Jump to content
Dogomania

Lucyja

Members
  • Posts

    2104
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lucyja

  1. Czekamy na nowe wiadomości o Sedziku. Fotki też mile widziane :cool3:
  2. Co to za ludzie którzy porzycają Kolusie. Przecież to są psy idealne !! Ten Nelsonek jest przepiękny. Do takiego psiaka to się tu powinna kolejka utworzyć.
  3. No tak, nie ma się co dziwić, że Sed nie reaguje na podstawowe komendy. Skoro ponad rok tkwił w tym więzieniu, więc pewnie nikt nic do niego nie mówił. Psiak napewno potrzebuje czasu i wtedy sie okaże czy chce sie uczyć czy zachowa zwoją dzikość.
  4. Kurcze, ja myslałam, że Sed wyjątkowo był w takim boksie z powodu braku miejsc, a tu sie okazuje, że kolejny nieszczęśnik zastanie tam uwięziony. Przecież powinny byc jakieś normy państwowe określające w jakich warunkach może być trzymany pies w schronisku. Można się naprawdę załamać czytając o takich warunkach w schronisku. Zastanawiam się nawet czy nie lepiej byłoby tym psom biegać gdzieś samopas i polować na odrobinę jedzenia gdzieś w plenerze. Cieszę się, że Sed został wyrwany z tego bunkra.
  5. Mnie też łezki z oczach stanęły jak zobaczyłam Seda w budzie. Nareszcie miękko i przytulnie. :multi: Z doświadczeń z moją sunią znajdą, wiem, że piesiorki szybko potrafią korzystać z proponowanych im wygód, więc myslę, że i Sed szybko sie zadomowi.
  6. Ojej !!! aż cieplej na sercu sie robi, kiedy się widzi, że piesio ogląda świat. To jest całkiem ładny psiak. W tej norze wyglądał jak dziki stwór, a tu wydaje się całkiem przyjaznym gościem :lol: Milady wielkie dzięki za Twoją dobroć :loveu: Mam nadzieję, że jeszcze jakiś domek się skołuje i wtedy już będzie pełnia szczęścia.
  7. Milady masz wielkie serducho :loveu:
  8. Mam nadzieję, że już jutro Sed opuści to ochydne miejsce i wreszcie zobaczy kolorowy świat. Czekamy na wieści.
  9. Najlepszym podziękowaniem dla nas wszystkich, którzy starają sie pomóc Sedowi jest jego psi usmiech :) A mam nadzieję, że już niedługo pojawi się na jego pyszczku.
  10. Zaglądam prawie codziennie tutaj na temat Futrzaka, ale nie wiem jak moge pomóc. Piękny pies o mądrych oczach i taki smutny. Wiem jak bardzo są wdzięczne i posłuszne psy wyciągniętę z biedy ulicznej lub schroniskowej, bo sama mam taką sunię. Gdybym tylko miala warunki w domu na drugiego psa, to byłby nim Futrzak.
  11. Pokaż sie biedaku wszystkim z rana. Może ktoś znajdzie do Ciebie ciepły kąt, albo choć pieniazki na hotel.
  12. Bardzo się cieszę, że los powoli usmiecha się do Seda. Wpłaciłam dziś 40 zł na hotelik.
  13. Biedna przerażona psina. Mam nadzieję, że los się do tego biedaka uśmiechnie. Jutro zrobię jakiś przelew na dobry początek.
  14. Jak tylko będzie ustalone co i jak to poprosimy o nr konta więc wpłacimy jakieś pieniążki :)
  15. Ronja my sobie zdajemy sprawę, że to nie tylko ten pies potrzebuje pomocy, ale tego psiego nieszcześcia jest o wiele więcej. Ale skoro Milady jemu założyła wątek, to znaczy, że trzeba się zastanowić jak jemu można pomóc. A propozycje pomocy moga przedstawić osoby bywające w tym własnie schornisku. My z daleka możemy zaproponować tylko wsparcie finansowe. Ewentualnie próbować szukać domu, ale trzeba więcej wiedzieć o psie.
  16. Może ktoś da szanse temu psu. Może choć ktoś spróbuje poznać tego psa. Czegoś się o nim dowiedzieć. Rzeczywiście taka wegetacja jest chyba gorsza od szybkiej śmierci.....
  17. Dopóki nie wiedziałam o istnieniu dogomanii nie wyobrażałam sobie, że w schronisku moga być takie warunki dla psa. To jest niedopuszczalne !! Gdzie są pracownicy schroniska ? Dlaczego taki boks jest wogóle dopuszczony do trzymania psa ? Przecież nic dziwnego, że ten pies zbzikuje totalnie w takiej cuchnącej piwnicy. Proszę spróbujcie jakos pomóż temu biedakowi. Może jakis hotel ? Jeśli będzie możliwość umieszczeniu go w hotelu postaram się dorzucić do kosztów. Nie zostawiajmy go bez pomocy :(
  18. Ss jeśli możesz to może powklejaj jeszcze raz foty tych kolusiów, które jeszcze szukają domków. Wygląda na to, że jesteś w tym zorientowana. Na pierwszej stronie jest dużo psiaków, ale z tego co wiem, to już kilka znalazło domy. Tak więc może jeszcze raz pokaż foty którym kolaczkom potrzebna jest pomoc.
  19. Lucyja

    Liczymy podpisy!

    Dzięki za informacje. Juz wszystko wiem :)
  20. Lucyja

    Liczymy podpisy!

    Na jaki adres w Krakowie mogę jeszcze wysłac listę z podpisami. Wcześniej zebrane podpisy przekazałam osobie, która sie tym zajmowała, ale teraz nie spotykamy sie w parku na spacerach i nie wiem komu mogę to przekazać. Proszę kogoś z Krakowa o informację.
  21. A moja sunia miała problemy żołądkowe po karmie gotowanej. Ciągle trzbe było nocami z nią wychodzić na kupki. Odkąd dostaje karmy suche wszystko sie unormowało. Jest zdrowa i pełna energii. Ma też piękne futro. Ja bym tak zbytnio nie straszyła tymi suchymi karmami.
  22. Dziś byłam w Łapanowie :) Wróciłam po 18-stej. Ruben pojedzie w piękne okolice :)
  23. Zosiu masz rację całego świata się nie zbawi, ale choć jeszcze jeden pies będzie szczęśliwy. Podziwiam Cię za to, że podjęłas się wziąć starego Liska i przeżywać jego odejście. I teraz też wziełas niemłodego już Misia. Mnie trudno sobie wyobrazić jak przeżywa się śmierć psa. Moja sunia ma 3 lata i mam nadzieję, że jeszcze dużo życia przed nią. Wystarczyło mi, że odeszła moja 14-sto letnia papuga. Cała rodzina wyła po jej stracie :( Nie miej wrażenia, że robisz coś wielkiego ... miej pewność że robisz coś WIELKIEGO !!
  24. Taki piękny pysio z niego i taki biedak pokrzywdzony przez los. Gdybym tylko miała na to warunki to zaraz bym przygarneła to biedactwo. Dziś w pracy wszystkich wokół pytałam czy ktoś nie przygarnąłby tego piesia. Narazie zero odzewu :(
  25. Moja sunia też już po sterylce więc mogę podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Suńka miała zabieg 2 miesiące po cieczce i niestety po 3 dniach od zabiegu zbiegło się to z ciążą urojoną. Problem był taki, że rana źle się goiła, bo cycusie były wielkie i pełne pokarmu, a rana wewnątrz się odparzała. Pisałam zresztą juz o tym na forum. Mój weterynarz twierdzi, że lepsze są szwy nie rozpuszczalne, bo weterynarz sam może ocenić, kiedy nadszedł moment na zdjęcie szwów. Sam zdjęcie szwów nie boli, bo moja sunia nie reagowała wogóle na ten zabieg. A jeśli chodzi o środki przeciwbólowe po sterylce, to ja osobiście uważam, że są jak najbardziej na miejsce, bo nie wyobrażam sobie abym mogła zadać tyle cierpienia swojej ukochanej suńce.
×
×
  • Create New...