Jump to content
Dogomania

Aga Nika

Members
  • Posts

    113
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga Nika

  1. Kochani, edytowałam wczoraj zrzutkę, m. in. dokładając paragony, choć stanęła ona w miejscu od paru dni, brakuje jeszcze 710 zł na fakturkę za kremację. Już nie mam pomysłów, gdzie można jeszcze udostępnić. A gdzie jeszcze uzbieranie kaski na prawników Chwilami się załamuję, że to będzie niemożliwe do wywalczenia Pozdrawiam...
  2. Witajcie, w tą sobotę (19.02) miałam jechać 600 km po Felixa, Olenkowego klona, ale przy zabiegu kastracji okazało się, że na jądreku ma guza. Operacja była poważna, wiec Felixik musi trochę pobyć pod obserwacją w szpitaliku. Mam nadzieję, że w kolejną sobotę (26.02) będzie już zdrowy i gotowy do adopcji. Pozdrawiam serdecznie!
  3. Dziękujemy serdecznie za każdą cegiełkę! Wpłata dotarła. Bedziemy walczyć o sprawiedliwość! Zrzutka dziś edytowana... https://zrzutka.pl/ym44jn
  4. Kochani... nie uwierzycie... znalazłam Olenkowego klona... Pierwszy to Felix ze schroniska pod Augustowem. Pod spodem mój Oli...
  5. Witajcie, Dziś minęły 3 m- ce Tęsknię, głaszcze... Ale o dziwo mam jakiś spokój wewnętrzny... Jak znajdę chwilę, to opiszę kolejną historię w nowym wątku, a przez fotkę uchylam rąbka tajemnicy Pozdrawiam serdecznie!
  6. Codziennie sie z nim witam jak wstaję i jak przychodzę z pracy... Ciesze się, że jest z nami...
  7. Hej, A jakoś w miarę może być. Chyba nie mam czasu mocno tęsknić, choć to głupio brzmi Obowiązki w pracy pod koniec roku daja się we znaki mocno. Niby od poniedziałku jestem na zaległym długim urlopie, ale od wczoraj przyjeżdżam ogarniać pewne sprawy, które za mnie nikt nie zrobi Do tego sprawy remontowe też się ciągną, że już jesteśmy wściekli Znajomi podpytują "czy juz jest..." Na co odpowiadam, że nie mamy teraz czasu, za dużo obowiązków, żeby wziąć jakąś psinkę i żeby siedziala dniami w domu Po nowym roku myślę, że na pewno, ale kiedy - nie wiem... Cały czas mnie kusi i oglądam biedactwa i codziennie chcialabym każdego Pomagam teraz dziewczynie, którą znam z pewnej dziedziny życia. Jak się dowiedziałam, że zajęła się pomocą psiakom od roku, to zorganizowałam zbiórkę... która przed świętami okazała się totalną klapą... To moja chyba czwarta zbiórka w ciągu roku, bo wcześniej nie wpadłam na ten pomysł... Ale chyba ostatnia... mam tak ogromną masę znajomych, a wpłat kilka... Zawsze od tych samych przyjaciół... Natomiast od trzech bliskich plus ja, nazbierałam chyba z 6 paczek fantów na bazarki, więc mam nadzieję, że przyniosą one trochę pieniążków... oby
  8. Hmm, faktycznie 25go (w dzień kundelka), ale liczyłam tygodniami nie patrząc na datę Oli odszedł 4 tygodnie wcześniej w poniedziałek. Ale faktycznie to dziś jest 25., czyli równy m-c Moje samopoczucie jest dziwne... na codzień jakby wszystko normalnie... przychodzi sobota wieczór i wyję
  9. "Panie Boże, ponoć jestem aniołem, dziś niewielu jest takich na świecie. Może ci, co na ziemskim padole pokochali zwierzęta i dzieci. Panie Boże, powiedziałeś „Proście”, rzekłeś „Proście, a będzie wam dane”… Wiesz, że wczoraj po Tęczowym Moście szedł do Ciebie mój pies ukochany? Panie Boże, poznasz go z łatwością, miał sierść jedwabistą, cztery łapki, ogon, proszę, o Panie, zawołaj go głośno, bo miał w zwyczaju nie słuchać nikogo. Panie Boże, nie proszę dla siebie, znajdź mu jakąś osobę przyjazną, by głodny i smutny nie był i żeby przy kimś bezpiecznie mógł zasnąć.
  10. Pierwszy tydzień minął bez wielkich emocji, czego nie mogłam zrozumieć. Ale od 1.11 zaczęło się... wyję codziennie Najgorsze jest to, że nie jestem jeszcze gotowa na kolejnego zwierzaka, a męczy mnie myśl, że im dłużej będę zwlekać, to tym dłużej jakaś bida będzie na mnie czekała Tak miałam po odejściu Kory. Musiałam odczekać 3 m-ce. A potem jak wzięliśmy Olenka, to żałowałam straconego czasu, że mógłby być z nami już wcześniej o te 3 m-ce Tak mi ciężko
  11. 14.30 Oli odszedł za TM Dziękujemy Wam, że byliscie, że dalicie go nam, że walczyliście, aby znalazł kochany dom... uwierzcie, że lepszego nie mógł mieć... Był z nami 6 lat i 7 m-cy.. Limonko... nie było żadnych, najmniejszych szans... ale też nie spodziewałam się, że tak szybko będziemy się żegnać... Chciałam po prostu wiedzieć co za dziad go zaatakował tak nagle... Życie jest takie niesprawiedliwe
  12. Eh, nie wiem jak Wam to powiedzieć, bo nie dociera to do mnie... Oli prawdopodobnie ma nowotwór w pachwinie Na razie pobrane są komórki do cytologii. Wyniki ok. 27.10 Guz jest twardy i wielkości pięści... Nie wiem jak może tak szybko rosnąć Nie martwcie się, Oli jeszcze ma się w miarę... Nie wyobrażam sobie tej decyzji, ale nie pozwolę, żeby cierpiał... Tydzień temu było źle, osłabł strasznie, nie chciał jeść, już myślałam, że będziemy się żegnać. Wyliśmy oboje... Badania krwi słabe nieco jeśli chodzi o krestyninę, mocznik, glukoza, ALT, AST i ALP najbardziej podwyższone... Trzy dni kroplówek odtruwających pomogły, oprócz ALP niestety to może świadczyć o trwającym procesie nowotworowym Odezwę się, jak będę wynik...
×
×
  • Create New...