-
Posts
116 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ancia9898
-
Ale fajnie, już nigdy nie będzie takim psim smutkiem, super :D
-
Dobrze że na każdym spacerze Normuś ma okazje poznać i po przebywać z jakimś innym psiakiem podczas spaceru :)
-
Nie akceptuje innych psów... . Jeden incydent na całą akcje to chyba nie jakiś straszny wynik, na spacerach podobnie. Może i jest wyszczekana ale mam nadzieje że wkrótce ktoś doceni to co potrafi i jakie postępy poczyniła choćby w komendach. A tutaj zdjęcie jak po czasie zachowuje się z innymi psami ( Abi nie ma z nią zdjęcia ale na spacerze byli super grzeczni : )
-
GACUŚ CZEKA NA DOM JUŻ DWA LATA....
Ancia9898 replied to majamachlajewska's topic in Już w nowym domu
W ramach zastępstwa co jakiś czas czyli raz w tygodniu wychodzę z Gacusiem. On jest najmniej konfliktowym psem jakiego znam jedyne o co walczy to o piłeczkę ale to jego atakują... . Na spacerach nie ciągnie, nie ucieka, przybiega na zawołanie i zawsze nawet w te największe upały chce pracować z wolontariuszem najdziwniejsze komendy :D Uwielbia ludzi w tym dzieci ale pomału zatraca się w schronisku. Przyzwyczaił się już do rutyny dnia codziennego, najsmutniejsze jest to że psy które trafiają do niego do boksu zmieniają się co kilka miesięcy a on dalej ten sam Gacuś. Zna go już każdy wolontariusz. Gacek jest prawie na każdej akcji, taka maskotka ale to dalej za mało. Nie wiem jak to się dzieje że ludzie chodzą po pawilonach i go nie zauważają... Może on się ukrywa? Ma jakąś tajną skrytkę no nie wiem ale on jest taki śliczny i puchaty że nie wierze że siedzi już 2 lata. Dla przypomnienia tego miśka wstawiam kilka zdjęć :)- 15 replies
-
- Psy w potrzebie
- Psy do adopcji/znalezione
- (and 3 more)
-
Jestem ^^
-
Tyle pracy i emocji nie może pójść na marne, byle kto zdecydowanie nie może jej adoptować :)
-
Jak obiecałam zdaje relacje. Jak widziałąm ją jesczez zza krat od razu moja uwaga była skupiona na bokach czy są czerwone, nie były to już plusik. Pani z apteki poleciła mi maść o nazwie alantan, powiem ze bardzo skuteczny. Jak tylko moje małe adhd usiadło to posmarowałam ogonek i poszłyśmy na spacer, teraz dokładnie widać jak wyglada ranka. Po maści skóra niegdys biała zrbiła się ciemna taka jaka powinna być, widać dwa przetarcia ale nie leci z nch krew, jestem bardzo szcześliwa ze łądnie się goi w sobote i niedziele powtórka i mam nadzieje że będzie dobrze :D
-
Dopiero dziś, ale też jestem :D
- 9 replies
-
- laciatyfelek
- łaciaty
-
(and 7 more)
Tagged with:
-
Punia - głucha suczka w typie cocker spaniela szuka domu!!!
Ancia9898 replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
Z podciętą sierścią jest jeszcze ładniejsza :> -
Zapytam też jutro w aptece ale wymienię wszystko co jest tutaj zapisane i mam nadzieje że pani wybierze coś co regeneruje szybo i skutecznie zastosuje w czwartek i zdam relacje w sobotę :D Bardzo dziękuje sama nie wiedziałabym co mam z nią zrobić, a to taka radosna psinka
-
Przy dużej liczbie psów takie zabiegi są niemożliwe, widział ją weterynarz i dlatego biega ona po wybiegu chodzi mi głównie o nawilżenie ogonka by nie pękał.
-
Dobrze dziękuje bardzo :) Nie wiem jak to wyjdzie z tym bandażem bo długo jej się on nie utrzyma w schronisku tym bardziej ale będe jej przemywać za każdym razem jak tam będe
-
To znów ja, tym razem kilka dobry i złych informacji. Od dziś wiem że w przyszłym domu kanapa musi być gdyz wskakiwanie na ławeczkę i wpakowywanie się na kolana opanowała do perfekcji. Były niewielkie komplikacje bo Norme pogryzły mrówki a kolega Gacek korzystając z okazji wyjadł większość parówek z torby. Mimo wszystko udało się powtórzyć to co już znane i oswajać się z nowa komendą zdechł pies, dopiero jesteśmy na etapie leżenia na pleckach i szmerania ale kiedys się uda. Nowi znajomi jak Pusia i Rudy przypadli mojej księżniczce do gustu, jamniczki również nie zostały obszczekane tylko delikatnie powąchane, czuje respekt do starszych. Teraz kilka tych tradycyjnych informacji, jak zawsze większośc psów nie jest akceptowana i żadna parówka jej nie odciagnie. Skupienie uwagi też ma wiele do życzenia ale nie dziwie się skoro na zewnatrz wychodzi tylko 2 razy w tygodniu, no i ogonek, trzaska nim tak jakby w ogóle nie miała w nim czucia ale pojawiła się nadzieja bo na czubku rosną 3 malusieńkie włoski :D Na spacerze była też pora zadumy przez pół godziny ogonek był nie ruchomy, pyszczek zamknięty a główka skierowana w jednym kierunku, troche dziwnie ale już jest okey. Wstawaim fotki ze spaceru i zabieram się za ogłoszenia :)
-
Tutaj zdjecie ogonka, gdy wychodziłam tak trzaskała tym ogonkiem o wszytko że ja nie wiem czy on kiedykolwiek będzie miał jeszcze futerko i normalną skóre bez strupów :/
-
Jutro zrobię i wstawie zaraz po powrocie :)
-
Oki to popróbuję bardzo dziękuje :D
-
Jeśli taki temat już jest to bardzo przepraszam ale nie znalazłam. Jestem wolontariuszem w schronisku pod opieką mam cudowną sunie, jest bardzo energiczna i mądra. Mogę przychodzić do niej dwa razy w tygodniu więc nie mogę zbyt wiele zrobic. Jak kiedyś przyszłam do niej i wziełam na spacer zobaczyłam ze ma całe boki we krwi, pogryzła ogonek, szybko ją umyłyśmy i zdezynfekowałam, ranka leczyła się dobry miesiąc. Teraz psiesek wypuszczony jest na wybiegu ale każde uderzenie ogonkiem powoduje krwawienie. Z tąd moje pytanie czy znacie jakąś maść na regenerowanie się popękanej skóry, ? Krwawienie również występuje. Tutaj chodzi tylko o to by jej przyszły włąściciel nie miał z tym kłopotów, lecząc jej ogonek zwiększa się też szansa na adopcje :) Będe bardzo wdzięczna za pomoc. Gdyby ktoś chciał śledzic losy mojej podopiecznej to zapraszam do jej tematu : http://www.dogomania.com/forum/topic/146892-norma-w-formie-ale-bez-domu/
-
Może, może nie dowiem się tego prędko, wiem jak na razie że jeśli bd mówiła do niej stanowczo i na krótkiej smyczy to jej szczeki brzmią bardziej jak silniczek niż pisiak ale moze sie przyzwyczai :D Normuś ma taki kalendarz w główce w czwartki psy są złe ale komendy perfekcyjnie a w soboty na odwrót :/ Dziś nie miałam zamiaru uczyć jej czegoś nowego tylko utrwalanie poprzednich i gdy doszłam do leżenia Normuś zrobiła ukłon. Najlepsze było to że czynność kojarzyła z komendą *-* Teraz robi to nawet bez paróweczki, nawe gdy siedziałysmy na ławce wskoczyła mi na kolana i usiadła, również komenda brzydko mówiąc łeb jest jej znana bo potrafiła ją położyć na moich nogach, czyżby kiedyś poprzedni domek tego nauczył? Tego również się nie dowiem :D Mam również do was pytanko, czy znacie może jakąś maść na rany dla psów, chodzi o ogonek, troche zagojony troche nie cos w rodzaju pękniętego strupka, myślałam by to nawilżać ale na rane to troche nie najlepsze... bd wdzięczna za jakiekolwiek rady :) Na zdjęciu jak zawsze wyszłam bardziej skupiona niż ona, ale i tak jestem z niej bardzo dumna :)
-
Też trzymam mocnooo, będzie super przyjacielem ^^
-
No właśnie te spacery, ale dziś było tak ciepło że ławeczka, paróweczka i nic tylko się tulić<3 Co do tych ataków, z psami którymi miała kiedykolwiek kontakt na spacerze bądź czuje że pies jest straszy jest normalna przywita się i nic ale do takich w jej wieku nie potrafi się przekonać :( Dobrze że ludzi lubi, nawet bardzo :D
-
A gdyby tak dobry domek zależał od umiejętności psa? Jestem pewna że na całym forum były by tylko psy które mają już dom. Normuś nie ma domu, nie jest też młoda, rasowa również nie, 3 razy nie? O nie. Moim zdaniem jeśli chodzi o energię dorównuje ona niejednemu szczeniaczkowi ale w przeciwieństwie do nich nie gryzie dywanów, palców ani żadnej rzeczy która człowieka jest. Rasę posiada, zwinność odziedziczyła po chartach, słodycz po labradorze (to po pradziadku) a mądre oczka po corgim, 3 w 1. Podejrzewam że akrobatów w rodzinie również miała gdyż dziś opanowywała chodzenie na tylnych łapkach (jeszcze z małym wsparciem ale to początki ;). Spięcia wśród psich kolegów i koleżanek niestety obecne. Czy to zazdrość? Tak czy tak opanować ją trzeba. Kiedyś nadejdziemy razem w ciszy... . Wstawiam link do stronki Normusi https://www.facebook.com/events/853817191364101/za kilka dni pojawi się filmik demonstrujący chodzenie na 2 łapkach, nie jest to komanda która kiedykolwiek jej się przyda ale wykonywanie jej sprawia suni radość :D Tutaj skośne oczęta >-<
-
Bardzo się ciesze, może moja się troszeczkę uspokoi jak u boku będzie miała większą i delikatniejszą koleżankę :D
-
Normuś to ma szczęście, taki podwójny spacer to rzadkość, towarzystwo również dopisało moje psiej koleżance :) Mimo to ze zasłużyła już chyba na miano najbardziej pobudzonej szczekaczki w schronisku ludzie nie czuli do niej dystansu myślę że nawet sympatie :cool1: Byłam też dziś "świadkiem" jak ludzie szybko przywiązują się do psiaka z którym byli na spacerze. Pani która wróciła ze spaceru była taka zrozpaczona tym rozstaniem że psiaka odprowadzał mąż to taka historia z dzisiaj ale wracam do Normy. Sunia będzie miała koleżankę Blondi, na pierwszym spotkaniu powąchały się gdzie trzeba i straciły zainteresowanie jak tylko Normuś nie zacznie wyjadać karmy jak było w przypadku Reksa to będzie bardzo dobrze :D