:roll: generalnie mój pies nie biega sobie samotnie, gdzie mu się żywnie podoba, zawsze reaguje na każde moje zawołanie, a ten temat założyłam dlatego, że zszokowała mnie ilość agresywnych psów na osiedlu. jest tu taka sytuacja, że naprawdę NIE MA ludzi, których psy reagowałyby przyjaźnie na jakiekolwiek ruszające się stworzenie. chciałabym po prostu, aby w przerwach zabawy ze mną, psisko mogło się pobawić w towarzystwie swojego gatunku. poza tym zabawy też mamy mocno ograniczone-patyczek odpada-pies w czasie gdy był jeszcze bezdomniakiem dostał widocznie parę razy, a na piłeczkę staram się go jeszcze "nakręcić" (nie wie w ogóle o co w tym wszystkim chodzi).
aha co do bezpieczeństwa-moje osiedle należy do tych "zielonych", więc chodzimy sobie tylko w miejscach niedostępnych dla samochodów.nie jest tak, że pies nie wie co to smycz, ale na większych polankach aż żal mi go nie spuścić.
jak tak sobie pomyślę...fakt musimy trochę poskromić to jego nadmierne zainteresowanie innymi psami, ciekawa jestem, skąd to się w zasadzie bierze?