-
Posts
4890 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by przyjaciel_koni
-
Ten nowy termin jest dość odległy biorąc pod uwagę całość czasu, jaki upłynął od chwili kontuzji..... Właśnie czas ma tu duże znaczenie !!!!! Dwa tygodnie to już dużo !!!!! Opinia ortopedów jest taka, że po 2 tygodniach jest czasem zbyt późno na ten wariant "Łatwiejszy" i tańszy !!!! Czy dopytywaliście się dokładnie weta o tą kwestię ? Przepraszam, że się tak wtrącam, ale ja miałam podobny problem z moim psem.
-
[B]Mosii - bardzo Ci dziękujemy !!!!![/B] Zwłaszcza Wilczątko - powinien być szczęśliwy na letnisku !!!!! On tak lubi połazić (ale nie za długo) !!!! [B] Czarodziejko [/B]- dziękujemy za Anioły dla Wilka - bardzo mu potrzebne wsparcie finansowe, ma "niedobór" w kieszonkach !!!! Jak rozmawiałyśmy - poprosimy Olę o wystawienie Aniołów !
-
wycieńczona i pogryziona IDA, już w kochającym domku
przyjaciel_koni replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
[B]Bardzo prosimy - nie zapominajcie o Iduni !!!!![/B] To taka śliczna sunieczka, bardzo "niezauważalna", a w tak wielkiej potrzebie !!! -
Malutki i nieco niesprawny, ale wesoły !!!!!! Będzie opiekuna bardzo kochał !!!!
-
Czarodziejko - czy Rex już teraz pilnuje "swojego miejsca" ?????? Tak ładnie wygląda na zdjęciu !!!!!!!! Pilnie potrzebne fundusze !!!!! I jeszcze wet do kompletu..... Same tyły w tym miesiącu....
-
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
przyjaciel_koni replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
Ograniczę się wyłącznie do info z wizyty w hotelu. Miałam dzisiaj przyjemność obserwować Misię na spacerze, jej stosunek do innych psów i jak jest w boksie. Jest faktycznie: niewybiegana, bardzo żywiołowa, nieokiełznana (przynajmniej w tej chwili), na smyczy okropnie ciągnie, leci do każdego psiaka, zaczepia, chce się bawić, czyli w zasadzie wszystko zwyczajnie - jak to młody i niewyżyty psiak. Zaniepokoiło mnie tylko jedno - nawet u psa (czyt. samiec) wywołuje swoim zachowaniem efekt niechęci (pies zawarczał i stał się niespokojny, chociaż jest raczej przyjazny innym psiakom). To trochę mnie dziwi, bo to sunia, nie powinno być takiego efektu... Nie wiem, co o tym myśleć. I druga sprawa - zaczepia psiaka, a potem nawet nie dotknięta piszczy, tak jak pisała Romenka, nie wiem czy to nie jest metoda - "płaczu na wszelki wypadek". Powinno przejść w momencie ustabilizowania się jej sytuacji. W boksie jest grzeczna, spokojnie przygląda się ludziom i innym psiakom. Ładnie zjada - dostała suche pomieszane z puszką, oczywiście deser również. Niewątpliwie suczka jest bardzo przyjacielsko nastawiona do ludzi i innych psów. Jeśli na tymczasie będzie młody pies - tym lepiej dla niej (i dla Osoby, która ma się nią opiekować). Trzeba będzie na początku nieco czasu, zanim zrozumie, czego się od niej oczekuje i nieco "przysiądzie". Tyle z mojej obserwacji. -
Co za defetyzm..... Maja nie poznaję Cię !!!!!!! Zawsze tak optymistycznie , a tu nagle coś takiego !!!!!! Ratunku dla małego, masakrowanego Miśka - musimy szybko postawić kojec dla Rexa !!!!! Pilna zbiórka pieniędzy !!!!!
-
Przepraszam - zapomniałam napisać - wszystko przez ten pośpiech. Dowiedziałam się tyle, że ta od szpitala pomstuje najbardziej. A do szpitala raczej się nie zebrała.... Chyba mamy czas do poniedziałku. Przynajmniej tak powiedziała znajoma tym "opiekunkom", że przed poniedziałkiem niczego nie znajdziemy. Marny zysk czasowy, ale do jutra psy jeszcze w schronisku nie zlądują.
-
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
przyjaciel_koni replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
Jutro będę ok. 13.00 w hotelu u Wilka i Madrasa. Jest tam Wasza sunia. Czy coś jej potrzeba ? Mnie również wydaje się nieco nierozsądne odrzucanie propozycji tymczasu.... -
Czarodziejko - przepraszam - zadzwonię jutro, bo się nie wyrabiam. Rex prosi o wsparcie na budowę kojca !!!!!!! To przykra konieczność !!!!!
-
Percy - wiele przeszedł - znowu bez domu !!!!!! Dogo - pomocy !!!!!!!!
-
Ta Afra jest już tak sponiewierana na wszystkie strony, że aż się serce ściska z żalu !!!!!! Ta psinka potrzebuje pomocy - dodatkowe cierpienie i dodatkowa choroba.... Nie wiadomo jeszcze co z jednym, a tu już drugie nieszczęście.... Pilnie potrzebne wsparcie finansowe dla suni na dalsze leczenie !!!!!! Prosimy o wpłaty !!!!!! Konieczne będą leki, wizyty u weta !!!!! To wszystko koszty !!!! A Afra ma zaległości również za hotelik.....
-
Jestem umówiona na tel. dzisiaj po 22.00 ze znajomą. Miała pojechać i "podglądać" jak na dzień dzisiejszy to wygląda. Nie wiem, czy była mowa do którego schronu - zapytam dzisiaj. Sądzę, że do najbliższego (czyli pewnie Paluch). Ta moja znajoma jest strasznie narwana - mam nadzieję, że nie sprowokuje awantury. Bo wtedy to już by było "po ptokach". Ale ja sobie w pełni zdaję sprawę, że już dłużej się tak nie da. Uniki są dobre, ale niestety na krótką metę... Fakt - pod ścianą stoimy.....
-
Zadałaś bardzo dobre pytanie - czy jest termin ostateczny.... Faktycznie, to już dawno minął, ale jeszcze psiaków na ulicę nie wystawiono... Są tylko codzienne monity (mało przyjemne), kiedy "to" w końcu zabierzemy, bo zaraz wywalą.....i inne jeszcze komentarze. Było również o schronisku. Jak dzwoni telefon, to osoba, która dobeczki wsadzała do tych babek drętwieje ze strachu, co usłyszy. Mam farta, bo nie do mnie dzwonią.... Czuję się jednak odpowiedzialna, bo mam tu "współudział". Ale ja tak samo jak i znajoma, nie mam już gdzie wsadzić tych dobków... Nawet hotel nie wchodzi w rachubę, bo jesteśmy "ugotowane" finansowo. No i oczywiście nikt nam nie wierzy, że to spokojne i przyjazne psy. Kotków nie kochają.....Taka ich natura....Pewnie nie miały wcześniej z kotkami do czynienia.
-
Niestety w tym wypadku nastąpiła taka właśnie "kumulacja" przypadków. Obie te Panie, powołując się na podobne okoliczności w tym samym mniej więcej czasie powiedziały "dłużej trzymać nie mogę". Jedna powiedziała, że idzie do szpitala, druga, że jest bardzo chora i nie może już sobie poradzić. Obie są samotne. Nie mamy możliwości (ani żadnych podstaw) do zmuszenia tych Osób do opieki. Szukaliśmy do tej pory domu zastępczego bez udziału Dogo, jednak nic nam z tego nie wyszło. Dlatego oba dobarmany są w jednym wątku i jednocześnie. Nie mając wyjścia postanowiliśmy poprosić na forum o pomoc. Nico - raczej mogą być dzieci. Z psami się bawi. Nie lubi kotów !!!!! Klarnet - jest bardzo spokojny. Nie wiemy jak z kotami. Oba są bardzo czyste.
-
Latek, mix doga!już w nowym, wspanialym domku
przyjaciel_koni replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
Dziękuję Pajunia za foty !!!!!! Ten psiak zawsze mi się bardzo podobał. Mnie osobiście bardziej podoba się zdjęcie plenerowe !!!!! (Dzieci bywają męczące, ale jak widzę nasza ocena Łatkowego charakteru była właściwa ! Jest wyjatkowo cierpliwym pieskiem !) Miałam wstawić tu w watek jego ostatnie zdjęcie z kotłowni, ale chyba nie zrobię tego - chcę Wam Wszystkim zaoszczędzić przykrego widoku. Dziękuję raz jeszcze !!!!! -
wycieńczona i pogryziona IDA, już w kochającym domku
przyjaciel_koni replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
Beatka to ma już "wysprzątane na zero"......... Prosimy Dogo o pomoc !!!!!!!