Jump to content
Dogomania

Arlene

Members
  • Posts

    1993
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Arlene

  1. Ja chwalę sobie szelki i polecam je dla wszystkich psów. Szczególnie tzw. szorki, czyli tego typu: [URL]http://www.kacikpupila.pl/sklep/images/fotosy/Karlie/szelki_631.jpg[/URL] Właśnie firmy Karlie szeleczki mam, kupione na wystawie za bodajże 17zł :) Nie słyszałam, żeby noszenie w młodości szelek źle oddziaływało na łapki, ale nie mam w tej kwestii doświadczenia, bo pieska za czasów szczenięcych "ubierałam" jeszcze w obrożę.
  2. Chciałabym kupić mojej Nuce Konga, ale właśnie ostatnio doczytałam gdzieś, że mini mierzy 8 cm... Hmm, czy to nie trochę mało? :shake:
  3. Chico jest tak uroczy, żew każdym ubranku wygląda bosko, np. dziś miałam przyjemność zobaczyć Go w cudnym czerwonym sweterku :loveu: Natomiast ja dzisiaj założyłam Nuśce sweterek przed wypuszczeniem do ogrodu, ponieważ jest u nas coraz zimniej i zimniej... CO mnie zaskoczyło, mała wróciła z podwórka ze sweterkiem na... pupie! Jakoś go sobie przesunęła, wyciągnęła łapki... Nie mam pojęcia, jak to zrobiła :evil_lol:
  4. Desdemona, tylko Ty odwiedzasz te nieszczęsne, psie duszyczki :( To na pewno niesamowite psiaki, tylko trzeba dać Im [B]szansę![/B]!!
  5. Na pierwszej łatwiej, więc bądź tam ciągle!
  6. Taki śliczny i na pewno mądry... a marnuje się w schronisku!
  7. Doświadczony, odpowiedzialny, najlepiej taki, który już w życiu szkolił z powodzeniem jakiegoś psa... Czy taki ktoś się znajdzie?...
  8. Już wpisuję taką prośbę do tytułu. Może to przyniesie Szafirowi szczęście!...
  9. Niestety niektórzy obserwują tylko "tak sobie", bo piesek ładny... Oby tak nie było w przypadku Margo.
  10. Wieczorny spacer na górę...
  11. Reksiu, gdzie Twoje posłanko, miseczka, Twój dom???
  12. Chciałabym nie brać w ogóle pod uwagę tego, że Szafir nie doczeka domu, ale... W przypadku choćby Snoopy'ego właśnie takiego rozwiązania nie oczekiwałam ani trochę. A tu taka niespodzianka, a raczej szok - niemiły, tragiczny... I teraz chcąc, nie chcąc, boję się tego. Utrzymanie zwierzaka to koszta... niestety, ale tak już jest świat urządzony. Ja nadal wierzę w cud, chociaż z Szafirkiem będzie trudno... Czy znalazł by się ktoś, kto tak z czystego serca, tak po prostu z chęci pomocy, wziąłby Go do siebie. I czy udało by się uzbierać sumę na Jego wyżywienie, leczenie... ??? Wszystko pod znakiem zapytania... Pani Grażynko, Tychy to nie najlepsze miejsce dla psiaków szukających domów, ale na pewno nie jedyne takie. Są miejsca,w których łatwo odnajduje się ludzi chętnych do niesienia pomocy i są takie, w których o domy trudno... ale i w nich da się coś zdziałać. Domów tymczasowych przybędzie, kiedy tylko my się trochę uniezależnimy - my, czyli Wiki, Magda i ja. Jestem pewna, że wszystkie będziemy w przyszłości pomagać zwierzakom, a już na pewno ręczę za siebie ;) A gdyby tak bardziej nagłośnić to, że szukamy tymczasów? Jakieś plakaty, ogłoszenia w internecie... Myśli Pani, że to by coś dało, że odnalazł by się choć jeden człowiek z Tychów, chcący założyć DT?
  13. Balbinka pewnie marzy tylko o tym, by rozciągnąć się na kanapie, w ciepełku, poczuć czyjeś głaski...
  14. Oczywiście niedługo zabiorę się za bannerki dla nowo zawątkowanych psiaków- kiedy tylko na "moim" komputerze zakończy się proceder formatowania, instalowania, wgrywania itd., itp.... Dzisiaj byłyśmy rozglądać się za zaginioną jamniczką. Niestety nie dało to żadnych rezultatów... Mała gdzieś się chowa, w dodatku co jakiś czas ktoś dla zabawy odpala po petardzie, a suczka na pewno w takich chwilach ucieka, gdzie pieprz rośnie lub zaszywa się w jeszcze większe zakamarki... :(
  15. Nie dość, że błękitek nie ma domku, to jeszcze zwierzaków przybyło... :(
  16. Tak szybko nowy, kochający domek dla Soni to była by wielka radość dla nas wszystkich, a przede wszystkim oczywiście dla Niej. Jestem pewna, że również i dla nowych właścicieli, bo z Soni z pewnością będzie cudowna domowniczka!
  17. Piękna Czika marznie w schronisku!!!
  18. Trzymamy mocno :) Szybko domek dla młodej damy!
  19. Arlene

    kastracja kota

    No to się uspokoiłam :) Choć trochę. Przeczytam to wszystko jeszcze raz, kiedy będziemy z Nermalem tuż przed zabiegiem. A jeszcze trochę to potrwa, zanim będzie trzeba się zabrać do wybierania weta itd ;)
  20. No więc poczekajmy, oby to krótko trwało i mała szybko wróciła do zdrówka. Domki już czekają!
  21. Pani Madziu, nie wiem, co napisać, w jaki sposób pocieszać, bo wiem jak to boli i że trudno ugasić taki ból, taką stratę... Jestem w stanie jedynie napisać, że teraz Misio na pewno jest nie mniej szczęśliwy, niż u Pani. Było Mu dane spędzić z Panią najpiękniejsze dni Jego życia. To pozostanie na zawsze w pamięci. Czasu się nie cofnie, zapomnieć nie sposób... Wiem, że kiedyś w końcu to wszystko przeminie i zostanie tylko cudowne wspomnienie Miśka,Jego harców,zabaw. Jego spojrzenia zza krat. Jego pierwszego dnia na tymczasie. Poszukiwań. Tej decyzji, że zostanie z Panią. [*]
  22. Ten cudowny kotek nadal czeka? To niemożliwe :(
×
×
  • Create New...