Daisy została przygarnięta ze schroniska, była wychudzona i samotna. Ponoć ktoś ją znalazł. Od razu ją wzięliśmy do domu. Mam ją ok. miesiąca i jak narazie świetnie się sprawuje :) Jest z niej mały rozrabiaka. Okazała sie też bardzo mądra. Szybko nauczyłam ją paru komend: siad, waruj, piątka, podaj łapę, daj głos, skok przez hula hop, turlaj się. Jest moim towarzyszem każdego spaceru i zabaw. Jeszcze trochę boi się szczekania innych psów ale nabiera coraz więcej odwagi. Cała rodzina jest w niej zakochana :eviltong: Pozdrawiam