Jump to content
Dogomania

MARCHEWA

Members
  • Posts

    5331
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MARCHEWA

  1. Wstawiłam tekst i nowe fotki Tobika na Alegratkę.
  2. Ja mogę zamieścić tekst halbiny na Alegratce,jak jeszcze tam nie ma. Mosii-do kiedy Tobik ma opłacony hotelik u ciebie?Przywiozłam od rodziny trochę drobiazgów,więc mogę zrobić bazarek na ten cel.
  3. Mosii,jak tam Tobi po pierszej nocy?
  4. Dzwoniłam do dogofanki,peter chciałby aby ona pojechała jutro razem z nim i Tobim,ale ona nie może wziąść urlopu,więc zostało chyba tak jak na początku,że ja dziś Tobika zawiozę,ale niestety od razu do mosii,ja nie znam dobrze sląska,boje sie,że po nocy będę błądzić.
  5. No właśnie staramy sie uzgodnić z Peterem kto ma zawieźć Tobika.Ja mogę dziś wieczorem,po 19.00 bo od jutra przez kilka dni zostaje bez samochodu.Teraz chyba Peter rozmawia z dogofanką,a ja czekam co uzgodnili.
  6. Ja zawiozę dzisiaj Tobiego do mosii,także oferuję pomoc finansową. Zakończmy więc już to gadanie,co?czemu?dlaczego?itp. Zrobiła sie afera ,ale już koniec.Tobikowi pomogło wiele osób,dziekuję.
  7. Jeżeli szukacie osoby odpowiedzialnej za tą sytuacje,to ja na pewno nią jestem po części,nie chowam głowy w piasek jak niektórzy,mimo,iż to nie ja przywiozłam Tobika do Azylu,wiedziałam o nim i jego tragicznej sytuacji najwcześniej,nie prosiłam nikogo o pomoc,myślałam,że nie mozna go uratować.Ale stało sie inaczej,trafił do azylu i od tego dnia szukałam mu domu przez ogłoszenia,wysyłałam maile znajomym,pytałam o dt,myślałam,że nie jestem sama w tym co robię,ale okazało się inaczej!Dogofanka zgodziła się na tymczas,Syla pomogła zawiozła Tobika do Katowic.Opiekun Tobika,powiedział nam,że w azylu pies zachowuje się dobrze,jest spokojny,nieagresywny,pomyślałyśmy z dogofanka,że taki piękny pies szybko znajdzie dom,a jak nie, byłam pewna,że nie jesteśmy z problemem same i zawsze coś wymyślimy.Mogłam przecież zabrać potem Tobika do siebie na tymczas,słyszałam,że pies może zawsze wrócic do azylu lub do hoteliku.Ale u dogofanki bardzo szybko okazało sie,że Tobi jest agresywny w stosunku do innych zwierząt,więc pobyt jego u mnie odpadał,bo ja mam 2 psy i zero możliwości odseparowania psów od siebie.Z hotelem też były problemy,bo wet nie pozwolił zaszczepić Tobiego,ponieważ jego stan zdrowia na to nie pozwala.Potem Tobi miał jechać do Niemiec(tak nam obiecano)czekałyśmy tydzień i nie wypaliło.Tobi nie ma się gdzie podziać.Dogofanka jest osobą o wielkim sercu,wytrzymała z Tobim tyle tygodni,ja moge ją tylko przeprosić za to,że poprosiłam ją o tymczas dla Tobika,gdybym wiedziała,że tak to wszystko się potoczy,że dla pewnych ludzi tak,a nie inaczej wygląda pomaganie psom,że zwalają odpowiedzialność na osoby trzecie,to w życiu bym się w to nie wmieszała. Dogofanka pytała o hotel,ale bez szczepien nigdzie nie chca psa i w dodatku chorego.
  8. [quote name='slav']A czy można usypiać zdrowego, młodego psa?????? Ten wątek powinno się pokazać jakiemuś dziennikarzowi, dlaczego wolontariuszki porzuciły psa w domu tymczasowym. Ciekawi mnie równiez fakt, dlaczego tak łatwo pogodzono się z decyzją Dogofanki?! Co z tą książeczką psa?[/quote] Jeżeli zajełaś/eś już tutaj głos,to przeczytaj wątek od początku a dowiesz sie,że Tobi nie jest zdrowy,a dziennikarzowi to mogłaś/eś pokazać ten wątek wcześniej,może pomogłoby to w znalezieniu domu! A czemu niektórzy porzucili psa w dt to ja tez nie rozumiem,może dlatego,że fakty sie zmieniły,z Azylu Tobi dostał opinie spokojnego,nieagresywnego psa a u dogofanki w bardzo krótkim czasie okazało sie,że jest inaczej i nikt nie ma warunków do trzymania takiego psa.
  9. Nie spałyśmy z dogofanką całą noc,rozmawiałysmy rano z weterynarzami,aby nam doradzili,prawda jest taka,że Tobi jest chory,na schroniskowym jedzeniu będzie konał z głodu,jeżeli go ktoś adoptuje zaraz go odda jak Tobi zdemoluje mu mieszkanie,a nie wszyscy zapłacą 100zł,aby psa oddać do schroniska,ludzie pozbywają się się psów w różny sposób.Najgorsza jest jednak myśl,że Tobi trafi do psich walk. Biedak nie ma gdzie się podziać,w katowickim schronisku jest źle,do azylu iść nie może,bo usłyszałam,że przyśpieszy wywóz psów do Mysłowic,a tam też są okropne warunki,a w jastrzębskim schronisku jest po prostu umieralnia.Dzwoniłam do schronisk w innych miastach,gdzie podobno warunki są dobre i powiedziano mi,że psa z innego miasta nie przyjmą. Dzwonił też pan zainteresowany Tobim,ale kiedy usłyszał całą prawdę o nim,to,ile Tobi potrzebuje czasu i cierpliwości ze strony nowego opiekuna,a także leczenia,pan szybciutko zrezygnował.Dlatego hotel tu nic nie pomoże,Tobika NIKT NIE CHCE! Taka jest nasza decyzja,aby Tobi usnął w spokoju,a nie konał w męczarniach z głodu lub pogryziony przez psy. Teraz każdy może wyżyć się na nas,obwiniać nas itd.Trudno. Chciałam tylko zaznaczyć,że osoba,która najbardziej odpowiadała za Tobiego,odwróciła głowę jak tylko zaczęły sie problemy. Razem z dogofanką rezygnujemy z dogo,dostałyśmy nauczkę,widocznie się do tego nie nadajemy.
  10. Nie bedę już więcej pisać na tym wątku,widzę,że niektórych bardziej obchodzi przeszłość psa niż jego przyszłość,zero pomocy od nikogo. Niestety pies z książeczką w azylu nie może liczyc na pomoc. Dobranoc!
  11. Ja go skazuję na schron?A ty to pewnie strasznie mi pomogłaś,żeby znaleźć inne rozwiązanie!!!!!!!!!!!
  12. Dogofanka dzwoniła do tego hotelu w Katowicach i nie mają miejsc:shake:
  13. Zapłacę te 180 zł,bez obawy!A kto zapłaci twoim zdaniem za hotel?180 zł starczy tylko na kilka dni.
  14. Dogofanka poniosła już zbyt wiele kosztów związanych z Tobim,a ja nie jestem w stanie sama opłacać Tobiemu hotelu:shake:
  15. W poniedziałek jadę po Tobika do Katowic.Dogofanka naprawdę zrobiła co w jej mocy,aby mu pomóc i nie może go trzymać dłużej. Ja nie mogę go zabrać do siebie,bo mam 2 psy i kota,a przy charakterze Tobiego to wojna gotowa,nie mogę też liczyć na nikgo pomoc,więc Tobi najprawdopodobniej trafi znowu do Azylu,a potem pojedzie do Mysłowic.
  16. [quote name='Benia-b'] Kto w tej chwili z Jastrzębskich wetów opiekuje się schronem?[/quote] Z tego co ja się dowiedziałam,psami w schronisku ,,opiekuje,, się się wet z Pawłowic,pan Budzik podobno.
  17. Ja także dzwoniłam do kierownika schroniska,aby poinformować go co dzieje się w schronisku,niestety nie dało to efektu,pomimo iż obiecał,że wszystko sprawdzi,itp,itd.Skontaktowałam sie również z redakcją Jasnetu i opisałam im całą sprawę,a to odpowiedź: Witam, Pisze w odpowiedzi na Pani wiadomosc. Zajelismy sie sprawa schroniska. Bylam tam wczoraj i takze potraktowano mnie niezbyt uprzejmie. Skontaktowalam sie wiec z Jastrzebskim Zakladem Komunalnym, ktory wyjasni cala sprawe. Jezeli Pani chce mozemy sie umowic na spotkanie i porozmawiac o calej sprawie. Sandra Modzelewska JasNet
  18. Może zrobić suni Allegro?Jest taka piękna,te spojrzenie:loveu:
  19. Tobi ogłoszony: Allegro Alegratka Mój pupil Ogłoszenia Katowice Kupiepsa Zwierzyniec
  20. Wandul,ja też trzymam kciuki,aby wreszcie Azor znalazł dom.Wiem co czujesz,my z Tobim mamy podobny problem,domku jak nie było,tak nie ma:shake:
  21. AgaiTheta,to jest link do ogłoszenia Tobika na Alegratce: [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/460779_jesli_nie_znajdzie_domu_do_piatku_trafi.html[/URL]
  22. Bardzo proszę,aby wątek Tobiego nie zamienił się w jakąś słowną wojnę.Tobi jak wiele psów potyrzebował pomocy i wiele osób na tyle na ile mogło jemu pomogło.Myślałyśmy z dogofanką,że taki ładny pies szybko znajdzie nowy dom,że ktoś da mu jeszcze szansę na lepsze życie,ale stało się inaczej. Proszę,dajcie spokój tym kłótnią,bo to nic nie zmieni,nikt od nikogo z was nie oczekuje finansowego wsparcia,więc po co to wszystko.Sytuacja i tak jest już dramatyczna.
  23. Ogłosiłam go jeszcze w Katowickich darmowych ogłoszeniach!
  24. Tobi jest na Allegro i Alegratce.
  25. Tobi nie może iść niestety do hotelu,bo nie ma szczepień,dogofanka była z nim u weta,ale ten powiedział,że na razie szczepienia odpadają,bo Tobi ma problemy żołądkowe.:shake: Jest ciągle na specjalnej diecie.
×
×
  • Create New...