-
Posts
466 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by chalimala
-
tak moje drogie cioteczki :) ktos pomyślal, że to ja :D nie mam co robić w wolnych chwilach i po pracy jeżdżę do łodzi oddawać psy do schronu :D a wracając do tematu suni. nie każdy czlowiek wedlug mnie może być wlascicielem bullowatego. sama sie o tym przekonalam. i pomimo tego,ze są to kcohane psy-wymagają jednak konsekwencji i stanowczości.
-
podobno ktos mysli, że owa Martyna to ja - nie moi drodzy to nie ja :) ja owszem martyna, ale bez przesady :) nie jedna martyna na świecie :) niestety z wlasnego doświadczenia wiem, że ludzie nie sa do konca świadomi biorąc psa ze schroniska.myślą, ze to, że pies znajomego jest aniolkiem to samo się zrobilo!otóż nie. pieski w pewnm momencie robią tzw próbe sil i sprawdzają na ile mogą sobie pozwolić.nie każdy czlowiek jest tego swiadomy i po pierwszym niepowodzeniu oddają psa do schronu. przykre bardzo...
-
dziewczyny wracając do sprawy johnego. Dolce Vita-współczuję sytuacji z chorym dzieciaczkiem-nic przyjemnego!dzieciaczkowi życzę mnóstwo zdrówka! fakt faktem, że troche to pogmatwałaś, bo uwierz mi, że ja nie robie wizyt w 5 minut!siedziałam u tych ludzi i z nimi rozmawiałam ponad godzine!!!potem jechałam na kolejną wizytę...w domu byłam po 21. mam nadzieję, że psiak trafił dobrze, i że krzywda mu się nie dzieje!i oby to już był jego domek na zawsze! szkoda mi tylko tych dzieciaczków, które z uśmiechem pokazywały mi adresówke, legowisko, smakołyki, smycze...a później dostaję telefon od pani że dzieci rozpaczają bo pies jest w innym domu!tak się nie robi...
-
LADY w typie Saluki znalazła swój raj na ziemi:):):)
chalimala replied to Tola's topic in Już w nowym domu
cieszę się, że alex poszła :D mam nadzieję, że wizyta wypadła dobrze :D p.s. ja poznałam alex jak robiłam u niej wizyte przedadopcyjną :D -
dziewczyny od Was nie potrzebuje przeprosin ani wyjaśnień :) chcialabym, że by Dolce Vita sama się wytlumaczyla, bo mi to wisi jak kilo kitu u sufitu, ale niedoszli wlaściciele poczuli się oszukani!a ich super dzieciaczki już wogóle zrobimly jeden wielki placz!!ich wymarzony LAKUŚ nie przyjechal!!!!niech Dolce Vita wytlumaczy to tym dzieciaczkom!!!!z tego co wiem, to niedoszli wlaściciele nabyli dzisiaj jakiegoś psiaka z pszczyny!przeprosilam ich osobiście w imieniu tych ktorzy nawet nie mają czasu tu zajrzeć... bardzo glupia sytuacja! Asiu przepraszam Cię, ale podalam Twój nr tym ludziom...jedynie Ty wpadlaś mi do glowy jak zapytali gdzie mogą znaleźć jakiegoś psiaka, a wiem, ze ty zajmujesz się tym w szerszym zakresie :) wybacz ze nie zapytalam Cię, ale uwierz mi dzisiaj mialam ciężki poranek... i ciężką noc...
-
[COLOR=Red][B]przepraszam bardzo!!!! czy ktoś mnie może oświecić? zadzwonila dziś do mnie pani - nie doszla wlascicielka johnego, że mial tam dojechać w sobote, potem osoba zajmujaca się adopcją nie odbierala telefonów itp. p czym nie doszla rodzina dostala wiadomość że piesek trafil do innego domu??????????!!!!!TAK SIĘ NIE ROBI!ludzie byli super!a tu jakieś komplikacje nastąpily...wytlumaczcie mi to, bo czegoś nie rozumiem! szkoda mojego czasu! prosze więcej o wizyty mnie nie prosić, bo widzę, że co niektórzy nie szanują wogóle wolnego czasu innych![/B][/COLOR]
-
LADY w typie Saluki znalazła swój raj na ziemi:):):)
chalimala replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.dogomania.pl/members/8286-alex1[/URL] to ta użytkowniczka. może ona pomoże... -
LADY w typie Saluki znalazła swój raj na ziemi:):):)
chalimala replied to Tola's topic in Już w nowym domu
dziewczyny nie mogę przeprowadzić wizyty przedadopcyjnej... :( auto mi się zepsulo :( ale poszukam tutaj na dogo mojej koleżanki z wodzisławia... może ona będzie mogła :( przepraszaaam :( -
LADY w typie Saluki znalazła swój raj na ziemi:):):)
chalimala replied to Tola's topic in Już w nowym domu
jak napisalam Teresie jutro dzwonię do pana żeby się umówić :) albo pojadę ja albo koleżanka już też doświadczona w temacie wizyt :D -
aha!pragnę zaznaczyć, że ja się nie patyczkuję i że nie każdy dostaje ode mnie psa... pare razy zdarzyło się, że wizyty przedadopcyjne były prowadzone tak, żeby tylko psa się pozbyć i wcisnąć byle komu chętnemu. niestety ja wyznaję zasadę konkretnego prześwietlenia osób :) dzięki temu nie ma potem problemu :) no i oczywiście technika zniechęcenia :D-psiak może chorować, może miec alergie itp.jesli własciciel pomimo tego jest chętny i widzę że faktycznie mu zalezy-psiak jest jego :D więc nie zabijcie mnie jeśli stwierdzę, że domek się nie nadaje. ja byle komu psiaków nie daje!
-
moi drodzy...nie jestem w stanie w chwili obecnej Wam pomóc, ale w marcu coś pieniążków mogę dorzucić! jesteście boscy!!!!duży uklon w Waszą stronę za tak sprawnie przeprowadzoną akcję!!!!dzięki Wam te pieski mają szansę na nowe życie :)
-
melduję gotowość pomocy. w marcu bedę w stanie poslać jakiś grosz. mam w domu na zbyciu puszki dla psiaków do żarcia. będzin nie jest dlaeko :)