Jump to content
Dogomania

MARCHEWA

Members
  • Posts

    5331
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MARCHEWA

  1. Gadoniec jest od nas 45km,jeżeli w niedzielę będziemy jechać do W-wy zawieźć koty to po drodze zajedziemy na wizytę,a jeżeli zapadnie decyzja,że po koty ludzie z Warszawy będą chcieli przyjechać sami nie będę mogła tam podjechać,bo będę musiała być w schronisku.A innego wolnego dnia nie mam.Odpowiem w środę. W razie co poszukajcie kogoś z Przasnysza,bo to tylko 24 km od Gadońca lub Makowa Maz.bo to taka sama odległość jak ze Szczytna.Z Makowa jest Malagos lub Martens.
  2. Bela51,dzięki za informacje z domku na które cały dzień czekałam;) Co do tej tylnej łapki,w której zerwane było ścięgno Achillesa to w schronisku nie umieli mi odpowiedzieć,która to była łapa,podobno są na niej blizny i po tym można rozpoznać. W tygodniu poproszę,aby poszukali w dokumentach,może znajdą.
  3. [B]Czy Grafit ma ogłoszenia z nowymi fotkami i opisem?Jak tak to proszę podać linki,abym mogła porobić ogłoszenia tam gdzie Grafit ich nie ma.[/B]
  4. Wysłałam dzisiaj Megii 54 zł za odrobaczanie Grafita i 45zł na obrożę przeciw kleszczom,razem 99zł. Z wpłat jednorazowych na koncie Grafita zostało 189zł.
  5. Wczoraj zakończył się mój bazarek z którego uzbierało się dla Saby 85zł,więc całość za transport się uzbierała;)
  6. Ale ma okrągłe oczy jak groszki:evil_lol: Megii,czy pieniądze za odrobaczenie wysłać ci teraz czy razem z opłatą hotelową?
  7. Tak,ludzie często w taki sposób pozbywają się psów,a w szczególności starszych wymagających jakiegoś leczenia.Potem wracają z wakacji i biorą sobie szczeniaczka.Straszne ale prawdziwe. A co do zakraplania oczu,to ja nic nie mogę doradzić,ale myślę że każdy zwierz ma pod tym względem jakąś wadę.Jakby ktoś zobaczył jaki cyrk robi mój Bruno przy obcinaniu pazurów to by pomyślał,że mu chcemy co najmniej łapę tym obcinaczem upitolić.
  8. Ja pierwszy raz widzialam,żeby pies tak umiejętnie i szybko zakopał się w kocu,żeby nie było go widać;)
  9. Megii,co tam u Grafita słychać? My tu z ciekawości umieramy;)
  10. Sabcia na pewno będzie skołowana przez kilka dni.Nie wie czy znowu jej gdzieś nie zawiozą,musi zaufać i sie uspokoić. Pati-c,która ją wiozła była nią oczarowana,więc myślę,że Sabcia umie rozkochać w sobie każdego:loveu: [B][COLOR=red]Chciałam podziękować wszystkim,którzy byli z nami tu na wątku i którzy przejmowali się losem Saby,wszystkim,którzy wspomogli finansowo na transport,aby sunia mogła dojechać do nowego domu i rozpocząć nowe,lepsze życie.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]Togaa-jeszcze raz dziękuję za błyskawiczną wizytę:loveu:[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]Pati-c za transport.[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]I oczywiście wielkie podziękowania dla Beli51,która znalazła dla Saby ten wspaniały domek:loveu:[/COLOR][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#ff0000]Dziękuję Wam:Rose::Rose::Rose:[/COLOR][/SIZE][/B]
  11. Dziewczyny,my w schronisku chodzimy sobie same bo pracownicy nie mają czasu aby nam towarzyszyć i przynosić papiery psów które fotografujemy i ogłaszamy.Wygląda to tak,że same nadajemy psom imiona,jeżeli ich nie znamy i dlatego jamnik gdzieś na wątku wcześniej nazywany był Filipkiem a w papierach ma Duduś.Dla nas to nie istotne.Ja robiłam fotki temu jamnikowi,wątek założyłam temu jamnikowi i tego jamnika ze schroniska zabrałam;) Tak samo było z Sabą,która jechała razem z jamnisiem,wątek i ogłoszenia ma jako Saba,a przy odbiorze dostałam na nią papiery z imieniem ARNIA.Tak to u nas działa.Przy rejestrowaniu psa pracownicy wpisują wybrane przez siebie imiona do papierów,a my dostępu do tych dokumentów nie mamy,więc jak nie ma nam kto przekazać jakiś konkretnych informacji same nadajemy imiona psom,które jak widac różnią się od tych z papierów i to tyle;)
  12. Napisałam do Adopcje Malamutów,może ktoś wpadnie zobaczyć psiaka.
  13. Niestety nowych fotek suniek nie mam bo Vika ucieka od aparatu.Jest juz śmielsza i jak widzi,że głasana jest Mika to chce podejść,ale w ostatniej chwili staje za Miką i tylko patrzy.
  14. Dzisiaj jak zwykle w schronisku tylko wycie jego było słychac.......
  15. [quote name='bela51']Asia, moze dałabys jej tez troche na podroz ? I na pierwszy dzien pobytu w nowym domu ?[/QUOTE] Też tak myślę,że przed podróżą tez dam jej niewielką dawkę,zostanie mi jedna tabletka którą mogę dac do nowego domku. Saba ładnie zachowuje czystość,piszczy jak chce się załatwić.Teraz siedzi razem z jamnikiem,którego niedawno przywiozłam ze schroniska,z nim też od razu się dogadała;)
  16. Jamniś jest już u mnie,ładnie przywitał się z onką Sabą i razem leżą na kocyku,chłopak troche popiskuje,jest zestresowany nową sytuacją.Ale będzie dobrze.
  17. Saba dzisiaj była strasznie zestresowana,dyszała,sapała,chodziła z kąta w kąt.Znajoma weterynarz poradziła mi żeby dać jej niewielką dawkę sedalinu i tak też zrobiłam,myślę że jej pomogło.Sabcia nie była zbyt senna,ale się bardzo uspokoiła.Teraz byłyśmy na spacerku,wyczesałam ją,sierściucha wyłazi z niej garściami,zakropiłam Fiprexem i Sabcia sobie leży,jest dużo lepiej,sedalin dałam jej o 8.00. Zaraz jadę po staruszka jamnika ze schroniska,którego zabieram do Warszawy razem z Sabą.Mam nadzieję,że sie polubią.
  18. O.K. Będziemy musieli jeszcze zrobić jakąś zbiórkę na paliwo,bo pati-c musi kawałek zjechać z trasy,po powrocie ma mi dac znać ile trzeba jej dopłacić. Pajda,jesteś wybawieniem dla tego jamnisia;)
  19. [quote name='pajda']Marchewa jesteś wspaniała, wielkie dziękuję. Telefonicznie już rozmawiałam z miłym kierowcą:), jesteśmy umówione na 11.00 na przyjazd Fila.[/QUOTE] A czemu dopiero na 11-tą?ja go mam przekazać w Warszawie o 6 rano?
  20. [quote name='bela51']Matko swieta ! Ja wiem, ze to przejdzie, mam nadzieje, ze ich to nie zrazi. Wczoraj rozmawiałam z Pania, mają bardzo wysoko kojec, ok.3 m, ale odkryty od góry. Moze lepiej zeby tam na razie została ? Co myslisz ?[/QUOTE] Uważam,że na początku Saba powinna być zamknięta i zabierana na spacery nawet po ogrodzie w towarzystwie człowieka.Ona jest skołowana i przerażona,musi minąć kilka dni,aż się uspokoi i przekona,że krzywda jej się nie dzieje.
  21. [quote name='pajda']Jakie wieści odnośnie transportu? Już czeka na niego cieplutkie posłanie i moja jamnisia, która wciąż rozgląda się za poprzednim kumplem - tymczaskiem :)[/QUOTE] Transport dograny na jutro.Mam nadzieję,że onka Saba go nie zje i że jakos dogadają się w samochodzie. Zabieram go ze schroniska dzisiaj po południu bo juto wyjeżdżamy o 3 rano,więc chłopak nie będzie już dzisiaj w nocy marzł w schronisku;)
  22. Saba w nocy pogryzła wszystko co było w jej zasięgu:swoje posłanie,smycz,obrus i inne rzeczy,które zdołała sciągnąć.Myślę,że w ten sposób ona odreagowuje stres,ale trzeba to powiedzieć nowym właścicielom,że przez pierwsze dni niech nie zostawiaja nic wartościowego w jej pobliżu np.torebki czy butów. Moja suka po zabraniu ze schroniska kopała mi rowy w ogrodzie i wet powiedział,że to może byc stresowe i jej to z czasem przejdzie i przeszło.
  23. Czyli chłopak ma troszkę ogłady jednak;) Dobrze,że teraz dowiemy się o nim dużo więcej to i dom łatwiej będzie znaleźć.
  24. Przed chwilą wróciłam ze spaceru z Sabcią.Saba boi się dosłownie wszystkiego,psa szczekającego kilka domów dalej,wiatru,czy szelestu.Zrobiła siusiu i od razu zaczęła mnie ciągnąć do domu. Sunia ma też problem z pchłami,są ich setki.Jutro kupię jej krople Fiprex i adresówkę do obroży. Sabcia: [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/3281/dsc02599zmniejszaczpl65.jpg[/IMG]
  25. To zdjęcie w locie jest super;)
×
×
  • Create New...