Jump to content
Dogomania

Kar0la

Members
  • Posts

    11352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kar0la

  1. Po nowym Roku pojedziemy się pokazać cioci Buni i umówic na sterylkę.
  2. Fundacja Niechciane i Zapomniane zgodziła się pomóc w steryliazji i szczepieniu Mai.:multi: Dziękuję. :Rose: Jeśli ktoś zechce wspomóc grosikiem sterylizację prosimy o wpłaty na konto: [B]FUNDACJA NIECHCIANE I ZAPOMNIANE - SOS DLA ZWIERZĄT Bank PKO BP 22 1020 3408 0000 4902 0174 2246 ul. Naruszewicza 15/179 93-161 ŁÓDŹ[/B]
  3. Nika szuka domu. Ile jeszcze ma czekać?
  4. Mądry, przytulaśny, a domu nie widać. Oby po Nowym Roku się ruszyło.
  5. Pynia jak zwykle uśmiech od ucha do ucha. :loveu: A Pynio-prosiaki w tym roku w Mikołajowych czapach nie pozowały?
  6. Woooow. :loveu::loveu: Cudne te bombki. Ja też dostałam z Warszawy:Rose: cudnego Mikołaja tylko w samolocie. :loveu: A Atosik nie chciał żadnej bombeczki?
  7. Maja szuka domu. Nikt nie chce takiej cudnej, grzecznej, energicznej i malutkiej suni?
  8. Piękne zdjęcia. :loveu::loveu::loveu:
  9. Ona tak spała, a ja musiałm ją głaskać po brzuchu.:evil_lol:
  10. Ciekawe jak Rex zachowuje się w hotelu.
  11. Ślicznotka. A ja wstawię kilka zdjęć mamusi. Oglądasz film? [IMG]http://images29.fotosik.pl/131/7b6e0a49650d8dbf.jpg[/IMG] My też oglądamy. [IMG]http://images29.fotosik.pl/131/aa1607e9414baeed.jpg[/IMG] Nuuuuudy. [IMG]http://images27.fotosik.pl/131/12eaa3606c2bcdf6.jpg[/IMG] Troszkę się zdrzemnę. [IMG]http://images34.fotosik.pl/88/5565a84da09c1a69.jpg[/IMG]
  12. Bardzo się cieszę, że u Rexa wszystko OK. Ja się wcale nie dziwię, że za wszelką cenę próbował się uwolnić z uwięzi. Jak pilnowal skupu chodził wolno, potem pół roku spędził na ulicy, gdzie też chodzł swoimi drogami. On kocha ludzi. Cieszy się na widok każdej obcej osoby. Od razu macha ogonem, podaje łapy. Nic dziwnego, że po takim czasie, gdy przyszło mu żyć na uwięzi koniecznie chciał się uwolnić. On nie rozumiał, że to było dla jego dobra. Szkoda tylko, że tak wyszło. A mnie smutno, gdy patrzę na pustą budę. Może gdy Rex będzie miał częsty kontakt z człowiekiem i będzie mógł chodzić wolno nie będzie próbował uciekać. Mam nadzieję, że szybko znajdzie dobry dom, bo to fantastyczny i jak się okazało bardzo mądry pies.
  13. Ja niestety nic nie wiem. Netti co z Ryśkiem? Znalazł się?
  14. Oczywiście, że się zgadzam. Ja też wolałabym żeby Maja była wysterylizowana przed adopcją. Tylko niestety mnie nie stać na taki wydatek, więc jeśli ktoś mógłby wspomóc jakimś bazarkiem to będę wdzięczna. Maja ma chyba coś z teriera.:cool3: Uszy, ogon 3/4, temperament, skoczność i żywiołowość. Matko ile ona ma energii.:crazyeye:
  15. Boże kamień z serca, że się znalazł. Przykro mi, że tak się stało. Niestety więcej odważę się wziąźć psa. Jestem kłębkiem nerwów. Całe święta z głowy. Mam nadzieję, że Rex znajdzie dobry dom i nie będzie próbował zwiewać z hotelu.
  16. Dziewczyny [COLOR="Red"][B]REX UCIEKŁ[/B][/COLOR] w nocy. Jestem załamana. Wczoraj było wszystko OK. Nie było nas kilka godzin, na Wigilii siedziałam jak na szpilkach, ale po powrocie Rex spał w budzie. Wyszedł na wołanie, ale leeeniwie się przeciągnął, skubnął karmy i wrócił do budy. Rano wychodzę z psami, a tam buda pusta. Musiał sie odpiąć, ale nadal nie wiem jak to zrobił. Musiał wskoczyc na kompostownik i przeskoczyć ogrodzenie. Najgorsze, że nawet nie wiem w którą stronę poszedł. Nie ma śniegu to i nie ma śladów. Obszukałam co mogłam. Niestety z tej strony co uciekł są same chaszcze, nie ma bezpośredniego dojścia do ulicy. Trzeba przejść kawal drogi by sie wydostać, więc albo dotarł do Parku na Zrowiu, a to są kilometry lasu, albo doszedł w oklice Dworca Łódź-Żabieniec. Tam jest tez ścieżka do magazynów i ogrodków działkowych. Możliwe też, że kieruje się w stronę "domu". Czuję się okropnie.
  17. Atosiątko kochane zdrowiej maluszku. Celinko będzie dobrze. :calus:
  18. Rex dostał rano dużą wołową kość ze sporymi kawałkami mięsa do obgryzania, ale nie jest zainteresowany. Drewna to on ma tam pod dostatkiem. Zresztą radzi sobie chłopak sam. Połamał azalię, iglaki, poobgryzał jaśmin... Drewienka do obgryzania nie brakuje, ale on to robił raczej ze złości i niemocy uwolnienia, a nie z potrzeby obgryzania drewna. Prasowaną kością też nie jest zainteresowany. Piłką bawić się nie umie. Nie wiem co mu jeszcze można dać. Byłam u niego nie dawno. Ja mu daję reprymendę, a on całusa, łapę i wywraca się kołami do góry. No i gniewaj się na niego. :lol: Zjadł przy mnie trochę suchej karmy. Najlepiej smakuje mu z ręki. :evil_lol: Poszliśmy na mały spacer na smyczy. Był zachwycony. Przepięłam go teraz z innej strony, żeby nie miał możliwości skakania przez siatkę. Mam nadzieję, że nie zaplącze się w agrest. Koniecznie próbował przegryźć linkę, ale jest stalowa więc nic z tego. Zdołał tylko poobgryzać osłonkę. Teraz śpi w budzie. Co będzie dalej zobaczymy. Nie długo wychodzę na Wigilię. Mam nadzieję, że po powrocie zastanę Rexa i wszystko inne w jednym kawałku. :roll:
  19. Rex właśnie demoluje budę. Obgryza po kawalku wejście. Jak tak dalej pójdzie to do wieczora nie będzie miał w czym spać.
  20. Z tym rwaniem bywa różnie. Momentami nadal się bardzo szarpie. Wsakuje na budę, przeskakuje prze ta niską siatkę i szczeka. Potem sie uspokaja i za jakiś czas znowu. Możliwe, że z tą agresją u suk to jest chwilowe. Może tak poprostu zareagował na nową sytuację. Jest w budzie, uwiązany a tutaj latają trzy małe suki. No, ale trzeba na to uważać, bo o nieszczęście łatwo. Ja również życzę wszystkim zdrowych, radosnych i spokojnych Świąt i oby w nowym roku wiele psów znalazło dobre domy.
×
×
  • Create New...