Jump to content
Dogomania

Kar0la

Members
  • Posts

    11352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kar0la

  1. Rany ile ta dziewczynka ma lat??? A jak tam dzisiaj Pigi?
  2. Czytałam o tym draniu na innym wątku. Koszmar. I jeszcze dziad pozostaje na wolności.
  3. O rany, ale super wieści!!!! Kostusiu bądź szczęśliwy. :laola:
  4. Własnie co z Kostkiem? Gdzie teraz jest? Nadal w tym samym domku tymczasowym?
  5. Dodam to zdjęcie do ogłoszeń. Te jej smutne oczy, aż serce boli...
  6. Sąsiadka mówiła, że ona podobno chodzi na drugi koniec wsi do jakiegoś sąsiada i tam podjada z miski jego psa. Poza tym podobno wykrada temu sąsiadowi jajka z kurnika. Na wsi ją prawie wszyscy znają i każdy mówi, że jest bardzo nieufna. Babka z baru mówiła, że rzuciła jej kiedyś sporą kość. Figa stała kilka metrów z boku i mimo, że było widać, że ma na nią ogromną ochotę podeszła dopiero jak kobieta schowała się do baru. Ta sąsiadka co ja karmi mówi, że Figa już jej nie goni po podwórku i tak potwornie na nią nie szczeka, ale podejść do siebie nie pozwoli.
  7. Dodałam Iwo na eoferty, kupiepsa i gumtree.
  8. No i znowu klapa. Jestem załamana, nie wiem co robić. Spędziliśmy na wsi 8 godzin. Figa wogóle prawie nie wchodziła na podwórko. Przez 4 godziny czekaliśmy aż się pojawi. Ona lata po całej wsi i bardzo mało czasu spędza na własnym podwórku. Sąsiadka mówi, że widuje ją zazwyczaj rano jak przychodzi ją karmić i czasami przez chwilę w ciągu dnia. Jednak przez większość dnia suni nie ma. Figa przez moment nas widziała, zaraz jak przyjechaliśmy, ale jak nas tylko zobaczyła zwiała i nie było jej przez 4 godziny. Ona wogóle nie chciała wejść na podwórko. Chyba zapamiętała nas z poprzedniej akcji. My w tym czasie pojechaliśmy pozałatwiać inne spawy i czasami podglądaliśmy czy przypadkiem nie wróciła. Wiem, że jej przez ten czas nie było, bo sunia była głodna a w misce zostały nietkniętne smakołyki. Potem zostawiam pasztetową z sedalinem i schowaliśmy się w domu. Siedzieliśmy przez 3 godziny w chałupie w zimnie, po ciemku w kompletnej ciszy, wpatrując się z ukrycia w miskę na podwórku. Obawiałam się czy jakiś inny zwierzak nie podkradnie jej jedzenia i w sumie miałam rację zakradł się jakiś pies, chętny na kolację. Figa wreszcie zjawiła się, zjadła ze smakiem jedzonko i ....zwiała. W okolicy było już ciemno i ciężko było coś wypatrzeć. Po godzinie usłyszeliśmy szczekanie Figi od strony pola. Po jakimś czasie mój TZ wraz z tatą poszli z latarką szukać suni, niestety nigdzie jej nie znaleźli. Obawiam się, ze ona poszła w jakieś inne miejsce i tam zasnęła. Teraz dostała dużą dawkę, raczej niemożliwe, żeby nie podziałała. Niestety nie zdąrzyłam się jej przyjrzeć. Wyraźnie widziałam ją tylko przez kilka sekund. Potem widziałam tylko zarys w mroku. Nie wiem czy jest bardzo gruba. Nie ma pojęcia co zrobić. Jak ją złapać. Sedalin w jej przypadku nie zdaje egzaminu. Ona po zjedzeniu ucieka z podwórka, niezależnie czy tam jesteśmy czy nie. Przedtem to chociaż podchodziłą chociaż na odległość kilku metrów, a teraz wogóle nie chce wejść na podwórko. Nawet jedzenie, mimo głodu zbytnio jej nie interesowało. Nawet jak odjechaliśmy na obiad i podwórko było puste, ona tam nie wróciła. W piątek kontaktowałam się z profesjonalnym łapaczem zwierząt. Ten pomysł też nie wypalił. Co zrobić??? Ktoś ma jakiś pomysł?? Ona niedługo może urodzić. Ja już nie mam pomysłu jak ją złapać.
  9. Kurcze może trzeba zrobić plakaty? To pies idealny dla starszej osoby, a takie zazwyczaj netu nie mają.
  10. Jaki on ma śmieszny ogon. Czy ktoś wogóle pyta o Siwucha?
  11. Dobrze, że się znalazła. Wieczorem ją poogłaszam, gdzie mogę.
  12. Ok jutro powrzucam go gdzie mogę. Teraz spadam, jutro ciężki dzień, łapię Figę. Taki śliczny rudzielec. Musi zanaleźć dobry domek.
  13. Neris Wujaszek Fafik wraca dopiero jutro wieczorem. Basiu sto lat sto lat. :Rose::Rose::Rose::Rose::new-bday::tort:
  14. Cioteczki trzymajcie kciuki. Jutro drugie podejście. Jadę łapać Figunię. Oby się udało.
  15. Wow, ależ wypaśną maszynkę ciocia Neris dostanie. Super. Canonek zabłyśnie jak brylant. A Dyzia przystrzyc nie trzeba? Sabina02 :Rose:. Canonka trzeba poogłaszać, ale co z kontaktem? :???:
  16. Interesuje, interesuje. Ja mam słabość do parówek, zwłaszcza rudych. Ddybym tylko mogła to dałaby mu chociaż dom tymczasowy, ale TZ...:roll: No i cioteczka Brązowa.;) Gdzie ślicznotek jest ogłaszany? Może mogę go gdzieś dorzucić?
  17. Biedna kochana Celinka. Nie dosyć, że chora to jeszcze nie może wejść na dogo.:-(
  18. Tak mało osób o nią pyta czy pytają sami nieodpowiedni?
  19. W Operze chwilę działało, ale najpierw pojawiły sie śmieci w poście, a teraz się wiesza. Celinka już chyba dzisiaj nie wejdzie na dogo. Musi poczekać do jutra. Może Admin albo Wujaszek coś poradzi. Mnie się wydaje, że Celinka załapała jakiegoś wirusa komputerowego, bo co to może być?
  20. Celinka może teraz pisać, ale pojawiają się jej jakieś dodatkowe śmieci w poście. Skąd się to bierze? Nie można tego usunąć. :shake:
  21. Oby w tym smutnych oczach ktoś się wreszcie zakochał.
  22. Akucha i tak trzymaj. Słodkie rozrabiary. Na widok prosiaków to uśmiech sam się pojawia na twarzy. A Pynia dama zawsze trzyma fason.
×
×
  • Create New...