Jump to content
Dogomania

Kar0la

Members
  • Posts

    11352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kar0la

  1. A czy był nocny napad na lodówkę? Czy to jeszcze nie ta pora?
  2. Fajnie, że jest szansa dla Teddiego.
  3. A to specjalnie dla cioteczki Akuchy. Zdjęcie trochę nieostre, ale na podłodze szaleją trzy dziołchy, a na fotelu dwa chłopy...:cool1: [IMG]http://images32.fotosik.pl/215/41756689cb507278.jpg[/IMG]
  4. Zdjęcie nieostre, ale wstawię. Na podłodze trzy szalejące dziołchy, a na fotelu dwa szalejące chłopy. :-P [IMG]http://images32.fotosik.pl/215/41756689cb507278.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/215/3e2c04bf633aa995.jpg[/IMG]
  5. Dopcha się, dopcha. A póki co lasencja się przypomina. Oglądamy film...:cool1: [IMG]http://images24.fotosik.pl/195/84656e88d3dbcc2e.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/193/725e27ec19f5106a.jpg[/IMG] Z Gabi. [IMG]http://images34.fotosik.pl/215/9409e76c2f47df8d.jpg[/IMG] Z Tolą. [IMG]http://images32.fotosik.pl/215/3208986fc20b1705.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/195/ac06b64cebc2f0e0.jpg[/IMG]
  6. [quote name='Bea1']oj Cioteczka Zbreźnica:evil_lol:[/QUOTE] Ja tylko podziwiam okrąglutki brzuszek i małe stópeczki. :lol: Celinko, a Twoje słodziaki to gdzie?
  7. Zastrzyk był w innym miejscu. Ten guzek jej nie boli. Postaram się podjechac z nią do weta, ale nie wiem czy się dzisiaj wyrobię. TZ pojechał na zastrzyki nie wiem czy zdąży wrócić. Codziennie ktoś z nas jest u lekarza jak nie ja to dzieci, mąż lub któryś pies... :-( Tak czy owak sunia jest wesoła, rozrabia i szuka domku.:cool3:
  8. [IMG]http://images33.fotosik.pl/213/11b0c4c542b9e780.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/192/27c581f1c772aa36.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/193/0a553bd3643d93f8.jpg[/IMG]
  9. [IMG]http://images24.fotosik.pl/194/71ac9910b83a3cc9.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/212/f56373376f58b7e5.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/213/f775bb1d02399f43.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/193/e4d79501a4263292.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/193/cb59dc1bece44a72.jpg[/IMG]
  10. Znowu nacykałam ślicznotce fotek jak głupia. :oops: Z dobrych wieści, uczymy się chodzić na smyczy i są małe postępy,:cool3: a ze złych Sarence wyskoczył jakiś guzek na plecach. :-( Co to może być? W śrdoku czuć tak jakby twarde ziarenko grochu, a wokół miękką otoczkę. Tutaj go widać. Z lewej strony kręgosłupa, za łopatką. [IMG]http://images33.fotosik.pl/213/5a79adc480a51aa2.jpg[/IMG] A tak słodko sobie spała. [IMG]http://images34.fotosik.pl/212/47b4bbbf0e5c31eb.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/192/cd33631f02f1d1c1.jpg[/IMG] [IMG]http://images23.fotosik.pl/192/da25974e19d80104.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/213/26d1478c16f7a3a2.jpg[/IMG]
  11. Są jakieś wieści? Jak się chłopak czuje?
  12. Nie wiem czy to aktualne, ale tutaj małżeństwo z Krakowa szuka młodej suni do towarzystwa dla swojej suni husky [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108443[/url]
  13. No to czekamy na wieści.
  14. Hihi, kielecki scyzoryk, dobre. :roflt::roflt: Z Sarenki to taki łagodny cielaczek jest.:loveu: Tak naprawdę to takie podrośnęte dziecko, jeszcze trochę gamoniowate, nieokrzesane. Czasami zachowuje się jak szczeniak. Wyciąga różne rzeczy i rozwółczy po mieszkaniu np. buty, ubrania, papier toaletowy itd. Pięknie się bawi piłeczką. Sama ją sobie podrzuca, trąca łapką, robi fikołki, a biega jak źrebaczek. Tak śmiesznie pląsa w podskokach na tych swoich patykowatych łapkach. Jak rozciągnie się na trawie to wygląda jak taka dłuuuuuuuga chuda żaba. :evil_lol: To cykor nad cykory, ale momentami budzi się w niej prawdziwy pies obronny. Na sąsiada szczeka jak najęta. Wtedy z niej wychodzi kielecki scyzoryk. :cool3: Niestety do tego domu w kamienicy, gdzie dziewczyna całe dnie pracuje Sarenka się nie nadaje.:shake: Zastanawiam się czy jej jeszcze raz nie odrobaczyć. Dużo je, a nadal taka chudziutka, do tego czasami wylizuje sobie doopkę. Może tam jeszcze jakieś robale zostały?:roll: Czy te oczy moga kłamać? [IMG]http://images33.fotosik.pl/212/e41e486c087713a0med.jpg[/IMG]
  15. Rany jaki biduś. Znalazłam takie ogłoszenie. Może to on? 30 XII w Zgierzu na ul. Drewnowskiej zaginął duży brązowy mieszaniec wilczura, żółte boki, ciemna łata na grzbiecie. Nagroda. 0-513-738-900, (0-42) 719-03-51.
  16. [quote name='erka']Niestety ci następni zainteresowani Sarenką tez z bloku, no i zniechęcili się trudnościami:shake:.[/QUOTE] No trudno. Szukamy dalej. Gorzej by było jakby pojechała i za kilka dni miała wracać.
  17. Loża wypatrujących [IMG]http://images25.fotosik.pl/191/049ca214cd154fb3.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/191/7856a0aedc08131e.jpg[/IMG]
  18. Ślicznie Dumci w tyvh biedronkach. Antonio przytulasek, a Hekuś kombinator. :-D
  19. Słodka sunia czeka na domek z ogródkiem. :hmmmm: Może gdyby domek był w bloku na parterze w spokojnej okolicy to nie było by tak źle?:roll: Loża wypatrujących :evil_lol: [IMG]http://images25.fotosik.pl/191/049ca214cd154fb3.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/210/cb8bce8dd3253ff7.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/192/514373ce35070242med.jpg[/IMG] [IMG]http://images23.fotosik.pl/191/e192fb71b3d12c49med.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/192/b6e450b7fd7dac8amed.jpg[/IMG]
  20. Jasne możesz podać namiary na mnie. Co do tego mieszkania w bloku to ja bym jednak radziła zaproponować Pani innego psiaczka. Sama widzisz jak się zachowuje Twoja Gabusia w bloku, a nie każdy ma tyle serca i cierpliwości co Ty. No, ale z drugiej strony na ten wymarzony domek można czekać i czekać... No, ale na razie chyba warto poczekać. Sunia jest u mnie dopiero niecale dwa tygodnie.
  21. A ja ją lubię całować w tego kropkowanego pychola. :loveu: Erka super, że coś się ruszyło. Jednak co do mieszkania w bloku to ja mam wątpliwości. Jeszcze zależy w jakiej okolicy ten blok, czy przy ruchliwej ulicy, które piętro itd. Możliwe, że z czasem sunia by się przyzwyczaiła jednak w tej chwili to byłoby to trudne. Sunia w tej chwili na klatkę schodową u mnie w domu wejdzie tylko jak jest cisza tzn. jak chłopcy wchodzą i tupią jak idą szybciej to ona czeka aż będzie spokojnie. Czasami ją przypinam na smycz, by ją przyzwyczaić do chodzenia na smyczy, ale sunia się szarpie, pokłada, boi się.W szelkach jest i tak o niebo lepiej niż w obroży, ale i tak jest cięzko. Jeśli Pani mieszka np. na drugim czy trzecim piętrzę, gdzie do przebycia będzie kawalek drogi po schodach i sunia spotka się z kim obcym na schodach, to może się zesikać ze strachu. Ona wtedy przywiera do ziemi i się trzęsie. Tak samo jest na zewnątrz, gdzie jest większy ruch. Np. z samochodu do weterynarza mieliśmy do przejścia ze 20 metrów, gabinet jest położony przy dość ruchliwej ulicy odzielonej od chodnika pasem zieleni, do gabinetu musiałam ją zanieść, bo za nic nie chciała zrobić kroku. Z powrotem już szła, a raczej przemykała. Może gdyby wychodziła tak codziennie to by się z tym oswoiła, ale w tej chwili jest na prawdę ciężko. Nie wiem czy ta Pani lub każdy inny potencjalny chętny by to wytrzymał. Nie mówię, że jest to nie możliwe tylko, że byłoby to trudne.Gdyby domek był na miejscu możnaby sprawdzić zachowanie suni, a do Krakowa kawał drogi, co będzie jeśli Pani nie podoła? Nie wiem, co o tym myślisz?
×
×
  • Create New...