh..no ale nei ma mocnych z zdaniem meza musze sie liczyc.psiaki na dworze.koty w domu.i nie ma odwolania.ehh. niech ktos mi powie ze moge isc spac... -
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
ipsi replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
wrocilam do domu- najpierw bylam wymiziac misie.wrocilam pomiziac floyda. jaki zazdrosnik:cool3: poczesalam oba psy.i wrocilam z dusza na ramieniu do domu.zakluczylam drzwi posluchalam chwile jak floyd zawodzi i drapie w drzwi i zasiadlam do kompa.teraz cisza na podworku( no dobra co chwila obywatel popiskuje po cichu).floyd dogryza kosc.misia spi w okolicy podworka i obserwuje.od czasu do czasu psiury sie wachaja przez siatke..pan stroz dostal zadanie sprawdzac w nocy czy pies jest na podworku. maz sie ze mnie nabija ze panikuje:oops: :roll: mowi ze psiak na bank nie ucieknie bo szczesliwy jest na podworku to widac po zachowaniu-.a ja panikara... a floyd zre trawe jak owca.skubie i skubie....chyba dawno trawy nie widzial.psy jedza trawe bo? red czekam na jakis znak sygnal odnosnie gdzie cos wplacic:cool1: moze Alarmowy Fundusz Nadziei na Zycie? -
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
ipsi replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
a ania, red mam pytanie- chcialabym przekazac troszke pieniazkow tak w ramach wdziecznosci-poslac na konto schroniska( istnieje takie?) czy moze wam pomoc? naprawde bardzo bym chciala jakos sie odwdzieczyc za transport za pino.dajcie znac dobrze.jeszcze raz wielkie dzieki. ps. tak mi sie przypomnialo- boshh jakie pino smierdzace kupy robi.okropny smrud.moze wiecie jaka moze byc przyczyna? u mnei bedzie dostawal arona ryz ijagniecina czyjakos tak.dla psiakow o wrazliwych zaladkach. -
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
ipsi replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
pino u mnie.:multi: :multi: :multi: wielkie usciski dla mileny i jej meza:loveu: pies cudowny-dzikus i histeryk;) ale jest boski-maz sie zakochal. relacje z drugim psem ok- nawet bawic sie probowaly ale ze wzgledu na stan misi to pino skakal a misia dreptala za nim;) :lol: obwachaly sie dokladnie.najadly(pino je na zasadzie podbiegam do miski kes odbiegam i tak w kolko).pobyly razem i misiasta zostala wyprowadzona poza teren naszego ogrodzenia czyli tam gdzie zwykle bywa (tzw.5ha ogrodzone;) ) na dniach sie oszczeni i wolimy nie ryzykowac ze zrobi to przy pino.mysle ze to dobra decyzja.mision nie czuje sie pokrzywdzona-przynajmniej tego nie widac.a z towarzysza bardzo zadowolona-ozywila sie:cool1: pino i zuza- luzik super luzik jakby sie znali od lat.pino nie skupia sie na zu.a zu na nim.zuza zajeta misia-dzis psiak dal sie obsypac piaskiem:roll: podziwiam ja za cierpliwosc. psiak ma zywiolowosc szczeniaka-szusuje.bawi sie.wlasciwie czeka tylko na zaczepke.no i obsikal co mogl na podwroku-zegnajcie moje kwiaty-mowi sie trudno ;) ma ogromna sile-ja mam problem aby go utrzymac. myslimy ze psiak jeszcze podrosnie i na bank zmeznieje . no i za jaki czas szkolenie rozpoczniemy bo juz widac ze potrzebne jest ulozenie bo maly to dzikus:lol: :lol: :lol: jak znikamy mu z oczu -pies placz.drapie w drzwi.wychodzimy poza ogrodzenie wycie.:roll: wracamy dzika radosc.za wszelka cene chce sie dostac do domu.myslimy ze chyab mieszkal w mieszkaniu.:roll: no u nas na bank podworko.dostal swoja kurtke polozylismy ja na schodach.bo do budy nie wchodzi.teraz siedzi sam - jak nas uslyszy piski itp.a tak biega po podworku zadowolony. pije bardzo duzo wody-byc moze ma goraczke po kastracji jeszcze tak sugeruje milena-dostalismy antybiotyk i bedziemy mu go dawac.jutro albo we wtorek wet powinien go obejrzec. stresuje sie noca-psiak biega luzem.teren zabezpieczony nie ma jak uciec chyba ze zacznie latac. a i imie zmieniamy- na -floyd- i wiecie co to bedzie na 100%pies mojego meza- juz widzialam te blyski w oczach obu kolezkow :loveu: jutro rano jak tylko wstane nakarmie zu i idziemy na podworko misie zabieramy do siebie i tak sobie spedzimy razem dzien.i nie wiem czy to dobry pomysl ale bedziemy sie zachowywac jakb floyd byl u nas od zawsze.specjalnej uwagi narazie nie bedzie- podskornie sie boje ze mi sie pogryza-chodz na to sie nie zanosi-ale ostroznosci nigdy dosc..to potezne psy, specjalna uwaga bedzie kiedy zu w okolicy nie bedzie:cool3: a i obywatel floyd ciagnie na smyczy jak dziki - cos czuje ze halti bedzie konieczne bo inaczej to ja sobie rady nie dam na spacerach. co jeszcze o pana stroza tez zaakceptowal- wiec zanosi sie na to ze z misia beda sobie nocami biegac po 5ha - tylko ja sobie dokladniej obejrze teren i sprawdze czy ogrodzenia szczelne. co jeszcze ...hymmm.... wiem tez ze przez miesiac albo idluzej to ja nei wyjade i psa nie zostawie.musimy mu pokazac ze moze sie czuc bezpiecznie. a i floyd ma to cos co misia nie ma(misie byla bita) ufnosc.bosh jaki ten pies ufny. jeju jeju jak sie stresze noca..isc spac nie isc...teraz znowu pojde do niego na godzinke. a jutro beda zdjecia! sorki za chaos lekko zakrecona jestem:oops: -
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
ipsi replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
napiszenapisze.skontkatuje sie jeszcze z milena o ktorej co i jak.i czekam.jutro buda wtargana bedzie na podworko.bramek nie ma:angryy: sie robia.(super jak malz ma "duzooo"wolnego czasu :( eh ) ale mniejsza czesc podworka bedzie zabezpieczona.mam malego stresa.hyh -
mam nadzieje ze mi sie uda wszystko pokojowo zalatwic.misia szczeka na obcego na podworku chwile- pare razy da glos.powiem "cisza" lub " juz dobrze" i o dziwo pies milknie:-o nie podchodzi.ona ma mega dystans do nowych- strach ogromny.do kobiet podchodzi-po czasie,obwacha polize reke i sobie idzie i obserwuje z kilku metrow. w te sobote przyjezdza kolezanka z jamnikiem miniaturka:loveu: to zobaczymy jak misia sie zachowa- ciekawe tylko czy to bedzie wiarygodna reakcja- psiak mniejszy od mojego kota:lol: ;) mysle ze misia z jego strony zagrozenia to nie poczuje;) no i dziekuje bardzo za rady. :)
-
u nas nie ma mowy o faworyzowaniu-misia jest na tyle nie ufna ze miedzy nami narazie wylewna zazylosc nie istnieje:roll: a kilka sesji zapoznawczych -pies jest odrazu do mnie przywieziony. czy teren za ogrodzeniem moge juz uznac za neutralny.?
-
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
ipsi replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
no niestety to nie te mikolajki na mazurach a szkodaaaaaaaa;) powiat sztumski:cool1: naprawde koniec swiata. przez jakie miejscowosci kolezanka bedzie jechac? to poprosze meza o okreslenei najlepszego dojazdu do nas- bo ja moge cos pokrecic;) -
moze jeszcze jakies rady.bo ja sie zaczynam pomalu stresowac.
-
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
ipsi replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
jak to nie wiecie?podawalam w pw do ani ;) pelen adres. ta miejscowosc to LINKI gmin.mikołajki pomorskie. napisz przez jakie miasto kolezanka bedzie jechac-moze po drodze wezmiemy od niej pino? moze przez malbork?sztum?ilawe? prabuty.to miasta okoliczne. ja dzis kupilam 2obroze i druga smycz dostosowana do prowadzenia 2psow.jutro zamawiam niesmiertelniki. -
nikt nic nie poradzi:Help_2:
-
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
ipsi replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
dzieki za rade:p "szkoleniowcu" - na podforum behawior zalozylam watek moze moglabys pomoc?doradzic? -
koty sa boskie:loveu: i maja charakterek:cool3: jesli sa zdrowe i zazwyczaj uzywaja kuwety, to moze nie pasuje im proszek do prania? denerwuje je zapach? nie da sie ich odizolowac od sypialni? na jakis czas? wspolczuje "atrakcji" moje 2koty nigdy przez te prawie 4lata nie narobily poza kuweta (uffffffffffffffffffffff) .
-
po niedzieli do mojego domu zawita pino ( tu watek [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1365472[/url]) chcialabym sie dobrze przygotowac na jego przyjecie. mam od 5miesiecy( nie wiem czy to dobre slowo "mam" pies mieszkna terenie firmy jak bramki i brama w moim ogrodzeniu sie zmaterializuja to wtedy pies przechodzi pod moja opieke totalna.) suke owczarkowata- pies po przejsciach jak juz gdzies wczesniej pisalam-byl bity( boi sie mezczyzn..mezowi udaje sie do niej czasem podejsc w kuckach-- wtedy pies daje sie glaskac i nie jest az tak bardzo spiety) glodzony( je absolutnie wszystko w kazdej ilosci- no dobra nie je niczego slodkiego;) ) i trzymany na lancuchu na wybiegu( wybieg przekopany jak kopalnia odkrywkowa) . w styczniu pies nawet na metr do mnie nie podchodzil. zaczelam oswajanie sie psa znami od uwolnienia go z lancucha.od tego momentu pies sie w oczach zaczal zmieniac. na dzien dzisiejszy misia podchodzi do mnie daje sie przytulac glaskac przychodzi jak ja wolam.( na 100% z jedzeniem sie jej kojarze bo to ja ja karmie ;) :lol: ) pies bezgranicznie kocha moje dziecko- pilnuje malej(2.5roku) zuza ma pelna przepustke na "kochanie"misi . odkad mam ogrodzony teren na podworko pies zaczal pilnowac podworka:-o jak tylko ktos obcy sie zbliza a my jestesmy na podworku to szczeka(dzisiaj pan listonosz zostal obszczekany- a mowiono mi ze ten pies nie szczeka) - czy takie zachowanie moge uznac za "bronienie" nas? bo jesli tak to chyba moge pokusic sie o stwierdzenie ze jestesmy przez psa akceptowani.narazie nie szkolilam psiny -chcialam jej dac czas na uspokojenie sie po jej poprzednim zyciu i ja sama sie borykalam z niemilymi sprawami wmoim zyciu..teraz zastanawiam sie od czego zaczac nauke zwlaszcza ze teraz bede miala 2psy. misia akceptuje inne psy to sprawdzilam- i jest psem super lagodnym i cierpliwym. z opowiesci dziewczyn pino tez jest lagodny.jest mlodszym psem od misi(6lat).niedawno zostal wykastrowany. jak zapoznac 2psy ze soba? bo z ludzmi to chyba nie bedzie problemu- dziecko wie ze nie mozna psa duscic tarmosic wtykac paluchy w oczy uszy itp.( mamy w domu 2koty wiec od malego uczona jest bycia delikatna dla zwierzat. niestety czasem jest "glosna" co moje koty do czarnej rozpaczy doprowadza.niestety 2latek potrafi byc zlosliwy;) ) maz kocha psy a wilczurowate to totalnie chwytaja go za serce.:cool3: jak postepowac ze schroniskowym psiakiem?ile dac czasu zwierzakowi na oswajanie sie?od kiedy mozna go uczyc podstawowych komend? i nie wiem czy to istotne oba psy beda mieszkac na dworze- chcialam aby mialy jedna bude( bo jest ogromna na 3psy spokojnie ktos kto ja budowal "zaszalal" ) ale doradzano mi 2 zreszta maz tez jest przekonany ze kazdy pies powinien miec swoja bude. no i jest kolejne male ale misia ma miec szczeniaki na dniach( tak to jest kiedy spowodu wyjazdu nie moglam dopilnowac psa:angryy: ) mamy osobny ogrodzony duzy kojec z buda poza terenem podworka.konieczne bedzie izolowanie misi od pino? przepraszam z tyle pytan i taki haos ale z psami to mam srednie doswiadczenie.koty to co innego;) :lol: :lol:
-
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
ipsi replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
ja od dzis szukam obrozy takie mile zajecie;) zastanawiam sie nad taka [IMG]http://photos.allegro.pl/photos/oryginal/10/1084/108414/10841434/108414340[/IMG] tylko jak sie maja te klamerki do np.gwaltownego szarpniecia psa? i jak dobrac rozmiar szelek dla psa???? moze uda nam sie odwiedzic sklep zoo to sobie smycze poogladam. -
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
ipsi replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
o poprosze o linka. obroze super-ale nie beda wycieraly siersci?bo na bank psy caly czas beda mialy je na sobie- jako mieszkajace na podworku.zastanawiam sie nad niesmiertelnikami tez- jakies doswiadczenia? gucio masz pikne psiaki:loveu: -
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
ipsi replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
bardzo bardzo sie ciesze.i dobrze ze udalo sie z zabiegiem. plot-plot postawiony.czeka na brame i bramki.w tym tygodniu maja byc-i mysle ze beda bo ja naleze do upierdliwych stworzen i jak sie upre :mad: :cool3: ;) w tym tygodniu bude przenosimy na podworko i odnowimy ja.jak misia sie wyszczeni i odchowa male to 2buda bedzie tez-chociaz mysle ze to nie bedzie potrzebne bo buda nr 1 jest ogromna . namiary czyli telefon i adres pelen ,ma ania w pw poslane.ja jeszcze zadzwonie do ani w sobote i dogadamy sie co i jak:) zrobicie pino na bostwo:loveu: do mnie poczta juz idzie super szczotka dla psiakow:cool3: zastanawiam sie czy obroze parciane beda ok? i chcialabym linke kupic na spacery- tylko jaka i gdzie w necie. a i gdyby udalo sie wydobyc informacje na co pies byl szczepiony( a i kiedy odrobaczany)?bo jak pino dotrze do nas chce cale moje zwierzece towarzystwo zaszczepic hurtem;) nie moge sie doczekac kiedy psiak bedzie u nas:multi: :multi: