-
Posts
1010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ploter
-
nasza krótka kariera na agility:) [IMG]http://i15.tinypic.com/6gbvt37.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.tinypic.com/4l57q52.jpg[/IMG] [IMG]http://i15.tinypic.com/5z4lj7q.jpg[/IMG] [IMG]http://i14.tinypic.com/5zp6lxx.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.tinypic.com/628vzf8.jpg[/IMG] [IMG]http://i11.tinypic.com/4ujjvki.jpg[/IMG] [IMG]http://i18.tinypic.com/6hft1md.jpg[/IMG] [IMG]http://i19.tinypic.com/6ezxb1j.jpg[/IMG] [IMG]http://i7.tinypic.com/6gk2q7o.jpg[/IMG]
-
Plotuniuniowi najsłodszemu i najpiekniejszemu na świecie:angryy: :mad:
-
i troche szczegołów anatomicznych:) [IMG]http://i18.tinypic.com/4th2vpl.jpg[/IMG] [IMG]http://i18.tinypic.com/4uxd5w4.jpg[/IMG]
-
jeszcze troche zdjec studyjnych [IMG]http://i11.tinypic.com/4z34v1k.jpg[/IMG] [IMG]http://i11.tinypic.com/4y7j2c4.jpg[/IMG] [IMG]http://i17.tinypic.com/626yslu.jpg[/IMG] [IMG]http://i8.tinypic.com/4kth6jc.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i11.tinypic.com/6au29gy.jpg[/IMG] [IMG]http://i14.tinypic.com/6buuoua.jpg[/IMG] kameleon- zlewa sie z podlogą :) [IMG]http://i16.tinypic.com/4ly3ekl.jpg[/IMG] [IMG]http://i14.tinypic.com/62ycswl.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i17.tinypic.com/6c62gsi.jpg[/IMG] i z Panem [IMG]http://i15.tinypic.com/5zfrac5.jpg[/IMG] w towarzystwie innych rudzielcow- terierów irlandzkich [IMG]http://i13.tinypic.com/6cnox9s.jpg[/IMG] [IMG]http://i13.tinypic.com/4p1whus.jpg[/IMG]
-
witajcie- zapraszamy do naszej galerii. Ploter (rodowodowo Amber Moja Vizsla) to wyżel węgierski krótkowłosy ur. 27.06.2005 w Bielsku w hodowli Moja Vizsla. zapraszamy tez do odwiedzenia naszej strony internetowej [URL="http://www.ploter-vizsla.com"]www.ploter-vizsla.com[/URL] Od marca 2007 roku Ploter oficjalnie jest reproduktorem :) To moze najpierw kilka zdjec z dziecinstwa :) [IMG]http://i16.tinypic.com/52um1ck.jpg[/IMG] [IMG]http://i10.tinypic.com/4yys2rs.jpg[/IMG] [IMG]http://i12.tinypic.com/4lt7o0g.jpg[/IMG] [IMG]http://i15.tinypic.com/664uiz8.jpg[/IMG]
-
pojawilam sie spowrotem na dogo bo jestem aktywna na pewnym watku i w zwiazku z tym zaczely mi przychodzic maile z linkami do postow. wiec wchodze - i jestem:) i nawet zaczela robic Ploterowi galerie:)
-
Robilas dwa zdjecia pod rzad. Na drugim pies patrzy do gory - i to jest Ploter. a ten chyba jednak nie:) za krotka kufe tez ma.
-
jestes pewna ze to Ploter? chyba nie... nie ma takiego rozowego nosa. i ma na nosie taka malutka kropeczke.
-
Dokladnie. Bardzo dobrze ze znalazlas hodowle. Mnie tylko zastanawia to ze skoro ta Pani ma wrocic ze stanow to jaka jest gwarancja ze nie bedzie chciala odzyskac suki spowrotem. To rodzi niebezpieczenstwo sporego zamieszania, jesli znajdzie sie jakis chetny na Skarpe:( Pan Jacek twierdzi ze zalatwi to jak nalezy ale wiadomo czy kobiecie cos nie odbije i bedzie chciala Skarpe spowrotem?
-
witajcie widzialam sie dzis z Panem Jackiem i seterka. wiem ze czyta ten watek ale bede szczera w swoich opiniach. Zreszta to tylko 15 minutowe obserwacje:) sunia jest slodka, bardzo ruchliwa (spodziewalam sie jakiejs drepczacej staruszki):)nie wyglada na psa ani zestresowanego ani z depresja:) niestety kompletnie nie slucha, tak jakby nie znala komendy do mnie, biega sobie gdzie sie jej spodoba. Ponoc zdaza jej sie nie wracac 20 min i wiecej. Mieszka w mieszkaniu ze starsza pania chora na Alzhaimera ale kontakty miedzy nimi sa poprawne. ponoc opowiesc o biciu mija sie z prawda kompletnie. od rana do popoludnia jest u staruszki opiekunka, wieczorem wyprowadza psa jakas dziewczyna. w sumie wyprowadzana jest 3 razy dziennie ale nie sa to wycieczki za miasto:) jej panstwo wyjechali do stanow w listopadzie, zlatwili opiekuna ale sie zmyl po tygodniu i oddal psa rodzinie tych panstwa. Pani miala wrocic w maju ale ze wzgledow rodzinnych wraca duzo pozniej. Przez 5 miesiecy Skarpa byla u Pana Jacka ale nie bardzo ma jak ja wziac do siebie na stale. Pan Jacek szuka jej domu, dwie rodziny sie zastanawiaja ale jedna jest pod warszawa i Pan Jacek nie bardzo chce ja tak daleko wysylac (czego w sumie nie rozumiem bo albo sie szuka domu i cieszy ze taki jest albo sie nie szuka) Umowiona jestem z nim na srode na telefon i pewnie wezme ja na spacer choc nie wiem czy odwaze sie puscic skoro z niej taki wolny ptak:) prawnym wlasicielem psa jest ta chora staruszka a nie panstwo z USA. Zreszta tego tez nie rozumiem czemu szuka sie jej domu na stale, skoro pani za kilka miesiecy wraca. Ponoc jest w dobrym zdrowiu, miala zapasc ale z niej wyszla i czuje sie dobrze. tyle wrazen na dzis:)
-
Pracuje nad mezem:) wiem ze to nie najlepsze rozwiazanie bo pies ma metlik w glowie ale moglabym ja na razie zabierac oprocz spaceru na kilka godzin do siebie. Mysle ze nie powinno byc problemu zeby sie dogadala z Ploterem. Mamy firme w domu wiec dlatego musze nad mezem pracowac:) powiedzcie tylko czy mam sie kontaktowac z tym Panem czy z kims innym.
-
oo to sie spokamy w Katowicach- choc pewnie nie na ringu bo Ploter w posredniej. sliczny Bazyl- caly tata sie z niego robi:)
-
oj dawno mnie nie bylo, sporo mialam do nadrabiania i usmialam sie setnie. Bazyl coraz bardziej podobny jest do Tatusia!!
-
z tego co widzialam na wlasne oczy, ktoras dama sikala na kanape juz w trakcie naszego pobytu:p
-
zeby tylko zaswiadczenia, a uszczerbek na psychice?? te dlugie sesje u psychoterapeuty??:p
-
taaa pokaze ci ta dziare co ma Plot na uchu- myslisz czyja to sprawka??:evil_lol:
-
co biedna co biedna?:)) gdybyscie widzieli jakie ataki chili uskuteczniala:)
-
nosilas je wszystkie na szyi wzorem japonskiego turysty??:lol: