Jump to content
Dogomania

wisela1

Members
  • Posts

    6246
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wisela1

  1. Znowu Czotek WSZSTKO zlał..... pościel, kanapę i wszystkie 5 posłanek....:wallbash::zly7::flaming:
  2. I znowu coś mi pokapało na klawiaturkę.... Smutno mi troszkę ze już Plucia nie pordapię po brzusiu.... ale cieszę się jego szczęściem....
  3. Fil mimo kontynuacji antybiotyku chory....
  4. Witamy i czekamy niecierpliwie na wieści od Pluciaka
  5. No cóż..../ Ja też czekam na wieści od Plucia....
  6. OBŁED W CIAPKI !!!! Febunia rzyga.... Ja sie niedługo pochlastam....
  7. Dziś Filek ostatni raz dostał igłą w doopkę... Od jutra syropek. Sama nie wiem co gorsze. On jest OKROPNY !!! Został Czotuś - zastrzyki i od dzisiaj tabletki. Rexikowi doszedł dotleniacz mózgu... A ja łykam coraz wiecej prochów przeciwbólowych.... Coraz weselej u nas....
  8. GODZINA 3,40... dzisiaj !!! SŁUŻBA !!!! WSTAWAĆ !!! PAŃSTWO PO NOCZNYCH HARCACH MUSI SIE WYSPAĆ!!!...... [URL=http://img74.imageshack.us/my.php?image=pobudka.jpg][IMG]http://img74.imageshack.us/img74/5918/pobudka.jpg[/IMG][/URL]
  9. Mamy nowinę!!!! Nikt się nam dzisiaj do łóżka nie nalał...... Ciekawe ile jeszcze będzie mnie wszystko bolało po wczorajszym noszeniu mojego malutkiego koteczka... Pewnie do czwartku bo ktoś musi wtedy znowu Czotunia donieść do lekarza... NIE MA TO JAK U MATKI POD BIURKIEM !!! FILEK WCISNĄŁ SIĘ POD FEBE UCIEKAJĄC PRZED ZASTRZYKIEM.... NAIWNIAK.... [URL=http://img65.imageshack.us/my.php?image=podbiurkiemumatkijpg1.jpg][IMG]http://img65.imageshack.us/img65/7228/podbiurkiemumatkijpg1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img66.imageshack.us/my.php?image=podbiurkiemumatki.jpg][IMG]http://img66.imageshack.us/img66/7738/podbiurkiemumatki.jpg[/IMG][/URL] NA WALETA [URL=http://img301.imageshack.us/my.php?image=nawleta.jpg][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/7194/nawleta.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img222.imageshack.us/my.php?image=nawletajpg1.jpg][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/6612/nawletajpg1.jpg[/IMG][/URL] REXIK MA SMAKOŁYK.... TYLKO FILOWI WTEDY WOLNO SIE ZBLIŻAĆ.... [URL=http://img217.imageshack.us/my.php?image=mamsmakoyktylkofilowiwo.jpg][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/7910/mamsmakoyktylkofilowiwo.jpg[/IMG][/URL]
  10. Elu, mam i kontenerek i torbę..... Czotuś jest po prostu BAAAARDZO ciężki i duży... Ja mam kręgosłup taki jakim mnie natura obdarzyła... Trafił mi się taki w gorszym gatunku. Na ramieniu ciężko bo kręgi szyjne, a jak dźwigam za wiele w ręku to stawy skokowe aż bolą...
  11. Byliśmy, wróciliśmy..... dodatkowe leki, weterynaryjna karma... Mocz nawet nie najgorszy, kryształków i piasku brak... W następny czwartek kontrola i krewka do badania...i zobaczymy co dalej... A ja ledwie dyszę po dźwiganiu tego słodkiego cieżarka....
  12. Łóżko "ochrzczone", kot znowu się przytyka. Chodzi do kuwetki ale siedzi tam baaaardzo długo a efekty mizerne... Na szczęście nasz ULUBIENIEC przyjmuje dziś w w naszej okolicy.... JEDZIEMY !!!! Tylko jak ja to kocisko udźwignę...:-( Bunia chce wykończyć Rexiulka... Staś jakiś taki dziwny, a ja miałam paskudny sen... Chce mi się WYĆ !!!!!!
  13. Cewka to już odetkana..... Pożyjemy zobaczymy... antybiotyk CO NAJMNIEJ jak wecik rzekł 2 tygodnie.... Jeszcze dziś w nocy przeżyję ale jak znów poleje to jutro wieczór wsadzę go w pieluchę On sobie leży a z niego leci....nie odchodzi od razu... dopiero chyba jak mu futerko przesiąknie,,..ale równocześnie zauważyłam że jak mu leci więcej to odsuwa ogonek Nie umiem więc jednoznacznie powiedzieć czy on robi to świadomie czy nie....
  14. I znowu mam zasikane całe łóżko..... Wczoraj czyściłam tapicerkę, prałam kołdry, poduszki, poszewki, poszwy że o prześcieradle nie wspomnę.... I dziś od świtu to samo..... On poprostu leży i z niego leci.... Jak zrobi mu się mokro to zmienia miejsce..... Wczoraj w dzień tego nie było...
  15. [quote name='ania14p'] więc [SIZE=3]NIE JESTEŚ ZA STARA![/SIZE][/QUOTE] Jasne, tylko za wcześnie urodzona..... Aniu, nie muszę Ci chyba mówić że inaczej to wygląda w domku z ogródkiem czy podwórkiem, a inaczej w garsonierze na II piętrze....
  16. Po wczorajszym napięciu jestem dziś jak przebita dętka.... Ja NAPRAWDĘ myślałam ze Czotuś umiera... I to czekanie na weta. To było dobijające. Wyobraźnia pracowała na NAJWYŻSZYCH obrotach, a wet (przynajmniej nasz ulubiony) nie ma jeszcze helikoptera ratunkowego.... Już jestem za stara na takie stresy. Nie radzę sobie z tym. Jestem za stara na opiekę nad seniorami bo już psychika mi pada, i jestem za stara na szczeniaczki bo osierocę. Jestem w ogóle za stara na zajmowanie się zwierzątkami... Za bardzo się angażuję i za bardzo wszystko przeżywam... Pora sobie powiedzieć BASTA. Ostatni zestaw...:-(
  17. Alarm odwołany... Czotulek zjadł kolację... W czwartek kontrola, no i zobaczymy w czwartek jaki bedzie wynik moczu....
  18. Nasz koffany wecik już nas odwiedził..... Wystarczy że wejdzie a już zwierzaki zdrowsze.... To chyba syndrom urologiczny się zwie.... Czotulek miał zatkaną cewke moczową. Leki rozkurczowe, antybiotyk na 2 tygodnie... sioorki pojechały z Panem Doktorem do badania. Brzydkie są. Takie mętne.....
  19. Czekamy na weta.... Napięcie rośnie do granic wytrzymałości moich nerwów.... Czotulek robi pod siebie.... Wariuję... Siedzę nad nim, rwę włosy z głowy i czekam...... NA CO ???? W przychodni jest wet do którego nie pójdę NIGDY !!!! To stało się TAK NAGLE !!!!
  20. Już ja się nie ponudzę.... Znowu COŚ dla odmiany z Czotkiem. Wczoraj 4 razy zwracał i nie były to kłaki ( ma karmę na odkłaczanie). Miał apetyt. Jadł nawet sporo. Kot NIE wychodzacy... Dziwnie było wczoraj bo wieczór nie chciał spać u Staszka pod pachą... Poszedł sobie jak NIGDY. W nocy położył się na moich nogach... Od rana jest BAAARDZO głośny...i i niedotykalski. Chciał wskoczyć na kanapę to skakał.. a dziś najpierw głosno to oznajmiał, musiałam się odsunąc i panu wiecej miejsca na kanapie zrobić... Drze się kiedy jakiś kot obok niego idzie. Nie pozwala się wziąć na ręce.... Znowu będzie tel do weta... I oby tylko tel... bo kto jego doniesie... Jadł ROYAL CANIN Pure Feline ROYAL CANIN Fit Już wiemy.... Po poł domowa wizyta....
  21. [quote name='ania14p'] kłopot :diabloti:, może w brodziku znajdzie się jakieś miejsce :evil_lol:![/QUOTE] No, jak już będzie BAAARDZO trzeba to może i coś mniej siermiężnego...:diabloti:
  22. [quote name='ania14p']Nie straszę, ale jak już wkurzy mnię Ta moja rodzina, to wsiądę w pociąg ....i będziesz miała kłopot :diabloti:, :evil_lol:![/QUOTE] A może obiecujesz....:eviltong: ? To Ty taka naiwna i myślisz że u mnie spokoju zakosztujesz?:eviltong::evil_lol:
  23. No to TYLKO 3 bloki Osiedla Hutniczego nas wtedy dzieliły.... Taki zjazd był pierwszy raz.... Zoreczka miała temblak.....
  24. No, bo już chciałam GRZECZNIE zapytać - GDZIE SĄ ZDJECIA DO CHOLERY!!!!
  25. Plutek szczęśliwy zdrajca ;) Niech ci świat sprzyja piesiuniu....
×
×
  • Create New...