Jump to content
Dogomania

Agamtb

Members
  • Posts

    140
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agamtb

  1. OOOO może to jest trop:) Dziś zaczynamy....do tej pory starałam się ją ignorować podczas wyjścia, ale skutek był średni... U nas problemem jest też to, że sunia zaczyna cyrki np. godzinę po naszym wyjściu... różnie to bywa:(
  2. Kurcze, kilkanaście razy dziennie.....musiałabym wziąś urlop, a póki co niemożliwe:( U mnie problem w tym, że sunia w naszej obecności zachowuje się jak aniołek, zero szczekania.... Płacze, jak nas nie ma.... Chyba poszukam jakiegoś psiego specjalisty, może jak poobserwuje Fruzię zaradzi coś....albo naprowadzi na jakąś metodę....:)
  3. Witam, Szukam tu pomocy, bo wyczerpałam pomysły....jestem załamana...:( Moja sunia jest ze schronu, mam ją prawie pół roku. Jest straszną przylepą, bardzo okazuje emocje i okropnie mocno się do nas (mnie i TZ-a) przywiązała. Okazujemy jej dużo uczucia, jednocześnie staramy się wyznaczać granice, co jej wolno, a co nie.... Problem polega na tym, że sunia NIE CIERPI zostawać sama..... Potwornie tęskni...o ile gdy wychodzimy rano do pracy jakoś się przyzwyczaiła, o tyle kiedy np. wychodzimy gdzieś w ciągu dnia lub wieczorem jest TRAGEDIA... piski, szczekanie, ujadanie - cały zestaw.... Sąsiedzi zaczynają tracić nerwy i dlatego tu piszę, bo strasznie ją kocham i nie wyobrażam sobie co będzie jak mi postawią ultimatum.... W ogóle zauważyłam, że moja Fruzia jest jakby nadpobudliwa...każdy ruch w kierunku drzwi, ubieranie butów, kurtki - ona od razu piszczy, poszczekuje - jakby się ekscytuje...biega wokół nas skacze - cieszy się jak wariatka:) ale to niestety staje się problemem:(:( Dodam, że codziennie spędzamy godzinę w lesie, ja biorę ją jak idę pobiegać, wychodzi 3-5 razy dziennie....ruchu ma duuużo:) Proszę pomóżcie, jeśli tylko cokolwiek Wam przyjdzie do głowy....już nie wiem, może jakiś behawiorysta...niestety nie znam przeszłości mojej suni (ma 4 lata). Pozdrawiam Was serdecznie:)
  4. [B]Taka była reakcja Fruzy jak zobaczyła nowy sprzęt (lustrzanka Nikon D70s) :D[/B] [img]http://img215.imageshack.us/img215/4420/fuzkanewnc1.jpg[/img] [B]A to sesja na plaży, jeszcze starym sprzęciorem G6 (teraz przeszedł w moje ręce:):):)[/B] [img]http://img215.imageshack.us/img215/6992/agaifruzia323arh6.jpg[/img] [img]http://img220.imageshack.us/img220/839/agaifruzia331ank1.jpg[/img] [img]http://img220.imageshack.us/img220/6528/agaifruzia332aeh4.jpg[/img] [img]http://img220.imageshack.us/img220/1386/agaifruzia335bpe3.jpg[/img]
  5. Agamtb

    Gdynia :))

    [quote name='Kaja & Buster']mmm czy ja wiem, czy taki niezły sprzęt ;) zwykły FinePix s5000 :lol: na klifach to bardzo możliwe i reszta też bardzo prawdopodobna ;)[/quote] W sumie to sprzęcikowi się aż tak nie przyglądałam, bo o wiele bardziej mi się piesio podobał, ale FinePix jest sporym aparatem, więc na pierwszy rzut oka można go pomylić z lustrem:) W takim razie ja mam czas prawie codziennie od 17.00 i w weekendy oczywiście (choć w najbliższy mam służbowy wyjazd niestety...).:)
  6. Agamtb

    Gdynia :))

    [quote name='Vidge']Ale te suczki muszą mieć powyżej 65 cm w kłębie:diabloti: [/quote] Łehhhh Fruźka jest do połowy łydki ledwo hihi........ I ona to jest dopiero dominantką, normalnie samica alfa hie hie:D Ostatnio byłam z nią kilka dni u siostry i jej foksicy, wieczorami chodziłyśmy na grupowe spacerki - jakieś 8 burków, Fruzia, mimo że najmniejsza, ustawiła je wszystkie po kolei, nawet największego agresora w grupie....wyrwała mu kawał kłaków z tyłka i się uspokoił.....nie wiem skąd w niej tyle odwagi, ale jak jej jakiś pies podskoczy to mu pokazuje co o nim myśli....chyba w schronie się tego nauczyła.... Ale i tak jest coraz lepiej, niż kiedyś, bo po ustaleniu hierarchii biegają wszystkie razem i jest w porzo:D [B]Kaja&Buster - ja Was chyba kojarzę z widzenia...kiedyś chyba widziałam Was na klifach w lesie jak robilaś zdjęcia Busterowi, chyba jakimś niezłym sprzęcikiem, lustrzaneczką....[/B]
  7. [quote name='Agnes']dzieki ale ja wlasnie pisalam wczesniej, ze jedna osoba tylko polecala ten plyn, a mi zalezy na wiekszej ilosci opinii. Kupic zawsze mozna, ale czy warto?[/quote] Agnes - ja, tzn. Fruzia używa spray Dog-A-Dent (30 zl za całkiem sporą buteleczkę). Mogę coś już powiedzieć, bo stosujemy go około 2 miesięcy. (częstotliwość co 2-4 dni). Myjemy również ząbki szczoteczką, a po wyszorowaniu pyska psikam jej właśnie ząbki sprayem:) Fruzia (wzięta ze schronu) miała i ma niewielki kamień na kilku ząbkach. Teraz moje obserwację: Przez pierwszy miesiąc zero efektów:D, choć smrodek z pysia nieco mniejszy:D Dopiero po 3-4 tygodniach zauważyłam, że miejscami ten kamień po prostu odpada. Nie ściera się czy coś, ale odkleja się kawałkami:):):) Zaznaczam, że nic nie próbowałam skrobać, bo się boję że jej krzywdę zrobię..... Wczoraj zauważyłam, że ząbek (taki malutki za kłem gdzieś), który był w najgorszym stanie, bo cały w kamieniu, jest czysty, bielusieńki!!!!:multi: Ja myśle,że najlepszym rozwiązaniem jest właśnie połączenie szczotkowania i sprayu. Szczoteczką usuwasz resztki jedzonka i osad, a spray ma właściwości zmiękczające i rozpuszczające kamień i dodatkowo odświeża pysia i poprawia jego higienę:) Ale trochę się martwię, bo czytałam że kamiń pod dziąsłami również siedzi i ten właśnie jest najgroźniejszy:( więc chyba zabieg w lecznicy nas nie ominie za jakiś czas.....choć narazie 2 wetów mi powiedziało, że Fruzi kamień jest za mały aby od razu zabieg robić, a dziąsła są ok. A jak im powiedziałam że szczotkowanie i spray działają i kamień odpada, to tym bardziej radzili aby się tego trzymać. Pozdrawiam!!!! :D
  8. Agamtb

    Gdynia :))

    oooo my też na Płycie Redłowskiej mieszkamy i na polankę codziennie chodzimy:) Tam to można nawet grilla zrobić:) Ja się chętnie spotkam, może Fruzia się nauczy w końcu od innych psiaków jak aport przynosić heheheh:D
  9. Firma Ziaja robi pastę dla dzieciaków bez fluoru. Niecałe 3,50 pln...
  10. Agamtb

    Gdynia :))

    Oooooo jak fajnie:)) Wiecie co, ja jutro jadę na urlopik, ale za tydzień wracam, będę miała jeszcze kolejny tydzień wolne, więc napewno się gdzieś umówimy:)) Super!!!
  11. [quote name='malawaszka']JA Ci powiem Vectra :p na fotach jest sztuczna Fruzia :cool1: prawdziwe psy nie pozują tak pięknie :shake:[/quote] Moja droga....no wiesz!!!! hihi Fruzia od początku pobytu z nami zakumała że fotografia to nasza pasja i przyłączyła się do hooby....pozowanie jej nawet odpowiada, coś ostatnio wspominała że chce zostać fotomodelką.....a my jej tylko w tym pomagamy hehehehe:):):) Ona po prostu lubi obiektyw:), a obiektyw lubi ją:)
  12. [quote name='Vectra']Foty cuuuuuudooooooo :loveu: :loveu: :loveu: daj prosze jakąś instrukcje czy wskazówki jak się robi tak piękne psie oczy bo mi zawsze wychodzą niewyrazne lub/i świecące :oops:[/quote] [B]Przede wszystkim nie używam lampy błyskowej. Oczęta Fruzi dodatkowo mój TZ upiękasza w programie.....nadaje im takiej szklistości...:cool3:[/B]
  13. [B]Kilka Fruziowych fotek:)[/B] [img]http://img358.imageshack.us/img358/5821/fruziaknewbu4.jpg[/img] [img]http://img358.imageshack.us/img358/7656/fruziaknew2zf5.jpg[/img] [img]http://img184.imageshack.us/img184/6275/fruziaknew6ee9.jpg[/img] [img]http://img370.imageshack.us/img370/5290/fruziaknew7rh4.jpg[/img] [img]http://img184.imageshack.us/img184/9418/fruziek4yv5.jpg[/img] [img]http://img184.imageshack.us/img184/5766/fruzieka10he1.jpg[/img]
  14. [quote name='Rauni']Ale fajna sunia (i bardzo ma pasujące do siebie imię) i piękna galeria, dodaję Was do moich ulubionych :loveu:[/quote] Dziękujemy!!! A co do imienia - takie dano jej w schronisku, jak ją wzięłam 3 dni myślałam nad nowym imieniem, ale Fruzia było tak rozkoszne i pasujące, że Fruzia została jednak Fruzią :loveu:
  15. DZIĘKUJEMY!!!!!! Staramy się bardzo i tym bardziej cieszą efekty:):):)
  16. Agamtb

    Gdynia :))

    [B]Tak się zastanawiam....czy w Gdyni, a dokładnie w okolicach Redłowa są jacyś dogomaniacy.....oj sporo u nas psiaków, więc może jest tu ktoś z naszych okolic..... Mojej Fruzi przydałoby się trochę zsocjalizować z innymi sierściuchami.....[/B]
  17. wow:crazyeye: ...... Najlepiej to zagadać jakiegoś leśnika....napewno będzie wiedział co to za bestie:) Jeśli są to wilki, to na bank leśnictwo o tym wie....daj znać jak się czegoś dowiesz!!!
  18. [B]Starsznie Wam dziękuję za Wasze głosy:) A Fruziaczek jeszcze mocniej dziękuje i merda ogonkiem z radości!!!!!:Dog_run: [/B] [B]Musze się jeszcze dodatkowo pochwalić: otóż to zdjęcie wygrało również czerwcową edycję konkursu fotograficzniego Pedigree!!![/B] [URL="http://www.pedigree.pl/Psygora/pl-PL/Nowosci/czerwiec_2006.htm"][B]http://www.pedigree.pl/Psygora/pl-PL/Nowosci/czerwiec_2006.htm[/B][/URL] [B]:laola:[/B]
  19. [quote name='BeaC']nie wiem jak to robisz, że na nich zwykły ślimak wyglada jak gwiazdor. :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/quote] [B]Bo to nie jest zwykły ślimak, ale ślimak-gwiazdor!!!!![/B] [B]Pragnę nadmienić, że na czas sesji zapewniłam mu lokum - słoik:)[/B] [B]Raczył się również swieżym ogóreczkiem:evil_lol: [/B] [B]A po sesyjce, najedzony i zadowolony wrócił w swoje krzaczory pod blokiem.....[/B]
  20. [B]Tym razem taka niefruziowa fotka...[/B] [B]...prawa wolna, lewa wolna.....zwiewam!!!! ale lepiej zejdę tyłem...[/B] [img]http://img136.imageshack.us/img136/5723/tryptykslimaka2zm.jpg[/img] Pozdrawiam!!!!!:lol:
  21. [quote name='Alsza']Co ciekawe że po każdej kradzieży pies mnie nie wita, choć nigdy nie był skarcony, leży tyłem i nawet nie spojrzy, jakby go nie było.Często jest mi go nawet żal bo chyba nie czuje się najlepiej po np. kilogramowym boczku, brytwance karpatki czy wspomnianym indyku.[/quote] Alsza - Fruzia wita, ale na odległość....widać po niej od razu, że wie co narobiła...A jak po niej sprzątam (bo zazwyczaj zwraca ukradzione), to ma minę jakby pod ziemię chciała się zapaść...
  22. To ja chyba ten pieprz sobie daruję.....muszę coś neutralnie wstrętnego wymyślić hehe.... Nie mogę się powstrzymać i się Wam pochwalę! Właśnie wróciłam ze spacerku. Nauczyłam Fruźkę komendy "stój" :multi: . Na spokojnie, niby w zabawie, nawet smakołyków nie miałam, ale mam wrażenie że dla suńki najwspanialszą nagrodą jest poczochranie po mordeczce.... Sama nie wiem jak ona zakumała, że na stój ma się zatrzymywać, lekko pociągnęłam smycz przed skrzyżowanie i się zatrzymała:) Potem w moją gadaninę do niej (bo ja lubie do niej paplać jak sobie spacerujemy hehe) wplątywałam "stój" i działało:multi: :multi: :multi: na luźnej smyczy! Oczywiście po każdym zatrzymaniu porcyjka pieszczot:) Jestem podbudowana i pełna wiary, że dojdziemy do porozumienia:)
  23. [B]Evelina podziwiam Cię......Twój psiak ma szczęście, że odpowiedzialnych i rozsądnych właścicieli:)[/B] Mój Misiak śmieje się ze mnie jak mu opowiadam o tym wszystkim czego tu się dowiedziałam na temat opieki nad psem. On sam miał psa przez prawie całe swoje życie, ale w głowie mu się nie mieściło, że psu należy np. oczyszczać gruczoły odbytnicze, albo czyścić uszy, nie mówiąc o podawaniu witamin.... Ja z zapałem połykam dogomaniakową wiedzę i pomału zdaję sobie sprawę ile mnie czeka pracy..... Zacznę od w/w książek (jakbyście miały w wersji elektronicznej.....to będę dozgonnie wdzięczna), postaram się zgodnie z nimi "działać".....i zobaczymy, może to wystarczy, jak nie to do szkoły od września hehe...:evil_lol: Cieszę się, że Fruzia jest spokojnym i w zasadzie dobrze zsocjalizowanym z ludźmi psiakiem, bo dla mnie amatora totalnego to raczej bardzo ważne.... Często mam wrażenie, że to ona mnie uczy jak z nią postępować.....
  24. Podbudowałaś mnie Evelina...:lol: już zaczęłam przeszukiwać wątki o szkoleniach hehe. Tak naprawdę to sama ze sobą powinnam pójść na jakieś szkolenie, bo szczerze mówiąc mam wrażenie że mój Fruziaczek jest bardzo pojętną psiną, ale pańcia nie umie pokazać jej jak z nami współżyć w zgodzie i harmonii. Jak nie chcę aby Fruzia kładła się na zawołanie, aby przepuszczała mnie w drzwiach, aby przychodziła do mnie na pieszczoty tylko kiedy ja tego chcę....ma być sobą, czyli kochaną i szczęśliwą sunią, ale do tego posłuszną. Np. bardzo szybko nauczyła się ładnego chodzenia na smyczy - na początku robiła zygzaki przede mną, a efekt był taki że parę razy się o nią nieźle potknęłam....Wystarczyło parę razy pociągnąć smycz i skierować na odpowiednią stronę i powiedzieć stanowczo "ooojj" i zrozumiała (u nas ooojj oznacza że coś co robi jest złe)...Teraz najczęściej sama uważa na moje nogi i stara się tempem dopasować do mnie:cool3: Mam książkę "Okiem Psa", zaczęłam ją czytać, mam nadzieję, że mi podsunie ciekawe wskazówki:roll: Ja jestem kompletny psi laik....mam psa od 3 miechów, wcześniej nie miałam. [B]Strasznie się cieszę, że trafiłam na Dogomanię! Dzięki Wam wiem już duuuużo więcej jak dbać i pielęgnować Fruzię! Dzięki Wam nie karmię ja Chappi (kiedyś myślałam, że dobra karma, te "mięsne" roladki hehe), wiem jak dbać o jej zdrówko....a pomyśleć że 3 mieiące temu nie miałam pojęcia o tym wszystkim...strasznie jestem Wam wdzięczna za pomoc....:oops:[/B]
  25. Rany Evelina....jak ja bym chciała żeby moje Fruziątko takie pojętne było..... tzn. pewnie jest, ale pani głupol i nie umie dobrze uczyć...:( Fruźka jest karna i to bardzo, ale i straaaasznie uległa, nasze komendy często wykonuje bardzo powoli, prawie się czołgając, często na "siad" od razu się kładzie na plecki....czytałam, że wysyła sygnały uspokajające.....chyba od dziś zacznę wszelkie nauki bez nawet lekko podniesionego głosu. Jest z nami równo 3 miechy, trafiła do nas chora, potem sterylka, dochodzenie do siebie.... niedawno postanowiliśmy podszkolić ją trochę....no i zaczęły się kłopociki.... Generalnie ciężko skupić Fruzi uwagę na nauce - nawet w formie zabawy - kiedy dostanie komende "fe" albo jakikolwiek zakaz, czy nakaz od razu okazuje uległość, łasi się... ale jak tak poczytałam dziś o tych sygnałach uspokajających, to chyba zacznę wszelkie komendy dawać wręcz wesołym głosem, może to pomoże... Z kolei jakiś czas temu czytałam że komendy muszą być wydawane stanowczo, donośnym głosem....ehhhh sama nie wiem co robić....
×
×
  • Create New...