-
Posts
4890 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by przyjaciel_koni
-
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
przyjaciel_koni replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[B]Niunia_Zolzunia[/B] - telefon do Ani kom. 0 602-666-546 -
Ulaa - jestem pełna podziwu ! Oczywiście dla Ciebie i całej Twojej Rodziny !!! Tak wiele robisz !!!!! Cieszę się, że już lepiej !!!! Wcale Ci się nie dziwię, że z niepokojem myślisz o rozstaniu ! Mój obecny pies również miał być tylko na trochę, a potem został, bo nie znalazłam odpowiedniego (oczywiście wg mnie) kandydata na opiekuna !!! Masz rację - przyszły opiekun będzie musiał chyba być aniołem - suczka już ogromnie Cię kocha, może mieć problem ze zmianą.
-
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
przyjaciel_koni replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Aniu - to może kup Misiowi odpowiednie szelki (jeśli zdążysz) lub wykombinuj coś chwilowo z jakiejś linki lub grubego sznurka. Jak nie da rady - zmuś go do obroży ! -
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
przyjaciel_koni replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Aniu - spróbuj wziąść misia na szelki (oczywiście, jeśli takowe posiadasz lub możesz zdobyć). Jakoś musisz go zabezpieczyć, by (jak pewien colaczek) nie nawiał w nieznanym terenie podczas transportu !!!!! Trzymam kciuki za zwabienie Rokiego !!! Również bym chciała by były bezpieczne ! Nadal prosimy o pomoc finansową dla psiaków. Wpłaty na AFN z dopiskiem "Rudi Radom". -
Jo37 - mnie również przyszło to na myśl. Bo w przypadku nieścisłości adresowych lub posiadacza rachunku pieniądze wracają na konto wyjściowe - Dziewczyny z Funduszu raczej by nam dały znać w takiej sytuacji. Oczekiwałaś wpłaty kwotowo takiej jak zapłaciłaś, a Aede poprosiła o przelew 190zł. To by wyjaśniało nieporozumienie (i mam nadzieję, że większego problemu nie będzie). A przy okazji jeszcze raz dziękujemy za pomoc !
-
Jo37 - postaramy się szybko wyjaśnić, co się stało. Z AFN 27.09.06 - przelano 190zł. Aede - dowiedz się u Zarządzających Funduszem, czy pieniądze wróciły !!!! Może był jakiś błąd w namiarach !
-
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
przyjaciel_koni replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Aniu - plan jest świetny - mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze !!! Dobra decyzja z tą płatnością za hotelik. To będzie pokazywało na bieżąco jaka jest sytuacja finansowa Rudiego i Rokiego. -
Antolku - tak bardzo byśmy chcieli byś już miał swój dom !!! Tak nam przykro, że jakoś się nie układa. Pokaż się raz jeszcze dzisiaj - pora, by ktoś cię zauważył !!!!! Piękny i mądry Antolek prosi o dobry dom !!!!
-
Nie wiem, czy dobrze robię pisząc to. Tak mi żal Was Obu Oktawio. Moja suczka miała dokładnie takie same objawy. Tragedia. Starała się nie wychodzić, nie piła, nie robiła siusiu. Jak już udało się wyciągnąć ją z szafy (była wielkości o-ka), w której się chowała i wyciągnąć na spacer to mocz był ciemny jak ciemne piwo. Niestety świadczy to o przerzutach na nerki (przestają pracować), w przypadku mojej były również przerzuty na inne organy wewnętrzne, bolało !!!!! Przy badaniu brzucha przez lekarza kłapała zębami, nie pozwalała się ruszyć. I jeszcze jedno - potem zrozumieliśmy, że przez ostatnie dwa lub trzy miesiące bardzo słabo widziała, bywało, że wpadała na meble, myśleliśmy, że to przypadek. Był również w domu drugi pies. Pod koniec warczała na niego, chociaż wcześniej razem spali i traktowała go jak własne dziecko. Potem przestała również jeść.... Przepraszam, że nie mogę pomóc w transporcie. Może ktoś pomoże Oktawii - to pilne !!! Ta psina cierpi !!!!!! Może jest dla niej jeszcze szansa !!!!!
-
Bardzo dziękuję wszystkim wpłacającym na hotelik i utrzymanie Antolka !!!! [SIZE=3]Dziękuję również Kaas1, która po raz kolejny wspomogła Antosia, by mógł spokojnie szukać domu !!! [SIZE=2]Wszystkim Antoś merda !!!!!!!!! A umie pięknie merdać !!!!!!!! [/SIZE][/SIZE]
-
Aniu - wpłynęły dla Twoich psiaków pieniądze - o nich wspomniałam pisząc, że na sterylizację suczki wystarczy. [B]A tą Wspaniałą Osobą, która martwi się o "Radomskie psiaki" wraz z nami jest Kaas1. [SIZE=3]Kaas1 - po raz kolejny dziękuję za ogromną pomoc !!!!!!! Radomskie Psiaki Dziękują !!!!!!!!! [/SIZE][/B]
-
Rudi po wielu perypetiach nareszcie ma swój dom
przyjaciel_koni replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Aniu - pamiętaj płać co dwa tygodnie za hotelik - to nie rada - to konieczne postępowanie. Faktycznie - może Waldi481 ma coś, czego pieskom potrzeba ? Napisz nam Aniu jak kontakt z Panią Elżbietą, o której wspomina Waldi !!! -
Przypomniało mi się, że zapomniałam napisać o odrobaczaniu. Antolek robaków raczej nie ma. Teraz już widać, że się zaczyna poprawiać. Chyba nie musimy go męczyć tabletkami. Jeśli Pani Agnieszka będzie w sobotę rano w domu (dowiem się w piątek), to pojadę do Antolka. Jeśli nie, to dopiero w przyszłym tygodniu. Chałupo Antolkowa znajdz się w końcu !!!! Piękny piesek czeka !!!!!
-
Czyli teoretycznie zanim odbędzie się operacja może przebywać praktycznie wszędzie, po uprzednim zapoznaniu go z terenem. To nawet logiczne, pies głównie posługuje się węchem i słuchem. W przypadku, gdy jest niewidomy te dwa zmysły zdecydowanie mu się wyostrzają. I pamięć (jak u niewidomych ludzi) do ustawień przedmiotów. Dlatego nasz Oneczek tak pięknie sobie radzi !!! Ekardas - zasiałaś w nas ziarno nadziei !!! Oby coś wzeszło !!!!! Wszyscy tu są świadomi, że zbiórka na zabieg (a raczej na zabiegi, bo oczka lepiej robić po jednym) będzie niezbędna. Przeszkodą w jej ogłoszeniu i staraniu się o jeszcze inne finansowe możliwości jest brak domu !!! Bez domu Oneczek nie ma szansy !!!! W warunkach w których przebywa nie może zostać po operacji.
-
Oktawio - a jak jest z moczem ? Czy robi dużo, czy mało i jaki jest kolor ? Czy Vikunia miała robione badanie moczu, bo jakoś nie mogę się doczytać. Mocz w przypadku nowotworu tego typu jest bardzo istotną wskazówką, bo pomaga zorientować się (jako jeden ze wskaźników), jak zaawansowane są przerzuty na inne narządy i jak bardzo może już boleć psinkę. Strasznie mi przykro z powodu Viki. Jesteś bardzo dobrym Człowiekiem Oktawio.
-
Pewnie, że wystarczy jutro Radku. Przyjemności należy odpowiednio dozować, a widok Antosia sprawia niewątpliwie ogromną przyjemność !