jankamałpa
Members-
Posts
4288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by jankamałpa
-
Ja spotkałam się ostatnio z opinią, że: Łatwiej teraz o adopcję dziecka niż jakiegoś zwierzaka" i może coś w tym jest. U mnie w pracy młodzi ludzie toczyli dyskusję o wymogach jakie należy spełnić przy adopcji - jeden z młodych ludzi chciał adoptować kota. Były liczne wymagania, ale jak usłuszał argument że: jeśli pan będzie w pracy to kotek będzie się czuł samotny - to jak to się mówi szczęka mu opadła i się poddał. Ja rozumiem procedury i wymogi, ale należy też przy tym zachować zdrowy rozsądek, nie można przeginać. Wielu ludzi się tym zniechęca, a mogli by być dobrymi domkami. Ja zresztą też bym kota nie dostała od nikgo, bo mieszkam na 4 piętrze i mam niezbezpieczony balkon. Argument, że mam dwa koty i nic im się nie stało raczej by niewystarczył :(.
-
Kotek na diecie papkowatej, chwilowa leciutka poprawa bo trochę sam mlaska .
-
Jak teraz jest z tym 1%. bo teraz Urząd Skarbowy z automatu rozlicza -- musze do nich zgłosić aby wpisali 1 %?
-
Było zdjęcie kotka, ale usunęłam.
-
Dziś były zastrzyki i kroplówka, ale nadzieii na poprawę żadnej.
-
Jest coraz gorzej.
-
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
jankamałpa replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Przepraszam , ja nie wiedzialam jakie są warunki. Pomyślałam o Foreście i Bonie bo podobne i tak długo już czekają na dom. Nie będę już się wychylać. -
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
jankamałpa replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
To może kontakt bezpośrednio z Murką - ona wie najwięcej teraz o Foreście i Bonie. Gdyby domek się zdecydował na któregoś psiaka to trzeba by było coś wymyśleć z transportem. Za Foresta odpowiada Supergoga - ja tylko go zaproponowałam, nie jestem decyzyjna. -
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
jankamałpa replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
A tu nadal cisza :( -
Ja cały czas w biegu. Wczoraj 12 godzin w pracy, dziś za chwilę wsiadam w samochód i jaadę na wieś do psów. Wrócę późym popołudniem, a jutro znów do pracy na 12 godzin. Kotek coraz mniej je - żal patrzeć jaki jest szczuplutki. Nieuchronnie zbliża się czas pożegnania.
-
Dziękuję za wszystkie rady. Wyniki nie są złe, tylko tragiczne. Kotek dużo pije, gorzej z jedzeniem. Wszystko razem nie napawa optymizmem, a wiek 13 lat dla kota, to też nie jest już tak mało :(.
-
Ja też jestem jak ja to mówię z poprzedniej epoki, a teraz od ponad dwóch lat od kiedy naszą firmę sprzedano to pracuję w korpo. Jest coraz gorzej nawet z możliwością utraty pracy. W kwietniu coś niecoś się wyjaśni. Nie ma co się tak stresować, szkoda zdrowia na to, na co się nie ma wpływu. Przeież Cię nie zwolnią bo jesteś w okresie ochronnym. Więc spokojnie :).
-
Naprawdę Cudo :).
-
-
Kotek dostał dziś jeszcze dwa zastrzyki i tabletki do domu - ma codzienie dostawać rozkruszone na miał w jedzeniu. Zmiana karmy oczywiście na taką dla kotów nerkowców. Poolecacie jakieś? Bo muszę zamówić hurtem trochę więcej.
-
Dzięki za podpowiedź ja dziś jestem w pracy. Jutro będę działać.
-
On bardzo dużo pije wody i je tylko miękkie rzeczy typu pasztet albo zupka.
-
Jest źle, rwanie zębów odwołane. Przyszły wyniki krwi i się okazało, że nerki w bardzo złym stanie i mógłby tego nie przeżyć. Jutro po 15 kolejna wizyta i jakieś decyzje co dalej :(.
-
Rwanie zębów już jutro :(.