Jump to content
Dogomania

lucky247

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lucky247

  1.     Napewno któraś ma cieczkę, ale nie sądze żeby to było powodem. A może. No ale gdyby to był jedyny powód nie siusiałby wtedy tak namiętnie pod drzewkiem, jakby nigdy na dworze nie był. Chyba, że specjalnie pije dużo wody gdy nie patrzę i wymusza wyjście na dwór pod pretekstem zrobienia siku żeby potem sobie powąchać. Naprawdę nie wiem :D
  2.     Twierdzisz żebym słuchała jego szczekania i piszczenia pod drzwiami ? Czy to nie jest okrutne ?:D Nie widzi mi się później tego sprzątać za każdym razem także wychodzę z nim. Jak pies może się nudzić o 23 ? XD Rozumiem porę dnia między południem a wieczorem. Po długim spacerze, on zazwyczaj odpoczywa idzie spać a potem przychodzi do mnie gdy chce się bawić, przynosi piłkę, sznur do przeciągania się. Ale potem zaczyna się ciągłe wymuszanie na spacer. I tylko wtedy gdy ja jestem w domu. On siedząc z moją mamą, nawet nie miałknie że chce iść na dwór.
  3.     To nie jest tak, że gdy zabieram mu wodę on leży i umiera z pragnienia. O 20 daję mu ostatnią miskę wody i zabieram na noc gdy on idzie spać. Ja też nie jem nic i nie pije po 20 bo zazywczaj muszę wcześnie wstać i wcześnie się kładę. Chyba że jest weekend. Piszesz, że pies nie może być wredny ? Mój jest. Wiele razy po zostawieniu go samego na zaledwie godzinę, czasem zdarzało się że tapeta na ścianie była zjedzona, ładowarka od telefonu na wysokim stole (nie mam pojęcia jak on tam wlazł) została pogryziona. Tak samo stało się z gazetą, pilotem i innymi rzeczami, ubraniami, butami. Był uczony, że tego nie można i w naszej obecności nawet nie przyszło mu to do głowy. Wcześniej przed zostawieniem go samego miał długi spacer, w swoim koszu miał full zabawek, stały dostęp do wody i jedzenia. Teraz z jego wiekiem mu przeszło, zostając sam śpi, potrafi się sam sobą zająć.
  4. Witam, mam problem z 7 letnim beaglem. Otóż, ostatnio pies woła aby częściej z nim wychodzić na dwór żeby załatwić swoje potrzeby. Przykładowo, przed szkołą wychodzę z nim o 6 rano. Po szkole wracam o 13-14 i odrazu idę z nim na dłuższy spacer około 1h-1,5h. Po powrocie załóżmy jest godzina 15. 2 godziny później o 17 siedzi pod drzwiami i szczeka albo biega po całym domu że chce na dwór. Zawsze tak jest kiedy on chce iśc na dwór, więc jest to dla mnie sygnał i oczywiście wychodzę z nim. Przychodzi godzina 19 lub 20 i znowu jest to samo. Później nawet powtarza się to o 22-23. Zawsze był nauczony wychodzić 3 razy dziennie, o 6 rano, 14 po południu i 19 wieczorem i na tym się kończyło. Nie wiem co może być tego przyczyną. Czy jest po prostu starszy i potrzebuje wychodzić po 5 razy dziennie, czy po prostu robi mi na złość i robi to specjalnie. Prawde mówiąc zawsze był wredny, ale nie do tego stopnia żeby wymuszać spacer co 2-3 godziny. Gdy jestem w szkole od 6 do 14 on śpi i nie szczeka żeby wyjść z nim z tego co moja mama zaobserwowała. Myślę, że raczej nie jest na coś chory bo chodzę z nim do weterynarza co jakiś czas na kontrole. Poza tym, nie siusia w domu, chyba że bym specjalnie z nim nie wyszła wtedy gdy akurat on szczeka pod drzwiami i chce iść. Ma ktos jakiś pomysł co na to zaradzić ? Dodam, że jest na lekkiej diecie, dostaje 3 razy dziennie o 1 nasz zwykły kubek karmy rano, po południu i wieczorem przed spacerami. Wodę zabieram mu również o godzinie 20 żeby potem nie miauczał mi późno w nocy że chce iść siku.
×
×
  • Create New...