-
Posts
8388 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rinuś
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Rinuś replied to Amber's topic in Foto Blogi
Będzie mu pasować do dysku :evil_lol: się pytałam czy ładnie PACHNIE :diabloti: -
[quote name='asiak_kasia']Rinuś a to dla Ciebie nie jest norma? :diabloti: ale ja tez nie wiem o jakiego pieseczka chodzi :evil_lol:[/QUOTE] a Ty co? w związku z Olkiem? :diabloti: i Ty zdrajczynio przeciwko mnie? :-(
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Rinuś replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']No burdelka ,boż Anita :lol:Za dużo z Rinuś gadasz?:evil_lol:[/QUOTE] Dawno chyba wpier***u nie dostałeś :diabloti: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Rinuś replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber'] Doszła obróżka od Rinusiowej :multi: Potem wstawię fotki na modelu :) PS Bardzo mądre posunięcie z tą "Sz. P."... inaczej bym się obraziła :obrazic: :lol:[/QUOTE] Ładnie pachnie? :diabloti: jak masz jakieś zażalenia to możesz śmiało walić :eviltong: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Rinuś replied to Amber's topic in Foto Blogi
ejj to ja kiedyś bankowo do Ciebie wpadnę pojeździć na konisiu :loveu: -
Ja też nic nie wiem :shake:
-
[quote name='Aleks89']Kaja z Kelly też pałały do siebie miłością:diabloti:Jak się pożarły to ,aż Rinuś z krzesła spadła:lol:[/QUOTE] [quote name='Aleks89'] Brutus chciał się wtrącić:lol:To kasiunia furgnęła do tyłu:evil_lol:[/QUOTE] Nie wiem dlaczego, ale ja tego nie pamiętam :eviltong: [quote name='Okamia']A później sobie kuku w łapkę zrobił i miał spuchniętą :loveu::evil_lol:[/QUOTE] [quote name='Aleks89']Bo też się wtrącił jak Kaja się z Lufką pożarła (wychodzi na to ,że Kajut to agresor:lol:)i go troszkę świętej pamięci chłopcy przetyrali:diabloti:Śmiesznie było ,a mój fajter Czarek jako jedyny nie miał ran:lol:[/QUOTE] Dolar miał dziurkę na głowie bez sierści, a Brutus pogryzioną lapkę biedaczek :-( ale co były walki psów to były :evil_lol: no ale wtedy to pamiętam, że bylam przerażona :diabloti: ps. ładna ta Twoja suka :loveu: 100x ładniej wygląda niż na Twoich zdjęciach :evil_lol:
-
Nie było mnie 1,5 dnia i już tyle stron :crazyeye: Doszlam do 10 strony i dalej nie mogę :evil_lol: powiem tylko tyle - autor wątku musi mieć niezłą polewę :evil_lol: zapodał temat i jeden koleś kłóci się z kilkunastoma osobami popierając swoje argumenty googlami, a nie własnymi przeżyciami :evil_lol: Ale w pewnym momencie to już przestalo być śmieszne jak doszłam do wniosku, że Weimar nie masz kompletnie pojęcia o psiej psychice, zachowania psów itd. i to nie tyczy się już klatki, bo możesz mieć inne zdanie na jej temat i ok, ale jeśli twierdzisz, że pies sam się wybiega w ogrodzie i biega w te i we wte na okrągło no to już śmiem twierdzić,że to Twój pies ma u Ciebie przesrane. Zadajesz durne pytanie pt "czy 23h w klatce to męczarnia dla psa" gdzie już nawet nie mam siły cytować Twoich wypowiedzi bo to Ty chyba jesteś dzieckiem na tym forum, a nie Martens jak zarzuciłeś gdzieś na początku.
-
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
Rinuś replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Bys ucięła tym burkom uszy :evil_lol::eviltong: nie no żartuje, ładnie Ci psiska rosną :razz: -
Jak miałam mieć szczeniaka we wrześniu to planowałam tygodniowy urlop na jego przybycie aby psiak się oswoił z nową sytuacją i aby przeprowadzić trening klatkowy. W tym czasie chcę go nauczyć , że będzie musial zostawać sam w domu na ok 8 godzin, no jak mam popołudniówki to są to 4 bo po 17 Paweł wraca do domu. Weimar Ty naprawdę dramatyzujesz z ta klatką jakby to było wiązanie psu łap. Szczeniak biegający po mieszkaniu tak czy siak nie wyjdzie na dwór, bo jest SAM, a klatka różni się dla niego tym, że ma mniejsze pole do popisu (czyt. gryzienia), i ma do dyspozycji tylko zabawki.
-
[quote name='WEIMAR']oczywiscie ze sikal i robil jak byl szczeniakiem tak do 3-4 miesiaca, niszczyl tez sporo rzeczy bo zmienial zeby - bo szceniaki tak maja, ale nie teraz jak ma 3 lata no chyba ze jest chory ma biegunke i nie zdarzymy wyjsc na dwor ale to co innego[/QUOTE] No więc widzisz, mój pies też nie niszczy , nie gryzie i nie załatwia się w domu dlatego dla niego klatki nie mam. Ale dla szczeniaka będzie klatka żeby uniknać właśnie tych zniszczeń, tym bardziej jeśli ktoś wynajmuje mieszkanie. Pomijam już takie rzeczy jak pisze "dziecko":diabloti: Martens. Że pies z lękiem separacyjnym w takiej klatce się wycisza. Jeśli pies nie ma takowego lęku tylko jego problemem są zniszczenia np to klatka nie musi być okryta niczym, bo i po co? więc nie widzę sensu wnoszenia do domu rzeczy, która de facto miejsce na dworze (czyt. buda).
-
[quote name='WEIMAR']ile masz lat? bo wszystko mieszasz bez sensu jak kilkuletnia dziewczynka siedzienie w zamkniętej klatce 8 godzi to według [B]ciebie to samo co kąpiel[/B] ? mój nie ma klatki a mieszkanie mam całe i czyste jeśli twój potrzebuje klatke zebys wszystko miala w mieszkaniu na miejscu to gratuluje psa i wychowania[/QUOTE] Oczywiście ponieważ niektóre psy nie znoszą kąpieli i jest to dla nich dramatyczne przeżycie,a mimo to MUSIMY to zrobić, no chyba że ktoś lubi zapach padliny w domu to ok :razz: Rozumiem, że Twój pies jak był szczeniakiem nigdy nic nie pogryzł i nie zasrał Ci całego mieszkania? Mój obecny pies nie ma klatki i nie miał, bo dla niego jest ona niepotrzebna, jest grzeczny i śpi pod moją nieobecność zawsze w tym samym miejscu bo lezy kupa kłaków tam. ale szczeniak będzie miał obowiązkowo klatkę dla własnego bezpieczeństwa i mojego spokoju psychicznego, że nic nie zostanie zjedzone ani obsrane.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Rinuś replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
U Ciebie przynajmniej cos popadało, bo u nas sucho...ale przynajmniej słońce troszkę zachodzi.eee nie wolno narzekać bo wróci zima :evil_lol: -
Martens aj low ju :loveu:
-
[quote name='kropi124']hahahaa :P Znowu yorki :) Jakaś przeklęta ta rasa.[/QUOTE] przeklęci są ich właściciele, że na wszystko im pozwalają,bo są malutkie.
-
będę musiała to przemyśleć bo jak tak dalej pójdzie to nigdy się nie wyśpię...Brutus przez pół nocy się kręci, chodzi z kuchni do sypialni, z sypialni do salonu...sam nie wie gdzie mu dobrze,a jest taką niezdarą, że w każdym pomieszczeniu coś potrąci i mnie obudzi :evil_lol: Ale ta mata nie jest mokr?A bo księciunio na mokrym się nie położy choćby nie wiadomo co :diabloti:
-
[quote name='Majkowska']Bo się tak złożyło że czasem się pracuje a czasem trzeba gdzieś wyjść i go zostawić.[/QUOTE] Nie możesz mieć psa bo pracujesz i nie możesz go zabierać ze sobą do pracy :diabloti: i jak to możliwe, że jak wychodzisz do znajomych/na miasto to nie zabierasz go ze sobą? :crazyeye: jesteś niedoblą pancią :shake:
-
[quote name='WEIMAR']najblizej prawdy jest nasz intuicja skoro cos ci podpowiada ze meczysz psa, tak samo mysla twoi bliscy to musi w tym cos byc rozumiem kiedy szczeniak zostaje sam w otwartej klatce do ktorej moze sie schowac ale trzymanie w zamknietej to juz znecanie sie wszyscy co tak zachwalaja klatki to chcieliby zjesc ciasto i miec ciastko dlatego Rinus tak zajadle atakuje tych co sa innego zdania - i w dodatku robi to bez kultury... chca miec psa ale nie godza sie na rzeczy zwiazane z posiadaniem psa i zwierze cierpi bo wzieli psa a zachwouja sie tak jak by go nie bylo pies to ogromna odpowiedzialnosc nie kazdy moze sobie na nia pozwolic[/QUOTE] Strasznie dramatyzujesz. Po prostu śmieszy mnie to jak ktoś pisze, że śpiący pies w klatce to znęcanie się nad nim :diabloti: Fakt, zapewne ten pies miałby lepiej w schronisku, na wybiegu pełnym innych psów, niekoniecznie zdrowych i łagodnie nastawionych do innych zwierzaków. Biorąc psa mamy świadomość z czym to się wiąże, ale biorąc psa nie musimy się skazywać na wieczny remont mieszkania, zmiany dywanów, kupowania mebli itd. Wystarczy mądra głowa i i umiejętność korzystania z mózgu, czego niektórym czasem brakuje zostawiając swoje rozrabiające psy samopas w całym mieszkaniu i płacząc tylko po powrocie z pracy, że ukochany sceniacek znowu zjadł kanapę za 2 tysiące. Dla 3/4 psów klatka to ich azyl ,schronienie,miejsce w którym czują się bezpiecznie jak w żądnym innym, jeśli Ty tego nie pojmujesz to ja już nie mam nic do powiedzenia. Jak kiedyś szczeniak Ci się przekręci bo zjadł coś pod Twoją nieobecność w domu to żebyś tylko potem nie płakała na forum.
-
[quote name='szalej']( Nie mogę się pogodzić z tym, że wszedł w wiek gdzie jego rówieśnicy już umierają... [/QUOTE] My za 1,5 roku też wejdziemy w ten wiek :-( One żyją za krótko...o wiele za krótko...to niesprawiedliwe :-( Jest mi strasznie przykro i na samą myśl o tym ,że kiedyś nadejdzie ten dzień oczy łzawią :-( Aniu trzymaj się i pamiętaj, że on jest tam szczęśliwy i patrzy na Ciebie z góry.
-
[quote name='Martens']Ja się zgodzę, że TTB stosunkowo często nie lubią innych zwierząt (niekoniecznie z powodu złego wychowania zresztą) - ale z tym "nielubieniem" są znacznie bardziej zrównoważone w reakcjach np. na ulicy... Nie ryczą i nie duszą się na smyczy na widok innego psa jak chyba co druga "ozdóbka" na moim osiedlu, nie próbują za wszelką cenę zaatakować innego psa, nie trzęsą płotem opluwając przechodniów... Z mojej dwójki jeden nie lubi innych psów - i tak naprawdę widać to tylko wtedy, kiedy coś samopas do nas podejdzie i nachalnie się do niego pcha; wtedy mój się odsuwa, powarkuje, a z agresją wyskakuje naprawdę sporadycznie. Jak porównuję to do ONka, który ryczy i dusi się z drugiej strony ulicy na widok szczeniaka, [B]to jakoś nie widzę, żeby niechęć TTB do innych psów była jakaś wyjątkowa na tle innych ras.[/B] U mnie swoją drogą mało jest TTB w rękach typowych szpanerów - było kilka takich psów na osiedlu w momencie największej mody na rasę, ale żaden nie "utrzymał" się w okolicy dłużej niż kilka miesięcy; chyba okazało się, że pies to zbyt kłopotliwy i kosztowny sposób na respekt na dzielni :p[/QUOTE] dokładnie, u mnie jest jeden śliczny TTB na osiedlu :loveu: niebiesko-biały, no cudo normalnie. Nie lubi podobno innych psów, ale na spokojnie możemy się minąć na smyczach na wąskim chodniku i ani on nie wyskakuje z zębiskami do Brutusa, ani Brutus do niego, ba nawet chłopacy jak już się miną to się odwracają do siebie głowami i wąchają jeszcze w odległości ok 1,5 metra,ale zawsze jest to na spokojnie. A przy ON-ku dodam, że jest to suka w wieku około roku nie ma opcji minięcia się na tym samym chodniku, właścicielka zawsze schodzi z nią w krzaki i się miotają tam obydwie. Wolę takiego TTB, który nie lubi innych psów, niż takiego ON-ka, goldena czy jakieś tam ozdóbki.
-
Mam nadzieję,że najpóźniej do jutra wieczora zobaczymy te profeszjonal zdjęcia suki :diabloti:
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Rinuś replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
a Ty co dospać nie możesz ,że od rana siedzisz czy upał nie daje spać? :cool3: -
[quote name='odpmi']Pies ma rano godzine spaceru szybkim krokiem z komendami, po pracy godzine biegu przy rowerze, wieczorem powtorka spaceru rannego. To maly pies ale aktywny, niektorzy pisza, ze to zdecydowanie za malo ruchu dla psa... to ile ruchu dla huskiego czy borderam w takim wypadku? 8 godz? :P aa, w weekendy pies spedza 5-6 godz poza domem.[/QUOTE] To ten pies ma dosyć sporo ruchu zapewnionego. Czyli nie jest to związane z niewybieganiem tylko ze stresem jak zostaje sam w domu. Klatka nie jest złem, to są już mity, które można schować między bajki. Olek Zaba - jesteście straszni :placz: jak tak w ogóle mogliście postąpić???????? :diabloti:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Rinuś replied to Amber's topic in Foto Blogi
a ja siedzę do 16 :placz: a potem muszę drałować na pocztę żeby Amberównie wysłać słit obróżke dla Jarusia :evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Rinuś replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Okamia']Pól biedy, że tylko na językach :diabloti:[/QUOTE] Nie sięgam dalej wyobraźnią :diabloti: wolę pozostać na językach :eviltong: