Witam wszystkich,
3 miesiące temu przybląkał się pod nasz dom młody pies (weterynarz stwierdził, że ma nie więcej niż 8 miesięcy). Warunki pogodowe nie były najlepsze (minusowe temperatury) więc nakarmiliśmy go i daliśmy schronienie, jednocześnie umieszczając ogłoszenia w lokalnych mediach (Mińsk Maz) i u sąsiada weterynarza (pies nie wyglądał na bezpańskiego choć nie miał obroży).
Do dziś nie znalazł się właściciel, a że w międzyczasie pies miał stały kontakt z moimi dziećmi, postanowiłam go oczywiście odrobaczyć i zaszczepić. Niestety zwierzak jest hiperaktywny i lubi się sam "wyprowadzać" na spacer - zawsze znajduje możliwość czmychnięcia przez furtkę czy drzwi gdy ktoś z domowników wychodzi na miasto. Czasem znika nawet na 2 dni, jednak zawsze wraca pod nasze drzwi. Jako że mamy w domu alergię na sierść, nie możemy psa zatrzymać na stałe, więc wkrótce planowaliśmy zamieścić ogłoszenia o szukaniu dla niego innego domu.
Dziś jednak uciekł ponownie, tym razem dostał się na teren szkoły i wezwano straż miejską, która skontaktowała się ze mną i zagroziła dość wysokim mandatem. Tłumaczyłam, że tylko przechowuję psa do czasu odnalezienia się właściciela, ale panowie strażnicy stwierdzili, że poprzez szczepienie stałam się jego właścicielem??? Nie bardzo chce mi się w to wierzyć, bo z tego co czytałam na różnych forach, takim właścicielem można się stać prawnie dopiero po 3 latach od znalezienia zwierzaka, ale zanim zacznę dyskusję ze strażą miejską na temat przyjęcia mandatu, chciałabym się upewnić, czy prawo jest po mojej stronie.
Będę wdzięczna za każdą wskazówkę i komentarz w tym temacie. Dziękuję. Monika