jankamałpa
Members-
Posts
4288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by jankamałpa
-
Gucio, skrzywdzone psie dziecko prosi o dom
jankamałpa replied to Ukryty Smok Reaktywacja's topic in Już w nowym domu
A ma ogłoszenia na innych portalach np. na OLX bo na Dogo to go raczej nikt nie przygarnie :(. Tutaj są same takie nieszczęśniki. -
Ja podczytuję ten wątek i mało kiedy się odzywam ,ale teraz skomentuje filmik. Ja bym dzecku nie pozwoliła wkładać ręki do miski psa kiedy ten je. Na którymś z wątków były pokazywnane takie broszurki czego nie powinny robić dzieci z psami. Nawet najwspanialszy pies jest tylko psem i jak mu się trafi "gorszy dzień: i kłapnie zebami to tragedia murowana, ale może się mylę dobrze by bylo zapytać Sowy co o tym myśli - ze mnie żadna specjaliska.
-
13 lat czekania na dom (TM*) - nadzieja na spokojną starość u Kasi
jankamałpa replied to iwna5702's topic in Już w nowym domu
Na stronie Wojtyszek są czasem komunikaty, że schronisko zamknięte w jakiś dniach, ale to chyba tylko dla adoptujących :(. Wojtyszki cały czas działają :( -
Dzięki ja teraz zajęta bardzo jestem. Dziś jutro w pracy. Zdjęć nie mam nowych bo nie mam czym zrobić, ale zwierzaki w dobrej formie :).
-
~ Szysia ma domek :) nowa tymczasowiczka - terierka Szyszka
jankamałpa replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Trzeba zmienić tytuł wątku na: "Mamy nową tymczasowiczkę Tajgę :) -
Moim zdaniem to trochę lipa robić zamieszanie, a potem nagle powiedzieć teraz to już mnie to nic nie obchodzi, przecież pies tam zostal. Ja rozumiem, że kuzyn już odszedł z pracy, ale losem psa może się interesować ma chyba też kontakt z innymi pracownikami.
-
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
jankamałpa replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Takie fajne psisko, a ma takiego pecha. Poszła stała za sierpień. -
Dziękuje, właśnie wróciłam od psiaków.
-
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
jankamałpa replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
A na pewno macie aktualny numer telefonu do Murki i podajecie ten właściwy? -
Ja Was podziwiam za to co robicie. Trzymajcie się.
-
Taki urok ma okolica gdzie znajduje się gospdarstwo, które dostaliśmy w spadku. Na zdjęciu droga w lesie :).
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
jankamałpa replied to elik's topic in Już w nowym domu
Poszła stała za sierpień. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
jankamałpa replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Poszła stała za sierpień. -
blekuś >>> Blekuś po prawie 3 latach ma swój dom! <<<
jankamałpa replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Poszła stała za sierpień. -
Czy zwykły telefon, który tyko dzwoni i ma opcje sms by Ci wystarczył na podmiane? I nie rozumiem dlaczego nie oddzwaniasz, skoro masz info, że ktoś kilka razy chciał się do Ciebie dodzwonić?. Ja często wyłączam telefon jak jestem po nocy i idę spać i gdy go włącze i mam jakiś komunikat, że ktoś dzwonił to zawsze oddzwaniam. Naprawdę Cię dopoadło, ale w tej systuacji po prostu oddzwaniaj i to ma sens. A z tym Twoim telefonem to chciałam zrobić pewien eksperyment, ale to muszę do Ciebie zadzwonić i wytłumaczy,ć o co mi chodzi. Czy mogę zadzwonic ok 19 - wcześniej nie moge jadę na wieś.
-
~ Szysia ma domek :) nowa tymczasowiczka - terierka Szyszka
jankamałpa replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Też zakładam, że będzie dobrze, tylko już inaczej niż było i trzeba się w tej nowej rzeczywistości odnaleźć. -
~ Szysia ma domek :) nowa tymczasowiczka - terierka Szyszka
jankamałpa replied to malagos's topic in Już w nowym domu
W tych wszystkich zawirowaniach losu najważniejsze jest chyba to żeby mieć wsparcie innych . Na pewno tu na Dogo Wszyscy są z Tobą, a mam nadzieję, że masz taką osobe koło siebe , że jak już totalnie Cię dopadnie, że tylko siedzieć i płakać to ta osoba Cię mocno przytuli, a Ty będziesz tylko płakać - to pomaga. U mnie życie też przyspieszyło, jeszcze nie wszystko wyprostowane po zeszłorocznej rodzinej tragedii, a tu życie wzięło kolejny ostry wiraż i nie wiem kiedy wyjdzie na prostą :(. -
Ja tylko podczytuję wątek, ale czasem jest lepiej wypuścić zwierze na wolność niż je na siłę uszczęśliwiać bo można zrobić tylko większą krzywdę. Moją pierwszą przygarnięta kotkę też musiałam oddać do zaprzyjaźnionego gospodarstwa bo nie mogła żyć w zamknięciu, czyli bloku. A tam żyje sobie i ma już 15 lat. Jestem pełna podziwu za to co robicie. Ale moim koty to wolne stworzenia i nie wszystkie się odnajdują w zamknięciu :(.
-
Ale ja nie pracuję po 12 godzin codziennie - mam dużo wolego. U mnie nie ma nadgodzin, jeśli w miesiącu jest 168 godzin praucującuch to tyle pracuje, a reszta wolne - oczywiście według grafiku :). Dziś idę na noc i Maksio będzie długo na mnie czekał, a na sobotę organizuję mu już opiekę -bo idę na dzien do pracy.
-
Dziś był jeden zabieg, ale ma być jeszcze jeden. Na razie wszystko dobrze, tylko ja pracuję po 12 godzin a w domu kot i pies i jeszcze pod opieką dwa psy na wsi. Jeszcze nie wiem jak to ogarnę. Zanim dojadę i wrócę z pracy to mija 14 godzin :(.