Jump to content
Dogomania

Rinuś

Members
  • Posts

    8388
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rinuś

  1. [quote name='panbazyl']ponieważ topik jest dla tych "co to pierwszy raz" to wyjaśnij od razu co to za badania, bo pewnie większośc nie wie co to - ot jakieś HD i ED - a co to???? A EIC i Optigen - to jak jakieś magiczne zaklęcia. (tak na marginesie - jestem na etapie robienia Młodemu serii badań w tym genetycznych - na razie zastopowałam, bo to sporo kasy, ale jakznów się dorobię to ciąg dalszy przed nami)[/QUOTE] [B][I]Masz rację przepraszam :oops: No więc dysplazja, obecnie są obowiązkowe badania zanim suka i samiec zostaną dopuszczone do rozrodu, HD-A to oznacza że stawy są prawidłowe i nie ma żadnych zmian dysplatycznych, to oznaccza że bardzo spada ryzyko, że dzieci tych psiaków będa miały dysplazję. [COLOR="red"]EIC [/COLOR]czyli zapaść wysiłkowa, jest chorobą nerwowo-mięśniową występującą u psów rasy Labrador Retriever oraz innych blisko spokrewnionych z nią ras. [/I][/B] [QUOTE] Pierwszą oznaką EIC jest chwiejny lub sztywny chód. Chore psy już po 5-15 minutach wysiłku fizycznego (np. podczas treningu lub w sytuacjach stresowych) wykazują objawy osłabienia mięśni i nie są w stanie utrzymać się na łapach. U większości psów choroba atakuje przede wszystkim kończyny tylne, jednak u niektórych osobników rozprzestrzenia się ona także na kończyny przednie sprawiając, że zwierzę leży nie mogąc się podnieść. Podczas zapaści psy są z reguły przytomne, ale w cięższych przypadkach choroby może się zdarzyć, że nastąpi utrata orientacji bądź tymczasowa utrata przytomności. Choroba może pozostać niewykryta, jeżeli pies nie jest narażony na duży wysiłek fizyczny bądź na znaczny stres.[/QUOTE] [URL="http://www.laboklin.de/pl/genetyka/pies_dziedziczna_choroba/pies_EIC.htm"]źródło[/URL] [B][I][COLOR="red"]prcd PRA[/COLOR] - Postępujący czopkowo-pręcikowy zanik siatkówki jest chorobą siatkówki oka. wyniki badań: [COLOR="red"]prcd-PRA N/N (=OptiGen A ) (inaczej: Normal/Clear) - pies zdrowy i wolny od prcd-PRA prcd-PRA N/P (=OptiGen B ) (inaczej: Carrier) - pies zdrowy, nosiciel prcd-PRA prcd-PRA P/P (=OptiGen C ) (inaczej: affect) - pies chory na prcd-PRA[/COLOR] Warto zwrócić na to uwagę.[/I][/B]
  2. [B][I]Zapisuję wątek,trzeba mu pomóc.[/I][/B]
  3. [B][I]Wybierjaąc hodowlę koniecznie zapytajcie się o dysplazję, jakie wyniki mają rodzice i o badania na EIC i Optigen, to też są choroby na które Labradory dosyć często zapadaja i według mnie w każdej hodowli rodzice powinni być na nie przebadani,aby wykluczyć ryzyko , że szczeniaki zachorują. Sama planuję za jakiś czas Labradora, nie jestem zdecydowana czy będzie z adopcji czy z hodowli, jak z hodowli to wiem z jakiej male nigdy nie wiadomo czy kiedyś nie złapie mnie za serce jakaś bezdomna bida i to ona nie trafi pod mój dach.[/I][/B]
  4. [B][I]Mój 1 kwietnia skończy 6 lat :loveu:[/I][/B] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_kZ7gnoM8qRc/TTV-M2A6iWI/AAAAAAAACyQ/B9KaCLA4RGk/s512/noweee.jpg[/IMG]
  5. [B][I][CENTER]Hej, chciałam Was poinformować, że w terminie[/CENTER][/I][/B] [B][CENTER][COLOR="#4169e1"][SIZE="5"]28 MAJ - 5 CZERWCA[/SIZE][/COLOR][/CENTER][/B] [CENTER][B][I]odbywa się zlot Labradorów!! Miejsce zlotu to Sielpia [url]http://www.kapryssielpia.pl/[/url] Za cały pobyt koszt wynosi 280 zł za osobę za sam nocleg. Mamy już pewnych 25 osób, kilka z nich przyjedzie tylko na weekend, a właścicielka ośrodka chce zamknać dla nas cały ośrodek, ale zarezerwowaliśmy miejsc na 24 osoby i tyle też potrzebujemy na cały pobyt. Brakuje nam więc 6 osób. Czy jest ktoś chętny pojechać i bawić się razem z nami przez calutki tydzień? :cool3::multi: Jesli są jakieś pytania to proszę pytajcie ;)[/I][/B] [B][COLOR="red"]A tak było na poprzednim zlocie :razz:[/COLOR][/B][/CENTER] [IMG]http://images50.fotosik.pl/715/fb214304f2364d55med.jpg[/IMG]
  6. [B][I]ja mogę się coś dołożyć do transportu, jakieś marne 30 zł bo więcej nie wyciułam ;/ z mapy dogo może poszukać ? [/I][/B]
  7. [B][I]juz odpisałam Jaszy, że ja pracuję codziennie, a jak nie pracuję to mam zajęcia ;/ ale oczywiście popytam...najbliższy wolny dzień aby poświęcić go na przewóz małej to niedziela 3 kwietnia ;/ a co z płatnym transportem ? Edit. sprawdziłam połączenia dio Radomska...5h w jedną stronę, szczerze to troszkę dużo nawet jak na moje możliwości :( [/I][/B]
  8. [quote name='malawaszka'] Przerażające jest to co piszecie o suczkach! Czy tylko suczki są tak przerażone? Nie chce mi przejść przez klawiaturę o czym pomyślałam :([/QUOTE] [B][I]Na to wychodzi, że tylko suczki....Samiec Sh i Labradora są "normale", Benia chyba też,nie wiem jak Onki...chyba przeszło nam to samo przez myśl... [/I][/B]
  9. [quote name='akacha']Wstawiam info o rottce, kopiujac to, co napisałam u nas na forum: [url]http://www.rottka.pl/forum/lambi-catani-odebrana-pseudohodowla-interwencja-pod-toruniem-vt2239.htm[/url] Już ustalilismy, także dzieki temu że hodowczyni rozpoznała swoją sukę na zdjęciu, że to 7-letnia obecnie [b]Lambi Catani, urodzona w 2004 roku. [/b]Chociaż tatuaż jest słabo widoczny, czip nie pozostawił watpliwości. Lambi Catani, wg informacji od hodowcy została wydana pseudohodowcy na warunku hodowlanym w lipcu 2010 roku, po urodzeniu szczeniat i miała mieć obiecaną przerwę w szczenietach przy kolejnej cieczce. Jeśli ten warunek przez pseudohodowcę zostałby dochowany, Lambi Ctani nie miałaby szczeniat u niego. Co się jednak mogło stać, że sunia jest wrakiem spychicznym bojacym się własnego cienia, kontakt z człowiekiem przyprawia ją o paralizujący strach, wbija się w kąt i oczekuje wszystkiego co najgorsze. Można a wówczas dotknąć, zrobić z nia praktycznie wszystko, bo wówczas osiąga taki stan, że w ataku paniki prawie nie oddycha, sika pod siebie i drży. Drżenie utrzymuje się jeszcze bardzo długo. Nie wykazuje wówczas żadnej agresji, żadnego warknięcia, nic. Tylko, jakby czekała na najgorsze i godziła się na swój los. Serce normalnie pęka :(. Część psów z pseudohodowli, które przebywaja teraz na tymczasach ma kaszel kennelowy. Lambi Catani na razie nie ma takich objawów, ma ok. 40 kg wagi, sierść lśniącą i jeśli tylko się na nia patrzy z daleka wyglada jak normalny pies. Przy próbie podejścia z nią okazuje ęsi to być makabrycznym złudzeniem. Teraz jest w hotelu, w którym naprawdę ma dobra opiekę, jednak mim zdaniem na już, na teraz, na wczoraj wymaga domu tymczasowego, gdzie w swoim tempie, powoli oswajana będzie mogła otoczona opieką dochodzić do siebie. Już jest jakby ciut lepiej, ale nawet najlepszy hotel, a za taki mamy ten, w którym przebywa, nie nadaje się obecnie dla tej suni. To wrak psa, który został skazany na taki los. W przeszłości gwiazda wystaw, tytuły, rodowodowa sunia, piękne mioty, czarne podpalane kluseczki na zdjęciach i ogłoszeniach z allegro, mioty po 9 szczeniąt, a teraz? W pseudohodowli nie była gwiazdą, nie mogła nawet być psem. Przedmiot – nie wiem do czego, do bicia, do kopania? Co jej zrobiono, że tak drży i kładzie się na widok człowieka i sika? Kiedy poprosiłam o skanowanie czipa, Artur, własciciel podchodził do niej jak pies do jeża z tym czytnikiem, w końcu do mnie zadzwonił i gdyby mógł to by pewnie powiedział „bujaj się, nic nie skanuję, bo ona nam padnie na zawał ze strachu”, ale, że jest grzeczny, powiedział: Kasia, nie mogę, to jak zadanie gwałtu temu psiakowi, ona nie może mnie tak kojarzyć, jeśli ma u mnie na dłużej zostać, muszę ją oswoić, uspokoić, wtedy spróbuję. Nie mogę teraz :(. Nalegałam, dostałam maila z hodowli Catani, ze są właścicielami tej suki i musiałam to sprawdzić również dlatego, ze w pseudohodowli „biednego rolnika” odnaleziono też inne psy z tatuażami z różnych hodowli. Kolejnego dnia do artura dojechał Maciek, zaprzyjaźniony psiarz, u którego obecnie rezyduje Hektor i razem, uspokajając Lambi maksymalnie jak tylko się dało i starając się działać powoli, przeskanowali ją. Zwlekałam wiele dni z opisaniem, co u Lambi Catani, ale w sumie mijajace kolejne dni nie spowodowały, abym cos więcej zrozumiała z tej sytuacji, poukładała ja sobie, czy bardziej się uspokoiła. Stąd może opisy nieskładne czy chaotyczne, bo nadal bardzo emocjonalne. Podobnie jak nasza rottka przerazona jest też biszkoptowa sunia labka. Po kilku dnaich udało jej się zjesc z miski, wczesniej przyjmowała pokarm tylko z podłogi. Wet nie był jej w stanie zbadać, jej przerażenie sięgało zenitu. Podobnie, jeśli nie identycznie na każdą osobę, na każdą czynność reaguje Lambi Catani. Strach na umór przed skanerem czytnikiem czipów, podobnie reagowała na Panią wet. Rozmawiałam z doktor w czasie jej wizyty, była wstrząśnięta stanem psychicznym suni :(. nie Ona jedna. Mako ja wiózł i pierwsze co mi powiedział to, jaka jest przerażona. c.d.n.[/QUOTE] [B][I]To co napisałaś jest przerażające... rottka tak samo jak labka strasznie boją się ludzi...Labradorka nie chce dać się dotknac... :( na spacerze próbowała przegryźć smycz byle jak najdalej od człowieka... :( dostaliśmy informację, że dzsiaj pierwszy raz spała w sypialni ;) ale w momencie gdy ludzie zaczynają za szybko się poruszać mała jest przerażona... :( [/I][/B]
  10. [quote name='basia0607']Martwi mnie trochę wet. biegły sądowy. Nie wiemy kiedy On dotrze do psów i jaka będzie jego opinia. My psy wychuchamy, intensywnie odkarmimy a pan może nic złego w nich nie zobaczyć. Co do G. Bielawskiego odpowiedni facet na odpowiednim stanowisku. Grzesiu-dziękujęmy !!![/QUOTE] [B][I]Ale chyba wtedy opinia wydana od wet bezpośrednio po przyjęciu psów wpłynie na ocenę stanu ogólną psiaków? [/I][/B]
  11. [B][I]ale trudne imiona mają :evil_lol: ale są śliczne :loveu:[/I][/B]
  12. [B][I]Niestety biszkoptowa sunia jest tak wycofana, że nie wiadomo czy wetowi uda się ją zbadać... :( a samiec labradora być może będzie musiał mieć amputowany palec, ponieważ ma zakażenie pazurka.. :([/I][/B]
  13. [B][I]Ilona jak będę miała wszystkie opisy labków to możemy się osobiście umówić?[/I][/B] ;)
  14. [quote name='vena&vivi']Rinus gdzie do weta chodzicie?? I jaki wet kazał odrazu po cieczce?? Mi sie zdaje , że ileś tam trza odczekac bo odrazu to chuba nic nie zobaczy?[/QUOTE] [B][I]Nie tak typowo od razu po cieczcie :) tylko napisałam, że jak się skończy to trzeba przyjść na USG. Do Krawczyka. Gruby, czyli biszkoptowy samiec ma kaszel kennelowy , leci z siusiaka ,prawdopodobnie stan zapalny, pazury też w tragicznym stanie, pies jest alergikiem. Pobadajcie swoje tymczasy na kaszel bo to zaraźliwe jest...[/I][/B] [B][I]a to Gruby [/I][/B] [IMG]http://images47.fotosik.pl/637/07a9431de528d8f2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/630/13cb3fee79bf5748med.jpg[/IMG] [B][I]Biszkoptowa sunia, wet jej dokładnie nie zbadał bo mała była strasznie przerażona, dają jej czas na dojście do siebie, w pon mają kolejną wizytę u weta. A tutaj na DT.[/I][/B] [B][I]byle jak najdalej[/I][/B] :( [IMG]http://images49.fotosik.pl/635/ffa4f03fa26b3559med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/591/818fd411f264c82cmed.jpg[/IMG] [B][I]dzisiaj po raz pierwszy zjadła z miski, bo wcześniej tylko z podlogi...[/I][/B] [IMG]http://images38.fotosik.pl/628/aa3ec1248a95db27med.jpg[/IMG]
  15. [B][I]Ayla na DT u Monty[/I][/B] :) [IMG]http://i55.tinypic.com/t67zae.jpg[/IMG]
  16. [quote name='madzik770']a labek ten bez tatuażu to jaki kolor,dziewczyny?[/QUOTE] [B][I]Bez tatuażu jest czekolada i jedna biszkoptowa sunia, która jest strasznie wycofana... boi się człowieka jak ognia...na DT siedzi większość czasu skulona w kącie..[/I][/B] :( [B][I]Czekolada dzisiaj była u weta, niemało nas kosztowała, ale to nic :P jest w połowie cieczki, więc wet kazał przyjśc poza kończeniu cieczki na USG sprawdzić czy samiec nie zdążył jej pokryć.[/I][/B]
  17. [quote name='ilon_n']dopiszcie do sygnatur, że labki też .. na 4 labki 3 mają tattoo, ale niestety tylko jeden jest dość czytelny. znaczenie ma litera wskazująca na region, z którego pochodzi hodowla, ale również istotne jest czy litera jest z przodu czy z tyłu cyfr. Jest :: DON z literą P na początku LAB z literą L na początku SH z literą B na końcu <- [B]ta suka jest już namierzona, nie szukajcie już hodowcy. Wszystko jest pod kontrolą FH.[/B] Jest za to [B]SH z mikrochipem[/B], więc ponowny apel - sprawdzamy chipy!![/QUOTE] [B][I]Ilonka 2 labki mają tatuaż, jeden do E450 i już namierzyliśmy hodowlę, ale nie wiem co dalej bo Fundacja Prima zamilklła, a drugi z literką P.[/I][/B]
  18. [B][I]Ten samiec z czipem...doszliście do właściciela?[/I][/B]
  19. [quote name='ilon_n']Rinuś, dziękuję za przesyłki, czekam na dalsze. Fotki z pseudo poszły na maila. Druga paka z akcji poleci jutro.[/QUOTE] [B][I]Ok,wszystko mam. [/I][/B]
  20. [B][I]Ilona od nas wszystkie notatki dostaniesz z opinią weta, mam nadzieję że wygramy! Tym zwierzętom się to należy! [/I][/B]
  21. [quote name='jaanna019']Żenujące, wy chyba chcecie zostać sami z tym wszystkim. Na wątek mogą wchodzić tylko osoby, które pomogły? Ludzie wzięli do siebie psy, będą je utrzymywać i leczyć za swoje, kto będzie występował o zwrot kosztów do właściciela? Organizacja Grzegorza czy każdy prywatnie? Jeśli organizacja to wszystkie faktury muszą być wystawione na organizację. Jak pani Kowalska zamierza w sądzie udowodnić, że paragon ze sklepu to zakupy na psa z pseudo? Nie zapomnijcie trzymać paragonów w lodówce bo przez kilka miesięcy procesu mogą wyblaknąć i stać się nieczytelne. Mieliśmy przypadek amstafa wystawianego do walk, został odebrany czasowo do wyroku, sąd nie orzekła przepadku psa, pies miał wrócić do właściciela mimo tego że był wystawiany w walkach, na szczęście chłop go nie chciał i poszedł do adopcji, sprawa trwała ponad rok.[/QUOTE] [B][I]My za labki , płacimy ze swoich kont forumowych które mamy. Zreszta na bieżąca zbieramy kase na nie. Nie wiem jak reszta "sobie radzi", ale wiem że niektórym może być ciężko z tym wszystkim, dlatego potrzebna jest tez pomoc finansowa oprócz DT.[/I][/B]
  22. [B][I]a czy ktoś może wkleić zdjęcia z tej akcji? potrzebujemy do eventu.... Chyba, że można wykorzystać te z gazety?[/I][/B] [url]http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110213/REGION/99229755[/url] [B][I][COLOR="red"]Ilon[/COLOR] , poszedł mail do Ciebie.[/I][/B]
  23. [B][I]A pamiętacie , że tam siedzi jeszcze samiec w klatce? przywieźlismy go razem z labkami. Podobno Ci co zajmują się Huskymi nie mogą go zabrać?[/I][/B] [IMG]http://images39.fotosik.pl/619/0f0d9eac00251d69.jpg[/IMG]
  24. [B][I]Dwa labki dzisiaj już teraz są na DT, a dwa jada po 16 do Warszawy. Ilona czekoladowa poszła do torunia na DT ( mam na oku wszystko i orzeczenie) a ta z dysplazją poszła do Primy, też będę miała dane wszystkie. Wieczorem sporządze wszystkie dane wrAZ ze zdjęciami i wyślę do Ciebie maila. Jestem padnięta , już nie ogarniam, ale jeszcze tylko dzisiaJ I LABKI MAMy z głowy.[/I][/B]
  25. [quote name='monta']czy ma ktoś kontakt do Fundacji od Bernardynów???-oprócz tych z pseudo w toruński schronie są jeszcze dwa psy-mam fotki ,ale nie wiem gdzie przesłać-może im też pomogą?-fotki są z dzisiaj.Jak byłam u labków i rottki z pseudo to porobiłam jeszcze foty inny psiakom[/QUOTE] [B][I]a to nie Ci ? [/I][/B] [url]http://www.bernardyn.org.pl/[/url]
×
×
  • Create New...