Ja mojego psiaka zostawiałem samego, ale też stopniowałem mu ten czas. Najpierw 10 minut, potem 20 itd. Potem spokojnie godzina, a z czasem 6. Warto go podglądać, żeby zobaczyć jak się zachowuje. No i trzeba się liczyć ze zniszczeniami. Klatka jest ciekawym rozwiązaniem, znam wiele osób, które od małego przyzwyczajają do niej psy i im w tym momencie trochę zazdroszczę ;p Plusem klatki jest nie tylko brak szkód, ale też bezpieczeństwo szczeniaka. :)