-
Posts
11352 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kar0la
-
Dokładnie każdy organizm jest inny. Nie ma do końca pewności czy u Sarenki da się to wyleczyć. Na pewno dotychczasowe podróże nie były dla niej przyjemne, bo albo to była podróż do weta, albo do innych osób, które mialy się nią zaopiekować. W jej mniemaniu było to porzucenie przez dotychczasowego opiekuna. Ciężka sprawa. :-( Ona jest bardzo grzeczna w samchodzie, prawie cały czas śpi. Na trasie około 200 km, wymiotowala raz, ale czy przy dłużej trasie by się to nie powtórzyło to nie wiem.
-
Klatka działa w ten sposób, że na drugim końcu do bolca przyczepia się kawałek jedzenia np. kiełbasy czy mięsa. Pies próbując to zjeść ciągnie za bolec i wtedy opada tylna klapa klatki. Ona się nie zamknie jeśli pies tylko wejdzie. Musi próbować zjeść to co na bolcu. Można na dnie klatki ułożyć ścieżkę do bolca z jakiś smakowitych maleńkich kawałeczków. Takich by pies się tym nie najdał, a miał ochotę wejśc dalej po to co jest na końcu klatki. Najlepiej jest zostawić klatkę i odejść. Pies wtedy zapoznaje się z klatką, widzi, że sama obecnośc klatki nie powoduje niczego złego. Jeśli jest głodny to z czasem kombinuje jak wydobyć smakołyk. Tak złapało się kilka psów, ale każdy pies reaguje inaczej. Jednen się złapie od razu, a z innym może to trwać kilka dni. Zuzia sama nie da rady jest przenieść. Potrzebne są dwie osoby. Ona naprawdę jest ciężka i niewygodna do dłuższego niesienia. Najlepiej byłoby ją zostawić tam, gdzie najczęściej sunia przebywa. Tylko czy nikt w tym czasie nie zabierze klatki. U nas długo by nie postała, zaraz by ją rąbnęli na złom, ale na wsi chyba nikomu by się nie przydała. Ewentulanie jeśli jest tak możliwość można by sunię zagonić na podwórko i tam zostawić klatkę. Tylko nie wiem czy na obcym terenie wogóle będzie chciała podejść do klatki. Może być zbyt zestresowana.:roll:
-
Sarenka początkowo się ślini i po jakimś czasie wmiotuje. Nawet jak ma pusty żoądek to wymiotuje tą nagromadzoną śliną. Na krótkich odcinkach nie wymiotuje, ale przy dłuższej trasie tak. Kilka dni temu dzwoniła bardzo fajna Pani w sprawie Sarenki, ale oni dużo podróżują, robią ogromne ilości kilometrów i psy jeżdża z nimi. Pani się obawia czy Sarenka by polubiła jazdę, bo jeśli nie to zamiast przyjemności to byłaby dla niej męczarnia. Pytała dwóch weterynarzy i powiedzili, że to raczej nie minie. Szkoda, bo domek by był wspaniały.
-
Czyli akcja będzie w sobotę. Co do klatki to ja też w zeszłym roku próbowałam taką pożyczyć jak łapałam nieufną sunie na wsi. Próbowaliśmy ją złapać prze kilka miesięcy i się nie udawało. Sedalin też na nią nie działał. Obdzwoniłam różne miejsca w poszukiwaniu klatki. W schronisku mieli tylko klatkę dla kotów, zoo miało wypożyczoną na lisy. Jeszcze jedna organizacja też nie mogła pomóc. Dzwoniłam już nawet do faceta by ją ustrzelił środkiem usypiającym, ale też nie wyszło. W końcu znajomym wyspawał mi taką klatkę. Nie było to tanie, ale Figa się złapała i potem jeszcze inne psiaki też. Trzeba ją tylko odpowiednio ustawić. No i problematyczny jest transport, bo niedosyć, że długa to cholernie ciężka, ale najważniejsze, że działa.
-
Poproszę Katyę by wystawiła Sarenkę na allegro z nowym tekstem. Oby zadziałało. To taka słodka sunia. Dziewczyny nie wiecie jak to jest z chorobą lokomocyjną u psa? Da się to wyleczyć? Czytałam, że jeśli psa się przyzwyczai do jeżdżenia samochodem i będzie mu się to kojarzyło z przyjemną wyprawą np. spacerem, a np. nie jazdą do weta to niektóre psy można wyleczyć. Tylko czy to prawda? Czy ktoś próbował tych psich feromonów, którym się spryskuje auto?
-
Jestem na dogo z doskoku. Gunia super jeśli możesz zabrać klatkę. Co do oddania to się nie śpieszy. Na razie nikt więcej z okolicy nie zgłaszał zapotrzebowania. Byle tylko nie było tak, że klatka zostanie w Tomaszowie na kilka miesięcy, bo nie będzie miał jej kto odebrać, a ja nie wiem kiedy mogłabym się po nią wybrać. Jutro ustalimy szczegóły. Oby tylko sunia zechciała tam wejść.
-
Jestem. Właśnie odczytałam pw. Mam klatkę łapkę. Problem z nią jest tylko taki, że jest ona ciężka i długa. Potrzebne sa dwie osoby by ją przenieść. Ze względu na długość nie do każdego samochodu wejdzie. No i dochodzi sprawa transportu do Tomaszowa i potem spowrotem do Łodzi. Ja nie mam jak jej zawieźć. TZ całe dnie w pracy, wraca wieczorem, nie będzie chciał po nocy jeździć z klatką. Ja z nim nie pojadę, dzieci się rozchorowały. Zaraz znajdę zdjęcie klatki i wymiary, bo dokładnie nie pamiętam, ale ma ponad metr długości. Znalazłam. Klatka ma wymiary 50x50x120. [IMG]http://images21.fotosik.pl/136/73d6ecf724925ab0.jpg[/IMG]
-
Lewkonia dziękuję. Piękny tekst. Łezka mi się zakręciła. Mam nadzieję, że ktoś się wzruszy i pokocha ślicznotkę. Ona się bardzo do nas przywiązała. Będzie jej coraz ciężej iść do nowego domu... Piękność sprawdza się także w roli niańki :lol: [IMG]http://images35.fotosik.pl/15/afcd40feb5a4af18.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/15/65a0a13d0f0a792c.jpg[/IMG]
-
Figa zostaje, gdyby jednak cokolowiek złego się działo pan Wojtek ma mnie zawiadomić. Obiecał przesłać mi zdjęcia Figuni.
-
Poznała swoją wybawczynię. :loveu:
-
To już chyba 4 miś. :evil_lol: Nuuudno coś. Jeden komputerkuje :roll: [IMG]http://images34.fotosik.pl/368/414b210f5cd56dff.jpg[/IMG] Drugi śpi :evil_lol: [IMG]http://images36.fotosik.pl/14/4889fb01aaa5c360.jpg[/IMG] Dobrze, że chociaż pogłaszcze :diabloti: [IMG]http://images45.fotosik.pl/14/81feaa7915901300.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images49.fotosik.pl/14/39eb1e0bc9f9d4ef.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/373/1524a0a6f66bc308.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/13/4e12fef6788d66e7.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/13/7f69fc29d27cd818.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/367/36a296643721ef40.jpg[/IMG]
-
Erka czy dostałaś jakiegoś maila w sprawie Sarenki? Dzisiaj dzwoniła bardzo fajna Pani. Mowiła, że wysłała maila. Ja go nie dostałam, Katya też nie. Trochę foteczek piękności [IMG]http://images35.fotosik.pl/13/25ed1870e8556879.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/13/9e22ba32e10ae249.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/13/82478c3237002b97.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/13/b1fc3d653702a769.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/13/1a8df61c112c6163.jpg[/IMG]