Jump to content
Dogomania

Kar0la

Members
  • Posts

    11352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kar0la

  1. [quote name='eliza_sk']Na szczęście Blondi bardzo gładko przeszła zmianę miejsca zamieszkania i .... powiem Wam, że na nieszczęśliwą nie wygląda ...[/QUOTE] No to kamień z serca.
  2. Biedny, 7 lat za kratami. :-( To, że może załatwić się w domu to normalne po tylu latach. Bardziej chodziło mi o to czy może ktoś zauważył, czy np. nie robi pod siebie, bo po prostu może popuszczać. Tylko, że przy tylu psach w boksie ciężko to stwierdzić...
  3. A od kiedy Dziadunio jest w schronie? Wiadomo jak u niego z trzymaniem moczu?
  4. [quote name='madcat1981']Nie znam tego DT. Warto zaufać?[/QUOTE] Dziunia miała tam jak w niebie.:lol: Wątek Dziuni [url]http://www.dogomania.pl/threads/184839-Moja-Pani-odeszła-mnie-rodzina-wyrzuciła-z-domu-MAMY-DOMEK[/url]!!!!!!! Tylko nie wiem czy mestudio ma miejce i na jakich warunkach by go przyjęła.
  5. Może mestudio ma miejsce? Wiem, że Dziunia, która była u niej właśnie pojechała do nowego domu.
  6. Wiadomo coś o stanie zdrowia Dziadziusia? Ile on może orientacyjnie mieć lat?
  7. Jego nie da się nie lubić. To taki przyjacielski pies. :loveu: Bardzo się cieszę, że szybko się zadomowił. Fajnie, że mąż wspiera Jasieńka.:lol:
  8. Ciotki jesteście okropne! :p [quote name='ewelinka_m']Karola a widziałaś te nakrapiane od wewnątrz łapencję? :diabloti: [URL]http://img707.imageshack.us/img707/8325/1009362.jpg[/URL][/QUOTE] No właśnie widziałam :roll: i brzunio też ma pewnie nakrapiany. :loveu: [quote name='eliza_sk']Karolcia, sugerujesz coś ... :razz: Nie muszę mówić, że biedna trafiła z kanapy za kraty ...[/QUOTE] Jasne dręcz mnie dalej, dręcz :placz: Eliza czy ona wyje jak zostaje sama?
  9. [quote name='martka1982']już jestem po rozmowie z nią. uprzedziłam Martę - prezeskę, która również miała do niej dzwonić. Redaktor naczelna skontaktuje się ze mną w tym albo przyszłym tygodniu i omówimy szczegóły. Więc ja już będę pilotować tą sprawę,zresztą Marta jest zalatana ale na pewno załatwi ten salon na starówce. Fotograf już jest. Mam nadzieję,że zgodzi się pojechać z nami do Lubiecza,żeby zrobić fotki Kudłatemu. Więc pewniaki to Kojak, Ami i Kudłaty. Zobaczymy czy kogoś więcej pozwolą nam również wstawić. Mojego Psa obejrzę i pokażę fotografce,żeby wiedziała czego od niej wymagają. a tą pomyłką się nie przejmuj, Marta jest spoko, jest przyzwyczajona do licznych pomyłek tego typu z racji zbieżności imion no i jest młodsza ode mnie:)[/QUOTE] Może Lusia też by się załapała do gazety? Ona też z Konina - ta z mojego banerka.
  10. Moim zdaniem to by było wspaniałe rozwiązanie. To wielka szansa dla Liska. Muszą się wypowiedzieć dziewczyny z Fundacji, bo to one decydują o losie Lisia.
  11. O matko... Koszyczek mnie powalił... Ileż psiego nieszczęścia...
  12. Ufff. Dobrze, że przynajmniej sunia śpi w domu. Trzeba by je trochę poogłaszać. Jest szansa na więcej zdjęć? Płatny DT to pewnie się znajdzie.
  13. Kurna i po co tu wlazłam? :roll: Ona taka Jaśkowo-Sarenkowata... :-o
  14. Dostałam zgodę na wstawienie fotek, więc... tadam :loveu::loveu::loveu: [IMG]http://i34.tinypic.com/igalps.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/2dr6la9.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/2qdodo7.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/2v91y1k.jpg[/IMG]
  15. Cieszę się, że Dziunia będzie miała taki dobry domek. :multi: Mestudio będzie dobrze.:glaszcze: Ja byłam wczoraj odwiedzić we Wrocławiu moją byłą tymczasowieczkę (ciociu Poker byłam u Sarenki :loveu:). Sunia była u mnie 10 miesięcy, było mi strasznie ciężko ją oddać. Mój młodszy syn bardzo płakał jak ją oddaliśmy. On ją bardzo pokochał. A wczoraj sunia wcale nas nie poznała. Fakt, że minęło 1,5 roku, ale mimo wszystko. Nie poznała ani mnie, ani synka, ani nawet mojej suki, z którą była bardzo zżyta. Tak, więc pewnie nie będzie tak źle. Te pierwsze dni będą ciężkie, ale potem będzie dobrze.
  16. Szkoda tylko, że Lisio nie chce współpracowac.
  17. [quote name='Celina12']Karolinko-to My dziękujemy-do dziś śmieję się z mojego męża-jak se ocierał usteczka a nie moje oblane plecy...hihihi:diabloti:[/QUOTE] Hahaha. O taaak. To było dobre. :evil_lol: Pozrów go.
  18. Tak, piegusia mnie nie poznała. :placz::placz: Minęło 1,5 roku więc sporo czasu, ale miałam nadzieję, że po jakimś czasie coś sobie przypomni. Tym bardziej, że był ze mną jej ukochany Adaś i Gabi. Nawet psy się nie poznały, a przecież były razem przez 10 miesięcy. Spały razem wtulone w siebie, takie przyjaciółki. Fioleczka najbezpieczniej czuła się za nogami Pani. Dała się delikatnie pogłaskać, ale tylko z daleka. Cały czas ogonek pod brzuchem i wycofywała się. Nawet łapkę podawała mi na odlegość. No cóż. Najważniejsze, że jest szczęśliwa w swoim domu i kocha bardzo swoją Panią. Ja też mam kilka fotek, ale na większości Fioleczka jest tyłem. Potem coś wstawię. Szejla jak możesz prześlij mi tamtą fotkę.:loveu:
×
×
  • Create New...