-
Posts
4029 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BoUnTy
-
[quote name='JOMA'] Każdy nowy zwierzak powinien mieć też wątek, którego link koniecznie trzeba wstawić na wątek fundacyjny aby BoUnTy mogła zaktualizować pierwszą stronę - DZIĘKUJEMY !] Dzięki JOMO - ja już i tak znow nie wiem co i gdzie jest ;> Po mlynie w szkole troszke się podciągne...
-
Super! Super! A gdzie wyczaili Fajdzia?
-
_Laro źle mnie zrozumiałaś. Powiedziałaś przez telefon, że płatny tymczas nie wchodzi w grę, na co ja powiedziałam, że u mnie tez poniekąd nawet gdyby się znalazł byłby płatny. Ale przy Tobie rozmawialam z rodzicami i kategorycznie odmówili. Ja zamykam tymczas, bo nie mam na to sily i czasu. Niestety ja tak nie pomogę.
-
[QUOTE]Jednak są wyjątki jak widać, jak bierzesz psa z dogo to już nie ma czegoś takiego jak prywatność, nieważne jakbyś nie miał przesrane to i tak napiszą o tym na dogo.[/QUOTE] Niestety właśnie tak jest. Rybko - mnie rodzice wyrzucili przez psa z domu, a bez powiadomienia kogokolwiek nie oddałam go do schroniska i to jest smutna pawda, że wiewiórka mogła po prostu kogoś zawiadomić i to była jej nieodpowiedzialna postawa. Co do wyciągniecia pewnych spraw tutaj przez _Larę - Larciu uważam, że pewne rzeczy powinnaś usunąć, wydaje mi sie, że wdawanie się w sytuacje rodzinną i takie opisywanie nie jest fair jesli Wieworka nie wyraziła zgody. Ja uważam, że jesli rzeczywiscie Wiewiorka została postawiona przed groźbą mieszkania pod mostem [przytaczam to co jest napisane] to miala prawo psy oddać - ja tez bym juz drugi raz nie ryzykowala takich manewrow jak przy Marsie i po prostu pozbylabym się psa, a oddała psy do schroniska w katowicach dlatego, ze ma zaufanie do wolontariuszy... Tylko ten brak ksiażeczek i nieinformowanie o szwach - Blacky mogła przypłacić to bardzo powazną infekcją, a wręcz śmiercią... Kolejna nieodpowiedzialna postawa. No i nie ulega wątpliwości, ze do Wiewiorki ie może trafić już ŻADEN inny pies na DT - bo widać jest za młoda, żeby z wszystkim podołać.
-
TINKA W NOWYM DOMKU! Nawet nie wiecie jak się cieszę! ja juz iformacje szczegółowe mam, zresztą rozmawiałam z domkiem Tinki jeszcze przed adopcja i moje wrażnenia jak najbardziej pozytywne. Wiecej pewnie naisze Megii, bo to ona zawoziła Tinusię do domku! DZIĘKUJĘ KOCHANA ZA ZAANGAŻOWANIE! Miejmy nadzieję, że będzie tam szcześliwa! Co do rozliczenia za hotel płacimy równe 150 zł. [od 24.12 do 2.01 = 10 dni]! Dzisiaj przelewam należnosc megii1. Resztę pieniążków narazi zostawiam 'w skarpecie', gdyż mam parę powodów - zmieniam konto, rodzice mnie wysiedlili ze swojego i muszę sie uporać z rozliczeniem, z którym się zapusciłam oraz ZAWSZE ZOSTAWIAM PIENIĄDZE 'NA JAKIŚ CZAS' - życie mnie nauczyo, że lepiej się nie spieszyć z dysponowaniem kaską po danym psie. Pieniazki się nie zgubią... Dokładnie wszystko oszacuje jak juz przeniose się na swoje konto... Pytaie. Jest jedna suczkia w bardzo pilnej potrzebie. Z DT trafiły do schroniska [bo suczki są 2] - nie wiadomo dla czego. Potrzebują deklaracji na hotel. Blacky to bardzo wystraszony psiak i ostatni pobyt w schronisku był dla niej tragiczny... Czy ktos chciałby może przeznaczyć deklaracje stałe na Blacky? Niestety przez nowe dogo nie umiem znaleźc wątku, ale jak tylko wpadnie mi w lapy to wkleje... Prosze o ewentualne deklaracje przekazania kwoty miesiecznej do mnie na Pw [lub w ostatecznosci tutaj].
-
Czy to psiak fundacyjny?
-
Blacky wróciła z Wiewiórka do domu...
-
Troszkę się pomieszałam z racji tego, ze nie było mnie na akcji, ale obdzwoniłam pare osób i mam mniej wiecej informacje o psiakach, które znalazły dom. Moga być błędy - więc proszeo poprawę. W sobote dom znalazłą fundacyjna Miodzia, jeden psiak ze schroniska oraz ok. 5 kotków [w tym 3 koty dobermanicy, czyli fundacyjne - nie wiem czy ja była reszta] W niedziele dom znalazł Dżek, Labrador z przetrąconym barkiem [od Angeliki], 1 szczeniak psiej mamusi, 2 szczeniaki z Brynowa/Sosnowca, chyba 2 psy schroniskowe [ ale nie jestem p[ewna] i chyba 4 koty? W puchach w sobote kiepsko, wczoraj podobno lepiej.
-
SUNIA) grzyb,brud i plotki MA DOMEK dziękujemy
BoUnTy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewab']Sunia miała zrobione usg i lekarz nie stwierdził by coś było nie tak. Błędy zawsze się mogą zdarzyć. Jeśli uważasz za wskazane skonsultować ją z wetem zrób to - osobiście pokryję koszty badania.[/QUOTE] Ja bym prędzej chyba RTG robiła czy co [no bo na resonans, czy TK to nierealne]. USG ma to do siebie, że wykrywa zmiany na narządach, raczej nie wewątrz nich... -
SUNIA) grzyb,brud i plotki MA DOMEK dziękujemy
BoUnTy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Anja2201 masz rację, pominęłam ten fakt, jednak nosza mna emocje :/ Ta suka z mordy i wielkosci jest jak moja [strita ma też takiego jak moja] i nie wyobrażam sobie, że ktoś by mojego ciorka mógł tak krzywdzić - zresztą jakos bardziej emocjonalne podchodze do tej sprawy, upier**** bym temu cepowi .... to i owo :/ Dla mnie faktem jest to, że najlepiej aby zrzekł się psa, bo wtedy nie będzie musiaa do niego wracać, no i to, że nie ma wystarczajaco mocnych dowodów, żeby w tej zasranej Polsce wygrac sprawę... Zostanie umożona z braku dowodów/świadków. Świadek ma prawo nie wstawić się na sali sadowej, ale wtedy proces się przedłuża - tzn. to wyglada mniej wiecej tak, że kazdy owołany świadek musi zeznawać, ale jak nie wstawi się w sądzie to wyznaczają kolejny termin pzesłuchania i tak do skutku, az w końcu klapaaaa.... -
SUNIA) grzyb,brud i plotki MA DOMEK dziękujemy
BoUnTy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Czemu by trzeba bylo psa oddać? Z chwilą kiedy pies został zabrany nikt cep nie udowodni, ze to jego pies - pies nie był szczepiony, czipowany, a wiec skad wiadomo, że jego jest pies bedący teraz pół Polski dalej? A tak to jak psa nie ma to wystarczy kazac mu podpisac zrzeczeie i suka będzie bezpieczna, a ta sprawe monitororować i zbierać mocne dowody - dopiero później do sądu. Prawda jest taka, ze prawem cywilnym pies jest traktowany jako własnośc majątkowa i co by nie było, jest jego przez 2 lata od tego momentu, jesli świadomie nie zrzeknie się psa. To może się ciągnac długimi miesiacami, a na koniec suka bedzie musiała tam wrócić... Lepiej za flache wymusic zrzeczeie się jej, a sprae wtedy i tak można oddac do sadu, tyle, że pies chyba nie bedzie musiał wracać, bo prawnie juz nie bedzie jego... -
SUNIA) grzyb,brud i plotki MA DOMEK dziękujemy
BoUnTy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Wiecie... tak sobie myślę... moze nie oddawac sprawy do sądu... Ona będzie się ciągła, a niestety przy skoro sunia nie ma obrażen wewnętrznych - czyli obdukcja nic nie wykazała, to nie ma wiekszych dowodów... Trzebaby sunię skonsultować z behawiorysta i uzyskac jego oficjalną opinie o jej psychice. Sąsiedzi... pewni nie beda zbyt chętni do zznawania, a jak sprawa została raz umożona... to pewnie i kolejny także i... i wtedy ona bedzi musiała trafic do tego zwyrodnialca, bo to osoby zakladające sprawę beda miec klopoty... Nie wiem jak mocne macie dowody, ale w Polsc potrzebne są one BARDZO MOCNE i same słowne zeznania i przypuszczenia nie stanowią wystarczajacego dowodu popełnienia wykroczenia... -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
BoUnTy replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Już kochana wszytsko wiem. Kira niezdiagnozowana, nie do adopcji. Saba do ogłaszania, ale dom będzie musiał poczekac, lub stać się DT tak jak w wypadku Lily. NO a psia mama... dzięki za info ;] -
SUNIA) grzyb,brud i plotki MA DOMEK dziękujemy
BoUnTy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka']Szczególy z wizyty u weta będzie znała ewab, która była z sunia na badaniu. Jeżeli chodzi o adopcje, to jest na razie niemożliwa. Sunia jest dowodem w sprawie sądowej. Nie wiem, co będzie dalej, wg ustawy, jeżeli sprawa zostanie umorzona, a tak było poprzednio, sunia powinna trafić z powrotem do oprawcy.:angryy::mad:[/QUOTE] Chyba, że sie jej zrzeknie... i oby... postraszyć gnoja! Nasza ustawa jest niestety debilna... i nic z tym nie zrobimy... -
SUNIA) grzyb,brud i plotki MA DOMEK dziękujemy
BoUnTy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Moim zdaniem ona powinna byc bardzo dokłądnie zbadana przez weterynarza. Co do sterylizcji to ja nie ejstem do końca przekonana czy to obry pomysł z racji tego, że jeśli ona rzeczywiście była gwałcona przez tego skur***la, a to mały psiak to najprawdopodobniej pochwa i macica doznała pewnych zmian patologicznych, co przy zbyt szybkiej sterylizacji mogłoby prowadzić do komplikacji np. krwotoku. Nie wiemy w jakim stanie sa jej narządy wewnętrzne, no i wartoby zrobić badania, zeby wykryć stany zapalne. Poza tym moim zdaniem ketaminka teraz... no cóz... może wartoby jej dac narazie spokój ze sterylką, niech wydobrzeje psychicznie? Wiecie ja nie jestem specem, ale ketamina u ludzi powoduje omamy, hipnagogi oraz przewidzenia, dlatego jej się nie stosuje, bo wielu ludzi po prostu świruje po ketaminie. U psów nie wiemy jak dokładnie działa układ nerwowy, w jakim stopniu ich senna percepcja jest podobna do naszej, ale na logike biorąc - skoro psy mają sny [no bo to niewątpliwe jak tak ładnie biegają i szczekają na spaniu], to może też mają jakies omamy itp.? Tylko, ze psy nie ześwirują... no ale forma psychiczna tej suni jest zaburzona pewnie, wiec może dac jej troszke odczekac? Oczywiscie zdecyduje weterynarz... -
SUNIA) grzyb,brud i plotki MA DOMEK dziękujemy
BoUnTy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ja moge charytatywnie wykstrować tępym nożykiem do masła z zastosowaniem soli jako znieczulenia... :/ Krew sie gotuje... A sunia powinna byc dokłądnie zbadana i pwoinna mieć zrobione USG