Jump to content
Dogomania

MARCHEWA

Members
  • Posts

    5331
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MARCHEWA

  1. Spaniel i wiele innych psów w tragicznych warunkach!!!Zimny,mokry beton to jego posłanie!!!Zajrzyjcie!!! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228417[/URL] [IMG]http://i46.tinypic.com/mtp3xj.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2qsm2bp.jpg[/IMG]
  2. Z tego co czytam to tam jest zamknięta klika i ciężko będzie przebić się zwykłym ludziom przez tych urzędasów.Trzeba zawiadamiać Fundacje.Napisałam do Pogotowia dla Zwierząt i wysłałam link do wątku,ale myślę,że lepiej by było gdyby ktoś znający sprawę najdokładniej tam zadzwonił.Same maile nie wystarczą.Rozsyłam wątek gdzie się da.
  3. [quote name=':: FiGa ::']Marchewo, musisz poprawic sobie podpis, bo wcielo linki stron na ktorych je umieszczalam i nie widac bannera ani watku :shake:[/QUOTE] Ale mój banerek działa;)
  4. Na konto Grafita wpłynęły dziś pieniążki z bazarku kkasiiiar 262zł;):loveu:
  5. Roszponko,jesteś niesamowita:Rose:.Kolejny psiak ze Szczytna,który spędził w schronisku wiele miesięcy dzięki Tobie ma nowe,lepsze życie.
  6. [quote name=':: FiGa ::']Bede podnosic ;) :Rose:[/QUOTE] Dzięki.........;)
  7. Udało mi się jakiś cudem znaleźć chwilę i zrobić bazarek dla Grafita;) : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228616-Fajne-kiecki-po-10zł-w-opcji-KT-na-Grafita?p=19278717#post19278717[/URL]
  8. [quote name=':: FiGa ::']Dzien dobry Grafitku... Nadal nie moge uwierzyc ze nikt po Ciebie nie dzwoni :placz:[/QUOTE] Faktycznie,telefon milczy...........ale inne psiaki z naszego schronu,małe i duże,poogłaszane przez dziewczyny z Olsztyna nie mają wzięcia,adopcje od kilku miesięcy stoją w miejscu.....tragedia jakaś.Za to na ulicach co raz więcej maltańczyków z pseudo.
  9. [quote name='kkasiiiar']Przepraszam ze tak dawno nie zagladałam do Ciebie Grafcio ale nie mialam dostepy do netu. Przelewam na konto pieniadze z bazarku dla Grafita [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/224656-Psio-koci-bazarek-kosze-wiklinowe-obroze-ubranka-ZAKONCZONY-ROZLICZAM[/URL] ( nie udało mi sie go nadal rozliczyc, juz dosc duzo czasu mineło i mysle ze juz go nie rozlicze wiec przelewam kwote jaka została juz wpłacona ) minus 61 zł ktore wpłaciłam juz jakis czas Aprilce potwierdzenie na jej watku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/205272-szalona-Aprilka-w-ds%21/page28"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/205272-szalona-Aprilka-w-ds!/page28[/URL] Wpłacam : 262 zł :)[/QUOTE] Wow,to ogromne wsparcie dla Grafita,Kasiu:Rose:
  10. Do ogłoszeń Grafita dałam taki tekst,jeżeli coś byście zmienili to dajcie znać: Tekst: Młody Grafit-piękny pies dla aktywnych ludzi!!! Grafit to młody 3 letni,wspaniały pies,przyjaciel ludzi i zwierząt,który szuka domu. Pies został zabrany ze schroniska przez wolontariuszy ponieważ bez kontaktu z człowiekiem popadł w straszną depresję i przestał jeść. Grafit kocha ruch i zabawy,wspaniale pływa,to wulkan energii idealny przyjaciel dla ludzi aktywnych,którzy szukają kompana do spacerów i wypraw.[INDENT]Grafit uwielbia być rozpieszczany i głaskany,nie ma w nim cienia agresji.Bardzo ładnie jeździ w samochodzie,chodzi na smyczy,toleruje inne psy i koty,szybko aklimatyzuje się w nowym miejscu,jest bardzo ufny. To wulkan energii dlatego dom z ogrodem to dla niego najlepsze miejsce. Jego opiekunka określiła go jednym zdaniem:,,duży przytulak,,ale wyglądem wzbudza respekt u obcych osób,dlatego idealnie nadaje się na stróża posesji. Obecnie Grafit przebywa w hoteliku w Gwieździnie obok Człuchowa(Pomorskie) i tam czeka na swoją nową rodzinę i na szansę na normalne i dobre życie. Grafit jest zaszczepiony,odrobaczony i wykastrowany.[/INDENT][INDENT]Zainteresowanym możemy przesłać filmiki z Grafitem.[/INDENT]
  11. [quote name='Vilena']Biedny psiak, ciekawe co się z nim stało :([/QUOTE] Ja też się zastanawiam jaka jest prawda,serce aż boli jak sobie pomyślę,że teraz gdzieś przerażony i głodny szuka domu,to było jeszcze psie dziecko.Myślę,że go sami wywieźli ale sąsiadom nic nie udowodnię. Zawsze mówiono,że najgorzej mają psy na wsi,że tam ludzie od pokoleń traktują zwierzęta tak a nie inaczej,a tu osiedle domów pod miastem,ludzie z miasta i następny przypadek z mojej okolicy: Następna rodzina mieszka kilkanaście domów dalej,pani pracuje w US na wysokim stanowisku.Wprowadzili się rok temu i zaraz pojawił się śliczny szczeniaczek i koteczek,które szczęśliwe biegały wokół domu,ale kiedy minął rok sielanka się skończyła,koteczka koci się 2 razy do roku na tarasie i jest zostawiona sama sobie bo do domu jej nie wpuszczają a pies stoi na łańcuchu przy rozwalającej się budzie.Przed zimą zgłosiłam gdzie trzeba aby upomnieli właścicieli,że pies przy budzie z dziurawym dachem nie przetrwa zimy i poskutkowało,że połatali budę ale przenieśli ją razem z psem na sam koniec działki gdzie diabeł mówi dobranoc.Pies siedzi tam sam jak palec a kolejne kocięta giną na ruchliwej drodze przed domem tych ludzi.A te co przeżyją i tak nie przetrwają zimy bez schronienia. Normalnie nie trzeba iść do schroniska żeby się załamać.
  12. Faktycznie,adopcje u nas stoją w miejscu,przybywa za to psów.Dziewczyny robią co mogą ale nadal tu na miejscu jest za mało ludzi do pomocy. Ja jestem załamana tym co się dzieje dookoła. Muszę wam napisać co zrobili moi sąsiedzi,którzy mieszkają 2 domy dalej,mają duży dom,dwoje dzieci i mieli psa............ Psa jako szczeniaka wzięli sobie jesienią,długo nie miał budy,leżał na betonowych schodach,przed zimą doczekał się budy,zbili sami z desek,nie była zbyt duża,ale szczeniak się mieścił.Max nieoczekiwanie chyba dla sąsiadów wyrósł na dużego psa,buda stała się za mała,pies za silny,nikt nad nim nie pracował,psiak skakał po ludziach,bo sąsiedzi dopiero robią ogrodzenie,a jak go przywiązywali to strasznie szczekał.No i miarka chyba się przebrała jak zaczął im kopać doły w ogródku,po tym jak pani domu posadziła kwiaty...........Max tydzień temu zniknął...........wersja sąsiadów-uciekł DO LASU!!! Ludzie wykształceni,na pozór piękna,szczęśliwa rodzinka!!!Jeżeli tacy ludzie są w stanie pozbyć się psa,to co się dziwić innym???!!!Bo oczywiście nikt w wersję o ucieczce nie wierzy.Modlę się tylko,żeby prawda nie była zbyt okrutna. Następna rodzina mieszka kilkanaście domów dalej,pani pracuje w US na wysokim stanowisku.Wprowadzili się rok temu i zaraz pojawił się śliczny szczeniaczek i koteczek,które szczęśliwe biegały wokół domu,ale kiedy minął rok sielanka się skończyła,koteczka koci się 2 razy do roku na tarasie i jest zostawiona sama sobie bo do domu jej nie wpuszczają a pies stoi na łańcuchu przy rozwalającej się budzie.Przed zimą zgłosiłam gdzie trzeba aby upomnieli właścicieli,że pies przy budzie z dziurawym dachem nie przetrwa zimy i poskutkowało,że połatali budę ale przenieśli ją razem z psem na sam koniec działki gdzie diabeł mówi dobranoc.Pies siedzi tam sam jak palec a kolejne kocięta giną na ruchliwej drodze przed domem tych ludzi.A te co przeżyją i tak nie przetrwają zimy bez schronienia. Normalnie nie trzeba iść do schroniska żeby się załamać.
  13. Figo,wpłynęły pieniążki od ciebie(85zł)to jest za sierpień i wrzesień,tak? Próbowałam zrobić bazarek dla Grafita,ale czasowo nie dałam rady,może uda mi się przekazać rzeczy komuś innemu,kto go zrobi,zapytam dziewczyn z Olsztyna. Muszę wam napisać co zrobili moi sąsiedzi,którzy mieszkają 2 domy dalej,mają duży dom,dwoje dzieci i mieli psa............ Psa jako szczeniaka wzięli sobie jesienią,długo nie miał budy,leżał na betonowych schodach,przed zimą doczekał się budy,zbili sami z desek,nie była zbyt duża,ale szczeniak się mieścił.Max nieoczekiwanie chyba dla sąsiadów wyrósł na dużego psa,buda stała się za mała,pies za silny,nikt nad nim nie pracował,psiak skakał po ludziach,bo sąsiedzi dopiero robią ogrodzenie,a jak go przywiązywali to strasznie szczekał.No i miarka chyba się przebrała jak zaczął im kopać doły w ogródku,po tym jak pani domu posadziła kwiaty...........Max tydzień temu zniknął...........wersja sąsiadów-uciekł DO LASU!!! Ludzie wykształceni,na pozór piękna,szczęśliwa rodzinka!!!Jeżeli tacy ludzie są w stanie pozbyć się psa,to co się dziwić innym???!!!Bo oczywiście nikt w wersję o ucieczce nie wierzy.Modlę się tylko,żeby prawda nie była zbyt okrutna.
  14. Na fotkach wygląda na zadowolonego. Kila dni temu dostałam info,że fajny domek w okolicy szuka dużego psa i posłałam im fotki Grafita i szczerze mówiąc miałam wielką nadzieję,że się spodoba,niestety ludzie wybrali inną suczkę ze schroniska(dobre i to)
  15. Niestety ja nie mam prawie czasu żeby na dogo wpadać,ale postaram się zrobić dzisiaj bazarek dla Grafita,bo w ostatnim miesiącu trochę wydatków było. Ogłoszenia cały czas aktywuję ale nowe na pewno się bardzo przydadzą,może coś się ruszy. Och,ten Grafit.....spędza mi sen z powiek.Niech wreszcie i jemu się uda.
  16. [quote name='beataczl']zamowilam Grafitowi ogloszenia na tym bazarku -zaplace za pakiet [B]: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/227014-Bazarek-130-og%C5%82osze%C5%84-%29-Szybko-i-solidnie-Doch%C3%B3d-na-rzecz-kot%C3%B3w-wolno%C5%BCyj%C4%85cych/page14"]Bazarek 130 ogłoszeń :) Szybko i solidnie. Dochód na rzecz kotów wolnożyjących[/URL][/B] [/QUOTE] Fajnie,dzięki. Na konto Grafita wpłynęło 30 zł od Lidy na taxi:Rose:,Beataczl podaj mi konto na pw żebym mogła wysłać ci pieniążki,resztę dołożę na razie z pieniędzy Grafita ale postaram się do końca tygodnia zrobić bazarek na ten cel. Pieniądze za szczepienia wysłałam p.Magdzie.
  17. Filmiki super;) aż miło popatrzeć. Dziewczyny,dzięki za pomoc w wyszukiwaniu fotek;) [quote name='Lida']Komu przelać pieniądze za taxi? Proszę o konto na pw. Czy ktoś się jeszcze dokłada? Chciałabym wiedzieć, ile mam przelać pieniędzy.[/QUOTE] Może zróbmy tak,że ja wyślę Beacieczl 70zł z konta Grafita a osoby które obiecały pokryć koszty taxi wpłacą na konto Grafita po 20 zł,ja zabraknie to postaram się zrobić bazarek na ten cel.
  18. Ja wiem,że nie wszystko jest tak jak powinno,że za mało jest fotek i informacji z hotelu,ale ja nie jestem w stanie w obecnej chwili siedzieć godzinami na dogo i szukać innego dt,dzwoniłam do 2 hotelików polecanych przez osoby z dogo,do żadnego się nie dodzwoniłam,bo albo abonent poza zasięgiem albo zajęte a ja nie mam po prostu czasu,śpie po parę godzin a internet mam radiowy,jak wieje albo pada to go nie ma a w weekendy chodzi tak,że otwiera jedną stronę godzinę.Fizycznie nie jestem w stanie teraz tego ogarnąć. Prosiłam,aby ktoś inny przejął Grafita do końca maja ale nikt się nie zgłosił,więc robię co mogę.Na razie Grafit zostanie tam a Beataczl będzie go odwiedzać tak jak obiecała. Beataczl-czy rozmawiałaś z p.Magdą w jakie dni będzie mogła cię zabierać? Kasia z Asia także obiecała wpaść z wizytą. Co do zdjęć to mam prośbę,jeżeli ktoś mógłby faktycznie przekopać wątek i wybrać najlepsze fotki i wstawić do jednego postu to byłabym wdzięczna bo ja nie dam rady czasowo.
  19. Beataczl,dzięki za wizytę i fotki,teraz czekamy na filmik. I musimy podjąć decyzję co dalej,bo faktycznie zabierając Grafita w kolejne miejsce znowu narażamy go na stres,ale z drugiej strony nie może tak być,że nie wiemy co się dzieje z psem.Jeżeli Grafit ma zostać u p.Magdy trzeba ustalić kilka rzeczy,po pierwsze muszą być zdjęcia i wiadomości co u niego. Beataczl,czy p.Magda może zabierać cię samochodem chociaż 2 razy w miesiącu do Grafita,aby uniknąć ponownie wyjazdów taxówką,bo nas na to nie będzie stać.I czy Tobie to będzie odpowiadać,aby tam jeździć? Potrzebne są konkretne ustalenia,aby nie powtórzyła się taka sytuacja jak ostatnio.
  20. [quote name=':: FiGa ::'] [B]Marchewko[/B], jesli bedzie potrzeba przekaz prosze moja deklaracje z lipca na taxi dla Beaty, ja w nastypnym miesiacu przesle ja ponownie.[/QUOTE] Figo,Lolalola-dzięki za deklaracje na taxi. Przekazałam Beataczl,że są pieniążki na dojazd i poprosiłam o jak najszybszą wizytę,odpisała mi,że pojedzie tam dzisiaj,więc zostało nam tylko czekać aż Beataczl wróci i opisze wszystko.
  21. Dostałam wiadomość od Beataczl,że weźmie taxi i pojedzie na wizytę.Mam nadzieję,że pojawi się dziś lub jutro na wątku i napisze co,kiedy i jak. Ja jestem stanowczo za zabraniem Grafita z tego hotelu,ponieważ nie tak miało to wszystko wyglądać,miały być wizyty,zdjęcia a nie mamy żadnych konkretnych informacji. Jutro będę dzwoniła do 2 poleconych hotelików i dam znać jakie ceny i czy nas stać na któryś. Czorcik-jeżeli możesz zapytać w hoteliku tym od Barta o miejsce dla Grafita i koszty hotelowania to będę wdzięczna. Musimy jeszcze uzbierać na paliwo,aby przewieźć go w razie co.Ja podnoszę swoją deklarację na 40zł i postaram się zrobić kolejny bazarek. Mam nadzieję,że jutro Beataczl pojedzie na wizytę i napisze jak to wygląda(modlę się aby wszystko było o.k) a my na spokojnie zorganizujemy dla Grafita nowy hotel i transport,bo tam zostać napewno nie może.
  22. Niestety,nadal nie mamy żadnych wieści z hotelu,do Beataczl się nie dodzwoniłam. Martwi mnie to wszystko i to bardzo. Kkasiiiar,jak do końca tygodnia nic się nie zmieni to jeżeli będziesz mogła pojechać tam to będę wdzięczna. [B]A w jakim hotelu jest Bart? [/B]
  23. [quote name='beataczl']p.Magda zabierze mnie do hoteliku-beda zdjecia i filmy-jutro da znac kiedy dokladnie. powrotna droge wroce z sasiadem p.Magdy -zaplace i poprosze o zwrot kosztow .[/QUOTE] To czekamy na relacje z wizyty,pieniążki za dojazd oczywiście oddamy.Beataczl,proszę zwróć uwagę na wszystko,czy Grafit jest smutny,czy zadowolony,wyluzowany itp.
  24. [quote name='beataczl']na pewno- pojade z sama p.Magda-Ona jest czesto w Czluchowie to mnie zabierze.[/QUOTE] Bo jakby co to pomyślałam nawet o taxi,żebyś zapytała ile kurs by kosztował jakbyś jednak nie miała jak dojechać,a pieniążki byśmy zwrócili.
  25. [quote name='beataczl']w tygodniu wraca p.Magda to info beda najswiezsze. na tel od Rafala wiem ,ze wszystko jest ok i kupy tez normalne ,[/QUOTE] A czy jak wróci p.Magda to dasz radę tam podjechać?
×
×
  • Create New...