-
Posts
1266 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by stereo
-
W zoologach nie ma profesjonalnych dysków. Tam są tylko materiałowe, którymi można się przeciągać i rzucać rollery, ale normalnie rzucać już się nie da. Poza tym one wcale nie są tanie. Kiedyś kupowałam taki gumowy i kosztował 20 zł, więc dwa competitiony + przesyłka nie będą droższe.
-
co zrobic by pies pracowal nie widzac i nie czujac smakolykow?
stereo replied to betty_labrador's topic in PT, PTT, MPPT
A jak wsadzasz smakołyk do ust? Ja jej go wypluwam, ale ona jest cwana i widzi jak go wkładam. Może inne psy nie mają fioła na punkcie jedzenia i nie kontroluja wszyskich ruchów ludzi, ale mój niestety tak ma. -
co zrobic by pies pracowal nie widzac i nie czujac smakolykow?
stereo replied to betty_labrador's topic in PT, PTT, MPPT
[quote name='puli']Trzymaj łapówke w ustach i nagradzaj psa podając mu ją "z ust do ust".[/quote] Zgadzam się. To pomaga. Tylko nie działa zadługo. Negra bardzo szybko się nauczyła, że ręka wędrująca do ust = wypluty smakołyk. Chyba, że masz możliwość brania smaków dyskretnie. Niestety przy Negrze się nie da :roll: Ale mimo minusów, ta metoda jest warta polecenia i przy okazji poprawia trochę kontakt wzrokowy. -
Dzięki wielkie. I tak dobrze, że chociaż odrobinę większe. I chociaż okrągłe. Bo ten nasz large nie dość, że trójkątny, to jeszcze płaski :( I jak ja mam jej coś takiego jako nagrodę dawać? My mamy dwa worki large'a, a potem na sporta się przerzucamy, żeby pies miał energię w lato na zawodach biegać. ;)
-
A jak masz drugi talerzyk w ręce, to jest tak samo?
-
A mogłybyście napisać o wielkości chrupek sport? Bo acana large ma strasznie małe granulki i jest to jedyny minus, jaki widzę w tej karmie.
-
Dla wszystkich klas jest taki sam: 5-6 m.
-
Na teranie nieuczęszczanym pies nie musi być na smyczy. Musisz tylko znaleźć taki teren.
-
Chodziło mi o to, że ona tak chwyta przez to, że dysk jest na ziemi. Negra też tak podnosi. Jak będzie łapała normalnie w powietrzu, to będzie dobrze. ;)
-
Nieprawidłowe jest podnoszenie z ziemi. Są nawet rzuty, gdzie pies łapie odwrócony talerz, więc się nie przejmuj. Gdzieś czytałam, że rzucanie odwróconym talerzykiem uczy psa prawidłowego wyskoku, czy jakoś tak ;) Negra ostatnio złapała normalnie backhand (w powietrzu), spadła na ziemię, wzbiła tumany śniegowego puchu i wracając miała talerzyk do góry nogami. A zrobiła to na prawdę szybko, więc nie miała czasu go położyć i odwrócić.
-
Ale jedna hopka na zewnątrz budynku ci tego nie powie. Lepiej rzuć jej dwa razy piłkę, żeby udowodnić, że to ty jesteś ta fajna, a nie psy ;) Negra we Wrocławiu na hopkach obok w ogóle nie chciała ćwiczyć, po prostu zero skupienia, a na właściwym torze... mmmm, cudownie :D
-
Jesli tak, to musisz małymi kroczkami. Znajdź sobie kawałek brzegu bez plaży, tylko z niską skarpą i stamtąd rzucaj. Negra na początku ostrożnie zsuwała się do wody, a potem zaczęła skakać. Potem znajdź sobie większą skarpę, a o takie trudno, bo zazwyczaj woda przy nich jest płytka, potem większą, aż będzie skakał z pomostu. ;) Metoda małych kroczków.
-
Ale tam masz specjalny basen. Głęboka woda, żadnych roślin, gałęzi i dobre wyjście na brzeg. Kiedyś znalazłam taki pomost, niby idealny, ale jak zajrzałam pod niego, to się okazało, że jest zardzewiały i sterczy z niego metal. Jak pies by tam wpłynął, mogłoby się to źle skończyć. A poza tym, po co chcesz go tego uczyć? Jak lubi pływać a nie lubi skakać, to po co się zmuszać? Dock Dogs w Polsce i tak nie organizują.
-
L-ka, ale my ją mamy i nie oddamy ;)
-
A jesteście pewne, że wasz serwer wytrzyma tyle zgłoszeń na raz? ;)
-
Ale ja mam cztery dyski. Jak robię np. around the world, to nie zawsze zbieram wszystkie od razu, zazwyczaj dalej ćwiczę trzema, a pod koniec ni w ząb ni moge sobie przypomnieć, gdzie jest czwarty ;)
-
Faktycznie, zaśnieżone talerzyki latają nienajlepiej. Poza tym czasami mam problem, żeby znaleźć je w śniegu ;)
-
[quote name='Folka'] dajcie najlepiej godzine to sie zakradne:diabloti:[/quote] Może nie godzinę, ale porę dnia.
-
My trenujemy i jest super. Negra biega szybciej i skacze wyżej niż normalnie. W Moim Psie jest artykuł drado o zimowym frizbowaniu ;)
-
[quote name='Aussie']He he, szkoda, że nie odwrotnie - Asti już od dawna slalomuje, huśtakuje i oponkuje, za to pracy nad pokonywaniem skomplikowanych torków z pewnością jeszcze dużo przed nami [/quote] Skąd ja to znam? :cool3: he he :evil_lol:
-
Właśnie, co z pytaniem Mokki? Kiedy trzeba zgłaszać drużyny?
-
Tam jest niebezpiecznie. I na pewno nie opłaca się tam jechać specjalnie dla dwóch normalnych przeszkód.
-
[quote name='Mokka']I dzięki Bogu, ja tam widziałam ludzi próbujących "trenować" swoje psy na tych przeszkodach :mad: . Szkoda gadać.[/quote] No co ty? Wciąganie przerażonego psa na kolczatce na ogromną huśtawkę, która strasznie szybko opada z ogromnym hukiem (nawet dźwiękoodporna Negra się jej boi) jest przecież idealnym sposobem na nauczenie tej przeszkody :diabloti:. Dla niewtajemniczonych, którzy chcieli by zacząć: tak się nie robi ;)
-
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Jaki maraton odpowiedzi. Oczywiście powiadomię Was wcześniej, od razu po Zimowych. Mój pies ma taką przypadłość, że styl biegania na treningach a na zawodach to dwie zupełnie inne rzeczy (na szczęście na zawodach lepiej), więc trudno mi ocenić nasze możliwości ;)
-
[quote name='PATIszon']W Warszawie to chyba tylko na Polach Mkotowskich w osrodku BETA? (dobrze kojarze?) ale nie radze, przeszkody sa stalowe, zdewastowane i mozna psu jedynie krzywde zrobic.[/quote] Tam jest fajna mała palisada, na początki się nadaje. Poza tym jest jedna dobra hopka, a wszystkie inne przeszkody są niebezpieczne.