kasia_777
Members-
Posts
143 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasia_777
-
Piękna jest ta sunia i widać po oczkach jak bardzo mądra. Na pewno jak znajdzie domek to jej rodzina będzie dumna z takiej suni. Trzymam kciuki za dobry domek!!!Bardzo jest kochana i tą mordeczke by sie wycałowało z checią... co ona jeszcze robi za kratami? taki skarb! Widać już ze zdjecia że bedzie strasznie wdzieczna jak znajdzie dom i nie bedzie robic problemówDo góry psinko!!!!!!!!
-
Maleństwo z Radomia-mamy domek-mała nie słyszy,prosze o rady...
kasia_777 replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Witajcie Juz pisalam na watku transportowym ze moge przewiesc malutką ale dopiero ok.13 lipca bo bede wracala od rodziny Radom - Kraków wiec jest to pewne. Oczywiście mam nadzieje że znajdzie sie wczesniejszy transport, żeby malutka juz w domku sie cieplym znalazla. Jest bardzo piękna! Pozdrawiam Kasia -
ide dzisiaj o 13 bo pozniej moze padać. Chetnych zapraszam na blonia. Mam pomarańczowe frisbee :-) bede gdzieś na środku błoni a to moja sunia [URL]http://www.dogomania.pl/gallery/319/41/3791.html[/URL] Pa
-
Kraków - błąkająjący się kundelek - JEDNAK MA DOMEK !!!
kasia_777 replied to Anetka83's topic in Już w nowym domu
No właśnie czyli na panny poszedł tak myślałam. Właśnie tak też bywa jak sie nie wykastruje psa. Dobrze ze ma swoj dom. -
To może w tą sobotę lub niedzielę na błoniach?? Wczoraj trenowałam nad Wisłą przy hotelu forum ale mocno wiało czasem i zle sie rzucało. Jak chcecie na błoniach to zabierzcie latające talerze i duzo smakolyków i porzucamy. Proponuje na błoniach bo tam sie nie trzeba stresować ze za krzakami moze stac sm :-)
-
Białka - leciwy foksterierek - znalazł dom :-)
kasia_777 replied to Camara's topic in Już w nowym domu
A czy będą zdjęcia w nowej fryzurce Foksika?? Bardzo jestem ciekawa jak wygląda :-) -
Białka - leciwy foksterierek - znalazł dom :-)
kasia_777 replied to Camara's topic in Już w nowym domu
Maju no co Ty, dla mnie to przyjemnosc jak moge pomoc :-) trzeba sobie radzic, jak cos nie tak to ja go wtedy smyrałam i spokoj. To są pieski skrzywdzone w jakis sposob dlatego mogą róznie reagować. Ja mu sie nie dziwie ze psow nie toleruje, za kratami ciągle musiał walczyc o swoje i cały czas słyszał szczekanie innych to nic przyjemnego. Trzeba sie cieszyc ze juz jest w DT. no i trzymam kciuki, zeby znalazl dom. Acha dzwonil ktos do mnie żeby zbierac wszystkie rachunki za Foksia, bo gmina ma pieniadze oddawać i jest to juz ustalone z gminą. Pa! -
Białka - leciwy foksterierek - znalazł dom :-)
kasia_777 replied to Camara's topic in Już w nowym domu
Cześć wszystkim Wczoraj przewozilam foksika i szcześliwie dotarł na miejsce. To co zaobserwowałam to tyle że nietoleruje innych psów. Moja sucz była za ratą a on w środku ale bardzo długo się rzucał na nią chociaż ona siedziała i nic. Jak wysiadłyśmy to on nie tylko rzucał sie na moją ale na inną ktora przechodziła przypadkiem ale do ludzi super! Musiałam go smyrać całą drogę to wtedy był zadowolony i leżał potem troche pospał. Ja wiem że to dla niego stres, że pewnie cały czas walczył w klatce o pozycje - bo ma przerwany kawaleczek ucha wiec to od walki zapewne ale pisze tylko to bo mogą się nim interesować ludzie którzy juz mają psa tylko zeby nie bylo zaskoczenia. Jest teraz w domku tymczasowym sam, wiec jest super. No zobaczymy co zaobserwuje pancia z tymczasu bo moze sie zmieni. Tylko uwazam że to ważne. No i jak zobaczyłam jego nową panią to już mi ulżyło bo widać że bedzie miał super i że go wygłaszcze :-) Pozdrawiam Kasia -
Białka - leciwy foksterierek - znalazł dom :-)
kasia_777 replied to Camara's topic in Już w nowym domu
Acha widziałam foksia wczoraj w programie kundel i ta pani troszke przyspieszyla wiadomości bo powiedziala ze juz jest w hoteliku dlatego trzeba szybko przewozić :-) -
Białka - leciwy foksterierek - znalazł dom :-)
kasia_777 replied to Camara's topic in Już w nowym domu
Maju, przewieziemy go na 100% tylko o ktorej co i jak jeszcze nie wiem dlatego napisze do Ciebie smsa jak bede wiedziala wszystko a tymczasem podnosze wątek!! -
No i bardzo przydatny filmik najbardziej ostatnia jego część tam są metody rzucania [URL]http://www.youtube.com/watch?v=0dEum5RuPeU[/URL]
-
To może takie inne pytanie kto jest na jakim poziomie w treningach? No bo skoro chcecie pocwiczyc to macie niezbedne narzędzie czyli siebie :-), psa i frisbee a jak to macie to próbowaliscie cos czytac na ten temat i samemu rzucać. Mi słabo to jakoś wychodzi ale proby udane też mam. A jak z Wami??
-
Ja też jestem chetna na spotkanko, średnio nam idzie w tym sporcie ale czasem ładnie łapie w locie moja psinka o ile ja jej odpowiednio rzucę. Sposoby rzucania są też na roznych filmikach na forum :-) To co robimy spotkanie?? jak tak to proponuje na błoniach :-)
-
Kraków - błąkająjący się kundelek - JEDNAK MA DOMEK !!!
kasia_777 replied to Anetka83's topic in Już w nowym domu
znowy rano biegal pod blokiem na ul. Kutrzeby, widzialam z okna go tylko wiec nie wiem czy brudny, nadal napalony na suczki to pewne :-), Mogłabym go złapać ale potem zostane z problemem sama, dlatego na razie obserwuje jak zobacze go zabiedzonego to złapie. No ale nie widze zeby ktos szukal tego pieska i rozwieszal ogloszenia dlatego mozeon ma takich opiekunow co to psa puszczaja na calodzienny spacer samemu -
śmieszne lub straszne sytuacje z czworonogami
kasia_777 replied to Paulina14's topic in Wszystko o psach
Widze że rozmowa zeszła na drazliwy temat agresywnych ras, tak to już bywa na dogo że jesli sie napisze cos nie po myśli innych to nastepuje atak. To przykre:-( Jeśli chodzi o te rasy o ktorych piszecie (oczywiście nie wszystkie jednostki!!) to prawda jest taka, że wiekszość tych psów jest niepoukładana i ma nieodpowiedzialnych właścicieli. Za pewne sporo z nich to mieszanki i dlatego każdy ma prawo sie ich bać. Ja osobiście przechodze na drugą strone ulicy jak widze dużego psa(każdego) lub podobnego do pita czy asta (które zazwyczaj chodzą bez kagańca i ciągną się na smyczy) wiec po co ryzykować? Nie jestem jasnowidzem zeby wiedzieć ktory jest dobrze wychowany a ktory nie. I prosze Was dziewczyny o nie atakowanie inny za błędy ortograficzne i zdania z którymi sie nie zgadzacie, bo kazdy ma prawo wypowiedziec swoje zdanie, czy popełnić błąd ortograficzny. Wypowiadajcie swoje zdanie nie wytykając innym błędów, przecież każdy z nas nie jest ideałem -
śmieszne lub straszne sytuacje z czworonogami
kasia_777 replied to Paulina14's topic in Wszystko o psach
Ja mam z moją sunią taki troche problem ponieważ ona bardzo wysoko skacze i lubi bardzo to robić to jak zobaczy sąsiada czy kogoś kogo zna na spacerku to jesli jest spuszczona to dolatuje do tej osoby skacze na wysokość głowy i całuje w usta a nastepnie ucieka. Jest to bardzo śmieszne jak ktoś na to patrzy z boku, bo ona jest taka mniejsza do kolana, ale z pewnością nie dla tego "całowanego". Już jeden pan jak go spotykamy to kuca i w ten sposób chroni się przed emocjonujacym powitaniem. Oczywiście staram sie ją pilnować ale czasem jest szybsza :-) Ostatnio na błoniach ucałowała pana, bardzo się zdziwił ale sam do nas podszedł :-) -
Kraków - błąkająjący się kundelek - JEDNAK MA DOMEK !!!
kasia_777 replied to Anetka83's topic in Już w nowym domu
No tak tylko dzisiaj goniłam kolejnego małego ok. rocznego kundelka ktory sie zgubił komuś nad wisłą leciał przez ulice do parku potem z parku wyleciał znow na ulice i ulicą przedwiośnie biegł nie dogoniłam i zniknął mi z oczu może ma ok. roku mały, jasnobrązowy z ogonkiem troche zawinietym jak u świnki miał obroże taką grubszą i co chwila sie zatrzymał zawył i dalej leciał. Na pewno szukał pana. Niech ludzie zaczną wreszcie przypinać adresówki!! Nie mogę być hyclem i łapać każdego napotkanego pieska :-( Zrobiło sie ciepło, ludzie spuszczaja psa i wystarczy chwila nieuwagi i znika z oczu pies i nie ma go. To już trzeci pies w ciągu tygodnia którego chciałam złapać w tym dwa na pewno czyjeś i jeszcze całe. Taki ruch na drogach i bardzo łatwo o wypadek i potrącenie. Jednego goniłam z urwaną chyba nogą i raną otwartą na głowie niestety nie udało mi sie go złapać a potem szukałam i już go nie było. Czy łapiecie każdego napotkanego psa bez właściciela?? Bo ja już chyba albo oszalałam, albo jestem nadwrażliwa, bo coraz cześciej napotykam na takie pieski. Ludzie nie zdają sobie sprawy jak łatwo o nieszczeście i spuszczają swoje psy ze smyczy i nie mają nad nimi kontroli. Chyba każdy powinien byc odpowiedzialny za swojego psa. Co z tym białym kundelkiem? -
Kraków - błąkająjący się kundelek - JEDNAK MA DOMEK !!!
kasia_777 replied to Anetka83's topic in Już w nowym domu
Co z tym pieskiem bo on tu pod moim blokiem czesto biega i dolatuje do mojej suni i strasznie jest napalony!!! Piszczy i płacze żeby sie dobrać do każdej suni. Ma szelki na sobie!!! Moge go złapać ale co dalej??? ulica kutrzeby, przy kalwaryjskiej obok przychodni. Dzisiaj znowu był tu o 8.15 jest troche przybrudzony już. Powinien być wykastrowany to by tak nie uciekał w tany Jest niegroźny i miły -
A co jeśli pies liże łapki ze stresu jak zostaje sam w domu? Nie wyje, nie szczeka tylko sie ślini i wylizuje łapki? Gdzies czytalam ze to niebezpieczne ale nie moge odnalezc tego tematu Pozdrawiam Kasia
-
Wczoraj wieczorem tez go nie bylo Mysle że moze byc teraz wszedzie w okolicach podgorza bo dalej to chyba nie dotarł to może niech kazdy baczniej zwraca uwage na krzaki i pieski, bo nie wiadomo gdzie go szukac. Ja bede przegladac okolice parku i pod mostem, bo moze tu wrocic
-
Patrzyłam jeszcze raz w sadzie i przy biedronce, nie ma go. Pozniej pojde z mezem to obejdziemy moze wiekszy kawałek osiedla, tylko że on moze byc na zupełnie innym już osiedlu, trzeba miwc oczy otwarte w każdym razie i po krzakach zerkać tez
-
[SIZE=3][COLOR=red][B]UWAGA!!!!!!![/B][/COLOR][/SIZE] Dzisiaj ok. godz 12 podczas spaceru z moim psem zauważyłam pieska niewielkiego który wyszedł spod mostu Retmańskiego przy ulicy Przedwiośnie. Szedł na trzech łapach a czwarta tylna jest chyba urwana aż od bioder i plącze się dosyć wysoko z prawej na lewą stronę!!! Poszłam kawałek za nim żeby go złapać, przeszedł przez ulice i szedł wzdłuz ulicy Rollego przy parku i nagle wszedł pod drzewo do parku i sie zatrzymał. Ja podeszłam spojrzał i szedł na mnie z zebami i przeszedł i znowu szedł w kierunku ulizy Przedwiośnie. Pies oprocz tej nogi ma otwartą rane na głowie - nie ma skóry widać mieso. Nie piszczy Nie boi sie samochodów, idzie blisko ulicy. Panicznie boi się psów i ludzi. Trzeba go złapać bo cierpi!!! [SIZE=4]Jest mały troszke wyższy od sznaucera miniaturki, szorstkowłosy, ma bródkę brązowawą i ładne białe zęby, ma ogon, jest wychudzony, jest to piesek w oczach ma cierpienie!!!!!!!!! Noga tylna pałęta się jakby była urwana, bo nie widać na niej otwartej rany! Na główce koło ucha okrągła rana nie widać krwi tylko mieso. Ugięły mi sie nogi jak to zobaczyłam[/SIZE] [SIZE=4][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=red][B]Prosze pomozcie go szukać!!![/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][/SIZE] [SIZE=4]Porusza sie dosyć szybko, ja pobiegłam do domu po pokarm dla niego i zadzwonić do kiwi i wróciłam to już go nie było. Szukałam pod mostem, w parku, i za parkiem w tym starym sadzie -nie było go. Trzeba go szukać w więcej osób bo nie wiadomo jak daleko poszedł i w ktorą strone. Ja bede poszukiwać w każdej wolnej chwili ale pomozcie. Jak go znajde to i tak bede sie bała go złapac ale chociaz zlokalizuje i zadzwonie do kiwi[/SIZE] [SIZE=4][/SIZE] [SIZE=4][/SIZE] [SIZE=4][/SIZE] [SIZE=4][/SIZE]
-
[quote name='muuka']Nie rzucaj psu patyków NIGDY!! A to dlatego że możesz mu zrobić krzywdę,pies zwykle próbuje złapac patyk zanim ten jeszcze spadnie na ziemię.W momencie gdy badyl spada i odbija się od ziemi pies jest blisko i ma otwarty pysk.Teraz wyobraź sobie jak pies,biegnąc z całym impetem nadziewa się otwartym pyskiem na ten patyk.Przebija sobie podniebienie,albo gardło!! Co zrobisz wtedy? Nie rzucaj patyków .....zastąp je innymi zabawkami,pies napewno je polubi,a przynoszone badyle ignoruj! Pozdrawiam Monika.....Kima i Niko.[/quote] :crazyeye: Moniko "nie przesadzajmy powiedział ogrodnik" :-) Od lat miałam różne psy i zawsze rzucałam patyki a takiej wersji zdarzeń to nawet bym nie wyśniła :-) Wiadomo zawsze trzeba uwazać ale patyki mozna rzucać. Bo jakby przeanalizować to co napisałaś to by sie z domu nie mogło wyjść bo wszedzie można nieszczeście trafić o to przykłady: wychodząc z klatki zaatakuje mojego pieska zły pies sąsiada i zagryzie go, ktoś rzuci zatruta kiełbase pod okna a moj pies ją zje jak ja sie zapatrze w inne miejsce podczas spaceru, bo sopel lodu spadnie na głowe naszego psa z dachu kamienicy pod którą codziennie przechodzimy i poleje się krew, bo sąsiad strzeli obok psa petarda i pies sie wystraszy i wyleci na ulice i wpadnie pod samochód itp. więc do wszystkiego należy podchodzić z rezerwą bo te przykłady tak na prawde mogły sie przytrafić kiedyś komuś ale trzeba myśleć pozytywnie bo innaczej sie nie da żyć :-) Pa Pozdrawiam Kasia
-
Super te filmiki, nasz też już się przygotowuje :-) Niedługo się zaprezentujemy ale mam pytanie czy każda z Was używa klikera do nauki?? Ja nie używam osobiście ale na filmikach czasem słychać klik :-) Bardzo Was Pozdrawiam :-)