Jump to content
Dogomania

Aga Nika

Members
  • Posts

    113
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga Nika

  1. Pozdrawiamy przedświątecznie spacerkowo i leniuchowo :)
  2. A ja jestem za każdym razem pod wrażeniem, że Oli tak dużo dla Was znaczył, że do dziś uwielbiacie czytać co u nas :) Pozdrawiamy! :)
  3. Witajcie, Oli ma się bardzo dobrze, nie straszne mu na razie wiatry, deszcze i ochłodzenie :) Pozdrawiamy jesiennie :)
  4. Tak :) Może dlatego, że nie zapowiadali pogody wtedy i cudem wyszło piękne słoneczko na cały dzień :)
  5. Eh, ten ciągły brak czasu... ;) Postaramy się poprawić, bo mamy bardzo zaległe zdjęcia :) Tym razem Oli bardzo chciał pomóc śwince w skonsumowaniu kolby, ponieważ stwierdził, że leży już tydzień i chyba jej nie smakuje, więc się poczęstował... i na koniec zapił :-D
  6. No jak nie... :> Dopowiedzmy więc sobie, że to jego zaloty wobec niej poprzez lizanie i muskanie jej uszka :)
  7. Chwilowy gość w domu, ponieważ Oli chciałby ją potraktować na deser :D
  8. Bardzo chcieliśmy, ale Oli nie był chętny, choć przez przypadek kilka razy fala podmyła mu brzuszek :) PS. Chciałam załączyć filmik, ale... "Nie masz uprawnień by wgrywać ten rodzaj pliku".
  9. Jeszcze tydzień i będziemy wypoczywać z Olim na wczasach :) Tymczasem wypoczywa w domku :)
  10. Pozdrawiamy weekendowo - grilowo - wiejsko :) Oli to bardzo mądry pies! nie załatwił się pod żadnym krzaczkiem na ogromnym ogrodzie i sadzie znajomych! Nie deptał żadnych kwiatuszków ani upraw... pewnie dlatego, że nie odstępuje mnie na krok, dosłownie :) Zresztą w domu i wszędzie jest tak samo :) Również polna droga nie służyła mu, bo była bez żadnych zapachów jego kolegów :) Dopiero 45 minutach spaceru, wracając ulicą na poboczu coś wyniuchał, to siknął i załatwił się :) Oli jest naprawdę rasowy :) No i pogonił kota, co pierwszy raz zobaczyliśmy, choć pod swoim domem bardzo lubi dwie przybłędy dokarmiane przez sąsiadkę :)
  11. Nie ma szans wybrzydzać, bo WSZYSTKO jest tak smaczne, że wcina każdy rodzaj karmy, który kupuję w ciemno :D Pozdrawiamy! :)
  12. Takie małe co nieco... Wczoraj Artur o mało nie dostał zawału, jak dowiedział się, że zamówiłam Olenkowi żarełko i przysmaczki za 500 zł :D No cóż... nie mamy dzieci, więc mogę sobie pozwolić karmić psinę najlepszym żarciem pod słońcem :D Poza tym kupuję wielkie ilości, bo małych się nie opłaca :) Wcześniejsze jedzonko miał na 2 mc-ce, 10 kg karmy płatkowej (mięsko z płatkami owsianymi i kukurydzianymi zalewane wodą), wiec spokojnie... to co teraz dostał (krokieciki mięsne - jagnięcinka, koninka, wołowinka i wieprzowinka) + przysmaczki z dorsza, krewetek, łososia, będzie do końca roku, jak nie dłużej. Wszystko oczywiście bez konserwantów! :) A przy okazji bardzo polecam... www.sklepzkarmami.pl
  13. To było nasze wspólne przeznaczenie! :) Natomiast kolejny etap za nami... stwierdziłam, ze to już czas... Oli zostaje puszczany ze smyczy i biega ładnie sam :) oczywiście oglądając się za siebie co chwilę i pilnuje czy idę za nim :)
  14. Oczywiście, że czekają :D jeszcze nie wiemy kiedy, ale będzie hasał beztrosko po plaży wieczorami i jak nikt nie będzie widział, to zaszyjemy się gdzieś na bezludzie, aby się popluskać :D Co do drapania, to faktycznie jestem chyba przewrażliwiona, bo nie jest to często. Jedynie czasem zauważamy łupież nagle podczas jazdy, więc domyślam się, że to ze stresu, ale bardzo to dziwne, bo Oli już się przyzwyczaił i gramoli mi się na kolana, lubi patrzeć przed siebie. Kuzynki Reksio często ma ze stresu łupież. Co do jedzonka, jestem jego bóstwem... owsiankę z mięskiem je mi tylko z ręki. Jak mnie nie ma czasem prosto po pracy to nie zje sam chrupeczków, które uwielbia, a ma ich cztery miseczki postawione! lubię, żeby miał wybór. Nie zje też od Artura owsianki... kosmos. Aha - owsianki też nie zje z miski jak ja jestem, muszę go karmić! ale nie przeszkadza mi to. Uwielbiamy być często blisko siebie, więc sprawia mi to wielką radość wręcz :D a tulenia naszego nie ma końca :D nie potrafię sama ogarnąć słowami mojej miłości do niego... jest najcudowniejszym i najukochańszym piesem na świecie :D Pozdrawiamy serdecznie :)
  15. W naszej klinice nic nie stwierdzono. Ostatnio po zaleceniu doktora kąpałam go w szamponie z dziekcia z biosiarką, ale moze ja jestem już przewrażliwiona i myślę, że pies w ogóle nie powinien się drapać, może po prostu to normalne, że czasem go coś zaswędzi, bo częstotliwość drapania jest nieduża :/ Uczulenie raczej odrzucam. W środę zakropię go już, bo kropelki czekają, a Oli uwielbia oznaczać wszystkie krzaczory, pod które strasznie się pcha. Potem jestem przerażona za każdym powrotem do domu czy jakiego dziada nie złapał :)
  16. A to kolejna koleżanka, staruszka, ale Oli przy niej wymiękł... taką miała ochotę do zabawy :D Przy jej masie ciała, gdy chciała go zdominować i przycisnąć do parteru - oburzał się, że co ona sobie wyobraża z takim ciałem :D Nie dało się zrobić ładnych zdjęć, bo cały czas szaleli :D dopiero później padli oboje :D Natomiast po raz drugi mieliśmy okazję zaobserwować nietypowe zjawisko - na ogródku raz i teraz kolejny - jeśli Oli stoi przy mnie, a inny piesio zbliża się do nas, to następuje poważne warczenie... "to jest moja Pani! tylko i wyłącznie! zakaz zbliżania się do niej bezwarunkowo!" Przy okazji wyciągnęliśmy pierwszego kleszcza - droga obroża na nic się zdała :/ w tym tygodniu zakropimy jeszcze kropelki, które czekają po drugim kąpaniu specjalnym szamponem, bo niby Oli nie ma problemów skórnych, a jednak coś go swędzi czasem.
  17. Jego kompanka, na dobre i na złe :) (piesio też ze schroniska, od koleżanki).
×
×
  • Create New...