Może i by się nie pieściła ale w przypadku psiej matki to wszystko przychodzi naturalnie , w przypadku człowieka już nie . Jak psia matka zjada czasem kupki szczeniaków w celu oczyszczenia legowiska to też masz szczenięcą kupkę zjeść a nie posprzątać ? :D Litości . Poza tym psia matka jak karze to robi to konsekwentnie , kara jest adekwatna do przewinienia i zaraz proponuje maluchowi zabawę . Człowiek tego nie potrafi zrobić dokładnie w ten sposób z prozaicznego powodu - jest człowiekiem , a pies i człowiek to odrębne gatunki .
Żadnego rzucania psem o glebę czy szarpania go - pies urośnie i w momencie zagrożenia odwinie się zębami już sporymi a nie igiełkami jakie ma teraz.
Nie piszczcie - pies wtedy uznaje was bardziej za szczeniaka ;) Nie zostawiajcie psa samego z dzieckiem aby miał możliwość gryzienia przynajmniej dopóki go nie ułożycie .
Jak gryzie waszą rękę - od razu wypowiedziane "nie" , "nie wolno" i przekierowanie gryzienia na jakąś rzecz (szarpak/piłeczkę/szmatkę) powinno załatwić sprawę za jakiś czas . Za każdą rzecz którą zrobi po waszej myśli powinen być chwalony i nagradzany , przynajmniej do momentu aż takie zachowanie nie stanie się standardem .