jankamałpa
Members-
Posts
4288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by jankamałpa
-
Oj dobre myśli potrzebne na już. Mój znajomy mi powtarza, że "całego świata nie zbawisz;, a ja mu na to zawsze mówię, że owszem nie ale akurat tym konkretnym zwierzakom, które stają na mojej drodze to moggę chociaż, trochę pomóc. I po prostu trzeba robić swoje i starać się pomagać czy ludziom, czy zwirzakom, którzy stają na naszej drodze, chociaż nie zawsze można i nie zawsze wychodzi. Za chwilę jadę na wieś do moich piesów :).
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
jankamałpa replied to elik's topic in Już w nowym domu
Poszła stała za październik -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
jankamałpa replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Poszła stała za październik. -
blekuś >>> Blekuś po prawie 3 latach ma swój dom! <<<
jankamałpa replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Poszła stała za październik. -
zreszą znalazca ma obowiązek zgłosić psa odpowiednim instytucjom (gminie, schronisku, Policji), ale czy postąpienie zgodnie z prawem i zgłoszenie w/w instytucjom znalezienie psa jest najlepszym rozwiązaniem? Przecież wtedy zabiorą psa i umieszczą w przechowalni albo oddadzą do schroniska i na tym nasza pomoc się skończy, ale czy o taką pomoc nam chodzi? Tyś)ka), jeśli jesteś obeznana w przepisach prawa to proszę powiedz mi czy jeśli pies jest na terenie prywatnym np. las, ale nie ogrodzonym albo na nieogrodzonej prywatnej działce to też jest obowiązek trzymania psa na smyczy?
-
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
jankamałpa replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Poszła stała za wrzesień i październik. -
Miałam już nic na tym wątku nie pisać, ale tylko słowo o umowie adopcyjnej. Ja cudem wyrwałam psiaka z pewnego schroniska i siłą rzeczy musiałam podpisać umowę adopcyjną i to jest koszmar - przez pierwsze dwa lata cały czas się bałam, że przyjadą na kontrole coś im się nie spodoba np. że adresatka jest inna niż ta w umowie adopcyjnej i zabiorą mi psa. Ja podpisując umowę i wywiązując się z niej nie chciałabym być sprawdzana, kontrolowana, i pouczana jak mam się opiekować swoim psem.
-
No właśnie trudno powiedzieć co by się wydarzyło - nigdy się nie przewidzi, ale Teraz piesek miał wszystko to czego bylo mu do szczęscia potrzeba - przede wszytkim miłość swojej Pani, nie był głodny, zaniedbany. Czy sam fakt, że pies przebywał w innym miiejscu jest powodem do zabrania? Ja już pisałam, że trzeba bardzo uważać z tym niesieniem pomocy bo można zrobić więcej krzywdy niż dobrego i w tym przypadku tak się stało. Za głupotę dorosłych w tym osób, które zdecydowały że psa trzeba zabrać dla jego dobra najwyższą cenę zapłaciło to dziecko i nie zapomni już tego. Wyszło tak,że z chęci pomocy psu zrobiono jeszcze większą krzywdę dziecku.
-
Jak miałam właśnie tak ok. 10 lat mieszkałam na wsi, nie małam przyjaciół. Moim jedynym przyjacielem był mój pies, Mucha i pewnego rana wyszła z dziadkiem jak to się mówiło do szosy i wpadła po autobus. Jak się o tym dowiedziałam to dostałam jakiegoś ataku, tak płakałam, że nic i nikt nie mógł mnie uspokoić. Minęlo tyle lat, a ja o niej cały czas pamiętam i myślę, że moze można było ją uratować. Tylko, że ja wtedy nic nie mogłam zrobić, a jak mi powiedzieli, że nie żyje tojuż ją zakopali. Ja nie chcę oceniać całej sytuacji, ja tylko wiem co czuje dziecko po stracie przyjaciela. Może lepiej było monitorować sytuację i zabrać psiaka jak by mu się działa krzywda. Teraz to krzywda stała się dziecku.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
jankamałpa replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
To ja dziś pierwsza powiem Dzień Dobry :). -
13 lat czekania na dom (TM*) - nadzieja na spokojną starość u Kasi
jankamałpa replied to iwna5702's topic in Już w nowym domu
Czyli nadal nic się nie zmieniło - wprowadzają w błąd, a wydanie do adopcji = uśpienie :(. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
jankamałpa replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
To trzeba też trzymać kciuki za Grzesia - może to będzie sposób na domek. -
Ale dlaczego łapałaś tę dziką kotkę? Czy była chora, potrzebowała pomocy? Złapałaś wolno żyjące zwierze i zamknęłaś w klatce i musi tam teraz siedzieć . Czy naprawdę uważasz, że jest jej teraz lepiej.? A jeśli już jest złapana to powinna zostać wysterylizowana i wypuszczona na wolność. Takie jest moje zdanie, bo z tą pomocą zwierzakom to trzeba bardzo uważać żeby z tej chęci pomocy , nie zrobić większej krzywdy.