-
Posts
590 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ice_t
-
oj coś mnie tu omineło Madzia wszystkiego najlepszego. Mega zspóźnione ale szczere :)
-
[quote name='Alicja']Iza , zadzwoń do Mirka [URL]http://www.psieszkolenie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2&Itemid=5[/URL][/QUOTE] dzięki za linka, muszę sie tylko ogarnąć ze wszystkim
-
[quote name='Aleksandra Bytom']ice_t a skąd jesteś? ja z wizyte behawiorystki z dojazdem mam zapłacić 50zł,to nie tak dużo :)[/QUOTE] aktualnie mieszkam pod wrockiem, i tych behawiorystów których namierzyłam to cennik na dzien dobry 150 zł za wizytę,
-
Lazy gratulacje wiecie chcialam pogadac z jakimś behawiorystą ale jak zobaczyłam cennik ich usług to sobie chyba muszę darować. i nadal nie wiem co robić.......................
-
kurde dziewczyny mam problem z moim psem juz myslałam że się gadzina zaklimatyzowała w domu, przyzwyczaiła do Małego ale znów jest nie bardzo. w stosunku do małego nic sie zmieniło ( jest grzeczny choć czasem nadal nad wymiar pobudzony) ale zaczyna wykazywać agresywne zachowania do mnie i od TZ-ta. Juz nie wiem co mam zrobić, chyba będe zmuszona go gdzieś oddac mimo, że tego nie chcę
-
[quote name='Alicja'] [B]:evil_lol:moja dyrektorka jest w Zakopcu :roflt:[/B] [/QUOTE] no to ma fajne wakacje :)
- 78403 replies
-
[quote name='clockwork']haha... noooo u mnie też wraz z porodem nie pojawił się instynkt macierzyński, ale jakieś zapędy kanibalistyczne :diabloti::diabloti: mniam mniam... szczególnie stopki :loveu::loveu:[/QUOTE] dokładnie co te maleństwa mają w tych stópkach :loveu::loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='kacha_wawa']Ice_t słodkiego masz Synka :loveu: Też niejednokrotnie miałam ochotę moje dzieciaki schrupać, a teraz czasami żałuję, że tego nie zrobiłam ;) :eviltong:[/QUOTE] no podobno zapędy kanibalistyczne się wyostrzają :P
-
[quote name='Alicja']fajny jest ten filmik jak przybiera różne pozy i robi minki jak gra karuzelka :) Jeden mały człowieczek a tyle radości :)[/QUOTE]dokładnie jeden mały czlowiek a zycie zmienia na zawsze :) czasem daje mi popalić jak np. nie chce mu się spać a później placze ze zmeczenia bo usnąc nie może ale daje mi tyle radości że takie ciężkie dni idą szybko w zapomnienie
-
poprosimy nowe zdjęcia Grosi :)
-
a u mnie zimno jak nie wiem co ale co się dziwić jak w górach spadl snieg :(
- 78403 replies
-
[quote name='Alicja']Iza , cudowny jest :loveu:[/QUOTE] Dziękuję, sama czasem mam ochotę go schrupac na sniadanko :)
-
[quote name='Alicja']i to najważniejsze :cool2: poproszę nowe fotki Szymonka ;)[/QUOTE] [URL]https://picasaweb.google.com/marcin.klysinski/Szymonek?authkey=Gv1sRgCI3UhtOcvZXhCQ[/URL]# prosze bardzo tu jest link do naszych fotosków nowych i starych :) co do butelek, kupiłam Lovi, Młodemu nie spasowało, zbyt szybko sie "zasysał" mamy Aventa i jest super. co do rozstepów to ja przytyłam 8,5 kg a mam brzuch jak by qady po nim jeździły, nic nie pomaga. Dzięki Magda za link do specyfiku z soraya - przydatny :)
-
[quote name='Alicja']Jukutku , a nie wpadł nikt na to że twoje mleczko może jest dla niej za mało kaloryczne :roll: są dostępne różne mleczka i dzieciaki na nich wychowane są zdrowe ( zawołam tu Clockwork , ona Grosię wykarmiła na MM i dziewczynka nie chorowała , a ma już 1 rok i 9 miesięcy) Poza tym twój stres , twoja frustracja wcale nie poprawiają tego całego stanu ...po prostu WRZUĆ NA LUZ i pozwól sobie powiedzieć , że niekoniecznie dla Córci karmienie piersią jest najlepsze . Mój synuś był karmiony Humaną 0 od 3 tygodnia ( wcześniej karmienie go to była katorga )i przybierał na wadze książkowo i to za radą doświadczonego i mądrego pediatry .[/QUOTE] Ja swojego też karmie MM bo po wizycie na intensywnej terapii po porodzie dali mi pastyle na wstrzymanie laktacji i niestety staralam się aby laktacja wrocila ale nie udało się, a walczyłam mocno. Młody na mm przybiera na wadze cudnie, pediatra zadowolona, wszystko w najlepszym porządku
-
Grosia jest cudowna :) już taka duża dziewczynka
-
Jaka tu cisza :)
-
Jakoś zaczyna nam się układać między psem a naszym Synkiem. Nadal się interesuje Małym ale już nie tak gwałtownie. Myslę że chyba idziemy ku dobremu. Jak na razie nasz pies jest idealnym wykrywaczem kupy małego :cool3:
-
[quote name='Vectra']Jeśli będziesz miała pytania , to wal ;) prawie każdego psa , da się zresocjalizować - tylko trzeba pomysłu i co najważniejsze chęci ... zacznij od przybrania pozy , angielskiej guwernantki :) Tak , my lubimy psy rozpieszczać .... tylko psom tak serio , nie za bardzo to potrzebne .... pies musi znać swoje miejsce w każdym domu , znać zakazy i nakazy i przywileje w nagrodę otrzymywać ...[/QUOTE] dzięki jeszcze raz za rady, w razie co będę cię zarzucac pytaniami :) bierzemy się za pracę :)
-
[quote name='Vectra']na pewno coś w tym jest :) zawsze najwiecej starań i paniki - siejemy za pierwszym razem , za drugim - już tak rozsądniej bez fajerwerk , potem to już chleb powszedni :) odnosi się do większości dziedzin życia - choćby psy Herbatka mrożona ;) Leon jest , na ludzkie tłumacząc , zazdrosny :) stąd jego durne zachowania ... do tej pory był on , tylko on - teraz jest "coś" co mu pancie zabiera , pancie absorbuje , dziwnie pachnie i takie to nijakie ;) Cię troszkę pracy z nim czeka .... odrobina dyscypliny , do tego olewanie jego wymuszania - jak kłapie ryjem , to jak masz możliwość , odwracaj się od niego , nie patrząc - tak by zakumał , że to zupełnie nie ma sensu .... musisz tak kombinować , by jego te wybryki , nie przynosiły mu korzyści - raz ulegniesz , jego wygrana i będzie bardziej namolny ... Zaopatrz się w tabun smaczków czy co on tam lubi ... gdy bierzesz maluszka , nakaż psu leżeć/siedzieć i nagroda .... jeśli siedzi / leży i jest cicho , zachowuje się dobrze , nagradzaj , ale tylko smakołykiem - nie mów nic do niego ... jeśli rozrabia , staraj się iść w inne miejsce , odwracać się od niego .. jak tylko jest chwile grzeczny - nagroda Staraj się też , to dla Twojej wygody , zamykać go w innym pokoju - jak masz możliwość .... mówisz zostań i wychodzisz - unikaj kontaktu wzrokowego , wymawiaj tylko komendę - spokojnym głosem , takim bez emocji .. nakazuj zostawać na miejscu Może podejść do Ciebie , jak zawołasz - musisz go teraz dyscyplinować , znaczy uczyć , to poniekąd zajęcie dla niego ... za pare dni , załapie , że lepiej być grzecznym pieskiem , bo wtedy można być przy Tobie ... Musi mieć swoje miejsce ... jak jest teraz zbyt namolny i uparty , odsyłaj go na miejsce ... jeśli nie chce iść sam , to go oddeleguj własnoręcznie ... ale jedno , w takich sytuacjach , bądź dla niego jak urzędnik - mówisz zimnym tonem bez emocji , nie patrzysz na niego - pokazujesz mu co ma robić .. tylko za dobre zachowanie , nagroda w postaci smakołyka , bez głaskania etc ... Musisz ochłodzić w nim entuzjazm , lekko macoszym szkoleniem - to psa wycisza , jemy nie będzie źle że go tak traktujesz ... każde Twoje słowo wesołe , zabawne , nerwowe - go nakręci , bo właśnie o to walczy , o zainteresowanie , bez różnicy jakie , byle byś się nim zajęła .... Naturalnie jak dzidzia np śpi , usiądź w fotelu , zawołaj psa - ale traktuj dość chłodno , by uczył się cały czas , byc grzecznym. Wynagrodzić mu należy to np spacerami , by się wyszalał - tam ma być zabawa , głaskanie , słodkie słowa .... ale też gdy źle się np zachowa , używaj zimnego tonu bez emocji ... Twój problem , to taki książkowy , gdy przybywa dziecko do domu - a pies jest lekko niewychowany i rozpieszczony :) Za jakiś czas , pracy nad nim , wsiąknie dzieciak w jego życie i skończą się fajerwerki z jego strony .... z tymże musisz mu pokazać jak ma sie zachowywać ... bo to co odwala teraz , bez pracy nad nim , może mu zostać w nawyku ... no i fajnie nie będzie ... bo psy zasadniczo , jeśli zaczynają być niegrzeczne , to stają się coraz bardziej nieznośne w swoich zachowaniach.[/QUOTE] dzieki za rady, to widzę że czeka mnie masa pracy :) to fakt jest troche rozpieszczony ale przez prawie 5,5 roku bylismy tylko My. będę się starac najmocniej jak umiem bo bardzo bym chciala żeby nadal był z nami
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver'] ice-t- skąd jestescie? może wizyta behawiorysty by coś pomogła. moja znajoma tez miała problem ze swoim psem po urodzeniu dzidzi, ale po takim spotkaniu udało się potem wszystko poukładać[/QUOTE] mieszkam 30 km od wrocławia, jeśli to by pomogło to chętnie spotkała bym się z takim behawiorysta
-
dziewczyny pisalam już na fasolkach ale napisze i tu może któras mi będzie mogla pomóc pod koniec maja urodziłam synka i w ta sobotę wróciliśmy nareszcie do domu po różnych dziwnych perypetiach i zaczynam mieć problem wabi sie Leon. jak młody spi to pies jest grzeczny jak aniołek, ale jak tylko sie budzi to się zaczyna - szczeka, wyje,warczy, standardowo próbuje wdrapac sie na przewijak , jak mam Młodego na rękach to standardem jest że próuje mi się wdrapac na brzuch a jak karmię Malego to oczywiście przynosi mi stado zabawek bo on aktualnie czuje potrzebę zabawy ze mną i jak nie reaguję to szczeka. Nie wiem co mam z nim zrobić, chciała bym żeby między Szymonem a Leonem była względna symbioza i zastanawiam sie jak im pomóc a wlasciwie jak pomóc Leonowi w nowej sytuacji. oczywiście w ramach rozsądku pozwalam Młodego obwąchiwac , oblizywać ale to niczego nie zmienia, Leon jak Mały wstaje jest jak by to nazwac nienaturalnie pobudzony. Kurcze nie wiem co z nim zrobić żeby było dobrze, pomóżcie, poradźcie oczywiśćie wiem że nie da się tego zrobić siup i już pies jest grzeczny ale nie mam pomysłu jak to wszystko ogarnąć
-
[quote name='martaipieski'][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/1979/585f25eb3aea0139.jpg[/IMG][/URL] ale torpedaaaa!!!!!:loveu:[/QUOTE] sama bym się zanurzyła w takiej wodzie
- 78403 replies
-
doberek środowo :) kurcze gorąco u mnie jak w piekle, mam już dość troche mogło by popadać
- 78403 replies
-
[quote name='Alicja']ufffff...odetchnęłam po tym co przeczytałam .....na fasolkach[/QUOTE] no teraz już jest super :)